Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik

15.05.08, 08:37
Rozczulił mnie opis. Ktoś zna? Dla jakiego to wiekowo czytelnika?
www.badet.pl/go/_info/?id=36388&idc=
    • i2h2 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 15.05.08, 08:50
      Dla pięciolatków i starszych (niektórych dużo starszych też ;-)).
    • bea-sjf Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 15.05.08, 09:13
      Mamy od lat -moim zdaniem pozycja obowiązkowa :))))
      • alistar1 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 15.05.08, 09:18
        Rozumiem, że to jest wznowienie. Tytuł brzmiał mi właśnie jakoś
        strasznie znajomo.
        • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 21.05.08, 14:27
          Buuuuuuu, miało być na Dzień Dziecka a przesunęli wydanie i całe
          moje merlinowe targowe zakupy przyjdą dopiero po 5 czerwca.
          • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 05.06.08, 22:40
            "Serce na sznurku" czytamy od wczoraj na dobranoc. Słownictwo,
            poziom zagmatwania tekstu wydawały mi się dość trudne, jak na mojego
            za-trzy-miesiące-pięcioltka, ale okazało się, że zadziwiająco dużo
            rozumie a jak nie rozumie to jeszcze zanim zaśnie - chce
            przedyskutować:) Długie, będzie na kilka dobrych wieczorów:)
            • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 09.06.08, 00:57
              Ta książka zmotywowała naszego G. do wielu, wielu pytań.
              Retrospekcje trochę utrudniły zrozumienie treści, ale próbuję mu
              wyjaśniać, jaka jest ich funkcja.

              Zastanawia mnie tylko ta hiperpersonifikacja postaci - niedżwiedź
              polarny siedzący w fotelu oglądający album ze zdjęciami, inny -
              prowadzący zakład fryzjerski, wilki posługujące się piłą. Jakoś to
              wszystko robi na mnie dziwne wrażenie. Może to wrażenie potęgują
              ilustracje, gdzie niedźwiedź wygląda jak niedźwiedź, foka jak foka,
              może zabrakło personifikacji w ilustracjach?
              Ale z niecierpliwością czekam na rozwój sytuacji:)
              • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 14:13
                Fajnie sobie sama ze sobą koresponduję w tym wątku:)

                Czy ktoś wie coś o dalszym ciągu historii, który jest wyraźnie
                zapowiedziany na końcu książki?
                • i2h2 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 14:18
                  Wiem, że ciąg dalszy się nie ukazał.
                  To, żeby Ci pokazać, że jednak ktoś Cię czyta ;-P
                  • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 14:28
                    No to mam dla siebie dwie wiadomości- dobrą i złą.
                    • pszczolamaja Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 19:16
                      Ja czytałam (sobie) jakieś 2 lata temu i miałam mieszane odczucia.
                      "Hiperpersonifikacja" mi zgrzytała. Idea piękna i słuszna, ale miałam wtedy
                      poczucie, że ze światem kilkulatków niewiele ma wspólnego. Ciekawi mnie, co
                      ciekawi w tej książce Grzesia? Maja jest w podobnym wieku, a jakoś zupełnie nie
                      widzę tego tytułu w kontekście jej osoby. Napisz, o czym dyskutujecie.
                      • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 21:58
                        Oprócz zawiłości fabuły omawiamy uczucia. Grzesia oczywiście
                        zachęcił zestaw bohaterów - polarny, foka i pingwiny:) On też dość
                        mocno jest poruszony tematem zabijania, motywacją zabijających. Gdy
                        ten temat się pojawia w książkach czy w bajkach Grześ zawsze liczy
                        na to, że ktoś nie umarł naprawdę. Tutaj możemy sobie opowiedzieć,
                        że tak jest na świecie, że ludzie/zwierzęta się zabijają.

                        Pszczoło - czy to znaczy, że będziesz się znowu pojawiać
                        częściej?::))
                        • pszczolamaja Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 19.06.08, 23:31
                          Jakoś mam wenę,po długiej przerwie, a też i impas czytelniczy przewalczyliśmy
                          (głównie ja, swoje "przekonsumowanie"). Ale co będzie dalej, nie wiem, mam
                          specyficzną sytuację - właśnie zaczęłam 10-ty miesiąc ciąży ;-)
                          Maja chyba bez sentymentów dla polarnictwa, więc na razie "Serca na sznurku" nie
                          ściągam do domu.
                          A słyszałaś o parku dinozaurów w Kołacinku, okolice Łodzi? Podobno fajniejszy,
                          głównie terenowo, niż Bałtów.
    • cacko33 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 20.06.08, 16:04
      Przeglądałam tę książkę w księgarni jedynie i byłam bardzo pod
      wrażeniem ilustracji. Świetny rysunek, po prostu świetny.Żadnej
      sciemy, żadnego tuszowaia, że artystka czegoś nie potrafi. Świetnie
      wyrysowane zwierzęta. Ucieszyłam się bardzo, że tak można, tj. że
      nie tylko groteską potrafią posługiwać się nasi artyści:)
      • bea-sjf Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 20.06.08, 19:04
        My mamy inne ilustracje ,ołówkiem :)piękne !
        • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 20.06.08, 23:38
          bea-sjf napisała:

          > My mamy inne ilustracje ,ołówkiem :)piękne !

          A czyje?
          • bea-sjf Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 21.06.08, 08:43
            Artura Gołębiowskiego , wyśle Ci "próbkę" ;)
            • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 22.06.08, 11:48
              bea-sjf napisała:

              > Artura Gołębiowskiego , wyśle Ci "próbkę" ;)

              Dziękuję, Beatko, a Ty się nie piszesz na wyżej wymienione spotkanie?
              • bea-sjf Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 22.06.08, 22:33
                My nad morzem planujemy być w drugiej połowie lipca , więc jeśli
                tylko chcecie to ja bardzo chętnie :)))
                • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 23.06.08, 11:29
                  bea-sjf napisała:

                  > My nad morzem planujemy być w drugiej połowie lipca , więc jeśli
                  > tylko chcecie to ja bardzo chętnie :)))

                  Wreszcie doczekałam się odpowiedzi na wielokrotnie zadawane pytanie
                  kiedy? kiedy? kiedy?!!!

                  My jesteśmy, teraz wypada jeszcze Cacę-cacko spytac, czy znajdzie
                  dla nas czas także w lipcu:))
                  • bea-sjf Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 23.06.08, 21:52
                    > Wreszcie doczekałam się odpowiedzi na wielokrotnie zadawane
                    pytanie
                    > kiedy? kiedy? kiedy?!!!

                    ooo, to znak ,że zaginął mail z terminami i takimi
                    tam ...ustaleniami.Caco -dasz się namówić na spotkanko? :)
                    • cacko33 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 23.06.08, 22:13
                      Bardzo chętnie:) W lipcu bedę w domu, wiec kiedykolwiek zapraszam.
                      Najlepiej do mnie, abym książek nie taszczyła nigdzie. Ew. możemy
                      zjarzeć do Mozaiki...
                      W takim razie CUsoon:)
                    • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 24.06.08, 10:52
                      bea-sjf napisała:

                      > > Wreszcie doczekałam się odpowiedzi na wielokrotnie zadawane
                      > pytanie
                      > > kiedy? kiedy? kiedy?!!!
                      >
                      > ooo, to znak ,że zaginął mail z terminami i takimi

                      Najwyraźniej zaginął:(( Proszę o powtórkę!!!
                  • mama_kasia Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 24.06.08, 11:50
                    A ta druga połowa lipca miałaby szansę być przed 19-tym?
      • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 20.06.08, 23:38
        cacko33 napisała:

        > Przeglądałam tę książkę w księgarni jedynie i byłam bardzo pod
        > wrażeniem ilustracji. Świetny rysunek, po prostu świetny.Żadnej
        > sciemy, żadnego tuszowaia, że artystka czegoś nie potrafi.
        Świetnie
        > wyrysowane zwierzęta. Ucieszyłam się bardzo, że tak można, tj. że
        > nie tylko groteską potrafią posługiwać się nasi artyści:)

        Proszę bardzo, możemy Ci pożyczyć, czas na jakieś spotkanie:))
        • i2h2 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 20.06.08, 23:42
          To ja też się piszę na pożyczkę ;-)
          • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 22.06.08, 11:45
            i2h2 napisała:

            > To ja też się piszę na pożyczkę ;-)

            Zostawię pod wycieraczką i jak będziecie przejeżdżać 200 metrów od
            mojego domu w drodze do letniej rezydencji - pożyczycie sobie do
            chłodzenia się na plaży:))
        • cacko33 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 21.06.08, 08:31
          No tak, też tak uważam, że czas najwyższy. Może wyjazd lub powrót
          znad morza Iwony znów stanie się okazją? Zapraszam do mnie, bo mam
          za dużo do dżwigania:)
          • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 22.06.08, 11:47
            cacko33 napisała:

            > No tak, też tak uważam, że czas najwyższy. Może wyjazd lub powrót
            > znad morza Iwony znów stanie się okazją? Zapraszam do mnie, bo mam
            > za dużo do dżwigania:)

            Jesteśmy już umówione na koniec wakacji - chcę Państwa H. przepędzić
            po Kalwarii:)) A potem można intelektualnie poodpoczywać przy
            książkach. Tyle, że mojego K. chyba nie wezmę, bo on już nie taki
            anioł, jak podczas naszej ostatniej wizyty (chyba, że sie zajmie
            Twoją U.:))
            • cacko33 Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 22.06.08, 22:19
              ok, bedzie super! Moja U. tylko czeka na takich gagatków:))
              Nie dyskryminujemy tu ze względu na wiek, zwłaszcza tak młody:)
              • abepe Re: Serce na sznurku, Małgorzaty Domagalik 23.06.08, 11:26
                cacko33 napisała:

                > ok, bedzie super! Moja U. tylko czeka na takich gagatków:))
                > Nie dyskryminujemy tu ze względu na wiek, zwłaszcza tak młody:)

                Po zastanowieniu się odwołuję to, co napisałam o naszym K.
                W piątek spotkaliśmy się z Agisek i jej bliźniakami i zabawa była
                bardzo kulturalna, przy książkach oraz zbiorowych biegach na
                czworaka:)
Pełna wersja