alistar1 22.05.08, 15:45 Czy umiesz gwizdać, Joanno? Ulfa Starka merlin.pl/Czy-umiesz-gwizdac-Joanno_Ulf-Stark/browse/product/1,600506.html O starości, o przyjaźni, trudne, ale pewnie po szwedzku bez zbędnej ckliwości;-) Jestem ciekawa. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
katrio_na Re: Z Joanną w tle 22.05.08, 16:32 Tu masz środek: www.zakamarki.pl/slideshow.php?id=222&n=0&lang=pl Usilnie klikałam na ciąg dalszy...bardzom ciekawa ostatniej strony. Ale ogólnie takie ... dołujące choć piękne... No nie wiem jak się kończy a to wiele by zmieniało. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Z Joanną w tle 22.05.08, 17:43 Skojarzyło mi się z "Mój dziadek był drzewem czereśniowym". Moje dzieci chyba na razie na nią za małe; ja sama lubię takie, choć po "Moim dziadku..." ryczałam jak bóbr. A generalnie jestem na literackie wzruszenia dość odporna. Odpowiedz Link
zf71 Re: Z Joanną w tle 22.05.08, 21:27 Coraz więcej tych Joasiek w książkach, też ciekawa jestem :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Z Joanną w tle 18.06.08, 22:52 Bardzo, bardzo piękna książka. O starości też, ale bardziej o potrzebie i sposobach na bycie z drugim człowiekiem. A może o miłości? Takiej, kiedy się zapamiętuje czyjeś myśli, marzenia, życzenia, kiedy się chce go poznać w sytuacjach sprzed lat... Odpowiedz Link
alistar1 Re: Z Joanną w tle 19.06.08, 07:29 Joanna jest na mojej liście zakupowej i tylko zerkam błędnym wzrokiem po księgarni, czy już dostali... Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Z Joanną w tle 18.06.08, 23:23 O jak dobrze ,że wątek w górze -miałam tę ksiązkę kupić przed wakacyjnym wyjazdem do rodziców i byłabym zapomniała . Odpowiedz Link
pszczolamaja Dziś czytałam z Mają... 19.06.08, 19:35 Słuchała bardzo skupiona. To taka książka, jak lubię. Prosta, bezpretensjonalna, odkrywająca magiczną czy cudowną stronę codzienności. Wpisuje się w nurt moich ostatnich obserwacji i rozmów o zaniku postawy dawania wśród młodych ludzi (takich bardzo młodych, 7-8 lat). Przez to wydaje mi się wyrazem raczej myślenia życzeniowego, niż odzwierciedleniem realnych postaw dzieci w tym wieku, a co za tym idzie, jest też nieco - bo ja wiem - pouczająca - w takim dobrym, starym, skandynawskim stylu. Czyli niby nie, a jednak... Ale jednak temat "współczesne społeczeństwo a starość" jest absolutnie wstrząsający. I ta książka tak go pokazuje. Ta ilustracja z dziadkiem, który w dzień urodzin czeka na swojego wnuka w wyjściowym garniturze...Szkoda, że nie mam odwagi pójść z dziećmi do domu starców (że tak niepoprawnie politycznie powiem) i zaopiekować się jakąś starszą osobą. Może kiedyś tej odwagi nabiorę. Odpowiedz Link
ash3 Re: Z Joanną w tle 19.06.08, 23:42 Przeczytałam wczoraj, perspektywa narratora-chłopca jest niesamowita. Dla mnie to książka o przyjaźni i dawaniu, o niezniszczalnej chęci, gotowości do przezycia przygody. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Z Joanną w tle 16.07.08, 07:39 I ja przeczytałam. Zaszokowało mnie to, na co może również zwróciliście uwagę, a mianowicie lokalizacja domu starców, tuż obok kapliczki i ustawionych obok samochodów pogrzebowych... Ale w końcu śmierć jest elementem życia, tłumaczę sobie. Zachwyca w tej książce takie zwyczajne, pozbawione jednej fałsztwej nuty, podejście do tematu starości i śmierci, bez szczególnego straszenia, z czułością. I uzmysłowienie sobie, że starsi ludzie, owszem, coś wspominają, ale też jeszcze czegoś pragną, że nie są, do licha, zahibernowani w przeszłości. Że wymykają się stereotypom (nie wszyscy lubią galaretki!). Szalony, urodzinowy wypad jest doskonałym tego przykładem. Przypomniało mi się właśnie, że nasze przedszkolaki kilkakrotnie w ciągu tego roku "występowały" gościnnie dla seniorów z domu starości. Teraz patrzę na to w szczególny sposób... Może większość tych staruszków nie ma już nikogo i marzy o wnuczku, wnuczce, deklamującej dziecięce wierszyki... No i jeszcze te ilustracje... I jak tu nie kochać szwedzkiej literatury dla dzieci? Polecam:-) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Z Joanną w tle 16.07.08, 15:27 Jest też taki motyw domu starców w "Gofrowym sercu", który mnie dotknął ogromnie. Odpowiedz Link
steffa Re: Z Joanną w tle 13.09.08, 00:18 Bardzo ładna opowieść. Mój syn sam ją sobie wykopał ze sterty książek, obejrzał i wiedział, że będzie o śmierci. I kazał sobie przeczytać. Ta książka jak najbardziej była dla niego, bo wczoraj pochowaliśmy babcię-prababcię. Ja się wzruszyłam i przyznam, że głos mi zadrżał w kilku momentach. Odpowiedz Link
ash3 piosenka 10.06.09, 13:58 Ha, dopiero po roku ta książka została wydobyta z zakamarków szafy. Jakiś czas temu temat śmierci pojawił się w pytaniach córki. Przeczytana, wracamy do niej. Zauważyłam, że jest pełna tak intrygujących małe dzieci szczegółów, jak skradziony nagietek, zdjęcie zmarłej żony, jedwabna apaszka, cygaro, plaster na brodzie, laska pani Tory, biała trumna... W recenzji na brombie znalazłam wzmiankę, że autorka recenzji rozmawiala z autorką ilustracji. A czy wiadomo może czy istnieje naprawdę ta tytułowa melodia i jak ona brzmi? Odpowiedz Link
agisek Re: piosenka 12.06.09, 13:33 >W recenzji na brombie znalazłam wzmiankę, że autorka recenzji rozmawiala z autorką ilustracji. Hm... chyba chodzi o moją recenzję, bo innej nie widzę... Ale wzmianki o rozmowie też nie ;-). Jeśli chodzi o zdanie: "(Nie ma tego w tekście? Ha, opowiedziała to Anna Höglund, ilustratorka)" - to miałam na myśli snutą przez nią w książce opowieść rysunkową :-). Odpowiedz Link
ash3 Re: piosenka 12.06.09, 14:48 Szkoda, taka rozmowa pewnie by była ciekawa! Myślalam w nocy o tej książce... Hm, napiszę więcej później. Odpowiedz Link
agisek Re: piosenka 12.06.09, 16:34 > Szkoda, taka rozmowa pewnie by była ciekawa! A tak. Anna Höglund i Ulf Stark byli gośćmi III Bałtyckich Spotkań Ilustratorów. Bardzo ciekawie słuchało się ich prezentacji, ale nie pamiętam by ktokolwiek pytał o prawdziwość piosenki. Odpowiedz Link
ash3 Re: piosenka 12.06.09, 23:06 agisek napisała: > > Szkoda, taka rozmowa pewnie by była ciekawa! > > A tak. Anna Höglund i Ulf Stark byli gośćmi III Bałtyckich Spotkań Ilustratorów > . > Bardzo ciekawie słuchało się ich prezentacji, ale nie pamiętam by ktokolwiek > pytał o prawdziwość piosenki. Nie sledzę forum dokładnie, a może było gdzies podsmuowanie tej prezentacji? Piosenka to raczej ciekawostka - nie muszę wiedzieć na pewno czy istnieje taka piosenka (podejrzewam, że nawet gdy istnieje, zna ją może kilkanaście osób) - w przypadku tej książki pożądam wszelkich ciekawostek z nią związanych. Dziękuję za odpowiedzi. Odpowiedz Link
zo_79 Re: Z Joanną w tle 15.06.09, 23:40 Przeczytaliśmy dzisiaj z naszą 6,5-latką. Zaskoczyła mnie jej reakcja. Kiedy doszliśmy do momentu, gdy chłopcy nie znaleźli dziadka w pokoju, stwierdziła:"Umarł! Kto go zamordował?"... Chyba za dużo powieści detektywistycznych. Odpowiedz Link