Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu?

27.05.08, 19:59
Mój pięciolatek stanowczo odmówił lektury.

Argumentacja: "Karlsson jest okropny, mamusiu, bo kłamie i oszukuje i się przechwala! A Braciszek jest taki biedny przez niego i mama na niego krzyczy.".

Pamiętam, że ja jako dziecko lubiłam tę książkę. No i tak w ciemno zaczęłam młodemu czytać cudem odzyskany mój egzemplarz z dzieciństwa - i nawet się cieszę, że nie chce jej kończyć, bo mnie Karlsson irytuje tak, że najchętniej dałabym mu w mordę ;P

Lubicie Karlssona? :)
    • zona_mi Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 27.05.08, 20:03
      Zostałam zmuszona do przeczytania jednej części i stanowczo
      odmówiłam przeczytania drugiej.
      Nie znoszę tego typa.
      • eltea Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 27.05.08, 20:22
        Ja też go nie lubię, a moje dzieci nudzi.
    • alistar1 Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 28.05.08, 07:35
      Czy dzieci to jeszcze nie wiem, ja z trudem przebrnęłam przez
      pierwszy tom. Może za jakiś czas zrobię drugie podejście.
    • ekosc Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 28.05.08, 07:57
      Przeczytaliśmy całą serię - niektóre fragmenty wywoływały salwy
      śmiechu,a niektóre oburzenie, sam pomysł Karlssona ze śmigiełkiem
      budził entuzjazm u 9 -letniego miłośnika samolotów.
    • acia73 Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 28.05.08, 08:43
      Moja córka i owszem bardzo lubi Karlssona. Ja już nie za
      bardzo...pierwszą część czytałyśmy razem, można powiedzieć, że
      musiałam to przeczytać...z własnej nieprzymuszonej woli nie
      przeczytałabym tej książki na pewno :) Następne książki z serii
      córka już sama czytała i miała z tego wiele radości :) można więc
      powiedzieć, że lubi tego gościa :)
      • abepe Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 28.05.08, 10:00
        My ze starszym czytaliśmy chętnie, ale mąż zgrzytał zębami.
        • i2h2 Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 28.05.08, 10:09
          Mogę z nim pozgrzytać ;-) Z Mlodszą nie czytałam, ale Starszy kiedyś
          wziął do ręki i się zdumiał negatywnie (coś w rodzaju "Yyyy, to na
          pewno TA SAMA Lindgren?")
          • klaryma Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 29.05.08, 08:41
            Ja jako dziecko nie cierpiałam Karlssona, nie przebrnęłam chyba
            przez jedną część. Nie wiem, jak to się stało, ze zaczęłam go czytać
            córce, miała ok. 5 lat, pokochała te książkę odrazu, a ja razem z
            nią, przez kilka lat była to nasza ulubina lektura, zelazny zestaw
            na chorobę czy wyjazdy. Choc Karlsson nadal mnie denerwuje, ale
            jokoś doceniłam inne rzeczy w tych ksiażeczkach, no i teraz widzę,
            jak bardzo Karlsson był samotny i stad ten jego paskudny charakter.
    • karanissa Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 29.05.08, 09:57
      Juz gdzies kiedys pisalam, ale co tam, napisze jeszcze raz. Jako
      dziecko bardzo lubilam Karlssona i kilkakrotnie przeczytalam
      wszystkie czesci.

      Wyciagnelam ostatnio tegoz Karlssona, zeby zapoznac z jego
      przygodami moje 4,5-letnie dziecie. I okazalo sie, ze Karlsson ma
      istotnie paskudny charakterek, sciemnia, naciaga, oszukuje. A
      Braciszek wpatrzony w niego jak w obrazek.

      A juz rozdzial z symulowaniem choroby Karlssona i wyludzaniem od
      Braciszka slodyczy wkurzyl mnie na maksa. Oczywiscie byla pogadanka
      i rozwazanie z moim synkiem, jak to ten Karlsson Braciszka
      wykorzystal.

      Ale synek lubi jego przygody. Duzo jest tam obrazkow z dnia
      codziennego zwyklej rodziny, w to wpisany oczywiscie niecodzienny
      fruwajacy gosciu z dachu :-). W kazdym razie w wielu momentach moje
      dziecko sie smieje.
    • mama_kotula Echh.. tylko krowa poglądów nie zmienia ;-) 02.08.08, 14:01
      Wchodzę wczoraj wieczorem do pokoju dzieciowego, aby lampkę zgasić - i co u
      młodego na poduszce leży?
      Tadaaam. Karlsson. Znaczy, książka o nim (bo jakby leżał Karlsson, to bym tu
      dzisiaj nie pisała, tylko się z zawału serca leczyła).

      Dzisiaj rano synek stwierdził "wiesz, mamo, ten Karlsson to w sumie nie jest
      taki głupi, jak myślałem. dzisiaj też sobie o nim poczytam".

      Przynajmniej o tyle dobrze, że czyta sobie sam, a ja się nie muszę tym katować ;-)
      • pszczolamaja Re: Echh.. tylko krowa poglądów nie zmienia ;-) 02.08.08, 23:58
        A my od zawsze lubimy tego gościa z dachu. Nikt nie jest doskonały, a on jest
        niedoskonały w taki terapeutyczny sposób - uosabia tę mroczną stronę ludzkiej
        psychiki, tę całą ujarzmioną cywilizacją popędowość, bez której jednak ani rusz
        :-) Te kłamstewka, kradzieże, nadużycia, egocentryzm do bólu...Szacunek, Pani
        Lindgren, to jest postać z charakterem. Świnia z tego Karlssona, ale w gruncie
        rzeczy sympatyczna.
    • rusalkaamalka Re: Czy wasze dzieci lubią Karlssona z dachu? 04.08.08, 22:32
      Synek z przyjemnością wysłuchał pierwszej części 3 lata temu jako
      pięciolatek, niedawno chciałam wznowić - nie wciągnął się, choć
      śmieszył go humor Astrid Lindgren.
      Ja lubiłam tę książkę jako dziecko, a teraz cenię ją za humor, i za
      cenne dla rodzica zananlizowanie sytuacji, kiedy dzieci przyjaźnią
      z takimi wykorzystywaczami i chwalipiętami, są wręcz zaślepione,
      czego rodzice nie mogą zupełnie pojąć i zwykle sie martwią.
      No i kocham Astrid Lindgren za to, że w finale nie okazało się, iż
      Karlsson to wymysł (jak w "Babci na jabłoni" na przykład), że
      rodzice go zobaczyli.

Pełna wersja