mama_kotula
27.05.08, 19:59
Mój pięciolatek stanowczo odmówił lektury.
Argumentacja: "Karlsson jest okropny, mamusiu, bo kłamie i oszukuje i się przechwala! A Braciszek jest taki biedny przez niego i mama na niego krzyczy.".
Pamiętam, że ja jako dziecko lubiłam tę książkę. No i tak w ciemno zaczęłam młodemu czytać cudem odzyskany mój egzemplarz z dzieciństwa - i nawet się cieszę, że nie chce jej kończyć, bo mnie Karlsson irytuje tak, że najchętniej dałabym mu w mordę ;P
Lubicie Karlssona? :)