alistar1 15.09.08, 07:40 Bardzo interesująca zapowiedź książki autora Findusów. Wydawnictwo EneDueRabe też coraz bardziej intryguje swoją ofertą:-)) www.badet.pl/go/_info/?id=36976&idc= Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 09:01 Nie mogę się doczekać, kiedy wydawnictwo zakończy budowę strony! Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 09:09 abepe napisała: > Nie mogę się doczekać, kiedy wydawnictwo zakończy budowę strony! I ja. Ale zbudować to jedno, a uaktualniać na bieżąco to drugie. Chce mi się ryczeć, jak zaglądam na stronę Wytwórni, a tam... trawa rośnie ;-) Podobnie z Tatarakiem, gdzie "Moja siostra Klara" ciągle... w zapowiedziach :-((( Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 09:14 Nie było jeszcze wątku o stronach wydawnictw? Może stworzyć, obgadać, wypunktować, pochwalić, zganić, zmusić do poprawy!!! O Wytwórnię miałam ochotę Olech spytać na spotkaniu, w końcu jakieś konszachty z nimi ma, ale, jak pisałam, dominowały dzieci:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 09:20 abepe napisała: > Nie było jeszcze wątku o stronach wydawnictw? To Ty czy ja? Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 09:32 alistar1 napisała: > abepe napisała: > > > Nie było jeszcze wątku o stronach wydawnictw? > > To Ty czy ja? > My:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 11:28 Patrzę na ten maleńki obrazek z okładką (nie wiecie, czy gdzieś można zobaczyć większy?) i już się zachwycam. Jeśli balon będzie występował częściej - to będzie książka dla Młodszego (przynajmniej ilustracje:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 11:31 Jadąc w tm roku na wakacje, bladym świtem, widzieliśmy taki balon na niebie- piękne to było:-))) Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 11:48 alistar1 napisała: > Jadąc w tm roku na wakacje, bladym świtem, widzieliśmy taki balon na > niebie- piękne to było:-))) U nas balony to powszedniość. Wysłałam Ci link na priva, bo nie chcę tu robić reklamy:)) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 11:35 Poszukam, czy mam większy :-) Kojarzę tę książkę z targów bolońskich. Odpowiedz Link
zf71 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 12:10 wreszcie coś drgnęło w zapowiedziach, aż się cieszę ... też niezmiernie mnie ciekawi ta książka ale czy ktoś mi powie dla jakiego to wieku - odbiorcy, A przy okazji mam wielką prośbę: jeśli ktoś wie coś więcej lub widział w realu, czy można podawać szacowany wiek - dopuszczalny (czyli co najmniej), - optymalny (czyli w sam raz), - maksymalny (stanowczo nie wyżej niż) :) Pisze to trochę z przymrużeniem oka ale w dobie zamawiania przez internet i braku wglądu do książki bywa ciężko z określeniem odpowiedniego wieku :) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 14:30 zf71 napisała: > A przy okazji mam wielką prośbę: jeśli ktoś wie coś więcej lub > widział w realu, czy można podawać szacowany wiek > - dopuszczalny (czyli co najmniej), > - optymalny (czyli w sam raz), > - maksymalny (stanowczo nie wyżej niż) :) > Pisze to trochę z przymrużeniem oka ale w dobie zamawiania przez > internet i braku wglądu do książki bywa ciężko z określeniem > odpowiedniego wieku :) Nie spotkałam się. Ale myślę, że nie miałoby to sensu, zwłaszcza w przypadku "stanowczo nie więcej niż", biorąc pod uwagę, że większość zebranych tu na forum czyta nieadekwatnie do swojego wieku ;-))) Odpowiedz Link
zf71 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 14:51 sens by miało - niekoniecznie w takiej formie (pisałam z przymrużeniem oka) a bardzo często pada pytanie dla jakiego wieku, bardziej chodzi mi o to sygnalozwoanie wieku adresata - tak jak mają to na stronie zakamarki czy dwie sostry - wchodzę i widzę od razu. Naprawdę brakuje mi tego, chociaż wiem że niektóre rzeczy sa bardzo uniwersalne a inne trudne do oszacowania. Ale to takie moje marzenie coby sobie ułatwić sprawę :) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 15.09.08, 17:36 Zosiu, ależ ja się śmieję sama z siebie, bo akurat czytam coś zupełnie "nie z mojego przedziału" ;-) Natomiast te wszystkie oznaczenia typu 3+ uważam za bardzo pożyteczne, ale tylko orientacyjnie. Pisałyśmy już o tym wszystkie w niedawnym wątku. Natomiast zamykanie dostępu do książek hasłem "za wcześnie" albo "już nie"... Sama znasz możliwości dzieci, często przerastają nasze wyobrażenia:-))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 17.09.08, 10:48 Widzialam ja wczoraj po niemiecku. Jest przesliczna, ale dosc droga. I teraz mam zagwozdke, czy kipic ja juz-teraz-natychmiast i miec ja JUZ (i jeszcze tata tez moglb czytac), czy zaczekac za polska wersje, bo moze bedzie troche tansza? Choc pewnie jak znam zycie, to nie opre sie pokusie i kupie ja juz w tym tygodniu ;) A buty poczekaja... Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 17.09.08, 11:41 Ojej, daj koniecznie znać, jak wrażenia- jeśli ulegniesz;-) Odpowiedz Link
pzl8 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 17.09.08, 21:59 zachęcona Waszym postem, postanowiłam poszukać jej w bibliotece i mam, w oryginalnym wydaniu i cieszę oczy, oj cieszę, najbardziej rozbawiła mnie ropucha/ropuch grająca z babcią podobną do Bedy Andersson w ping ponga, mnóstwo urokliwych detali charakterystycznych dla twórczości Nordqvista cudo książka jest duża,jakieś 35x30 Odpowiedz Link
holert Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 17.09.08, 22:14 Witam, Przyglądam się temu Wydawnictwu od momentu ich pierwszej książki. Polecam ich nowość "gdzie jest tort". Totalna zabawa i to nawet dla dorosłych. Gorąco polecam. Na siostrę też czekam z niecierpliwością. Widziałam szwedzką wersję. Kładzie na kolana. Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 11:53 Jak bylo do przewidzenia - uleglam ;) po drodze do domu. Dziecku nie dalam od razu, pozwolilam ogladac z nami. Potem troche czytalismy razem, ale mloda nie dotrwala do konca (to nie byla nasza stala pora na czytanie, a ona koniecznie cos innego chciala zrobic przed kolacja). Zreszta ksiazka robi "dlugie" wrazenie - to raczej kasek na godziny, niz na 10-minutowe czytanie przed snem. Teksty bardzo krotkie (w pierwotnej wersji mialo ich w ogole nie byc), ale przynajmniej w niemieckiej wersji przepiekne. Bardzo filozoficzne, momentami dla mojej prawie-pieciolatki niezrozumiale. Dla mnie super - sporo mi sie o nich myslalo i bardzo chcialabym poznac te osobe, o ktorej Nordquist pisze ;) Obrazy (bo to juz nie ilustracje) rzeczywiscie rzucaja na kolana. Sporo elementow znanych z Findusa, mnostwo szczegolow. Ale jakby ich atmosfera jest troche inna niz w Findusie. Bardziej melancholijna, na pewno bardziej dorosla. Wiele elementow nie calkiem poprawnych politycznie (mnich wystawiajacy gola pupe graczowi w golfa ;) ) wiele lekko cynicznych... Generalnie ja sie zakochalam kompletnie, mlodej dam potrzymac jak raczki umyje ;) Duzy format robi wrazenie - zdecydowanie. Nawet wieksza moglaby byc :) I dluzsza! I kolejna czesc! Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 12:37 mamapodziomka napisała: 10-minutowe czytanie przed snem. Mnie było mało jak ostatnio wychodziło koło 20-30 minut przed snem, zarządziłam wcześniejsze mycie i kolację i teraz czytamy z 1,5 godziny:)) Polecam:))) Odpowiedz Link
mamapodziomka Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 14:05 Nam jest zawsze za malo, ale przede wszystkim czasu niestety :( Do domu sciagamy kolo 17, jak dobrze pojdzie, czasem nawet kolo 18. A o 6.30 trzeba wstac, wiec wiele pozniej niz o 20, niestety nie da sie klasc potwora (zreszta ja tez musze wieczorami popracowac, albo sie pouczyc). Takze wychodzi nam 20 minut czytania wieczorem i 15 rano w autobusie (ostatnio rano czytamy Piaskowego Wilka, ktory doczekal sie na swoja kolej i jest chyba pierwsza ksiazka bez obrazkow ukochana w taki sposob). Malo niestety, tym bardziej, ze w weekend tez najczesciej gdzies wybywamy. Brakuje mi czasu na przerabianie z nia polskich podrecznikow, na gry, na czytanie, na rozmowy... Sprobuje jednak o jakies 15 minut przesunac spanie i czytac troche dluzej, moze sie uda... Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 22:05 No tak, Mamopodziomko, u nas pobudka dopiero koło 7.20, więc czytać możemy i do 21.30. Ale czytanie w autobusie to świetny pomysł - ja zawsze chwaliłam sobie dojazdy do pracy kolejką- 35 minut w jedną stronę, czyli ponad godzina dziennie na czytanie (nawet na stojąco:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 19.09.08, 09:45 Notorycznie czytam w środkach komunikacji miejskiej. Dziś, na gapę, jechali ze mną wszyscy Penderwickowie ;-) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 13:08 No i teraz usiądę, nic nie będę robić, tylko czekać! A dziś po południu miało być sprzątanie ;-)) Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 13:16 Ale na co czekasz? Książka jest przewidziana w połowie października:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.09.08, 13:31 Zgadza się. A przy okazji uświadomiłam sobie, jak rośnie lista ksiażek do zakupu, zwłaszcza tych z puli "zapowiedzi". Oczyma wyobraźni widzę już swoje jesienne bankructwo ;-) Odpowiedz Link
joanna05 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 06.10.08, 15:00 No muszę się podzielić, bo pęknę :) Dostaliśmy właśnie skany ze środka "siostry", jeszcze bez polskiego tekstu. No cudo to będzie, mówię Wam. Doczekać się nie mogę. W pierwszej chwili nienordqvistowe mi się wydały obrazki (nie są symultaniczne raczej), ale jak się bliżej przyjrzeć, widać mukle czy muklopodobne stwory tu i tam. Odpowiedz Link
anchen Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.10.08, 20:29 Kupiliśmy dzisiaj i zachwyt bezbrzeżny. Oglądaliśmy, wymyślaliśmy, opowiadaliśmy i czytaliśmy, przy czym czytania było w tym wszystkim najmniej. Tekst jest ciekawy, ale o urodzie książki przesądzają ilustracje, na których wszystko jest możliwe - nasz czterolatek przyjmował je z wielkim przejęciem (dwulatek mniej, chyba go trochę przestraszyła ta konwencja). Kreskę obaj znają, bo bardzo lubią Findusy, ale "Gdzie jest..." starszego po prostu oczarowało (dystansując nową "Nusię" i "Pluka" - biedaczek wychodzi z ropnej, więc gromadzimy zapasy, bo jeszcze przez kilka dni siedzimy w domu i czytamy, czytamy, czytamy...). Odpowiedz Link
i2h2 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.10.08, 23:42 Witam w klubie fanów (a może powinnam powiedzieć fanatyków, he he). Przeglądałam wczoraj pod kątem szukania siostry, mało mi oczy nie wypadły na kartki ;-P Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 19.10.08, 00:10 Ostrzę sobie ząbki, ostrzę, zwłaszcza, że starszy ostatnio lubi szukać (do łask wróciły "Co tu nie pasuje?" i "...się nie zgadza?"), młodszy z zapałem ogląda obrazki w dużych książkach a ja, no, lubię, lubię:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 19.10.08, 11:57 abepe napisała: > Ostrzę sobie ząbki, ostrzę, Ostrzę, oczywiście, pazurki. Ząbki to młodszy szczerzy nowe:)) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 19.10.08, 13:19 To może poostrz przy okazji szare komórki - nowe konkursy na brombie wiszą, w tym "siostrzany" ;-) Odpowiedz Link
pa_yo Siostrzany konkurs :) 20.10.08, 09:39 Czy ten konkurs to aby nie tylko dla posiadaczy tej pozycji:( A co jest w nim nagrodą ? Odpowiedz Link
abepe Re: Siostrzany konkurs :) 20.10.08, 10:10 Rozumiem, że to konkurs dla tych, co się wybiorą na studiowanie do księgarni. Właśnie się zastanawiam, czy dałabym radę z moją uroczą dwójką:)) Ale konkurs krasnalowy już mam w głowie:) Kanapkowy chyba nie na moją słabą głowę:( Odpowiedz Link
pa_yo Re: Siostrzany konkurs :) 20.10.08, 10:33 Abepe, zapomnialam, że mozna iśc do ksiegarni...bo ja tylko przez net kupuję - hehehe Odpowiedz Link
i2h2 Re: Siostrzany konkurs :) 20.10.08, 10:36 Toteż właśnie - do księganri marsz. A jeśli ktoś przeglądając nie zdzierży i pogna do kasy, to uprasza się o zaznaczenie tego przy odpowiedziach. Nagroda może być wtedy inna (acz również książkowa;-P). Odpowiedz Link
abepe Re: Siostrzany konkurs :) 20.10.08, 11:04 Ja nie wiem, czy mi się opłaca brać dzieci do księgarni:)))))))) Odpowiedz Link
zf71 rewelacja :) 24.10.08, 23:00 Mamy, mamy Szok!!! Wygooglałam sobie kilka ilustracji wcześniej wydawało mi się że wiem w czym rzecz, ale ksiązka przerosła moje oczekiwania. Po chyba czterech stronach zaprzestałyśmy czytania, bo wydało nam się to zbędne. I zaczęła się uczta: J. była nieco zszokowana, jak to? jej żarciki znalazły się w książce? „krówki w mleczku”. (Zapanowała u nas ostatnio taka moda na absurdalne zestawienia właśnie takie jak w książce, chociaż nie będę przesadzać - jakość i ilość Svena jest nie do porównania z J.) No ale jednak po pierwszym szoku moje dziecko zobaczyło jakby siebie ze swoimi absurdalnymi pomysłami – i to było bardzo fajne. Potem już było wyszukiwanie na kolejnych stronach coraz bardziej absurdalnych fragmentów, i kto znajdzie lepszy. Pora była późna więc wrócimy do niej jutro ale ogromnie się cieszę. Jest nawet zabieg ze złudzeniami w rysowaniu architektury - jak to opisać? hm? Wieża u podstawy jest ok., potem jedna ściana przenika się z murem w drugim planie, aby wreszcie na górze zlać się z niebem i w efekcie wieża ma tylko jedną ścianę albo wydaje się walcem. No, no to już dla wytrawnego badacza perspektywy – ciekawe w jakim wieku dziecko samo zauważy że z tymi wieżami jest coś nie tak. Na gorąco to powiem tak, że książka posłuży przez długie lata, można ją pokazywać gościom i obserwować ich reakcje, można samemu studiować z przyjemnością, delektować się i delektować. Czasami wydawało mi się że gdzieś wypatrzę Peetsona ale nie wpadł mi w oko, ale kto wie. Jutro biorę lupę, największą :) Odpowiedz Link
zf71 Re: rewelacja :) 24.10.08, 23:05 aha! no i nie znalazłam na każdej stronie tej siostry, jutra wznawiam poszukiwania :) Odpowiedz Link
zf71 Re: rewelacja :) 24.10.08, 23:21 Zapomniałam jeszcze napisać, że bardzo podoba mi się przechodzenie krajobrazu i nie tylko ze stony na stonę - nie tylko tej odwracanej ale i tej na łączeniu w środku ksiązki (ależ ja nie wiem jak to nazwać - no w miejscu szycia, klejenia - o to m chodzi). Zabieg rysunkowy nieco podobny do "Gdzie jest tort" jednak tam zmiana następowała przy odwracaniu strony a tu - i na środku otwartej książki zmienia nam się pejzaż na diametralnie inny. Wyobraźnia Svena rysownika jest kapitalna. Żarcik na żarciku jak mówi J. No naprawdę rewelacja!!! Odpowiedz Link
metis1 Re: rewelacja :) 25.10.08, 11:54 Zadna z dzieciecych ksiazek nie zrobila na mnie takiego wrazenia jak ta! :) Jest po prostu P O W A L A J Ą C A... Sven chcial zrobic takie ilustracje, "w ktore moglem wejsc i pozostac na dlugo" - udalo mu sie to z pewnoscia. Mysle, ze siedzi tam w tych obrazkach i wciaga nas, czytelnikow, do srodka jak czarna dziura ;-) W kazdym razie, kto raz rzuci okiem na "Siostre", ten na pewno nie uwolni sie od jej uroku... Odpowiedz Link
pa_yo Re: rewelacja :) 25.10.08, 17:49 potwierdzam! Dzisiaj byłam konkursowo w ksiegarni aby tylko przepatrzeć 'siostrę', no i... musze ja mieć. Delektowanie się kolejnymi ilustracjami może zająć godziny, dni, tygodnie...a może miesiące. Odpowiedz Link
katrio_na Re: rewelacja :) 25.10.08, 18:54 A ja się nie zgadzam! Skręciłam nogę i NIE MOGŁAM pójść do księgarni aby wyszukać te cudne detale a owe badetowskiej fotki mi się nie powiększają. Czuję się największą pokrzywdzoną w dniu dziejszym ;( I to nie fair aby pytanie konkursowe dotyczyło de facto książki konkursowej - jako niepełnosprawny uziemiony człowiek ogłaszam protest! No to się wyżaliłam... Nawet mi ulżyło ;) Odpowiedz Link
alistar1 Re: rewelacja :) 25.10.08, 20:21 A u nas Siostry w ogóle nie mają:-(((( Obdzwoniłam dwa sieciowe punkty - i zapomnij. Odpowiedz Link
abepe Re: rewelacja :) 26.10.08, 00:42 Alistar - wygląda na to, że ene-due-rabe zaniedbuje północ, bo Agisek w Gdyni też nie mogła znaleźć siostry. My mieliśmy jutro (dziś właściwie) jechać obejrzeć siostrę i posłuchać Marka Kamińskiego w gdańskim Edwardzie, ale postanowiliśmy dać sobie od wolne od spieszenia się gdziekolwiek i nie jedziemy. Podelektujemy się tym, co mamy. Odpowiedz Link
zf71 Re: rewelacja :) 26.10.08, 22:36 w Szczecinie też jeszcze nie widziałam, więc coś w tym jest (z tą północą) ja dostałam pocztowo-przesyłkowo :) Odpowiedz Link
uccello Panorama Nordqvisticka 27.10.08, 00:20 Nurzam się z uciechą w te urocze nonsensy. Jest taka scenka - mecz baba - żaba w ping-ponga. Przygląda się temu grupa krowich kibiców. Jedna z euforii wykręca sobie fantazyjnie rogi. Mnie też niczym Barbarelli kręcą się loki, na widok tej ilustratorskiej szajby. Odpowiedz Link
i2h2 Re: Panorama Nordqvisticka 27.10.08, 08:11 Jako wielbicielka M.C.Eschera wędruję sobie pod arkadami arkad i zapętlam się wokół kolumn ;-) Odpowiedz Link
mama_kasia Re: rewelacja :) 26.10.08, 00:48 Opis brzmi niezwykle! Mam w domu wnikliwą obserwatorkę, która potrafi długie minuty oglądać ilustracje, zdjęcia. ...Pewnie się skuszę na książkę :) Tak zachwalacie. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jest strona wydawnistwa!!! 27.10.08, 11:33 Nareszcie!!! A kolejny będzie pan Muffin, zresztą już w patronatach bromby:-) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 08:18 Bez wątpienia jedna z najbardziej niezwykłych, zaskakujących i oryginalnych książek, jakie miałam przyjemność przeczytać w tym roku. Zasiadłam nad nią wczoraj, przeglądałam, podczytywałam, obwąchiwałam, przerzucałam wielkie płachty ilustracji i nie mogłam wyjść z podziwu. Mam wrażenie, jakbym przycupnęła przed wielkim obrazem, którego poszczególne sceny po prostu przesuwały mi się przed oczyma. Nie wiem, co jest jawą w tej książce, co jest naprawdę, nie sposób wyjaśnić wszystkich ukrytych w niej znaczeń i skojarzeń. Fascynująca. Odpowiedz Link
zf71 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 08:29 Witaj w klubie zauroczonych :) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 08:56 zf71 napisała: > Witaj w klubie zauroczonych :) O, tak, tak:-) I naprawdę bardzo się cieszę, że wydawnictwo Ene Due Rabe "wstrzeliło się" w lukę ksiażek do opowiadania i szukania. Poproszę o wiecej takich:-) Odpowiedz Link
zf71 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 09:08 > Poproszę o wiecej takich:-) Miałam podobną refleksję :) Byłoby cudownie gdyby więcej tego typu pozycji mogło nas cieszyć. Odpowiedz Link
i2h2 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 09:31 Jeśli mi (odpukać) znów net nie padnie jak w weekend, to postaram się pokonkursowo na stronie odkryć trochę tych skojarzeń :-) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 18.11.08, 09:40 Ja na razie przeglądam chylkiem (konkursową) siostrę, jak synek zasnie juz :) Ale juz niedługo razem sobie 'poczytamy' :) Odpowiedz Link
hophopi Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 16.12.08, 21:03 Książka niesamowita... Na razie nadgryzłam ją ino, bo przeznaczona dla Młodego pod choinę i trza się z nią ukrywać. A że jej oglądanie po łebkach niemalże grzeszne jest, bowiem w tych obrazach zanurzyć się trza po pięty, więc odłożyłam z żalem i czekam na świąteczną konsumpcję, detal po detaliku, chrup chrup, ach... :) Odpowiedz Link
kulki Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 19.08.09, 22:40 Wspaniała, pięknie ilustrowana, muszę czytać codziennie 2,5-latkowi i 5,5-latce :) Bardzo polecam. Odpowiedz Link
mamachlopca1 Re: Gdzie jest moja siostra, Svena Nordquista 21.08.09, 09:48 u nas tez w nieustannym uzyciu-chociaz moj 3,5 latek nie jest w ogole zainteresowany trescia tylko obrazkami.ale za to wlasciwie na 1 wieczor wychodzi nam 1 strona-kazdy szczegol musi byc omowiony;) Odpowiedz Link