Kategorie wiekowe - jakie przedziały?

01.10.08, 09:12
W nawiązaniu do wątku o zaznaczaniu wieku na okładce książki
(którego to wątku NB nie mogę znaleźć, więc nie linkuję) mam
pytanie, jak wg Was powinny być podzielone te kategorie? Jakie
kryteria, jakie ramy?
Mnie największy opór stawiają maluchy - 0-3 jest trochę zbyt
pojemna, żeby cokolwiek znaczyła. Drugim taki kłopotliwym wiekiem są
dzieci 10+, bo niektóre są już w tym wieku bardzo oczytane, a inne z
trudem radzą sobie ze stustronicową lekturą.
A nurtuje mnie to, bo może gdyby jasno określić kryteria, to te
liczby mówiłyby coś pożytecznego.
Abepe - liczę tu na Ciebie i Twoje doświadczenie zawodowe ;-)
    • pa_yo Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 09:56
      no to ja na razie tylko zalinkuje stosowanym poprzednim wątkiem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=84132780&wv.x=2&a=84132780
    • abepe Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 10:29
      i2h2 napisała:

      > Abepe - liczę tu na Ciebie i Twoje doświadczenie zawodowe ;-)

      Toś mnie w pracy przydybała korzystającą z chwili przerwy (sezon
      chorobowy, pacjent się odwołał i przy czym należy drugie sniadnia
      wciagnąc? hę?)
      Z "kategorią" 10+ w życiu nie pracowałam, więc doświadczeniem się
      nie wspomogę, ale 0-3 to mój ulubiony przedział wiekowy :) Bardzo
      szeroki to przedział i wymaga bardziej określenia
      umiejętności/mozliwości/chęci dziecka niż dokładnego wieku. Dumam
      nad kryteriami.
      • i2h2 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 10:32
        Dumaj, dumaj - ja bym go podzieliła na mniejsze, nawet co kilka
        miesięcy, ale co innego pobożne życzenie, a co innego moja wiedza na
        ten temat ;-)
    • bbkk Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 11:48
      Ja to bym chciała takie:

      0-9 miesięcy
      9-18 miesięcy
      1.5 - 2.5 roku
      2.5 - do 4 lat

      a dalej to jeszcze nie wiem ;)

      Chociaż oczywiście - jak wiadomo - wszystko zależy od oczytania.

      Tylko że niestety chyba wszystkie produkty dla dzieci do 3 lat muszą mieć
      atesty. I dlatego często spotyka się 4-stronicowe książeczki dla dzieci od 3lat ...
      • i2h2 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 11:51
        2,5 - 4 rozumiem (też mi chodziło po głowie, że właśnie nie 3, a 4 -
        dopiero wtedy te "uspołeczniające" wchodzą tak na stałe), a resztę
        proszę uzasadnić, bo to było tak daaawno temu.
        • bbkk Tłumaczę 01.10.08, 12:46
          do 9 miesięcy - same obrazki
          potem tak do ok.1.5 roku obrazki z krótkim tekstem (w stylu Maksów)
          1.5-2.5 tekstu coraz więcej ale nadal dominujące obrazki, ale jak dla mnie
          roczniak i dwulatek to inny czytelnik i powinno się tę kategorię podzielić
          2.5+ (a nie dopiero 3) - na podstawie własnych doświadczeń widzę że to już
          całkiem zaawansowany czytelnik (zarówno Mama Mu jak i Pan Kuleczka czy Julki są
          w obiegu)
          • ash3 Re: Tłumaczę 01.10.08, 12:54
            Dla mnie jest sens okreslania wieku w dolnej granicy, gdy dziecko przestaje
            wszystko pchac do buzi. Pamiętam taki obrazek z pierwszą córka, gdy ona siedzi
            mi na kolanach, ja przewracam kartonowe kartki ksiązeczki o zwierzątkach
            domowych i o tym, czym sa karmione i co lubią, pokazuję paluszkiem, ona słucha z
            uwagą i też chce pokazywać. A miała z 8 mscy.
            Druga córka ma 7 msc i wszystko na razie ląduje w buzi (no, może jeszcze fajnie
            jest robic bam, bam). zabrałam Ele i Olka:-( Nie mogłam patrzeć na te mięknace
            rogi...

            Jeśli juz dla takich maluszków - to wiersze! I piosenki. Oczywiście recytowane
            przez rodziców czy opiekunów. Dziecko jest jak zaczarowane. a więc Tuwim od 0-9.
    • katrio_na Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 11:54
      A mnie ostatnio zastanawialy te grupy wiekowe...

      Bo czy one maja byc sygnalem, ze od tego wieku MOZA dana ksiazke
      czytac czyli wtedy np. 6m+ byloby wytlumaczalne. Czy one maja
      wskazywac zakres czytelniczy wtedy 0-3 byloby wytlumaczalne.
      Ale mam wrazenie, ze dla maluchow to podzial jest ze wzgledu na
      material z jakiego sa wykonane ksiazki coby nie zaszkodzilo ukladowi
      trawiennemu...

      Wezmy jednak np. taka Gaske Balbinke. Wpladla nam w rece jakies 2
      tygodnie temu (no wstyd przyznac ale jakos wczesniej nas omijala) i
      moj 6 latek zakochal sie od razu.
      Super sprawa na spostrzegawczosc, na opowiadania i rozwijanie
      historyjek.
      No i dla jakiego wieku dalybyscie taka Balbinke?
      Ja tak od 2 lat moze wczesniej... nie wpadlabym na to, ze
      zainteresuje 6 latka.
      I tutaj wlasnie robia sie schody.
      Bo ja patrzac na moje dziecko widze, ze teraz wlasciwie to kazdy
      przedzial w kategorii 0-7 lat czytamy na przemian.

      Abepe dyplomatycznie napisala, ze ciezko tak okreslic bo to naprawde
      zalezy od wielu czynnikow psychologiczno-spoleczno-intelektualnych
      danego dzieciaka.
      I chyba ma racje...
      • i2h2 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 12:06
        Jeszcze inaczej - myślę o takim opisie kategorii, który by
        sugerował, na jakim poziomie rozwoju/doświadczenia/umiejętności
        powinien być czytelnik. Bez górnej granicy (teraz widzę, że powyżej
        powinnam była napisać "4+ zamiast 3+"). Coś takiego, że np.
        kategoria 2,5+ jest dla dzieci, które rozumieją już jakiś poziom
        fikcji (ale i tak decyduje rodzic, bo to on wie, czy jego dziecko po
        bajce o Czerwonym Kapturku nie będzie się bało każdego psa i każdego
        lasu, bo ma taką wrażliwość).
        Górna granica moim zdaniem nie istnieje - zależy od upodobań
        dziecka, od jego chęci i od braku opinii z boku - nie bierz tego, bo
        to dla maluszków ;-) W szkole ona zaczyna czasem (a może nawet
        często) działać, bo co, jak koledzy wyśmieją.
        Nie umiem tego dokladnie sprecyzować, ale chciałaby czytelności tych
        granic.
        A materiały łatwiej strawne dla maluszków swoją drogą ;-)
        • klaryma Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 12:44
          ja tylko jeszcze dorzucę, że na starsze dzieci oznaczenie kategorii
          wiekowej na książce (choć dla rodziców niewątpliwie przydatne) może
          działać odpychajaco, chodzi mi o to, że pare razy złapałam córkę na
          tym, ze sprawdza z tyłu kategorie wiekową i jeśli było tam np. 8+,to
          odkładala książkę na półkę, bo to nie honor dla 12-latki czytać
          ksiażki dla osmiolatków. A tymczasem ksiażki były b. fajne i nawet
          się dziwiłam, że tak nisko ustawiono granicę wieku.
          • i2h2 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 02.10.08, 15:02
            klaryma napisała:
            > ja tylko jeszcze dorzucę, że na starsze dzieci oznaczenie
            >kategorii wiekowej na książce (choć dla rodziców niewątpliwie
            >przydatne) może działać odpychajaco

            No właśnie to mi umysł zaprząta - jak to zrobić, żeby była czytelna
            informacja, a jednocześnie żeby nie działał taki mechanizm.
            Ze wszystkich wypowiedzi tutaj wychodzi mi, że nie da się zjeśc tego
            ciastka i mieć go jednocześnie.
            Ale nadal będę kombinować ;-)
            Na pewno czytelne oznaczenie przydałoby się księgarzom - ileż to
            razy w emiku cichaczem przenosiłam "Julki" albo książki G.Kasdepke z
            działu młodzieżowego do dziecięcego ;-)
        • ash3 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 12:47
          i2h2 napisała:

          > Jeszcze inaczej - myślę o takim opisie kategorii, który by
          > sugerował, na jakim poziomie rozwoju/doświadczenia/umiejętności
          > powinien być czytelnik.

          Ale jak to okreslić? czy w ogóle się da?
          Moim zdaniem fajne kryterium jest takie, jak tutaj często praktykuje się na
          forum. Np. dziecko jedzie pierwszy raz nad morze albo uczy się jeździć na
          rowerze i rodzic szuka książeczek "tematycznych". Pierwszym kryterium jest
          temat, potem dopiero określa się czy będzie "za dziecinna" czy "za powazna" dla
          danego dziecka.
          Ale to kryterium tez ma swoje pułapki i wady.
          Bo pewnych tematów nie da się w ten sposób ująć.
          • i2h2 Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 13:19
            Wydaje mi się, że na pewno powinien być jakiś sygnał, jeśli książka
            wygląda na inny wiek, niż jest przeznaczona. Tu jako przykład
            podałabym książeczki GWP - z obrazkami, ale dla dzieci starszych, a
            w ogóle częściowo nie dla wszystkich dzieci. Sama widziałam, jak
            taką ładną i kolorową próbowała mama czy babcia wypożyczyć
            trzylatkowi - bibliotekarka wytłumaczyła, że to nie jest historyjka
            do czytania na dobranoc, a bajka terapeutyczna (już nie pamiętam, o
            który tytuł chodziło) i spytała, czy na pewno o taką lekturę chodzi.
            Ale czasem w pobliżu nie ma bibliotekarki czy księgarza, którzy
            znają książkę.
            A z kryterium tematycznym się zgodzę z przyjemnością - zwłaszcza, że
            dziecko zainteresowane jakimś tematem czasem rażąco odbiega od
            kryterium wiekowego (nie chcę tak palcem pokazywać, ale jest pewien
            Grześ, który o dinozaurach wie na pewno więcej niż ja ;-)).
      • mama_kotula Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 13:46
        "Bo ja patrzac na moje dziecko widze, ze teraz wlasciwie to kazdy
        przedzial w kategorii 0-7 lat czytamy na przemian."

        O, o toto. I jeszcze się wybiega.
        Z 5-latkiem i 4-latką czytamy cykl M.Musierowicz o Bambolandii, czytamy Ronję, czytamy - nie bijcie - Harry'ego Pottera, ale jednocześnie "w praniu" jest cały czas seria "Obrazki dla maluchów", jakieś twardostronicowe z jednym zdaniem na każdej stronie i w ogóle całkiem obrazkowe.

        Zatem zgadzam się, że ciężko jest określić, bo wszystko zależy od dziecka. Są 4-latki które ledwo usiedzą przy Czerwonym Kapturku w wersji skróconej (3 zdania na każdej stronie książki), a są takie co sobie do poduszki każą czytać 4 kolejne rozdziały Karlssona z dachu (co matkę napawa głębią rozpaczy).

        Z drugiej strony, takie widełki wiekowe mogłyby - teoretycznie czysto - być jakimś punktem zaczepienia dla potencjalnych prezentodawców, z tym że ja i tak wolę, jak prezentodawca kieruje się nie wiekiem dziecka, ale tym, co dziecko lubi.

        W jednym z dawnych numerów Dziecka przeczytałam, że Kubuś Puchatek jest przeznaczony dla dziecka 2-letniego. A moje oczytane bądź co bądź dzieci zaczęły wyłapywać humor z Puchatka dopiero teraz (4 i 5 lat), wcześniej je nudził i nie przepadały.
        (skłaniam się jeszcze ku hipotezie, że autorowi artykułu chodziło o Egmontowskie puchatkopodobne twory).

        I teraz, co na koniec zostawiłam - koleżanka podczytująca to forum zwierzyła mi się kiedyś, że jak czyta na forum, iż jakaś książka jest idealna dla danego wieku, to bierze na to poprawkę i dodaje 1,5-2 lata - i jak dotąd się u niej i jej dziecka sprawdzało, jej 5-latek łyka jednym tchem pozycje polecane tu dla 3-3,5 latków, a te polecane dla 5-latków są dla niego po prostu zbyt skomplikowane :)
        • abepe Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 01.10.08, 19:37
          Czasem myślę, że i do 10 lat można dać kategorie opisowe, bo też
          czytelnik czytelnikowi nierówny.
          I anegdotka:
          Mój mąż czyta pięciolatkowi "Hobbita". Spytałam, czy wie, ile miałam
          lat, gdy go pierwszy raz przeczytałam. "8?" - spytał mąż. "Hm,
          28:))" Oboje z G. zmieścilibyśmy się w kategorii 5+:))))))))))
          • bbkk Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 02.10.08, 14:42
            ja uważam że kategorie wiekowe bardzo są pomocne.
            Rodzice mocniej zaangażowani w 'czytelnictwo' i tak nie zwracają uwagi na te
            kategorie. Ale spora część społeczeństwa na pewno będzie zadowolona. W tym ja.
            Nie zawsze mam możliwość obejrzenia książki 'na żywo' i kategoria wiekowa jest
            dla mnie bardzo przydatna (czasem na brombie jest podawana ;)).
    • zawsze_wolna_nilka Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 02.10.08, 15:16
      Wolałabym, żeby nie zaniżać dolnej granicy- czasem nie znam książki i jeśli mam
      do wyboru jedną z dwóch, chcę mieć pewność, że nie kupię trzylatkowi książki,
      która byłaby dla niego bardziej odpowiednia za dwa lata, a jednocześnie
      przegapię tę bardziej aktualną.

      Kategoria 3+ (jak już wyżej ktoś wspomniał) często obejmuje książki dla
      niemowląt, tylko dlatego, ze atest na wcześniejszą kategorie jest dużo droższy.
      Uważam, że dopóki ten problem nie będzie rozwiązany, podawanie wieku dziecka na
      książce będzie miało mało sensu.

      Niestety nie wyobrażam sobie oznaczeń dla starszych dziec- przekonuje mnie ten z
      dwunastolatka, która odkłada książkę 8+
      No i jak poznać, czy to 8+ rzeczywiste nie będzie zbyt dziecinne dla
      dwunastolatki? Od 8 do 100???

      Mój wniosek ogólny- nie chciałabym, żeby takie znaczki pojawiały się na przodzie
      książki. Nie wydaję na takie ani grosza, bo moje poczucie estetyki cierpi.
      • verdana Re: Kategorie wiekowe - jakie przedziały? 02.10.08, 19:21
        Jeśli oznaczenie - to nie na ksiązkach, a w kazdym razie nie powyzej
        7 lat. To znaczy dzieci, ktore czytaja samodzielnie nie powinny mieć
        w rekach książek z oznaczonym wiekiem.
        Ja musiałam "Zabic drozda" pożyczyc z biblioteki , z
        serii "Kameleona", bo 13 latek odmowił wzięcia do reki wyadnego w
        dziecinnej formie przez "Polityke".
        Widze tu spore niebezpieczenstwo - ambitnych rodzicow, pchających
        dzieciom za powazne książki, a zabierajace te dla mlodszych, i
        dzieci, ktore tych dla mlodszych do reki nie wezma, a głupie
        bibliotekarki (niestety, bywaja, szczegolnie w szkołach) odmówią
        wypozyczenie "za powaznych", bo "ta jest 12+, a ty masz 8).
Pełna wersja