abepe
12.10.08, 14:09
Jak pisałam kilkanaście (lub więcej) wątków niżej, mąż po
przeczytaniu naszemu pięciolaktowi tolkienowskiego "Rudego Dżila"
i "Hobbita" miał zamiar przejść do Narnii. Ale jakoś po drodze
ciągle trafiamy na inne pozycje (teraz siedzą w zagadce z "Na tropie
fałszerzy dzieł sztuki":).
Ja za to grzebię w starych wątkach i księgarniach poszukując czegoś
z działu fantastyka odpowiedniego dla przedszkolaka. Duzo tego i
wygląda kusząco. Ale zastanawiam się, czy ruszać coś w ogóle (poza
baśniami, Muminkami), czy dziecko w tym wieku zrozumie zawiłość
światów stworzonych przez autorów fantasy? W fantastyce z NK
najczęściej jest adnotacja 10+ (a czasem nie ma wcale).
Kiedy Wasze dzieci zaczynały przygodę z tym rodzajem literatury?