domil 13.10.08, 09:46 18 procent badanych ma około 200 książek, trzy procent trzyma na swoich półkach ponad tysiąc pozycji, a ponad połowa przyznała, że ma nie więcej niż 50 książek w domu. www.tvp.info/news.html?news=806366&directory=17099 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
i2h2 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 13.10.08, 14:04 Szczerze mówiąc, nijak się te wnioski uniwersyteckie mają do moich obserwacji. Nie mówiąc już o tym, czego zawsze się czepiam przy tego typu sondażach - nie "ile" a "jakie" powinno się pytać. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 13.10.08, 14:12 i2h2 napisała: > Szczerze mówiąc, nijak się te wnioski uniwersyteckie mają do moich > obserwacji. A jak to wygląda w twoich obserwacjach? Odpowiedz Link
verdana Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 13.10.08, 14:24 Dla mnie istotna jest nie tylko ilość książek w domu, ale czy te książki, ktore sa - sa czytane. I czy się korzysta z biblioteki. Salon, zastawiony półkami z elegancko wydawanymi seriami i albumami to nie to samo, co stos zaczytanych książek na parapecie i kazdej płaskiej powierzchni. A moja babcia miała w domu (malutkiej kawalerce) chyba mniej niż 50 książek. A w odleglosci 20 m. - wspaniale zaopatrzoną biblioteke osiedlową. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 10:58 verdana napisała: > Dla mnie istotna jest nie tylko ilość książek w domu, ale czy te > książki, ktore sa - sa czytane. I czy się korzysta z biblioteki. > Salon, zastawiony półkami z elegancko wydawanymi seriami i albumami > to nie to samo, Jo. To buractwo, pozorujące na elegancję. Ksiązki i salon? Raczej powinna być biblioteka czy gabinet... >co stos zaczytanych książek na parapecie i kazdej > płaskiej powierzchni. To jak u mnie :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 22:41 W bliskim otoczeniu większość społeczników doskonale zna wszystkie seriale telewizyjne (nie pojmuję jak one to robią, skoro część chyba "zachodzi na siebie" - seriali oczywiście), a zupełnie nie rozumie, po co ja tak ciągle pomykam do biblioteki. I zgadzam się z poniższymi obserwacjami Verdany - biblioteczki używanej intensywnie ani nie da się policzyć, ani pokazać ;-) Kiedy ktoś do mnie przychodzi, naprawdę się staram i upycham po kątach(chyba raczej bardziej po to, żeby nie przysypał się książkami przy okazji gwałtownego gestu, niźli w celach estetycznych). Odpowiedz Link
agisek Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 20:11 > I zgadzam się z poniższymi obserwacjami Verdany - biblioteczki > używanej intensywnie ani nie da się policzyć, ani pokazać ;-) A czemuż to się nie da policzyć? Proszę bardzo 901 pozycji zawiera nasz inwentarz, w tym 35 wycofanych. 30 tytułów u znajomych i rodziny. Biblioteczka intensywnie używana nie tylko przez nas, taka na przykład "Kwietniowa czarownica" wywędrowała do ludzi 15 razy :-) Wszystko u nas policzone, ja mam zboczenie książkowe, a mąż statystyczno-programistyczne ;-) Odpowiedz Link
zawsze_wolna_nilka Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 21:03 Agisek, błagam, zdradź, jak to katalogujecie i liczycie? Używacie jakiegoś programu? Mam trudności w kontrolowaniu tej części biblioteki, która od kilku lat tkwi nietknięta w tylnych rzędach. Intensywnie u mnie używa się kilkunastu pozycji, sporo więcej dziecięcych. Na razie jestem jedynym domownikiem umiejącym sprawnie czytać, więc wiadomo- czytam to, co nowe, reszta czeka jak stęsknione piękności w zbyt licznym haremie;-P Wiem, co mam, ale gdzie? Wygląda mi na to, ze kolej rzeczy wygląda następująco: Po przekroczeniu pierwszego tysiąca naiwnie zamawiasz nowe meble, drugiego- ustawiasz mniej lub bardziej gustowne słupki w mieszkaniu, po trzecim- rozwodzisz się, zyskując powierzchnie zwolnione przez współmałżonka;-) (Domil, to a propos wujaszka, dreszcz grozy mną zatrząsł:-S) Cóż, daleko mi do idealnego porządku półeczek Dominika;-) Odpowiedz Link
agisek Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 21:36 > Agisek, błagam, zdradź, jak to katalogujecie i liczycie? Używacie jakiegoś programu? Tak, mamy programik na nasz użytek napisany przez męża. Ja tam nowe nabytki skrzętnie wpisuję. Każda książka ma też swoją kartkę-wklejkę, do której się wpisują osoby, które ją przeczytały. Takie zboczenie zawodowe ;-). Odpowiedz Link
gopio1 Agisek! 15.10.08, 22:57 > Tak, mamy programik na nasz użytek napisany przez męża. > Każda książka ma też swoją kartkę-wklejkę, do której się wpisują osoby, które ją przeczytały. Łał... to znaczy ŁAŁ!!!! A dla męża też Łał-łał! :) Odpowiedz Link
abepe Re: Agisek! 15.10.08, 23:53 Dobra, ja się przyznam - przetrzymuję jedną książkę z księgozbioru agiskowego i będę musiała wpisać na wklejce: sierpień-...2008 (mam nadzieję, że się zmieszczę w tym roku, bo czytam po rozdziale między innymi 3 książkami:) I jeszcze kilka czasopism (ale nie Twoich Stylów, czy co, kulturalnie - Guliwery:))Ale one nie mają wklejek:)) Pojęcia nie mam ile mam książek, ale na pewno za mało!!!Od pewnego czasu kupujemy głównie dzieciom, nasza biblioteka jest ZA dobrze zaopatrzona:(( Odpowiedz Link
agisek Re: Agisek! 16.10.08, 11:26 Ja rozumiem, że można przetrzymywać tę książkę, bo ona jest bardzo gruba i bardzo uczona. Ale żeby tak długo nie odpisywać na maila? To już mi się w głowie nie mieści! ;-) Odpowiedz Link
abepe Re: Agisek! 17.10.08, 13:02 agisek napisała: > Ja rozumiem, że można przetrzymywać tę książkę, bo ona jest bardzo gruba i > bardzo uczona. W ładnym świetle zostałam przedstawiona!!Mam problem z czytaniem grubych i uczonych????? Odpowiedz Link
agisek Re: Agisek! 20.10.08, 12:26 E tam, problemu nie masz, ale chyba nie powiesz, że czytasz ją sobie do poduszki? :-) W każdym bądź razie u mnie by to nie przeszło. Odpowiedz Link
abepe Re: Agisek! 20.10.08, 12:47 Pierwsze dwa rozdziały przeczytałam własnie do poduszki:)) Takie lektury na dobranoc to dla mnie chleb powszedni. Potem wciagnęły mnie wypożyczone z biblioteki, bo łatwiej je czytać w kolejkowych szumku, zaraz idziemy je oddać, więc wrócę do Bruna (przegryzając Gruszczyk-Kolczyńską:) Odpowiedz Link
abepe w sprawie czytania 17.10.08, 13:05 Mam niestety jeszcze taką smutną refleksję, że obecnie tak się wydłuża dzień/tydzien pracy, że są ludzie, którzy po prostu nie mają czasu na czytanie. Chyba, że zaniedbają dom, rodzinę, inne hobby, sen. Nawet stać ich na kupowanie, ale co z tego? Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 17.10.08, 14:39 zawsze_wolna_nilka napisała: > Cóż, daleko mi do idealnego porządku półeczek Dominika;-) Wypraszam sobie, ja i idealny porządek - co za obraza! Ta pólka jest po prostu świeżo zmontowana... Odpowiedz Link
zawsze_wolna_nilka Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 13.10.08, 21:21 Ciekawe wnioski. Wygląda na to, że jako osobnik lekko aspołeczny nie powinnam posiadać więcej niż 50 książek. Co oczywiście może oznaczać książkę telefoniczną w parze z książka kucharską, jak i 50 początkowych pozycji dowolnie wybranego kanonu najlepszych tytułów;-) Wolałabym solidnie udokumentowane badania, na jakich półkach trzyma książki te 3 procent. Z publikacją fotek w internecie, ku powszechnej inspiracji meblowo-remontowej;-) Odpowiedz Link
verdana Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 13.10.08, 22:23 Sądząc ze znajomych mi przedstawicieli 3 procent, to oni na pewno zdjęć ze swoich domów nie opublikują, chyba, ze w kategorii "slumsy". Nie sądzę, aby kogokolwiek ten widok zachecił do posiadania książek. U moich rodzicow półki sa m.in w kuchni, a przed półka w gabinecie ojca pietrzy sie tak wysoki stos, ze do niższych półek nie ma dostepu. U mnie sa wszędzie, tak ze dziecko chcąc iść spać, musi sprzatnosc pare stosow z naroznika. Zawsze mi to przypomina anegdote o przedwojennym profesorze historii, ktoremu zaginął kot. Znaleziono jego cialo (kota, nie profesora) po pięciu latach, zmumifikowane pod stertą ksiąg. Inspiracja? O, przepraszam, znam jedną przedstwicielke, ktora nabyła domek i u niej rzeczywiscie mozna by pokazać półki. Tylko kto do nich sobie willę dokupi? Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 20:22 verdana napisała: > Sądząc ze znajomych mi przedstawicieli 3 procent, to oni na pewno > zdjęć ze swoich domów nie opublikują, chyba, ze w > kategorii "slumsy". Aktualnie buduję coś takiego: nasza-klasa.pl/profile/1064412/gallery/5 Konstrukcję widać na zdjęciu. To pierwszy z serii 3. W rogu obok widoczny jest podobny mały, na płyty. Odpowiedz Link
mama_kotula Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 00:06 Ja zawsze byłam w szoku, że moja przyjaciółka serdeczna z podstawówki miała w domu łącznie 2 książki. Jedna to album "Świat pod mikroskopem", który dostała na urodziny od sąsiada, a druga to poradnik hodowli rybek akwariowych. A poza tą dywagacją - zgadzam się z Verdaną. Jedna z moich ciotek namiętnie kupowała swojemu synowi książki, w jego pokoju było ich ze 400. A syn czytał wyłącznie lektury szkolne, i to pod przymusem ;) Odpowiedz Link
verdana Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 00:20 Jako socjolog pytam: co ma w domu ok. 29% Polaków? Książeczkę do nabozenstwa, instrukcję do pralki i ksiązkę kucharską? Czy po prostu nigdy nie wpadlo na pomysl, aby policzyć księgozbior? Czy wygonilo ankietra widlami, jak niegdyś moja kolezanke w okolicach 130 pytania anikety? Odpowiedz Link
bunia1974 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 10:02 Znam człowieka ( był moim szefem zresztą:)), który kupował książki wyłącznie w bordowych oprawach, bo mu do wystoju pokoju pasowały! Pytanie o ilość książek, przy obecnym stosunku ceny książki do zarobków (przynajmniej moich) jast wielce niestosowne. Kupuję jedynie takie wydania, które przygdadzą mi się na dłużej, wydania albumowe, atlasy itp, chyba, że czekam na coś bardzo długo i wiem, że nie dostanę tego od razu w bibliotece, tak było np.z "Biegunami" . Kupuję też książki synowi, ale gdybym miała kupować mu tyle, co naprawdę przeczyta w miesiącu to bym nie wydoliła, więc muszę się hamować również w tym względzie. Na szczęście jego siostra jest młodsza i dziedziczy po bracie, dokupuję więc tylko trochę. Za to biblioteki to nasz raj. Korzystamy na raz z trzech wyszukując w nich to co nas interesuje! Odpowiedz Link
anndelumester Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 10:36 > Znam człowieka ( był moim szefem zresztą:)), który kupował książki > wyłącznie w bordowych oprawach, bo mu do wystoju pokoju pasowały! Teraz juz nie musi ksiazek kupowac. W jednym z "salonow" meblowych BRWpodobnych widziałam jakze gustowne atrapy ksiazek a'la encyklopedia - granat ze zlotem, bordo ze zlotem i ciemna zielen ze zlotem. Lekkie, chyba za duzo kurzu nie przyciagaja, wygladają co najmniej tak samo "luksusowo" jak te regały. No i byly tanie - tansze od ksiazek podobnego gabarytu. Rozwazałam nawet kupno na prezent dla pewnej pani, ktora ksiązki (nie swoje) traktuje jako podpałke do kominka, albo podstawke pod patelnie a w swoim domu nie ma ani jednej ksiazki (nawet panoramy fim ani ksiazeczki do nabozenstwa, ksiazek dla dzieci nie licze, bo jest ich kilka w 90% prezenty od mojego m.) bo jak sama głosi wszystsko teraz jest w internecie, ale ma wytraźne ciagoty do opisanego wyzej "luksusu" z płyty paździezowej na wysoki połysk ... A wracajac do meeritum...zgadzam sie z Verdana, te duze ksiegozbiory ktore znam niestety srednio inspiruja, chociaz znam tez bardzo fajne wyjątki. Sama wychowalam sie w domu gdzie na sredniej przestrzeni ksiazki i czasopisma, sa poupychane w zasadzie wszedzie, i z czasem trudno to uporzadkowac - bo przeciez wszystko powinno byc pod reka - klasyka mieszkań w bloku. Teraz sie to zmienia i widze, ze wraz z mozliwosciami mieszkaniowymi jakosc "upychu" u znajomych i przyjaciol sie zmienia. Ja na razie mam straszną traume poprzeprowadzkowa i obiecałam sobie ze wiecej na papier nie wydam. Odpowiedz Link
bunia1974 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 15:42 Swietny numer z tymi atrapami, jeszcze czegoś takiego nie widziałam! Nie są na pewno ciężkie, więc nie deformują rgału, jakie to praktyczne! Odpowiedz Link
bogusia1231 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 16:52 Miałam ciężki dzień w pracy i nie wiem o co chodzi z tym sondażem. Po pierwsze nie mam pojęcia ile mam książek w domu, nawet szacunkowo. Kupię sobie więcj ksiązek i będę bardziej otwarta na świat? A co do ilości ksiązek w mieszkaniu w bloku - mam ciocię - bardzo aktywną emerytkę, która wpadła na pomysł ogarniczenia rozrastania się księgozbioru - każda nowa książka =jedna ksiązka oddana do biblioteki Odpowiedz Link
nobullshit Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 18:42 Polecam dyskusję z "bratniego" forum Książki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=85525505 Sama stoję przed dylematem: zrobić porządną selekcję (bo patrząc na to chłodno i realistycznie: czy ja naprawdę potrzebuję tych książek) czy zamówić nowe półki. Koncepcja Cioci jednej z przedmówczyń bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 14.10.08, 20:36 nobullshit napisała: > Polecam dyskusję z "bratniego" forum Książki: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=85525505 > Sama stoję przed dylematem: zrobić porządną selekcję (bo patrząc na to chłodno > i > realistycznie: czy ja naprawdę potrzebuję tych książek) czy zamówić nowe półki > . Jako nieuleczalny bibliofil: nowe półki. Sam się też właśnie za to zabrałem, wstępny efekt w wątku wyżej. Odpowiedz Link
ingeborga Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 11:00 U nas półki podobne do Dominikowych zajmują największą ścianę największego pokoju - czyli przestrzeń ok. 4 na 3 metry. Wszystko mam na kupie, a i sąsiadów mniej słychać ;-) Jest jeszcze z metr pustej pólki, bo przy przeprowadzce zrobiliśmy ostrą selekcję i duże pudło książek poszło do biblioteki. Ale i tak obiecaliśmy sobie, że już nigdy nie będziemy się przeprowadzać: noszenie książek na 3 piętro bez windy trwało około 2 dni non stop. Odpowiedz Link
hankam Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 17.10.08, 17:46 4x3 m, czyli regały wysokie na 3m? Ojej... Ja też nie wiem, ile mam książek, trochę mam w salonie ;), trochę w każdej sypialni, trochę na strychu (nierozpakowanych po przeprowadzce), trochę w piwnicy - ale to piwnica użytkowa. Odpowiedz Link
anicaf Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 14:04 cha, u nas mamy takie regału 3 sztuki, na zdjeciu widać 2. nasza-klasa.pl/profile/1686854/gallery/14 w moim miescie nowości w bibliotekach nie ma, więc kupuję książki nałogow, na ciuchy tyle nie wydaję. oczywiscie dzieci maja swoje książki w swoim pokoju. mąż KATEGORYCZNIE zakazał kupowac książek, no chyba, że sprzedam pozostałe. a ja przywiązuję się do nich jak mam oddać/sprzedać "członka rodziny" ja mam to szczęście, ż e moi znajomi też doceniają czytanie, wiec wymieniamy się i nikogo nie dziwi kolejny stos książek na podłodze. choć kuzyn mojego mężą jak zobaczył ile książek ma nasz (jeszcze wtedy 2,5 letnn) synek, to załamał nas, bo on w swoim 28 letnim życiu tylu książek nie miał w sumie. no i co mam zrobić, że wolę wejść do księgarni niz do butiku. nasz ksiegozbiór doceniaja też dzieci kuzynostwa, gdy szukaja lektur, bo takie pozycje też mamy. pozdrawiam wszystkie mamy-mole ksiązkowe. anka Odpowiedz Link
domil Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 15:32 Mam wujaszka, który znosił do domu takie stosy książek, że skończyło się to rozwodem. Żona została wyparta przez książki. Mieszkałam u niego kilka dni, w oczekiwaniu na akademik. Książki napierały zewsząd, można było poruszać się tylko wytyczonymi korytarzami. Ja co jakiś czas pozbywam się książek, do których nie jestem specjalnie przywiązana. Te ulubione z kolei idą w świat i zdarza się, że nie wracają. Biblioteczkę mam więc umiarkowanie rozbudowaną, ale nie cierpię z tego powodu. Priorytetem jest, żeby dzieci miały duży wybór książek w zasięgu ręki, mi wystarczy bibloteka. Odpowiedz Link
nchyb Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 18:18 należę do tych 3 procent, i chyba nie ma u nas książki nie przeczytanej. A książki są wszędzie, no, w lodówce nie ma... A w okolicy kilka bibliotek, z których panie nowości zostawiają dla mnie i tylko dzięki temu jeszcze my się w domku mieścimy. Gdyby nie te biblioteki, byłabym bankrutem... Ale ilość to nie wszystko. Ja się do mieciów zaliczam i swoje ukochane lubię mieć, dzieci też, bo do nich wracają, i jeszcze słowniki, encyklopedie, hobbystyczne i już blisko tysiąca rodzinnie jesteśmy. Ach, gdyby tak sąsiedzi oddali nam jeden pokój, zrobiłabym tam bibliotekę domową... Chociaż, jak znam życie i siebie, już wkrótce i z biblioteki by się wylewały na wszystkie inne strony mieszkania... :-) Odpowiedz Link
donkaczka Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 20:08 znalazlam szczegolowy opis tego badania www.psych.uw.edu.pl/badania.php?id=8&sub_id=2.2 Odpowiedz Link
verdana Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 15.10.08, 21:02 Aaaa!!!!! Idę się powiesić. Przepiękne metodologicznie badanie, które nie uwzglednilo drobnych, acz istotnych zmiennych - kasy i wieku. A trzeba, albowiem, o zgrozo, obecnie zazwyczaj osoby z wyksztalceniem wyższym to a. osoby młodsze, bo procent konczacych studia zwiększa sie z kazdym rokiem i w mlodszej populacji jest ich kilkakrotnie wiecej niż w starszej ( roczniki 50 np ok 6% populacji, obecnie ok.40%). b. w zgniłym kapitaliźmie zazwyczaj osoby z wyzszym wykształceniem zarabiaja wiecej. Otrzymalismy więc badanie, z ktorego wynika niezbicie, że osoby mlodsze i zamożniejsze kupuja wiecej książek (butów i kaparów pewnie też...) niz starsze i bez kasy. Co zadziwiajace ta pierwsza grupa uczestniczy tez w zyciu spolecznym, a starsi i biedni - nie wiedziec czemu-nie. Moglabym powiedziec to samo bez badań. Może ksiązka jest dobra, ale to streszczenie.... Odpowiedz Link
zf71 Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 16.10.08, 10:58 Jakoś mnie nie za bardzo wzruszają takie badania. Ale nie powiem, osobiście zawsze patrzyłam na znajomych i nieznajomych przez pryzmat ich księgozbiorów. I to nie w kategoriach ilości, ale miejsca jakie zajmują. Jeżeli w strefie do, której wstęp mają goście nie widzę książek to czuję się głupio. Wielu ludzi wstydzi się książek w miejscach eksponowanych, podobnie jak w serialach telewizyjnych podobno nieprawdopodobnie rzadko można zobaczyć księgozbiory (nie wiem czy to prawda, bo nie oglądam). Czy książki są niehigieniczne, czy źle wyglądają w mniemaniu wielu ludzi? Coś w tym jest? Wolą gabloty z naczyniami i innymi bibelotami. A regały z książkami? Dla mnie to najprzyjemniejsze meble w domu :) Odpowiedz Link
donkaczka Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 17.10.08, 15:09 u nas nie ma na widoku ksiazek, a jednak mamy ich duzo na parterze domu jest salon, ksiazki leza te czytane, kilka sztuk najczesciej, a biblioteke z wygodnymi fotelami mamy na poddadszu w sypialni lubie ladne wnetrza, ale ksiazki mi z nim nie koliduja, wiec to raczej kwestia podejscia niz niemoznosci, zwlaszcza ze regaly pelne ksiazek wygladaja cieplo i przytulnie w mojej rodzinie ksiazek sie nie gromadzi, rodzice nie maja chyba nic sensownego, moze z 20 zablakanych sztuk by sie znalazlo, choc mama pamietam duzo czytala dopoki biblioteki byly w okolicy ojca z ksiazka nie widzialam a jesli gdzies w rodzinie kisazki sa, to najczesciej kolorowe wydania riders digest, ustawione w salonie na spole z krysztalami, moze sporadycznie przegladane ale czytelnictwo zaawansowane to nie jest niestety mam nadzieje, ze moje dzieciaki beda ksiazki kochac jak my, mimo ze na razie malutkie, to biblioteka preznie rosnie Odpowiedz Link
agisek Re: Sondaż nt. bibliotek Polaków 16.10.08, 11:54 No, gdybym była bogatsza to bym miała więcej książek. Właśnie zajrzałam do przechowalni w merlinie - prawie 100 pozycji, w tym kilka powyżej 100 złotych :-( Odpowiedz Link