A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz?

13.10.08, 10:46
Weszliśmy już w wiek rozdziałowy (jeszcze nie w wielotomowy) i
zastanawia mnie jedna rzecz.
Otóż aktualnie czytamy wieczorami tomisko Detektywa Pozytywki (po 2-
3 zagadki dziennie) oraz 35 maja oraz Pippi. Czasami też coś
krótkiego np. ostatnio była Sówka Egmontowska.
I tak mnie ciekawi czy Wy czytacie tylko jedną książkę a potem
zaczynacie drugą czy też idziecie tak równymi torami z kilkoma?

    • abepe Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 11:11
      Zawsze kilka. Sama też tak czytam sobie:)
      Własnie G wkroczył z dwiema książkami pod pachą - kretem z kupą i
      pokręconymi zwierzakami Tellegena (Katrion_o, dwie "rzeczy" -
      Tellegen i Ty przypominacie mi, że czas na Bajki dla Idy).
      Kret ma być pierwszy (a w tle słyszę, jak G. mówi "oho, aha, na
      ziemi są ślady", więc nie wiadomo, czy zaraz nie przejdziemy do
      Gruffalo:) Jesteśmy także ponownie w trakcie Pik-Poka.
    • alistar1 Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 11:19
      Młodzsze czyta wszystko jak leci na raz- ale przy objętości jego
      książek nie sposób inaczej ;-)
      Starsza czyta w kawałkach- jak najbardziej, ale jej lektury są już
      nieco dłuższe i w całości na raz nie da rady.
      • katrio_na Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 12:09
        Że w całości sie nie da to wiem. Takie tomisko Pippi to całą noc
        musielibyśmy czytać ;)

        Ja też czytam kilka ksiązek na raz ale jak już siąde do jednej to
        raczej chcę ją skończyć (no chyba, że to ch.... nudne wywody
        literackie na inny sposób). Jeszcze takiego Pozytywkę to rozumiem bo
        podrozdzialiki są nie powiązane ze sobą i można czytać sobie
        dowolnie ale taki 35 maja aż prosi się o ciągłość ;)
        Zresztą jestem pełna uznania, że mu się nie miesza i dokładnie
        pamięta o czym było poprzedniego dnia i na czym staneło...
        • mamapodziomka Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 12:23
          My tez czytamy w krateczke ;) (drobna zazwyczaj).

          Rano w autobusie czytalysmy do tej pory Piaskowego Wilka, ale niestety drugi tom
          nie dotarl do mamy przed jej wyjazdem, wiec dostaniemy go do rak dopiero na
          Gwiazdke. Wiec do autobusu bede zabierac Dzieci z Bullerbyn.

          A w domu wieczorem czytamy na zmiane z tata, ktory czyta po niemiecku, wiec z
          koniecznosci mamy rozne lektury. Zazwyczaj te dluzsze czytamy przez jakis czas,
          ale czasem jeszcze sie mlodej lektura nuidzi i nie chce kontynuacji. Wtedy
          wracamy do niej za jakis czas, zwlaszcza do pozycji typu Julki, gdzie
          opowiadanka nie sa ulozone chronologicznie.

          Czasem tez przerywamy, jesli robi sie zbyt strasznie. N aprzyklad Malutkiej
          czarownicy na razie mloda nie chce sluchac. Chociaz czasem dorasta do czegos w
          ciagu kilku dni ;) i sama wtedy wyciaga lekture.
    • pa_yo Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 12:33
      zaczynamy czytac wielorozdziałowe i syn na obecnym poziomie rozwoju
      (4,5 roku) nie jest w stanie ciagnąc tej samej ksiązki przez kilka-
      kilkanaście dni, lubi rożnorodnośc - tak więc mieszamy sobie wedle
      uznania :)
    • lenka_13 Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 13:30
      U nas misz-masz w zależności od nastroju.
      Ale codziennie musi być Tuwim lub Brzechwa i jeszcze coś dłuższego.
    • i2h2 Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 13:58
      Wieczorem zwykle jedna, przeplatana czasem Świerszczykiem, w ciągu
      dnia bywa bardzo różnie. Stosy tematyczne leżą na większości
      powierzchni poziomych, no chyba że te ostatnie są zajęte przez farby
      i schnące obrazki. Tu nie mam prawa do uwag, bo moje biurko wygląda
      bardzo podobnie (czasem muszę przeprowadzać wykopaliska w celu
      skorzystania ze skanera...).
    • wio3 Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 16:56
      Moja 8-latka właśnie wczoraj skończyła czytać Madikę, którą czytała
      od września. Była to książka którą czytała krótko przed snem. A od
      września w bibliotece wypożyczała książki które natychmiast
      pochłaniała.I nie obyło się do zaglądania do wierszy tj.<Chichopotam
      >.Więc u nas nie czyta się jednej książki,zaczynamy czytać drugą
      czasami trzecią,ale zawsze do każdej powracamy i do końca jest
      przeczytana.
    • zawsze_wolna_nilka Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 21:08
      Kilka- są w różnym wieku, wiec czytam coś dla jednego, potem kawałek dla
      drugiego, czasem na coś mają ochotę akurat teraz, a niekiedy ja mam chęć na
      konkretny tytuł.
      Zakładki mogą nie istnieć, oni po pół roku od zarzucenia lektury wiedzą, na czym
      stanęliśmy.
      Pomijam samodzielne lektury starszego - na razie komiks, czasopismo, albo
      Findusy, Smonia, Tuwim- drobiazg do mozolenia się nad wyrazami.

    • mamaea Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 13.10.08, 21:27
      U nas wszyscy czytający - rodzice i siedmiolatka czytają po kilka,
      my jakieś "do pracy", jakieś odstresujące, u Ewy na parapecie leżą
      dwie - trzy, które czyta sama i jedna, którą czytamy jej my. Zawsze
      jednak książki są doczytywane do końca - chyba, że po prostu nam się
      nie podobają. W związku z tym mamy przegląd biblioteczny na
      parapetach.
    • anndelumester Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 14.10.08, 10:42
      Kilka na raz. Z reszta ja tez tak czytam.
      • silije.amj Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 15.10.08, 23:28
        Julia (8) czyta kilka naraz, a potem zasypia z nimi wszystkimi w łóżku... Czasem
        nie ma miejsca na poduszce na głowę!
        Emilce (4) krótsze książki, np. 40 stron, czytam jednym ciągiem, dłuższe
        rozbijamy i przeplatamy innymi.
    • zf71 Re: A czy Wasze dzieci czytają 1 książkę na raz? 21.10.08, 20:55
      Właśnie zakończyliśmy wieczorne czytanie, drugą połowę "Florki -
      listy do Józefiny', rozdział z "Nowych psot Emila" i kawałek "Kocich
      sprawek". Czyli nie jedną :)
      Ale ja osobiście zawsze wolałam czytać literaturę raz a dobrze
      czyli "1 ksiązkę na raz" a wszelkie pozostałe pozostałe (historia,
      zawodowe, biografie, podróżnicze itp.) zazwyczaj kilka na raz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja