i2h2
18.10.08, 20:43
Pewnego jesiennego dnia świstacza rodzina szykuje się do snu. Tylko
mały Gwizdek chciałby jeszcze pobiegać, bo wcale nie czuje
zbliżającej się zimy...
Nowa książka Barbary Gawryluk to kilkanaście stron wśród
tatrzańskiej przyrody, namalowanej pięknie przez Małgorzatę Flis.
Polecam gorąco.
A przy okazji - czy przy tych tłumach na szlakach jest jeszcze w
Tatrach okazja, by zobaczyć świastaka albo kozice?