Gwizdek spod samiuśkich Tater :-)

18.10.08, 20:43
Pewnego jesiennego dnia świstacza rodzina szykuje się do snu. Tylko
mały Gwizdek chciałby jeszcze pobiegać, bo wcale nie czuje
zbliżającej się zimy...
Nowa książka Barbary Gawryluk to kilkanaście stron wśród
tatrzańskiej przyrody, namalowanej pięknie przez Małgorzatę Flis.
Polecam gorąco.
A przy okazji - czy przy tych tłumach na szlakach jest jeszcze w
Tatrach okazja, by zobaczyć świastaka albo kozice?
    • mama_kasia Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 18.10.08, 22:39
      Trzeba wstać samiuśkim świtem i wtedy szansa jest :)

      A dwa lata temu na Słowacji niedźwiedź wystarszył nas
      prawie na samym końcu podejścia. Żal było uciekać :(
      Ale tłumów akurat w tamtym miejscu nie było :)
      • abepe Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 18.10.08, 23:34
        Ojejku, będę musiała moim młodocianym zdobywcom dolinek kupić:))Żeby
        tak jeszcze dodawali CD z szumem górskich potoków:))
        • i2h2 Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 18.10.08, 23:36
          Zwrócę uwagę Wydawcy, że książka ma ten istotny brak ;-P
          • abepe Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 18.10.08, 23:57
            Zwłaszcza, że Literatura wydaje także książki z płytą:)

            A może konkursik fotograficzno-górski ktoś by zorganizował;)?
            Z nagrodami, rzecz jasna:)
    • pa_yo Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 08:12
      Świstaka to chyba ogólnie trudno ujrzeć :)
      Za to kozice na zboczach Siadłej Kopy widziałam naocznie, ale tam to
      akurat jakoś nazbyt gwarnie nie jest :)

      A z niedżwiedzich to widzieliśmy...kupe misia - hehehe, za to na
      samym środku szlaku :)
      • abepe Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 10:07
        pa_yo napisała:

        > A z niedżwiedzich to widzieliśmy...kupe misia - hehehe, za to na
        > samym środku szlaku :)

        Czyżbyście mieli przy sobie "Kupę"?:)
        • pa_yo Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 10:36
          Nie, wtedy nie mieliśmy, ale kupa została zweryfikowana przez
          pracownika TPN, który sie akurat nam nawinął pod rękę :)

          W 'Kupie' chyba nie ma kupy misia, aż sprawdze w domu...
    • zawsze_wolna_nilka Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 14:33
      Bardzo, bardzo cieszę się na te książki- ostatnio w literaturze otaczają nas
      wyłącznie zwierzęta z innych stref klimatycznych:-D
      • i2h2 Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 15:46
        Toteż właśnie ja tę serię z przytupem traktuję i z ciupażką będę jej
        bronić, jakby co ;-)
        Następne poproszę o żubrach, może też o żbikach albo rysiach (nie
        wiem, naczym to polega, ale chciałam kiedyś opowiedzieć o
        Bieszczadach przyjaciołom z Holandii i żbika nie znalazłam w żadnym
        słowniku!).
        • abepe Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.10.08, 22:29
          i2h2 napisała:

          (nie
          > wiem, naczym to polega, ale chciałam kiedyś opowiedzieć o
          > Bieszczadach przyjaciołom z Holandii i żbika nie znalazłam w
          żadnym
          > słowniku!).

          Proszę bardzo - mój teść oprowadza obcokrajowców po polskich górach
          i według niego żbik po łacinie to felis silvestris, angielsku wild
          cat, niemiecku wildcatze:))

          Kiciunia nieco zdziczała:)
    • mamalgosia Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.03.09, 20:48
      Czy wszystkie cztery Gwizdki już zostały wydane? My własnie dzisiaj
      przeczytaliśmy pierwsze dwa i jesteśmy zauroczeni. Młodszy - orłem,
      Starszy - tak ogólnie, a ja to chyba z tęsknoty za Tatrami...
      • tattarak Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 20.03.09, 21:34
        Trzy tygodnie temu w Zakopanem obleciałam wszystkie księgarnie i
        miejsca z książkami w poszukiwaniu zimowego Gwizdka. Nigdzie go nie
        było i miałam wrażenie, że nikt nie kojarzył takiej książki. Szkoda,
        bo teraz w domu dziecko wróciło do staroci, które czytamy po raz
        setny, a Gwizdek (kupiony w pierwszym lepszym sklepie we Wrocławiu)
        leży :( Już wiosny doczekał... :)
      • barbro5 Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 21.03.09, 23:27
        Gwizdek wiosenny i letni według obietnic wydawnictwa już lada chwila...
        A Zakopanego rzeczywiście nie udało się na razie zdobyć.
        Trwają negocjacje...

        Serdecznie pozdrawiam

        Barbara Gawryluk
        • tattarak Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 22.03.09, 09:15
          barbro5 napisała:
          > A Zakopanego rzeczywiście nie udało się na razie zdobyć.
          > Trwają negocjacje...

          Dziękuję za odpowiedź. Szkoda, Tatrzański Park Narodowy sam powinien
          o to zabiegać, skoro książka jest pod ich patronatem.

        • anials Będzie przed 1 maja? 31.03.09, 09:56
          Planujemy wypad wiosenny do Chochołowskiej, więc pasowałby idealnie!
    • lunatica A co poza Gwizdkiem? 22.03.09, 00:30
      Wpadły mi w ręce Bajki tatrzańskie i Baśnie tatrzańskie, ale nie wiem, czy
      warto. Warto? Które?
      • metis1 Re: A co poza Gwizdkiem? 12.10.09, 08:38
        Ta "lada chwila" nieźle się przeciągnęła, ale wiosenny Gwizdek juz
        jest w zapowiedziach:
        www.wyd-literatura.com.pl/zapowiedzi.php?limit=3Hurra!
        A poki co, mozna czytac o Gwizdku niechetnie ukladajacym sie do
        zimowego snu... To a propos "jesiennych klimatow".
        • bluestarfish Re: A co poza Gwizdkiem? 12.10.09, 09:45
          Oba brakujące Gwizdki mają być naprawdę "lada chwila", a w przyszłym
          roku dołączyć ma do nich jeszcze trzecia Florka (info od pana z
          Literatury, niestety, bez bliżej sprecyzowanych ram czasowych...)
    • laemmchen79 Re: Gwizdek spod samiuśkich Tater :-) 06.09.14, 10:44
      Dzisiaj od rana w pokoju smoków co jakiś czas rozlega się gwizdanie świstaków, które zdetronizowało panujące od kilku dobrych tygodni szczekanie psów z Pięciopsiaczków. Pomysł wydania wszystkich czterech opowiadań o Gwizdku w jednym tomie jest świetny, na początku nie byłam pewna, czy w tekście nie zrobiono skrótów, bo objętościowo to czterotomowe wydanie w twardej okładce jest bardzo zbliżone do pojedynczych tomików, ale w środku zachowała się całość, w tym samym rozmiarze i z tymi samymi ilustracjami. Jest i płyta, no cóż, dla mnie nagranie dość drętwe, głosy przynudzają, ale ciągnie je sama historia, która od rana przygwoździła starszego Młodego i również moim zdaniem jest świetna - polecamy serdecznie.
      bonito.pl/k-90278111-gwizdek-przygody-tatrzanskiego-swistaka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja