Dodaj do ulubionych

co dla mamy - targowo (i nie tylko)?

22.10.08, 15:39
Kusi mnie oferta merlina i zastanawiam się nad tym, żeby teraz
siebie porozpieszczać - dla dzieciaczków sporo już mam schowane i
systematycznie będę ich obdarowywać.
Co byście poleciły dla mamy, która uwielbia czytać - choć teraz z
racji braku czasu robi to dużo rzadziej (chyba że są to książki dla
dzieci te czytamy na okrągło :). Coś co dość łatwo się czyta.
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 22.10.08, 22:19
      A jaki gatunek preferujesz? Każdy odpoczywa przy czymś innym :-)
      ja wybrałabym "Aleksandra Wielkiego" Greena, kryminały Mankella i
      Krajewskiego, powieści M.Axelsson, B.Akunina, N.Gaimana, może nową
      M.Kalicką. Ale Ty może nie lubisz kryminałów i fantastyki
      zaprawionej horrorem, a na babskie się otrząsasz, więc na nic moje
      polecanki :-)
      • abepe Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 22.10.08, 23:35
        No patrzcie, mnie na powieści szkoda pieniędzy ostatnio. Mam skąd
        pożyczyć. Wrzuciłam sobie do koszyka:
        "Odrzucony obraz. Wprowadzenie do literatury średniowiecznej i
        renesansowej" Lewisa, "Ułamki filozofii" Kołakowskiego i "O
        literaturze" Eco. Moze ktoś mi odradzi i doradzi coś w zamian?
        • anchen Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 23.10.08, 14:01
          Kupiłabym pogodnie wszystkie trzy, a gdybym się musiała zdecydować na jedną, to
          chyba Lewisa - jedna z piękniejszych książek o tym, czym było średniowiecze, z
          tym, że - zgodnie z podtytułem - pisana głównie od strony tekstów i dość
          tradycyjnie (czyli nie będzie tutaj bardziej współczesnych ujęć badawczych,
          jakiejś historii mentalności, analiz genderowych, antropologicznych etc.). Nie
          wiem, co Cię interesuje, więc trudno doradzać, ale moje żelazne czytadło o tym
          bardziej ludycznym średniowieczu, mniej elitarnym i bardziej w kierunku historii
          społecznej, to "Jesień średniowiecza" Huizingi - klasyka dość wiekowa, ale czyta
          się ją jak powieść przygodową. Niestety, w Merlinie nie widzę, więc pewnie na
          Allegro. Ale za to w Merlinie jest "Homo ludens", też świetne i też klasyczne.
          Moje marzenie świąteczne to Bachtin - o Rabelais i najchętniej Dostojewskim też,
          ale kiedy widzę ceny w antykwariatach, jakoś mi zapał zakupowy zaraz mija i mogę
          tylko przeklinać pod nosem "O spekulanci, O rzeźnicy!"
          • abepe Anchen! 23.10.08, 19:59
            Dziękuję za maila, odpiszę jutro, bo dziś chyba zasnę jeszcze przed
            bajkonurrrem;)
            ("Jesień średniowiecza" chcę pożyczyć na dłużej od teściów, na razie
            udało mi się wyciagnąć "Czasy katedr":)
            • deleine bachtin 23.10.08, 20:32
              Zdaje się, że w razie potrzeby, mogę po sąsiedzku pożyczyć Bachtinowską
              "Twórczość Franciszka Rabelais'go".
              W każdym razie lekturę tejże gorąco polecam. :)
              • anchen Re: bachtin 23.10.08, 22:45
                O, bardzo Ci dziękuję! Skorzystać z propozycji się jednak boję, bo mam do tej
                książki stosunek namiętny: znam ją - chyba - dość dobrze, ale chcę posiadać.
                Przyznam się uczciwie, że taką na przykład "Sztukę wojenną Husytów" trzymam już
                czwarty rok i nie potrafię się z nią rozstać. Dobrze, że pożyczona od bardzo
                bliskich przyjaciół, którzy tylko kiwają z ubolewaniem głową w obliczu słabości
                bliźniego :)
    • agisek Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 23.10.08, 12:20
      Ja sobie zamówiłam "Balzakianę" Dehnela, bo "Lala" mi się bardzo ale to bardzo
      podobała. W merlinie w atrakcyjnej cenie.

      Bardzo lubię też książki Axelsson wspomnianej w tym wątku - ale to lektury
      bardzo trudne emocjonalnie. Za to o Irwingu jestem tego niepopularnego zdania,
      że jego książki są pisane w sposób bardzo prosty, tylko że śmiertelnie nudny ;-)
      Poza kilkoma wyjątkami.
      • bronka29 Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 23.10.08, 13:55
        a ja właśnie sobie uświadomiłam, ze od czasów studenckich nie tknęłam poezji.
        Zatem - wrzuciłam do koszyczka, tegoroczną finalistkę Nike - "Przelotem" Urszuli
        Kozioł. Korcą mnie również "Małe zbrodnie małżeńskie" Schmitta, "Kobieta z wydm"
        Kobo i "Dobre ciało" Ensler.

        Zaciekawiłyście mnie tą Axelsson - nic nie czytałam, zaraz zerknę w merlinie...
        • agisek Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 23.10.08, 18:11
          > Zaciekawiłyście mnie tą Axelsson - nic nie czytałam, zaraz zerknę w merlinie...

          Myślę, że warto zacząć od "Kwietniowej czarownicy" - to jest świetna rzecz, a
          zarazem przedsmak tego na co natrafisz w czasie lektury jej pozostałych książek.
    • madas9 Re: co dla mamy - targowo (i nie tylko)? 24.10.08, 23:41
      Taaaaa- w merlinowskim koszyczku znalazło się kilka książek w tym...
      jedna dla mnie - wrzucałam i wykładałam książki dla Młodych i w
      końcu kilka dla nich kupiłam - no bo przecież są tyle tańsze. Te
      promocje mnie wykończą finansowo, przez to, że ceny obniżone kupuję
      więcej książek.
      A ja zdecydowałam się na Kalicką. Resztę książek polecanych
      skrupulatnie zapiszę i poszukam w bibliotece.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka