i2h2 04.11.08, 22:14 Jak już ktoś zauważył w innym wątku, znów wysyp książek o Mikołaju i świętach Bożego Narodzenia. Warto chyba te nowości tu wpisać ;-) Tradycyjnie w tytule postu proszę o tytuł książki, żeby było łatwiej się dopisywać :-) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lunatica Boże Narodzenie w Kisielicach Małych 04.11.08, 22:19 www.wds.pl/index.php?c=3&l=1&proId=1424 Planujemy zakup. Odpowiedz Link
lunatica Jak czekać na Święta Bożego Narodzenia? 04.11.08, 22:21 katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=2299 Też w planach :-) Odpowiedz Link
abepe Re: Jak czekać na Święta Bożego Narodzenia? 04.11.08, 22:25 Hmm, ciekawe, czy jeśli się ma "Święta w moim domu" z Edycji św. Pawła - warto jeszcze brać tę książkę? Odpowiedz Link
anials Re: Jak czekać na Święta Bożego Narodzenia? 16.12.08, 14:39 Warto, bo jest inna i ma inne pomysły, które może akurat Wam spasują. Nam spodobało się robienie serduszka dla przypominania o porządku we własnym serduszku, natomiast buty musiałam ominąć - u nas czyści się buty po spacerze, a prezenty są pod choinką :) (no i jak mam niby wcisnąk książkę do buta!!). Święta w moim domu są na pewno pełniejsze w treści. Odpowiedz Link
mama.zosi75 Re: Jak czekać na Święta Bożego Narodzenia? 14.11.08, 10:10 Mamy tę książkę ("Jak czekac...") - bardzo fajna, zadania dla około 6-latków, ale treśc też dla młodszych. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Jak czekać na Święta Bożego Narodzenia? 07.12.08, 21:04 Bardzo lubię duet Joanna Krzyżanek & Marcin Ciseł, bo wspólnie potrafią wyczarować nam piękne, ciepłe, domowe historie. Taka była Cecylka, takie były Kisielice i taka jest bożonarodzeniowa opowieść o Małgosi i Antosiu, którzy właśnie czekają na Boże Narodzenie. Krótkie, zrozumiałe już dla czterolatka opowieści o pastowaniu butów, robieniu ozdób na choinkę i przysmaku dla sikorek, naprawdę cieszą. A co więcej, przywracają adwentowemu czekaniu właściwe proporcje. Stąd nie ma tu gonitwy po sklepach, szaleństwa zakupów, choć mowa o prezentach, a jakże, jest, choć w całkowicie innym, zdecydowanie bliskim mi wydaniu... Znakomita książka, uzupełniona o krzyżankowe przepisy, wycinanki, zgadywanki i masę atrakcji do samodzielnego wykonania. Polecami!!! Odpowiedz Link
abepe Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 04.11.08, 22:29 Mam wrażenie, że w tym roku wysyp mniejszy (i nie narzekam:) Odpowiedz Link
lunatica Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 04.11.08, 22:34 abepe napisała: > Mam wrażenie, że w tym roku wysyp mniejszy (i nie narzekam:) Też mi się tak wydaje :-) I też nie narzekam :-) Odpowiedz Link
abepe Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 04.11.08, 22:43 A na dodatek cieszę się z tego starszy chyba dorósł do "Trojga dzieci i gwziazdy.":)A młodszy do "Puk,puk":) Odpowiedz Link
beataj02 Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 05.11.08, 13:59 A będzie coś w stylu "Jak pracuje św. Mikołaj ?" Bo takie zamówienie dostałam od Młodego i to jest "mamusiu, NAJWAŻNIEJSZY prezent !" Jak nie będzie to się chyba zabiję... "Jak pracuje..." znamy na pamięć, a i tak MUSZĘ ją ciągle czytać. Błagam, dajcie coś w zastępstwo, równie śmieszne (hmmm, mnie nie śmieszy, ale Młodego bardzo) i lekko abstrakcyjne (jeszcze bardziej hmmmm), pliiiizzzzz Odpowiedz Link
i2h2 Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 05.11.08, 15:08 W podobnym zamyśle jest "Święty Mikołaj zna się na Świętach", "Święty Mikołaj" Kunnasa. Teraz wyszła druga książka o Mikołaju tego ostatniego - "Dwanaście prezentów dla Świętego Mikołaja". Odpowiedz Link
sinceramente Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 05.11.08, 15:42 Debit wydał (wyda dopiero?) "Pracownię Świętego Mikołaja" www.empik.com/pracownia-swietego-mikolaja,prod4100006,p Oglądałam ją wczoraj w badecie, ale akurat teraz nie działa, więc wrzucam z empiku. Jest z twardymi kartkami, okienkami, pod którymi kryją się ciekawostki, obrazki itp., więc przymierzam się do niej, bo wydaje się w sam raz dla mojej "jeszcze nie dwulatki". Cena to chyba niecałe 20zł. Odpowiedz Link
sinceramente "Pracownia Świętego Mikołaja" 05.11.08, 15:44 www.empik.com/pracownia-swietego-mikolaja,prod4100006,p To poprawka, w poprzednim poście nie wpisałam tytułu w tytule ;P Odpowiedz Link
lunatica Spadająca gwiazda 04.11.08, 22:29 katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=2295 Odpowiedz Link
lunatica Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko 04.11.08, 22:30 www.zakamarki.pl/show_object.php?id=278&lang=pl Odpowiedz Link
alistar1 Re: Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko 07.12.08, 21:10 A przy okazji kalendarzowego wątku... Patrz, mamo, a Lotta też ma kalendarz adwentowy- powiedziało moje dziecko. I rzeczywiście:-) Odpowiedz Link
zf71 Re: Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko 07.12.08, 21:30 Brawo za spostrzegawczość, aż poszłam sprawdzić Lottę w ciemnościach dziecięcego pokoiku :) Odpowiedz Link
lunatica Opowieść Iskierki i inne opowiadania wigilijne 04.11.08, 22:32 katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=2288 Odpowiedz Link
gopio1 Historia ze Świętym Mikołajem i mlecznymi zębami 05.11.08, 21:07 Takie dwa w jednym znalazłam w zapowiedziach: Historia ze Świętym Mikołajem i mlecznymi zębami: tiny.pl/s43d Wygląda sympatecznie :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Historia ze Świętym Mikołajem i mlecznymi zęb 14.11.08, 10:38 Miałam wczoraj w ręku i nie wiem, czy akurat tak mi się otworzyła, czy też cała książka jest pełna głupków, wariatów itp. ("co to za głupek?" - to nie cytat, ale na tego typu stwierdzenia trafiłam). Przyjrzę się dokładniej, ale pierwsze wrażenie nie było dobre. Za to ilustracje proste, a sympatyczne. Odpowiedz Link
abepe Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 17.11.08, 21:43 Marny ten wysyp. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Książki "mikołajowe" i "świąteczne" edycja 20 18.11.08, 07:11 abepe napisała: > Marny ten wysyp. Ha, ha, a jeszcze niedawno cieszyłyśmy się z tego ;-) No, ale nie ma tego złego... Wczoraj dotarła do mnie nowa Lotta i na razie jestem ukontentowana:-) Odpowiedz Link
i2h2 "Olivia helps with Christmas" 18.11.08, 09:36 Nie wytrzymałam i kupiłam ;-) Inna sprawa, że cena przyjazna (29zł). I tak od wczoraj rży, czytając o świątecznych przypadkach świnki Olivii, cała moja rodzina. Odpowiedz Link
bea-sjf Re: "Olivia helps with Christmas" 18.11.08, 13:17 gdzie ta przyjazna cena ? Bo ja bym też chętnie Olivię zaprosiła na święta :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: "Olivia helps with Christmas" 18.11.08, 15:24 W American Bookstore. Jeszcze jakaś zniżka jest na kartę stałego klienta (chyba 15%), ale mój M. był szybszy i karty nawet nie zdążyłam wyciągnąć z torebki ;-) Odpowiedz Link
bea-sjf Re: "Olivia helps with Christmas" 18.11.08, 20:41 No to szukam karty stałego klienta - może jutro zdążę wyskoczyć do A.B. Odpowiedz Link
sinceramente "Boże Narodzenie" Obrazki dla maluchów 18.11.08, 15:21 Pojawiło się w hipermarketach, my akurat zaopatrzyłyśmy się dziś w Carrefourze. Odpowiedz Link
bea-sjf Kasdepke- Rózga 18.11.08, 20:40 Z opisu: Dzieci często słyszą, że zamiast prezentu powinny dostać rózgę pod choinkę. Tymczasem często rózgę należałoby dać dorosłym. Co kryje się pod tytułem "Rózga"? Niezwyłe, przewrotne, wzruszające i mądre opowiadanie Grzegorza Kasdepke o dziecięcych marzeniach i ich urzeczywistnianiu nieraz okupionym wyrzeczeniami. il.Ewa Poklewska-Koziełło ------------ Ja się z tej informacji ( wpadła mi do skrzynki) bardzo cieszę:))))) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 18.11.08, 21:11 Też czekam na Rózgę, choć może nie dosłownie ;-) Bardzo ciekawa zapowiedź!!! Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Kasdepke- Rózga 18.11.08, 22:59 Zapomiałam dać linkę do "Rózgi" ,przy okazji : wygląda mi na kolejną książeczkę z cyklu " ja chcę mieć pieska" . Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 19.11.08, 07:15 Hahaa:-) Wywołaliśmy rózgą Iwonę do tablicy- "Rózga" już na Brombie w brombowych zapowiedziach :-)) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Kasdepke- Rózga 19.11.08, 11:34 A Autora chyba rózgą pogonię, żeby konkurs odautorski wymyślił ;-P Inna sprawa, że z racji nawału obowiązków wszytko w kolejce stoi, nawet konkursy (niech mi Szanowna Uccello wybaczy i nie wzoruje się na mnie w poganianiu;-)). Odpowiedz Link
abepe Nie książka i nie tegoroczna... 19.11.08, 23:54 ...ale płyta warta przypomnienia. Wyciagnęłam ją dziś i wprawialiśmy się w świąteczny nastrój. Nat King Cole "Christmas For Kids": merlin.pl/Christmas-For-Kids_Nat-King-Cole/browse/product/4,232297.html Odpowiedz Link
ewamamaolka3 Re: Nie książka i nie tegoroczna... 21.11.08, 17:10 Cos dla milosnikow choinek:)) Ta ksiazka od paru sezonow jest u nas przebojem:) Taka mala perelka wsrod wysypu swiatecznego "Little Tree" Cummings www.amazon.com/Little-Tree-E-e-Cummings/dp/1423103351/ref=ed_oe_o Odpowiedz Link
lavvendowa dla 3,5 latki 23.11.08, 19:53 A co byście polecily o świętach dla trzylatki, ale bez kontekstu religijno-kościółkowego? I nie dla katechetów:)? Odpowiedz Link
abepe Re: dla 3,5 latki 23.11.08, 22:46 Hmmmmmm, właśnie się zastanawiam - tak całkiem bez aspektu religijnego i "kościółkowego"? Chyba tylko przepisy na potrawy?;) No chyba, że np. "Opowiedz mi o... Świętach", tam raczej wszystko toczy się dookoła choinki, prezentów od Mikołaja, samego Mikołaja, bałwana i zwierząt. Odpowiedz Link
abepe Re: dla 3,5 latki 23.11.08, 23:26 Aaa, przemyślałam sprawę, większość książek tych, wymienionych przez Ciebie aspektów nie bierze pod uwagę. Dla 3,5 latki polecałabym też "Jak pracuje Św. Mikołaj". Myślę, że "Boże Narodzenie w Bullerbyn" jest do przyjęcia, choć śpiewają tam "Cichą noc", Mikołaj jest święty i Lisa wspomina, że wrócili z kościoła. Odpowiedz Link
metis1 Re: dla 3,5 latki 24.11.08, 09:25 Zupelnie areliginy jest Tupcio Chrupcio - "Boze Narodzenie T.Ch.". Odpowiedz Link
katrio_na Re: Kasdepke- Rózga 17.12.08, 12:02 Hmmm nabylam i troche sie zawiodlam. Myslalam, iz bedzie pomocna w wiadomych celach ;) Ksiazka pewnie kompletnie nie zachwyci mojego 6 latka bo tematycznie nie ma nawet okruszynki aby sie z nia zidentyfikowal. Z jednej strony jednak piekna ksiazka - az mi sie lza w tramwaju zakrecila gdy dobieglam konca... , ciekawe ilustracje ale z drugiej, no nie dla mojego dziecka. A szkoda, moze kiedys??? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 10:16 Przyznam, że kiedy czytałam Rózgę byłam trochę zaskoczona metodą, jaką posłużyli się rodzice, a właściwie mama i ojczym. Niby była uzasadniona ta metoda, biorąc pod uwagę, ile podchoinkowych zwierząt w rezultacie ląduje w schroniskach, wiem, że chodziło o nauczenie odpowiedzialności, ponoszenia konsekwencji wyborów, ale nie wiem, czy sama bym się do niej uciekła... W głębi duszy było mi żal tego chłopca, ogarniętego desperackim pragnieniem posiadania czworonoga, gotowego na wszystko. Nawet dowiadując się, że nie do końca był osamotniony w swej "próbie", że rodzice wciąż byli obok, asekurowali go, towarzyszyli mu z ukrycia. Być może sprawił to portret ojczyma, tak antypatyczny, zwłaszcza w pierwszej części książki. Mam trochę wątpliwości. Odpowiedz Link
abepe Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 11:00 Metoda beznadziejna, rodzice Kornela wykazali się zupełnym brakiem zrozumienia dla dziecięcych uczuć. Chyba nietrudno przewidzieć, że widok chłopca ciagnącego smycz wywoła zdziwienie i po prostu ubaw. Okrutne to było strasznie. Można było wymyslić inny sposób. Mój mąż był bardzo zawiedziony tym, że Witek w swojej przemowie w szkole się nie pokajał i wyraźnie nie poprosił o wybaczenie. Bardzo dobra książka pokazująca rodzicom, że czasem należy się postawić na miejscu dziecka zanim się coś takiego mu zrobi. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 11:15 No właśnie. A w ogóle myślę sobie, co by było, lub jak by było, gdyby nie ów sąsiad wychodzący równolegle ze swoim psem. Dzieci często bawią się w posiadanie niewidzialnych przyjaciół, stąd fikcja z wyprowadzanym na spacer psem wydaje się nawet zrozumiała, lecz nie przez tak długi okres czasu, nie z taką premedytacją, nie za jawnym przyzwoleniem rodziców. To codzienne "wyprowadzanie psa", nie, nie, będąc matką chyba zaczęłabym obawiać się o dziecięcą psychikę. Może trochę przesadzam, ale ta "wymyślna" próba nie wydaje mi się odpowiednia dla małego chłopca. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 11:18 A przy okazji, już z przymrużeniem oka, ciekawe, co by powiedział ów Witek, gdyby chciał sobie kupić nowy samochód, a żona przez miesiąc kazałaby mu go odśnieżać i tankować na stacji niewidzialną benzynę ;- ) Odpowiedz Link
abepe Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 11:46 Nie bałabym się "zwichrowania" psychiki dziecka wyprowadzaniem wyimaginowanego psa, dziecko było świadome, że jest tylko smycz. Gdyby to była zabawa - Kornel nie czuł by się tak okropnie. Gdyby to była zabawa, lub gdyby sam się na taką próbę zgodził - może miałby odwagę powiedzieć kolegom, po co ta cała szopka. Jednak Kornel tak naprawdę został do tej próby zmuszony i dlatego był taki przygnębiony. Koledzy mieli poczucie, że z Kornelem jest coś nie tak i okrutnie go traktowali. Dlaczego Kornel nie powiedział matce, jak wygląda jego życie z szkole? Bałabym się o to właśnie, że dziecko mi nie ufa, że uważa, że też nie jestem po jego stronie (bo, że Witek nie był - oczywiste). Dobra książka, dobra. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 13:57 Abepe, w całym tym kontekście zastanawiam się, dla kogo jest ta książka, czy w ogóle powinno się czytać ją dzieciom? Jeśli tak, to w jakim wieku i jak o niej rozmawiać? Czytaliście ją G.? Pytam, bo jej przesłanie, sens, nie są dla mnie to końca czytelne. Odpowiedz Link
abepe Re: Kasdepke- Rózga 08.01.09, 14:24 Dobra książka do pogadania, wypytania dziecka, co myśli o różnych postawach. Zaczęliśmy wczoraj z G., ale najpierw musiał być Hobbit, więc za dużo nie przeczytaliśmy. Skupiłam się wczoraj na tłumaczeniu pojęcia drugiego męża mamy. Pomyślę jeszcze w drodze do pracy. Paaaaaaaaaaaaaa! Odpowiedz Link
abepe "Narodziny Jezusa" z vocatio 18.12.08, 00:45 www.vocatio.com.pl/ProductPresentationForm.php?pid=518 Odpowiedz Link
abepe świąteczna seria zielonej sowy 18.12.08, 00:52 Nawet dwie z czterech wydają się mieć ilustracje, które ewentualnie można obejrzeć. www.zielonasowa.pl/szczegoly.php?grupa_p=5&przedm=8750348&shr=0&__powrot=-4&pwd[5]=%2F100590% 2F2260494%2F8649006&grp=&sortuj= Odpowiedz Link
beataj02 Re: świąteczna seria zielonej sowy 18.12.08, 10:12 Właśnie te "Bożonarodzeniowe historie" wzięliśmy trzy dni temu z biblioteki. I niemiłe zaskoczenie - Młodemu całkowicie się nie spodobały :( Stwierdził, że są smętne i mało świąteczne ! Może to dlatego, że on nie lubi czytania typu "mama tekst, dziecię obrazek w odpowiednim momencie". Jak mówi - książkę to czyta mama całą, a ja potem sam mogę ją "przeczytać" sobie też całą :). A do tego opowiadanka są króciutkie, dla niego za krótkie ;-). Dziś weźmiemy "Świąteczne opowieści" i "Historie o Bożym Narodzeniu", bo zostały dla nas odłożone, i zobaczymy, jak się te spodobają. A w najgorszym wypadku zostanie "Jak pracuje Święty Mikołaj", choć wszyscy już znamy go na pamięć ... Odpowiedz Link