Starsze czytają młodszym?:))

17.11.08, 11:55
Kilka razu zadzyło mi się, że poprosiłam starszego, żeby z
pamięci "przeczytał" Młodszemu "Jadą misie" (akurat byłam w trakcie
kuchennych robótek i miałam brudne ręce) a Młodszy atakował z
książką.
Teraz Młodszy w tą książką w rękach kieruje się od razu do brata:)

To się świetnie składa, bo Starszy akurat zaczął składać literki i
co jakiś czas udaje mu się jakieś słowo przeczytać
("Findus", "atlas"). Może za kilka miesięcy obudzę się rano i
zastanę dzieci razem nad książką:)

Jak u Was przebiega czytanie młodszym dzieciom przez starsze?
Dogadują się? Starsze robią to chętnie? Młodsze mają tyle
cierpliwości, żeby wysłuchac dukania starszych?
    • zo_79 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 12:12
      Tak. U nas właśnie się zaczęło. 6-latka czyta roczniakowi. Najfajniejsze jest
      to, że te stare książeczki dla maluchów, które my jej czytaliśmy jak była mała,
      intonuje w taki sposób jak my to robiliśmy. Fajnie tego teraz słuchać z jej ust.
      Cudowne chwile.
    • mamaea Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 12:48
      U mnie z racji sporej różnicy starsza prawie ośmiolatka czyta
      Młodemu prawie dwulatkowi, Ewa to uwielbia Adaś niestety mniej, woli
      jak czytam mu ja, choć Ewka czyta rewelacyjnie i ma talent aktorski.
      Częściej widzę jak Adaś skrobie się na kanapę obok czytającej Ewy,
      przynosi jakieś swoje i "udaje" że czyta. Ostatnio Ewa czytała sobie
      Adasia i słonia a Adam "czytał" jakiegoś Maksa. W ogóle synek z
      racji obserwacji starszej córki straszliwie zakochanej w książkach
      sam też traktuje książki jako coś naturalnego, niestety dla córki za
      nic ma większość twardostronicowych przeznaczonych dla dwulatków, z
      lubością wpatruje się za to np w Krasnoludki M. Kapelusz czy Alicję
      z Naszej Księgarni, Panem Kuleczką tez nie pogardzi - i tu zaczynają
      się awantury.........ale to już inna historia
    • mama_kotula Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 13:26
      Czytają. Jak im się łaskawie zechce.
      Jakieś krótkie kawałki, oczywiście wedle uznania starszego. Młode sie leni i jej
      się nie chce samej czytać, a że łasa na słowo czytane, prosi brata.

      Ostatnio prośba nieodmienni brzmi:
      "Przeczytaj mi o tej Annie Bojler co ma głowę pod pachą".

      Wyjaśnienie: chodzi o urywek z jednej z encyklopedii, na temat ducha Anny Boleyn ;)
    • aaga8 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 14:11
      Mój prawie pięciolatek czasem nawet sam zachęca dwulatkę, że jej "poczyta".
      Opowiada jej obrazki i zadaje pytania. Widok absolutnie cudowny.Czasem go o to
      proszę wieczorem - jak sama próbuję doprowadzić do ładu otoczenie. Zyskuję
      dzięki temu zbawienne 5 minut. Ostatnio proszą wieczorem, żeby im pozwolić
      razem słuchać bajki (np. Piotrus i Wilk). Mała niestety przeszkadza
      głównie...Ale i tak jest to dla nich frajda. Mam nadzieję, ze będzie coraz lepiej.
    • mama_kasia Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 14:20
      9-latka namiętnie czyta 5-latce :) Ostatnio zasypiają razem w
      łóżku młodszej. Starsza czyta, mała usypia, a ja mam wolne ;-)
      Ale jest też w drugą stronę ;-))) 5-latka (nie umie czytać jeszcze)
      czyta starszej "Julka i Julkę" - pięęknie to robi :)
      W ogole to jakieś maniactwo się zrobiło z "Julką i Julkiem".
      5-latka dostała książkę rok temu i dosłownie rzuciła w kąt.
      Na pierwszy rzut oka jej się nie spodobało. ...Ale starsza
      przyniosła trzeci tom z biblioteki i zaczęła czytać na głos.
      Wsiąkły obydwie!!! ...Mam już prezenty książkowe! A one życzą
      sobie całość! ...Zaproponowalam, aby przekazaly babci, szczegolnie,
      ze sama sie dopytuje (...zjadlo mi pod koniec polskie litery -
      przepraszam).
      • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 19:10
        Starszy z pamięci "czyta" małemu już od dawna, często tez siedzą
        obok siebie z książkami, ale dopiero teraz zdarzyło się, że mały
        poszedł z książką prosto do niego.
        Dzięki "czytaniu" starszego dotarło do mnie, że "Miffy" ma taki
        koziołkowo-matołkowy rytm:))

        Ciekawa jestem, jak szybko dziecko, które dopiero zaczyna czytać
        uczy się na tyle płynnie czytać na głos, żeby zainteresować młodsze.
        Pamiętacie, jak to było?
        • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 02.07.09, 23:34
          :)) Znalazłam przypadkiem ten swój wątek i juz znam odpowiedź na
          pytanie:


          abepe napisała:

          > Ciekawa jestem, jak szybko dziecko, które dopiero zaczyna czytać
          > uczy się na tyle płynnie czytać na głos, żeby zainteresować
          młodsze.


          W naszym wypadku wystarczyły niespełna 3 miesiące:))Starszy
          młodszemu czyta, tylko jeszcze nie rozumie, że młodszy chce widzieć
          obrazki i czasem dochodzi do małej szarpaniny. Młodszy jednak
          najczęsciej wykazuje się taktem i przy czytaniu siada na oparciu
          sofy za plecami starszego.
    • alistar1 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 17.11.08, 21:38
      Starsze w ogóle chce czytać, sobie, bratu, nam. Wszystko to trwa od
      czasu odkrycia literek i prób samodzielnego pisania, co się da (a
      zaczęło się od pierwszych autografów, czyli podpisywania rysunków;-
      )) Czasem jest to fajne i słodkie, ale czasem utrudnia, niestety,
      wspólne czytanie, bo starsze próbuje czytać za wszelką cenę, nie
      zawsze z pamięci, co irytuje młodsze przyzwyczajone do swoich
      książkowych treści.
      • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 19.11.08, 22:02
        Starszy dziś próbował czytać jak robią bębny, pupy i nogi w "Bincie"
        i nieco młodszego zniecierpliwił. Najlepsze jest to, że on zna te
        odgłosy na pamięć, ale próbował przeczytać i dukał strasznie,
        biedaczek.
        • i2h2 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 19.11.08, 22:05
          Przypomina mi się od razu, jak moja Młodsza "czytała" Twojemu
          Starszemu "Gąskę Balbinkę" rok temu :-)
          • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 19.11.08, 22:19
            :)) No i ten fakt pięknie się udało uwiecznić:))
            Szkoda, że nie uwieczniliśmy jak połączone siły rodziny H. i P.
            śpiewały Najmłodszemu "Było morze...":)
        • alistar1 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 08:09
          abepe napisała:

          > Starszy dziś próbował czytać jak robią bębny, pupy i nogi
          w "Bincie"
          > i nieco młodszego zniecierpliwił.

          No właśnie- zniecierpliwienie młodszego czytelnika jest pierwszą
          przeszkodą w "czytaniu" przez starszaka (choćby nawet z pamięci).
          Mój młodszy jest przyzwyczajony do pewnego rytmu, intonacji i
          najwdzięczniejsze nawet proby czytania mu w nieco inny sposób przez
          siostrę znosi góra kilka minut.

          .
          • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 10:57
            alistar1 napisała:

            > No właśnie- zniecierpliwienie młodszego czytelnika jest pierwszą
            > przeszkodą w "czytaniu" przez starszaka (choćby nawet z pamięci).
            > Mój młodszy jest przyzwyczajony do pewnego rytmu, intonacji i
            > najwdzięczniejsze nawet proby czytania mu w nieco inny sposób
            przez
            > siostrę znosi góra kilka minut.


            U nas jest tak, że mąż i ja czytamy inaczej, więc dzieci sa
            przywyczajone do różnych interpretacji. Starszy potrafi czasem
            powiedzieć "to przeczyta mi tata", ale młodszy bierze, co dają:)
            No, chyba, że brat czyta jeden wyraz za długo:)) W końcu przecież
            czas już na następną stronę:)
    • silije.amj Re: Starsze czytają młodszym?:)) 19.11.08, 23:33
      Julia (lat 8 i 10m.) chyba zbyt leniwa, mało łaskawa, a mocno asertywna. Odmawia
      czytania siostrze (lat 4,9).
      A pięknie czyta na głos, jeśli chce. Zresztą grała w kwietniu Goplanę w
      Balladynie na przeglądzie teatralnym i z archaicznym tekstem też sobie ładnie
      radziła.
      A w domu nie i koniec - ona musi czytać SOBIE. Po cichu.

      Ja natomiast będąc w wieku mojej najstarszej zamęczałam mojego małego brata
      czytaniem mu na głos "Ani z Zielonego Wzgórza". Musiałam go gonić! Teraz się nie
      dziwię hehe.
      • silije.amj Re: Starsze czytają młodszym?:)) 19.11.08, 23:38
        Aha, Julia zaczęła czytać w wieku ok. trzech lat, a płynnie i z dobrą intonacją
        w wieku ok. pięciu. Ale ona jest już taka specyficzna. Młodsza Emilka ma prawie
        pięć i nie umie czytać nic prócz nazw literek ;-)
        • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 10:53
          silije.amj napisała:

          > Aha, Julia zaczęła czytać w wieku ok. trzech lat, a płynnie i z
          dobrą intonacją
          > w wieku ok. pięciu. Ale ona jest już taka specyficzna. Młodsza
          Emilka ma prawie
          > pięć i nie umie czytać nic prócz nazw literek ;-)

          Ale Emilka pewnie też jest w czymś dobra, no nie bądź taka wyrodna
          matka;)
          • silije.amj Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 13:21
            Oczywiście że dobra w swoich dziedzinach :-) Po prostu zupełnie nie jest
            humanistką. Nie każdy musi ;-)
            • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 22:42
              silije.amj napisała:

              > Oczywiście że dobra w swoich dziedzinach :-) Po prostu zupełnie
              nie jest
              > humanistką. Nie każdy musi ;-)

              Silije, pozwól, że sie psychologicznie wtrącę:) Ona nie ma jeszcze 5
              lat, słowo honoru, może być z niej jeszcze humanistka, że hoho! Ale,
              oczywiście, nie musi:)
    • katrio_na Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 00:58
      Eeee jakbyscie napisaly, ze to daje cale 30 minut wieczornego
      spokoju to jeszcze bym przemyslala kwestie dalszego
      rozprzestrzeniania swoich genow. Ale dla 5 minut ? ;)
      • mama_kasia Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 09:25
        To przemyślę jeszcze, bo u nas to jest 30 minut pięknego
        głośnego czytania 9-latki i zasłuchania 5-latki :) Mojego
        czytania Mała tak nie słucha :)
        • jasiek4 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 10:39
          U mnie tylko 1,5 roku różnicy ale był taki moment że Starsza już czytała a Młodszy jeszcze nie. Wtedy tylko starsza siostra zafascynowana nową umiejetnością dawała się bez problemu namówić na czytanie opisów technicznych z atlasu samochodów ;-))) Jak myśmy się z mężem cieszyli żę tą ulubioną "lekturą" naszego wówczas 3,5 latka zajeła się córka ...
    • anndelumester Re: Starsze czytają młodszym?:)) 20.11.08, 10:51
      U nas mlodszego nie ma jeszcze, ale czasami widuje u mojego 5lataka
      chetki zablysniecia przezd mlodszymi (kuzynostwo , dzieci znajomych)
      i wtedy staj sie cud - moj dziecko ujawnia, ze zna litery, bo na co
      dzien promuje analfabetyzm.

      • kasia111177 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 03.07.09, 12:24
        Kiedy urodził się Łukasz, Radek miał 10 lat i kiedy zostawali sami w
        pokoju starszy zabawiał młodszego czytaniem wierszyków Brzechwy i
        Janosha, który był jego ulubionym autorem w dzieciństwie:)
        Wyglądało to przekomicznie:)
        • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 04.05.10, 13:37
          Satrszy ostatnio czytał młodszemu za karę. Bardzo się bronił, bo
          woli czytać "w myślach". Potem stwierdził, że bardzo mu się podobało
          i będzie czytał młodszemu codziennie. Taką fajna karę mi zepsuł:(
          • steffa Re: Starsze czytają młodszym?:)) 04.05.10, 21:49
            Mój syn cały czas 'propaguje analfabetyzm'. A jak usiądą z siostrą (różnica 6
            lat) do książki, to o mało jej nie rozerwą, bo każde chce trzymać w swoją stronę.
            • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 04.05.10, 22:00
              Nasz trzylatek jest cierpliwy. Poza tym - nie ma jak sofa Klippan - młodszy
              siada za starszym na oparciu i zagląda to przez jedno ramię, to przez drugie:)
              • nchyb Re: Starsze czytają młodszym?:)) 05.05.10, 10:55
                u mnie te dzieci już nie takie malutkie, prawie 16 i prawie 10.
                Młodszy czasami sam sobie coś czyta, lubi, gdy ja mu czytam. Starszy
                już bardzo rzadko czyta bratu, bo ma zazwyczaj po prostu ważniejsze
                sprawy niż czytanie. Wspólnie zdarza im się grać na komputerze czy
                PS bądź PSP, czasem pograją w piłkę. Ale wspólne czytabnie u nich to
                już rzadko. Po prostu mają już różne zainteresowania czytelnicze.
                Ale jeszcze 2,3 lata temu sgttarszy dość często czytywał młodszemu.
    • gopio1 Re: Starsze czytają młodszym?:)) 05.05.10, 18:09
      Kuba w swoim szkolnym zeszycie lektur napisał taką oto recenzję:

      Lauren Child
      Charlie i Lola. Wcale nie jestem śpiąca i nie chcę jeszcze iść spać!

      Ta książka jest nie fajna, bo takie książki są dla maluchów, ale moja siostra tę
      książkę uwielbia, więc to dla niej ją czytałem.
      • abepe Re: Starsze czytają młodszym?:)) 05.05.10, 18:15
        Miłość braterska:) G. zbudował właśnie dla K. wieś z klocków. Co nie zmienia
        faktu, że czytał za karę (czy w ramach zadośćuczynienia bardziej), że brata
        opluł. Taaaaaaaa
      • mama_kasia Re: Starsze czytają młodszym?:)) 06.05.10, 09:54
        Gopio, cudne :) Zresztą Twoje dzieci znane są z tekścików ;-)
        Lubię od czasu do czasu zajrzeć na "Zabawę w słowa".
        • gopio1 :) 07.05.10, 22:10
          mama_kasia napisała:
          > Lubię od czasu do czasu zajrzeć na "Zabawę w słowa".

          Miło mi bardzo :)
Pełna wersja