Dodaj do ulubionych

biblioteka parafialna

22.12.08, 08:03
U nas parafii mają zakładać mini bibliotekę. Myśleli pewnie głównie
o dorosłych, ale zastanawiam się ...może byłoby dobrym zwyczajem,
gdyby dzieciaki po mszy niedzielnej wypożyczały sobie książkę ;-)
Możnaby wprowadzić parafialną modę na czytanie ;-))

Macie jakieś doświadczenia z takimi bibliotekami?
Czy wiecie, jak pozyskać książki do takiego kącika?
I czy to w ogóle ma sens??
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 09:14
      Sens ma wtedy, gdy parafia żyje - czyli gdy nie jest tylko tak, że
      ludzie przychodzą na msze a potem szybko do domu.
      Pozyskiwanie może być proste: przeznaczyć tacę z jednej niedzieli
      (jeśli się da) albo ministrant z koszyczkiem i informacja.
      Świadomie nie piszę, żeby zbierać książki od parafian, bo chyba
      jednak taka biblioteczka powinna mieć jakieś założenia a nie być
      zbieraniną tego, co komu zalega w kącie. Chociaż półka z darami też
      ważna rzecz.
      No i trzymać się z daleka od byle jak ilustrowanych, przesłodzonych
      religijnych dla dzieci ;-) Wybierać te najlepsze :-)
      • mama_kasia Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 14:03
        > jednak taka biblioteczka powinna mieć jakieś założenia a nie być
        > zbieraniną tego, co komu zalega w kącie

        Ale jakie założenia? Jakie książki dla dzieci? Bo wcale nie
        myślałam o religijnych. Raczej o takiej naszej dobrej forumowej
        normie :)
    • mamalgosia Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 12:38
      Kasiu, spotykamy sie i tutaj:)
      No więc akurat jest to temat, na który trochę mam do powiedzenia.
      Jakieś 10 lat temu nasz proboszcz wpdał na pomysł biblioteki
      parafialnej. Trochę książek zakupił, trochę oddał, trochę
      pozbierał... Sama oddałam ze 20. No i było kilku czytelników, potem
      jednak to upadło. Pani, która prowadziła (może w złych godzinach?)
      często siedziała sama, nie przychodził nikt. Teraz to już nawet ja
      tam nie chodzę (przeczytałam swego czasu wszystko co mnie
      interesowało, a nowe książki nie dochodziły), praktycznie w ogóle
      nie ma zainteresowania. Szkoda. Ale może to wynika z tego, że
      maniaków książkowych dużo jest tylko na tym forum? Bo w realu to
      książkowców bardzo niewiele.
      W każdym razie w tej bibliotece nie było książek dziecięcych
      • abepe Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 12:48
        mamalgosia napisała:

        Ale może to wynika z tego, że
        > maniaków książkowych dużo jest tylko na tym forum? Bo w realu to
        > książkowców bardzo niewiele.


        Nie zgadzam się, nas jest jednak niewiele/u a książek wychodzi masa.
        Może chodzi o dotarcie do właściwych osób? Jakaś większa promocja
        biblioteki?
        • mama_kasia Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 14:01
          Myślałam, żeby była otwarta w niedzielę zaraz po mszy dla dzieci.
          Wtedy ogłoszenie na koniec takiej mszy, stałe grono dzieci
          (na początek z naszej aktywnej scholki ;-))).
          Aktualności biblioteczne na stronie parafialnej.

          Parafia coraz bardziej aktywna jest. W bibliotece ma być również
          jakaś mini czytelnia. Jak to argumentował proboszcz - aby był
          dodatkowy kontakt z parafią.
          • mamalgosia Re: biblioteka parafialna 22.12.08, 20:22
            Być może. Ale skąd książki? I jakiego typu te ksiażki?
            Powiem Ci, że miałabym ochotę wziąć sie za coś takiego. W tym roku z
            czasem (= jego brakiem) nie dałabym rady, ale może w przyszłym?
    • dominikjandomin Re: biblioteka parafialna 01.01.09, 00:14
      U mnie jest. Czynna chyba w środy kiedyś tam.

      W holu w domu parafialnym są nawet szklane gabloty z książkami reklamujące
      bibliotekę (same religijne i to co wg Ministra Edukacji G. młodzież winna
      czytać). Zero nowości. Informacji o bibliotece, zachęt do czytania... pewnie
      przegapiam albo przesypiam na mszach.
      • chaber69 Re: biblioteka parafialna 06.01.09, 13:23
        Przymierzam sie do zorganizowania mini-biblioteki co prawda nie parafialnej, ale
        świetlicowej. Od listopada prowadzę zajęcia świetlicowe jako wolontariusz,
        organizowałam już Andrzejki, Święto Pluszowego Misia, spotkanie mikołajkowe i
        ostatnio mieliśmy Jasełka. Dzieciaki są zachwycone, duże i małe. Od początku
        miałam zamiar uruchomić tą biblioteczke, ale nie chciałam zaczynać od książek,
        ale od zabaw plastycznych, językowych i ruchowych. Ostatnio zapytałam się
        starszym dzieciakom czy pomogą mi zorganizować taką mini-imprezkę dla małych
        dzieci, żeby je zachęcić do czytania i chętni są. Książek mam cały ogromny
        karton jeden i drugi, jest ich ponad kilkaset, ale są to tytuły w zasadzie dla
        młodszych dzieci tak do klasy III. Myślę jednak, że większe zainteresowanie
        będzie ze strony tej grupy dzieci i ich rodziców. Książki są po mojej córce,
        częściowo dokupują je moi znajomi właśnie z przeznaczeniem na biliotekę
        świetlicową, część uzyskałam w zaprzyjaźnionym wydawnictwie. Na początek
        starczy, a może z czasem da się coś dokupić, bo mamy zamiar od tego roku starać
        się o fundusze po zarejestrowaniu lokalnego stowarzyszenia (już na dniach).
        Trochę mnie martwi to co przeczytałam powyżej, ale myślę, że wszystko jest
        kwestią odpowiednich działań i odpowiedniego podejścia do dziecka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka