gopio1
21.01.09, 14:19
Tak mnie naszło czytając wątek filmowy dla 5-latki.
Macie swoje ulubione filmy będące ekranizacją książki? A które, Waszym zdaniem, kompletnie nie oddają ducha książki? No i jeszcze - na które wciąż czekacie?
Ja jestem oczarowana filmową wersją Narnii. Oddaje praktycznie każdy szczegół. Bardzo wierne oryginałowi są też filomowe wersje książek A. Lindgren, szczególnie Ronja. Wiele lat temu byłam też pod wrażeniem dokładności Tajemniczego ogrodu i Ani z Zielonego Wzgórza.
Ubolewam za to nad Muminkami - znam kilka osób, które najpierw obejrzały bajkę i za nic nie chciały sięgnąć po książkę. Mój osobisty mąż nawet dość długo bał się Muminków po obejrzeniu takiej wersji gdzie Muminki były z papieru.
Wciąż pozostaje dla mnie zagadką robienie kilku wersji filmowych danej książki. No może czasem ma to uzasadnienie, ale np. kilka wersji "Pollyanny" czy nowa wersja "W Pustyni i w Puszczy" jakoś mnie dziwi.
Z niecierpliwością czekam na kolejne części Harrego Pottera - i choć mnóstwo rzeczy jest pominiętych to rozumiem, że ciężko oddać szczegóły 900-stronicowej powieści - i jestem pod wrażeniem stworzenia z taką precyzją całego tego czarodziejskiego świata.
A! Na liście najlepszych ekranizacji jest jeszcze u mnie Piotruś Pan.