agathea
17.02.09, 21:52
Ostatnio moja 4-letnia córa zapytała mnie co to znaczy, że ktoś 'umarnie', co zainspirowało mnie do poszukiwań odpowiedniej literatury. Zakupiłam więc 'Żegnaj panie Muffinie" oraz 'Esben i duch dziadka'
Na razie czytamy pana Muffina i mam następujące wrażenia:
- książka ogólnie mi się podoba ale ...
1. niepotrzebny wg mnie jest, trochę wydumany, pomysł na wielką oprawę żałoby i pogrzeb (relacja z pogrzebu ma być nadawana w radiu i TV, śmierć pana Muffina ma być smutnym wydarzeniem dla wszystkich w kraju) - książka wytwarza sztuczne wrażenie, że każdy pogrzeb tak wygląda. Wolałabym coś skromniejszego.
2. zły jest również pomysł na porównywanie śmierci do snu - czytałam kiedyś wypowiedzi psychologów, żeby nie tłumaczyć śmierci w ten sposób, gdyż ma to traumatyczny wpływ i rodzi niepotrzebny lęk w dziecku, który może doprowadzić do obaw przed wieczornym zasypianie. Tak więc pomijamy ten fragment.
Natomiast przyznaję dużego plusa za poruszenie tematu w sposób przystępny dla małych dzieci oraz za neutralność światopoglądową (fragment, w którym chłopiec tłumaczy panu muffinowi co to umieranie)
A jaka jest Wasza opinia odnośnie tej pozycji oraz "Esben i duch dziadka) - tej ostatniej jeszcze nie czytałyśmy.