Siedzi i czyta!!!

16.03.09, 13:21
Nasz pięcioipółroczniak od kilku tygodni żyje w świecie napisów -
"Dilbert" na kubku, "komis" na transparencie, "mleko 1 L":) na
kartonie itd. Udało mi się namówić go na przeczytanie wspólnie kilku
zdań w tej czy innej książce. Problem polega na tym, że nikt go nie
uczył celowo, sam skojarzył litery dzięki alfabetom dla dzieci
(seria z Franciszką i Ignacym, kuleczkowy alfabet), więc zna tylko
wielkie litery i książek czytać nie może. Przypomniało mi się, że
wielkich liter (i to tego czytelnie napisanych) liter używa Bohdan
Butenko w Gapiszonie, w zeszłym tygodniu przeczytaliśmy
wspólnie "Gapiszona i tajemnicę pierniczków". Biedne dziecko
czytało do tej pory po jednej literce i łączyło każdą kolejną do
całości wcześniej przeczytanej - np. "G-a-Ga-p-Gap-i-Gapi-Gapis-
Gapisz-itd.". Dziś pokazałam mu, że lepiej łączyć sąsiadujące ze
soba litery od razu (nie znam sie na nauce czytania, mam nadzieję,
że błędów nie robię:)
A teraz zastałam dziecko przy egmontowskim wydaniu Gapiszona
czytajace samodzielnie:)

Mamy jeszcze w planach uzupełnienie alfabetu obrazkowego o wyrazy
na "Sz", "Ż" itd. No i chyba muszę uzupełnić wiedzę czytelnika o
małe litery.

Macie jakieś sugestie co do lektur?
(mlodszy mówić nie chce, ale właśnie władował mi się na kolana i
usiłuje wciskać klawisze mówiąc "tu a, tam khm":)
    • alistar1 Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 13:48
      Abepe, nie pomogę Ci w wyborze lektur, choć i u nas zainteresowanie
      literkami ogromne (chyba trzeba kupić wreszcie panakuleczkowy
      alfabet), ale ja nie o tym, ja trochę z innej beczki, trochę obok.
      Otóż podczas niedawnej rozmowy z wizytującą nasze przedszkole panią
      kurator dowiedziałam się, że to, że nasze przedszkolne sześciolatki
      czytają płynnie to nic, bo jak pójdą do pierwszej klasy to właściwie
      czytać nie powinny, zaczynają od zera. I trochę mnie to zdziwiło, ta
      niekonsekwencja. Jak to właściwie jest z tym czytaniem???
      My (a dokładniej mój prawie pięciolatek) jesteśmy póki co na etapie
      pisania prostych słówek (mama, tata, nasze imiona; czytanie samo w
      sobie jeszcze nie istnieje, ale próby pisania tak, tak)
      • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 14:14
        Zakup alfabetu to dobry pomysł:) U nas po prostu służy jako ściąga -
        młodzieniec wie, co chce napisać, dzieli wyraz na głoski, zerka na
        alfabet jeśli nie pamięta litary i pisze sam.
        Paradoksalnie przy czytaniu - nie musi sprawdzać, wie, która litera
        której głosce odpowiada.

        Co do niekonsekwencji z uczeniem czytania - wydaje mi sie, że
        problem z dziećmi, które idąc do zerówki, czy pierwszej klasy umiały
        czytać istniał zawsze (założę się, że dotyczył połowy z nas) a jakoś
        się nie odbijał na nauce szkolnej. Mój syn do przedszkola nie
        chodzi, ja do specjalnie dydaktycznych matek nie należę a on sam
        dojrzał do czytania i czytać (no, może na razie rozczytywać proste
        słowa:) się nauczył.
        I tak samo jest z rozbieżnością w nauczaniu czytania - trudno
        stopować pięciolatka/sześciolatka, który chce czytać a jednocześnie
        poganianie ich też nie ma sensu. Dlatego mądra nauczycielka
        przedszkolna grupę dzieci, ktore już taką dojrzałość wykazują - może
        stymulować, a pozostałe tylko trochę zachęcać wiedząc, że w
        pierwszej klasie i tak tego będzie się od nich wymagać.
        • silije.amj Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 14:32
          Mojej Julce (posłanej do szkoły rok wcześniej) nie przeszkadzała ani
          w zerówce ani w 1 klasie umiejętność biegłego czytania ;-).
          Pewnie że czasem się nudziła, ale chciałabym widzieć nie nudzącą
          szkołę ;-)
    • zuzannao Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 15:13
      Mój sześciolatek długo nie wychodził poza etap czytania podpisów, szyldów i
      tytułów. Znał wszystkie litery, ale chyba nudziło go ich żmudne składanie (poza
      tym, po co się wysilać, skoro zawsze do dyspozycji są rodzice, chętni do
      czytania na głos). Ostatnio nagle coś zaskoczyło - wypożyczył z biblioteki
      komiksy o Asteriksie i zaczął czytać całkiem sam. Błyskawicznie przeszedł do
      etapu czytania po cichu, i ani się obejrzeliśmy, już wołany na obiad odpowiada:
      "Czytam!", a po ponagleniach z naszej strony zjawia się w kuchni obładowany
      książkami, odmawiając odłożenia którejkolwiek z nich choćby na czas posiłku.
      Powinnam protestować, ale sama tak dobrze jeszcze pamiętam ten stan
      permanentnego zaczytania...
      • zuzannao Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 15:20
        A wczoraj był w kościele i od pierwszych minut mszy rozglądał się nerwowo dookoła. Kiedy w końcu zapytałam, co mu jest, powiedział, że przeczytał już kilkadziesiąt razy napis "Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w środy o godzinie 18.30" i że teraz kompletnie nie ma co czytać. Podsunęłam mu dyskretnie opakowanie chusteczek do nosa. Odcyfrowanie wszystkich napisów drobnymi literkami (łącznie ze składem: Paraffinum Liquidum itp.), zaspokoiło go na resztę czasu;)
        • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 15:27
          Zuzanno - kupcie mu mszalik.
          A co robicie z obcojęzycznymi napisami? (podczas drugiego śniadania
          trwało mozolne odczytywanie "Enjoy life every single day" z bluzy
          brata).
          I z protestami podczas jazdy samochodem? (no, nieeee, nie zdążyłem
          przeczytać!!!!!!)
          No i biedne dziecko chodzące na spacery głównie do lasu odkryło
          bogactwo liter podczas spaceru "do miasta":) (elektronarzędzia:)
          • zuzannao Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 16:05
            Ach, mszalik, co za świetny pomysł! Może jeszcze po łacinie, będzie łaczył
            przyjemne z pożytecznym!
            Obcojęzyczne napisy tłumaczymy i korygujemy wymowę.
            Samochodu nie mamy, więc nurzamy się w bogactwie napisów otaczających nas
            podczas podróży komunikacją miejską. Niezastąpione są elektroniczne tablice
            reklamowe w metrze:)
            • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 17:08
              zuzannao napisała:

              > Ach, mszalik, co za świetny pomysł! Może jeszcze po łacinie,
              będzie łaczył
              > przyjemne z pożytecznym!
              > Obcojęzyczne napisy tłumaczymy i korygujemy wymowę.

              Nie zawsze jesteśmy przy czytaniu obecni i czasem dziecko przychodzi
              jakieś takie wymęczone próbami zrozumienia, co przeczytało:))

              > Samochodu nie mamy, więc nurzamy się w bogactwie napisów
              otaczających nas
              > podczas podróży komunikacją miejską. Niezastąpione są
              elektroniczne tablice
              > reklamowe w metrze:)

              Nasze miasto praktycznie możemy przejść na piechotę, więc z
              komunikacji miejskiej nie korzystamy:))
              A odległość od peronu do drzwi kolejki skutecznie zniechęca mnie do
              podróżowania z dwójką dzieci komunikacją podmiejską:((
          • mama_kotula Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 16:09
            Obcojęzyczne napisy dziecię czyta tak samo jak polskie.

            Znaczy, angielskie czyta i tłumaczy (angielskiego się nigdy nie uczył, uczy się sam z internetu i czytając sobie różne rzeczy - nawet jak w guglach czegoś szuka to po angielsku wpisuje, bo wie, że więcej będzie miał wyników... po mamusi to ma).

            Ostatnio mi czytał i tłumaczył większość z angielskich napisów do Gwiezdnych Wojen. Byłam w podwójnym szoku - najpierw z powodu szybkości czytania, a potem z powodu nagłego skojarzenia "rany boskie, przecież to dziecko nie zna angielskiego...!!!" o_0

            Do kompa młodego posadzić i niech się szkoli w angielskim.
            • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 17:11
              Mamo_kotulo - mój brat nauczył się angielskiego z kreskówek na
              Cartoon Network:) Moje dziecię specjalnego pociagu do kompa nie ma,
              a ja na razie nie zachęcam. Może to błąd, hm.
              • mama_kotula Re: Siedzi i czyta!!! 16.03.09, 17:43
                Moje dziecko jest tak skrzywione anglojęzycznie, że nie potrafi wymówić głoski R
                po polsku - i wszystkie wyrazy z "r" wymawia z angielskim akcentem :D

                Ale od września idzie do anglojęzycznej szkoły, i tam go przećwiczą :P
              • steffa Re: Siedzi i czyta!!! 17.03.09, 13:27
                Ja też nie. Komp i tak go nie ominie (mamy w domu dwa i oba moje, che che).
                Mój sześciolatek dopiero od zerówki zaczął przejawiać intensywniejsze
                zainteresowanie czytaniem. Pani, czyli 'ciocia' nazywa go 'tygryskiem', a
                tygryski nie mają czasu na czytanie, jak wiadomo. Ale NAWET jego to dopadło.
                Bo to chyba choroba. To jego czytanie napisów i wszelakich tekstów z opakowań
                przypomina mi scenę z Bułhakowa i psa, który czytał od końca napis CENTRALA
                RYBNA. Czy to tak było, drogie Panie? Mój umysł ostatnio konfabuluje. Przy
                okazji jego czytanie popełniłam też błąd dydaktyczny, bo nie pomogłam wyjść z
                opresji przy słowie NIE. N-I-E - nie wiem! / Przeczytaj jeszcze raz, no? N-I-E
                - nie wiem, no nie wiem. Załamał się chłopak i miał prawo nie wiedzieć, co to
                jest. A przez dłuższą chwilę myślałam, że ze mnie żartuje. ;) Poza tym
                przychodzi i pyta: 'Co to jest Ramzes?' No i co tu powiedzieć? Właściwa
                odpowiedź brzmi: kebab pod oknem.
    • lunatica Ha! 16.03.09, 16:43
      Wiadomo, że my to niższa liga, ale dziś mnie wbiło w tramwajowe siedzenie, kiedy
      na przystanku usłyszałam T-E-A-T-R-B-A-G-A... no i tramwaj odjechał...
      • abepe Re: Ha! 16.03.09, 16:59
        Łał!!!!!!! Z tym panem też chcę na kawę w wakacje!!!!!
        • lunatica Re: Ha! 17.03.09, 00:38
          abepe napisała:

          > Łał!!!!!!! Z tym panem też chcę na kawę w wakacje!!!!!

          :-D
          Zapraszamy!
          • abepe Re: Ha! 17.03.09, 14:29
            lunatica napisała:

            > abepe napisała:
            >
            > > Łał!!!!!!! Z tym panem też chcę na kawę w wakacje!!!!!
            >
            > :-D
            > Zapraszamy!
            >

            W tym roku będzie najwyraźniej łatwo - da się dzieciom książki i
            niech czytają (a najmłodszy tradycyjnie - będzie rzucał:) Chyba, że
            mu poczytają.

            (Chyba już wątek wakacyjno-spotkaniowy założę - umówiłam się już z
            kilkoma Osobami, tak mnie jakoś euforia ogarnęła letnia mimo gradu i
            błota za oknem:)
            • anndelumester Re: Ha! 24.03.09, 13:29

              > W tym roku będzie najwyraźniej łatwo - da się dzieciom książki i
              > niech czytają
              No nie wiem...moj jak musi sam czytac to cierpi placze i sie zlosci -
              piramida nagrod motywacyjnych nie dziala ;/
              • abepe Re: Ha! 24.03.09, 15:52
                anndelumester napisała:

                > No nie wiem...moj jak musi sam czytac to cierpi placze i sie
                zlosci -
                > piramida nagrod motywacyjnych nie dziala ;/

                Niedyskretne pytanie - po co go zmuszasz?
                • abepe Elementarz... 24.03.09, 16:02
                  ...zamierzam kupić:
                  "Poczytam ci, mamo"
                  wyspa.edu.pl/?page_id=9
                  • mamapodziomka Re: Elementarz... 24.03.09, 16:26
                    Przepraszam, ze sie troszke wetne w rozmowe, ale potrzebuje czegos do nauki
                    czytania (i pisania) po polsku dla mojej pieciolatki. Zna juz wszytskie
                    drukowane duze litery, zna alfabet, zaczyna pisac, ale czytac jeszcze nie potrafi.

                    Chcialabym z nia rownolegle do niemieckiej szkoly zajac sie czytaniem po polsku,
                    no i potrzebuje sprawdzonych materialow, a nie mam mozliwosci porownac w
                    ksiegarniach. Skoro zamierzasz kupic wlasnie ten elementarz to pewnie jest
                    niezly, ale moglabys napisac kilka slow, dlaczego akurat ten?? Bylabym bardzo
                    wdzieczna :)
                    • abepe Re: Elementarz... 24.03.09, 16:34
                      Ten właśnie wpadł mi w ręce:)) Podoba mi się szata graficzna
                      Agnieszki Żelewskiej, proste teksty, zaznaczenie sylab dwoma
                      kolorami, ciekawe ćwiczenia.
                      Jesteśmy na etapie przyswajania małych liter, polskich znaków i
                      dwuznaków oraz prób czytania sylabami (do tej pory łączył
                      poszczególne litery, ale widzę, że im więcej próbuje przeczytać, tym
                      więcej liter).
                      Cieszy mnie zwłaszcza to, że sam się dopytuje o wszystko.
                      • mamapodziomka Re: Elementarz... 24.03.09, 16:49
                        Wielkie dzieki, w takim razie wysylam link mamie i zamawiamy :) Jedna praca
                        domowa dla mamy mniej ;)

                        Alisia nie jest jeszcze na etapie laczenia liter, male zna tylko te, ktore
                        wystepuja jako nuty ;) ale co ciekawe probuje wlasnie pisac nie czytac. Nawet
                        jej to wychodzi, fonetycznie co prawda (Osterhase stal sie Osdahase, ale tak sie
                        go rzeczywiscie wymawia), ale czytanie jeszcze jej nie neci, choc wyrazy z
                        Entliczka-Petliczka na przyklad rozpoznaje. No i zalapala, ze S i Z sie wymawia
                        inaczej po niemiecku i po polsku, a o to troche sie balam. Co prawda O, E i U
                        jeszcze miesza miedzy jezykami, ale pewnie tez niedlugo zalapie.
                        • abepe Re: Elementarz... 01.04.09, 10:58
                          Mamopodziomko, daj znać, jak Wam idzie to dwujęzyczne czytanie i
                          pisanie.
                          Nasz Pięciolatek zna już małe litery i sprawniej czyta sylabami.

                          Widziałam w księgarni jeszcze taki elementarz do czytania metodą
                          sylabową:
                          www.allegro.pl/show_item.php?item=599594876
                          Ale ilustracje trochę mnie odstraszyły:)
                          • abepe Czytamy:) 01.04.09, 13:32
                            Wzięliśmy dziś na warsztat "Wielkie pytanie", czytaliśmy na zmianę
                            poszczególne wypowiedzi. Piękne uczucie:)
                            • mamapodziomka Re: Czytamy:) 01.04.09, 15:01
                              Zazdroszcze :)

                              A polecany elementarz jest juz zamowiony, faktycznie od tego drugiego moga
                              rozbolec zeby, tym bardziej, ze w tej chwili na tapecie u nas
                              Entliczek-Petliczek wiec roznica estetyczna moglaby zabic ;)
                          • malinela Re: Elementarz... 02.04.09, 10:54
                            abepe napisała:
                            > Widziałam w księgarni jeszcze taki elementarz do czytania metodą
                            > sylabową:
                            > www.allegro.pl/show_item.php?item=599594876
                            > Ale ilustracje trochę mnie odstraszyły:)

                            Ilustracje koszmarne, to fakt, ale poza nimi (nie są tu
                            najważniejsze) elementarz świetny. Doskonale dobrana czcionka,
                            płynne stopniowanie trudności, zaznaczenie sylab czytelne, teksty
                            ciekawe (jak na czytanki). Moje dziecko szlifowało umiejętności
                            właśnie na tym elementarzu.

                            Aneta, nie wiem, jak będzie u ciebie, ale u nas lektury do
                            samodzielnego czytania są wybierane według innych kategorii, niż
                            lektury do wspólnego czytania.
                            • abepe Re: Elementarz... 02.04.09, 11:00
                              malinela napisała:

                              > Aneta, nie wiem, jak będzie u ciebie, ale u nas lektury do
                              > samodzielnego czytania są wybierane według innych kategorii, niż
                              > lektury do wspólnego czytania.
                              >

                              Jakich?
                              Ja na razie szukam krótkich tekstów. Dokupiłam właśnie dwie
                              części "Yakariego" - komiksy są idealne, niestety wiekszość ma
                              malutką czcionkę a "Yakari" dość dużą.
                              "Wielkie pytanie" jest prawie idealne - wypowiedzi są krótkie,
                              powtarzają się niektóre wyrazy.
                              • malinela Re: Elementarz... 02.04.09, 11:15

                                przede wszystkim czcionka, duża, czytelna. Jeśli Tuwim to z
                                Siedmiorogu z serii limitowanej, niż z Wytwórni. Choć mamy oba
                                wydania to do samodzielnego czytania wybrałabym pierwsze.

                                ps
                                Muszę kończyć, ale trochę później napiszę o fajnej serii.
                                • malinela seria 02.04.09, 12:39

                                  Ja juz czytam!, Siedmiorogu. Seria (niestety) słabo dostępna, bo
                                  wydana w '99. My mamy tylko dwie książki: Pani w kostiumie
                                  kąpielowym i Brodacz i maszyna do bicia (chyba ze względu na tytuł
                                  nadal dostępna):
                                  siedmiorog.pl/k557_brodacz_i_maszyna_do_bicia_
                                  siedmiorog.pl/k619_pani_w_kostiumie_kapielowym_
                                  Seria niebanalna. Już same tytuły (i tematyka)nietypowe jak na
                                  książki dla dzieci, a jeśli do tego dorzucimy świeżych na rynku
                                  polskim ilustratorów, bardzo staranne wydanie, sporą czcionkę - to
                                  mamy całkiem interesującą zachętę do samodzielnego czytania taki
                                  Wojtek, który został strażakiem może sie schować). Może nie jest to
                                  seria na sam początek nauki czytania, ale do samodzielnego czytania -
                                  zdecydowanie.
                                  • malinela Re: seria 02.04.09, 12:42
                                    Pozostałe tytuły (kopiuję z moich notatek, mam nadzieję, że się uda):

                                    Wilczy ząb / Jacqueline Frasca ; il. Yves Calarnou ; przekł. [z fr.]
                                    Józef Waczków.
                                    A ty co zbierasz ? / Hubert Ben Kemoun ; il. Régis Faller ; przekł.
                                    [z fr.] Józef Waczków.
                                    W ustępach są duchy ! / Catherine Lamon-Mignot ; il. Joëlle Passeron-
                                    Scrima ; przekł. [z fr.] Józef Waczków.
                                    Już nie jesteś moją kumpelką ! / Béatrice Rouer ; il. Rosy ; przekł.
                                    [z fr.] Józef Waczków.
                                    A gdyby tak kury miały zęby ? / Emmanuel Trédez ; il. Éric Gasté ;
                                    przekł. [z fr.] Józef Waczków.


                                    • abepe Re: seria 02.04.09, 22:25
                                      Dziękuję, Aniu. Zajrzałam do środka i widzę, że te książki już są
                                      prawie, prawie w zasięgu naszego prawie-zerówkowicza:)
                • anndelumester Re: Ha! 24.03.09, 16:12
                  Jego sie nie da zmusic metoda zmuszającą ..no taka prostą, ze cos mu
                  kazesz zrobic...np. czytac elementarz ;D
                  Wycie jest, gdy np. konczymy wspolne wieczorne czytanie (godzina) i
                  on by chcial jeszcze, a ja mowie - ja juz skonczyłam, moze
                  sprobujesz sam - bierze ksiazke i jest teatr żalu, załosci i
                  pretensji....i wtedy obietnice, ze jak sam, to cos tam.. nie
                  działaja.
                  Natomiast umiejetnosc czytania cudownie pojawia sie przy komiksach
                  np. Gwiezdnych W. Tam literki składaja sie w zrozumiałą całosc. Cud
                  po prostu. Cud nastepny jest tez przy komputerze - litery sie
                  przydają i sa uzywane, i na głos i po cichu i bez pomocy mamy czy
                  taty czy to przy grach z netu czy przy grze nomen omen "Bolek i
                  Lolek i nauka czytania'.

                  Z pisaniem jest jeszcze wieksza magia :/
                  • abepe Re: Ha! 24.03.09, 16:24
                    Teraz rozumiem:))))
    • silije.amj Re: Siedzi i czyta!!! 24.03.09, 11:50
      Widzę że było o czytaniu w kościele.
      To była prawdziwa ulga, jak 4-letnia Julka zaczęła sobie czytać na mszy
      różnorakie biblie dla dzieci, bo wcześniej roznosiła kościół i robiła takie
      afery, że musieliśmy zwiewać przed komunią ;-).

    • mama_kotula Nagła zmiana upodobań ;-) 24.03.09, 19:14
      Mój też siedzi i czyta.

      Z jednym zastrzeżeniem - lektura, która nie ma w sobie walki, pojedynku, walki, magii, walki, w ogóle klimatu fantasy oraz walki - jest niegodne czytania samodzielnego.
      Jak jest klimat fantasy, to najlepiej, aby był w nim smok. Oraz walka.

      I co wczoraj wieczorem wyjęłam śpiącej już dziecinie z rąk?

      Taak. Zgadłyście. Oczywiście "Pchłę Szachrajkę" :D:D
      • abepe Re: Nagła zmiana upodobań ;-) 24.03.09, 20:33
        U nas po przeczytaniu "Hobbita", "Bajek na dłuższą metę" i "Pluka"
        nastąpił czas (jeśli chodzi o grube lektury)...Misia Uszatka:)

        Tyle, że czytają dziecku rodzice.
    • andziulindzia Re: Siedzi i czyta!!! 03.04.09, 18:52
      Moja starsza córcia tez już czyta samodzielnie i coraz bardziej płynnie.
      Kupilismy jej taki świetny zestaw do nauki czytania "Kocham uczyć czytać" pod
      redakcją prof. Jagody cieszyńskiej:
      www.we.pl/index.php?s=karta&id=285
      Metoda jest naprawdę fajna i dużo frajdy sprawiła i nam i dzieciom. Dzieciaki
      nie ucza się czytać pojedynczych spółgłosek tylko w formie sylab (da, do, du,
      dy, ad, od ud yd itp) Autorka zapewnia ze dzięki tej metodzie ogranicza się
      dysleksję na czym mnie akurat zależy bardzo bo sama się z dysleksją męczę całe
      życie.
      Jak ktoś zamierza zacząć z dzieckiem czytanie to polecam :)

      Dodatkowo teraz korzystamy z Elementarza Falskiego i przy okazji mała poznaje
      litery małe i pisane.

      Aha zaczęliśmy naukę gdy miała 4 lata, teraz ma niespełna 5 i czyta bez problemów.
      • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 03.04.09, 21:18
        No proszę, ja zupełnie zaniedbałam naukę czytania i samo się
        zrobiło:) Teraz już za późno na naukę czytania sylabami pof.
        Cieszyńskiej, dzielny czytelnik szybko pojął o co chodzi i już czyta.

        Właśnie cieszymy sie ze świeżo wyjętych ze skrzynki Yakarich:)
        • abepe W kościele:) 05.04.09, 22:39
          Nam się dziś przydarzyła czytelnicza przygoda podczas mszy. Starszy
          wprawdzie nie czytał, ale recytował z pamięci:)
          Zapytał mnie o wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej wiszący na
          ścianie. Odpowiedziałam, że oryginał wisi w mieście Częstochowa. Po
          błysku w oczach nastąpiła wypowiedź: "albo też częściejchowa, nawet
          najczęściej chowa" a potem od początku: "Umiem czytać w kolorze
          czerwonym. I w brązowym... (przerwałam, zanim doszedł do kiszono-
          ogórkowego:)"
          (patrz "Na każde pytanie odpowie czytanie" Dr Seuss)
        • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 17.04.09, 21:30
          Jeszcze raz potwierdzam - nie znalazłam lepszej lektury na pierwsze
          samodzielne czytanie, niż komiksy o Yakarim - długość poszczególnych
          dymków zachęca bardziej, niż odstrasza, a na stronie jest ich tyle,
          żeby się dziecko nie zmęczyło. Na dodatek treść wciągajaca. Szkoda
          tylko, że wyszły chyba tylko trzy części.
          Dziś poszła także na warsztat Stina Wirsen.
          Chyba resztę obrazkowych wyciągnę:)
          • abepe Re: Siedzi i czyta!!! 14.05.09, 09:54
            Mamy następny etap - jak to Grześ nazywa - "czytanie w myślach".
            Myślałam, że on analizuje ilustracje a okazało się, że czyta:)
            Ciekawa jestem, kiedy przerzuci sie z komiksów na inne książki?
            (teraz króluje Kajko i Kokosz). Biorąc uwagę, że od nieporadnego
            składania pierwszych słów do cichego płynnego czytania
            kilkuwyrazowych zdań minęły dwa miesiące - nastąpi to dość szybko.
            Już teraz robię prowokację - przerywam nagle czytanie książki i idę
            np. zrobić herbatę zostawiając dziecku książkę. Gdy wracam on jest
            najczęściej kilka zdań dalej:)
            Zaoszczędziłam - nie kupiłam elementarza:)
            Młodszy zrobił starszemu przykrość. Nie chciał zasnął i płakał
            stojąc w łóżeczku. Grześ zaproponował, że mu coś przeczyta, Młodszy
            ryknął, że nie chce, na co Starszy zareagował histerycznym płaczem.
            I mieliśmy ryczący duet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja