abepe
25.03.09, 23:28
Moje dziecię po zakończeniu pierwszej części luksusowego "Uszatka" z
NK oraz awansie Misia z podwórka do pokoju Ani z rozżaleniem
stwierdziło, że "to nienormalne, że on ma teraz nowych przyjaciół i
nie bawi się już ze starymi". Naprawdę głęboko to przeżył, kazał mi
przeszukać książkę w poszukiwaniu Kruczka, Kogucika i Zajączka. Nie
znalazłam, więc ma teraz do Misia sporo pretensji.
Ciekawy zabieg ze strony autora, prawda? Jak myślicie - celowy?