"Król kruków" czyli jak zarżnąć legendę

15.04.09, 11:52
A właściwie jak TVP zarżnęła, bo to ona wyprodukowała dobranockę,
którą nadano w świąteczną niedzielę. Niby główny wątek się zgadzał,
ale jakby nadmiernie przyozdobiony.
Siedzieliśmy całą rodziną ze wzrokiem wbitym w telepatrzydło i głosu
wydobyć nie mogliśmy. Niewątpliwie sukces oglądalności zapewniony,
he he. Ktoś jeszcze oglądał?
    • zona_mi Re: "Król kruków" czyli jak zarżnąć legendę 15.04.09, 12:10
      Ja. I oczy mi się ponad okularki unosiły.
      • silije.amj Re: "Król kruków" czyli jak zarżnąć legendę 15.04.09, 21:44
        Napiszcie coś więcej, bom ciekawa, a nie oglądaliśmy.
        • i2h2 Re: "Król kruków" czyli jak zarżnąć legendę 17.04.09, 15:07
          Główny watek pewnie znasz, wszak on poznański.
          Dołożono jednakowoż do niego:
          a) postać szpiega - coś pomiędzy inspektorem Gadżetem a szpiegiem z
          Krainy Deszczowców
          b) szalonego wynalazcę z dość ryzykownym tłumaczeniem dobrobytu
          powszechnego, biorącego się z powszechnych datków (ekonomia jest mi
          obca, ale nawet dla mnie to dość absurdalne było)
          c) wrogich władców w postaci Szweda w stroju wlaściwym dla czasów
          potopu szwedzkiego, Rosjanina w papasze i z odpowiednim akcentem,
          Prusaka w "pikelhaubie" (sorry, nie chce mi się teraz szukać, jak to
          się pisać powinno), Francuza z akcentem (zresztą wszyscy tam mieli
          akcent) i Anglika z filiżanką.
          Innymi słowy cała Europa przeciwko nam...
Pełna wersja