komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży

20.05.09, 01:25
Witam i dziękuję za przyjęcie do forum :-)
A teraz przechodzę do sedna sprawy :-)
Otóż od jakiegoś czasu mam "fazę" na czytanie książek dla dzieci i młodzieży,
ziejących czerwoną propagandą, w ramach rozrywkowych - żeby się pośmiać.
Czytałam już następujące pozycje: "Witia Malejew w szkole i w domu" Nikołaja
Nosowa (notabene, to moja ukochana książka z dzieciństwa, czytałam ją setki
razy i setki razy wpadała mi do wanny, aż się zupełnie rozpadła i wylądowała
na śmietniku; kilka lat temu odkupiłam ją sobie na Allegro) oraz "Żelazny
Bawołek" Alex Wedding (ta książka to HIT, można umrzeć ze śmiechu z tych bzdur
- polecam wszystkim miłośnikom tamtych klimatów!). Czy możecie polecić jeszcze
jakieś socjalistyczne brednie dla dzieci i/lub młodzieży? Będę wdzięczna za
propozycje :-)
    • karanissa Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 20.05.09, 08:22
      No chyba najbardziej sztandarowa, ktora przychodzi mi do glowy
      to "Timur i jego druzyna" Gajdara.

      W pamieci kolacze mi sie, ze nasza rodzima "Ksiega Urwisow"
      Niziurskiego za spoldzielniami agitowala i fabula byla mocno
      osadzone w realiach lat piecdziesiatych.

      Mam na polce jeszcze "Opowiesci o Leninie" (autora nie pomne) -
      miodzio :-)
      • klaryma Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 20.05.09, 08:24
        jas jeszcze bardzo lubiłam "Czuk i Hek", tez chyba Gajdara, no
        i "Pokój na poddaszu" W. Wasilewskiej
        • lucapuka Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 20.05.09, 11:23
          Może przy okazji "fazy" warto zobaczyć inną stronę tej
          indoktrynacji. Książki dla dzieci w czasach komunistycznych były
          świetnie zaprojektowane i programowo tanie i dostępne. Ten
          nieoczekiwany rozkwit sztuki najnowszej i awangardowej w książce dla
          dzieci (trzeba dodać że przy wsparciu władz komunistycznych) nigdy
          więcej się nie powtórzył.Książki były projektowane i ilustrowane
          przez największych artystów. Teraz w czasach wolności próbuje się
          naśladować ten styl i stał się on modny. Niestety promocja
          awangardowej sztuki w książce dla dzieci ze strony tzw. państwa już
          nie istnieje.
          W necie jest sporo do pooglądania o np tu:
          www.iisg.nl/collections/sovietchildren/bookcovers2.php#politics

          Poza tym nie wszystkie z tych treści były takie, że można dziś
          umrzeć ze śmiechu. Zdarzały się książki mądre i wzruszające.
          Przy "okazji" propagandowego bełkotu przemycano również ważne
          treści. Dziś nikt nie ma odwagi pisać i robić książek np. o
          patriotyźmie lub poszanowaniu pracy. Lub o doli prostego człowieka :)
          Pozdrawiam
      • alinawk Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 11:29
        > W pamieci kolacze mi sie, ze nasza rodzima "Ksiega Urwisow"
        > Niziurskiego za spoldzielniami agitowala i fabula byla mocno
        > osadzone w realiach lat piecdziesiatych.

        O, pamiętam. I wroga klasowego ganiali po kopalni. Świetna książka,
        niedawno wypożyczyłam dzieciom i sama się zaczytywałam i
        zaśmiewałam. Galeria łobuzów różnego typu jak zwykle u Niziurskiego
        doskonała.
        Oprócz tego pamietam jeszcze "Samotny biały żagiel" Katajewa, za
        moich czasów szkolnych to bodajże była lektura, akcja się chyba
        dzieje podczas rewolucji 1905r ale pewna nie jestem.
        I jeszcze "Dwaj kapitanowie" ale nie pamiętam autora.
        Czytałam tez "Opowieść o prawdziwym człowieku" Polewoja, to było o
        radzieckim lotniku w czasach II wojny, któremu amputowali obie
        nogi, a on chciał koniecznie latać dalej.
        • karanissa Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 22.05.09, 08:31
          "Samotny Bialy Zagiel" - swietne, uwielbialam szczegolowe opisy
          rzeczystosci tamtych czasow (charakterystyka napojow sprzedawanych
          przez ulicznych handlarzy, czy kolekcjonowanie etykiet po
          papierosach - wspaniale).

          Za to nudzily mnie niezmiernie opisy dzialalnosci rewolucyjnej :-)
    • zona_mi Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 20.05.09, 11:43
      "Drewnianie szable" M.A. Jaworskiego - to chyba niezły przykład tego
      rodzaju książki. Zaczytywałam się w niej po uszy :)
      • chaber69 Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 20.05.09, 15:44
        Timur to była swego czasu moja ukochana książka, a w samym Timurze byłam
        zakochana po uszy. Jakby tak na to spojrzeć, to w wielu bohaterach książek byłam
        zakochana, ale ja nie o tym chciałam. Pamiętam, że miałam w domu taką ksiażkę o
        dziewczynce, uczennicy pierwszej klasy. Nie było tam ilustacji ale zdjęcia
        głównie dziewczynek z ogromnymi kokardami we włosach. I chyba taki był tytuł
        właśnie "Uczennica pierwszej klasy" i wydane to było na takim błyszczącym
        papierze. Autor (lub autorka) nazywał się chyba Szwarc. O ijeszcze jedna mi się
        przypomniała "Kasia i krokodyl. Zaginął smok" Gernet czy jakoś tak podobnie.
        Było tam wiele wtrętów dotyczacych realiów radzieckich. Książkę niedawno kupiłam
        na allegro, bo moja się gdzieś zapodziała i zdziwiłam się, ile różnych zwrotów z
        tej książki weszło na stałe do mojego codziennego użycia. Nie pamiętałam nawet
        tego, że tyle zapamiętałam z tekstu. Myślałam często, że to moje prywatne
        powiedzonka.
        • alinawk Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 11:32
          Pamiętam, że miałam w domu taką ksiażkę o
          > dziewczynce, uczennicy pierwszej klasy. Nie było tam ilustacji
          ale zdjęcia
          > głównie dziewczynek z ogromnymi kokardami we włosach. I chyba
          taki był tytuł
          > właśnie "Uczennica pierwszej klasy" i wydane to było na takim
          błyszczącym

          No popatrz, tez to czytałam! I te zdjęcia tych dziewczynek z
          kokardami tez pamietam.
          • mamalilki Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 17:13
            Była taka ksiązka "Wczorajsza młodość" o nauczycielce, Ewie, która przyjaźni się
            z uczniami. Na koniec ci najwspanialsi wylatuja ze szkoły za komunę (rzecz
            napisana po wojnie ale dzieje się za czasów "koszmarnej sanacji"). Uwielbiałam
            te ksiazke mimo wykladu ojca ze to komunistyczna szmira i takie ksiazki, choc
            nigdy tego nie robimy nalezy wyrzucic wprost do smietnika. Ksiazke mam do
            dzisiaj :-)
            • kasia111177 Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 20:11
              Idąć tropem Niziurskiego, to pełne realiów z epoki są też książki
              Ożogowskiej "Tajemnica Zielonej Pieczęci", czy 'Głowa na
              tranzystorach" - tatuś pracujący w kampanii buraczanej, nauczycielki
              idealistki, zebrania drużyn harcerskich niczym zebrania partyjne...
            • verdana Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 23:01
              Byla tego druga część- powojenna "Dziewczeta szukaja drogi". Obie
              ideologiczne i obie -niestety - dobre.
              Wieczerska "Zawsze jakies jutro" - ideologii malo, sporo codziennego
              zycia we Wroclawiu tuz po wojnie.
              Muszynskiej-Hoffmanowej "Córki chcą inaczej" .
              Mojej absolutnie ukochanej Boguszewskiej" Siostra z Wisły" i "Maria -
              Elzelia". Typowo socjologiczny opis biednej rodziny z Pragi,
              pozbawiony niemal całkiem ideologii, ale fascynujacy, jesli chodzi o
              obserwację.
          • jelaj Re: komuniistyczne książki dla dzieci/młodzieży 21.05.09, 22:41
            > > właśnie "Uczennica pierwszej klasy" i wydane to było na takim
            > błyszczącym
            Nie wierzę własnym oczom :) Czytałam "uczennicę" kilka razy w połowie lat
            70-tych, i zapamiętałam ją przede wszystkim dlatego, że wszyscy mi powtarzali,że
            jestem bardzo podobna do tej dziewczynki z okładki. Dlatego to była książka
            szczególnie mi bliska. Próbowałam nawet jej szukać, ale dopiero dzisiaj dzięki
            wam ponownie "odkryłam" jej tytuł i autorkę :). No to marsz na allegro :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja