abepe 30.05.09, 20:16 Zanikł zwyczaj sezonowych wątków, ale może warto do niego wrócić. Czytamy "Adasia i Słonia" Janiona (książkę pierwszą) i jakoś letnio mi się zrobiło. A Wy - macie już na tapecie letnie historie? Co planujecie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alistar1 Re: Lato, lato 30.05.09, 20:59 Czytaliśmy dziś Pippi na wyspie Kurrekurredutt i Elę na plaży, z obowiązkowym szczypaniem dużego palca u małej nogi przez wyimaginowanego kraba;) Za oknem niezbyt letnia aura, wybór pewnie mocno podświadomy:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 30.05.09, 21:19 My też czytaliśmy zakamarkową Pippi, ale tę żółtą (Pippi to jeden z niewielu bohaterów, którego młodszy sobie zażyczyć werbalnie:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 30.05.09, 21:32 abepe napisała: > My też czytaliśmy zakamarkową Pippi, ale tę żółtą (Pippi to jeden z > niewielu bohaterów, którego młodszy sobie zażyczyć werbalnie:) Gratulacje:) U nas pluszowemu Nilsonowi notorycznie odrywany jest słomkowy kapelusz i muszę go mieć na oku, żeby Pippi nie straciła towarzysza;) Wśród nowości wypatrzyłam właśnie Ogródek Marii Kownackiej (Zysk i spółka)- jedno spojrzenie na dzieci czytające pod drzewem wprowadziło mnie w letni nastrój:) Swoją drogą tak niewiele ostatnio Marii Orłowskiej Gabryś, poza Bajarką i Cukiernią, że na Ogródek pewnie się skusimy. Ciekawe, jak wygląda w rzeczywistości. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 30.05.09, 21:37 > Wśród nowości wypatrzyłam właśnie Ogródek Marii Kownackiej (Zysk i > spółka)- jedno spojrzenie na dzieci czytające pod drzewem Wpatruję się ponownie w mikroskopijną okładkę i wygląda na to, że chyba nadinterpretuję, że te dzieci czytają, ale okładka i tak jest urocza:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 31.05.09, 21:59 A tak, Alistar, ta okładka jest taka wakacyjnie ogródkowo-sielankowo rozleniwiająca:) Odpowiedz Link
ma1gdas Re: Lato, lato 05.06.09, 15:59 Ogródek jest uroczy format A4, sztywna okładka i ilustracje, uwielbiam takie no właśnie, ja, bo Adaś chyba mniej, są bardziej dziewczyńskie książeczka troszkę trąci myszką, jest takim połączeniem Idzie niebo Zarembiny z il. Grabiańskiego i Razem ze słonkiem Kownackiej ale warto dla tego klimatu acha, dzieci pod drzewem nie czytają, tylko siedzą, u stóp pies, na kolanach dziewczynki młodszy brat - przedwojenna książeczka dla bardzo grzecznych dzieci Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato - wiersze 05.06.09, 20:53 Zaczytałam się wczoraj w letnich wierszach z "Zielony Żółty Rudy Brązowy" Strzałkowskiej z romantycznymi ilustracjami Fąfrowicza. Wyciągam "Z górki na pazurki" Beszczyńskiej z soczystymi pawlaczkami:) Odpowiedz Link
alistar1 Ogródek 15.06.09, 11:02 tak, tak, piękny jest:) Bardzo letnie i rozleniwiające klimaty- tu pszczoła zabzyczy, tam żabka skoczy, w powietrzu ciepły wiaterek... I nic tylko złapać kocyk i legnąć gdzieś pod drzewkiem i jeszcze sobie malin garść narwać z krzaczka... Odpowiedz Link
adota Re: Lato, lato 30.05.09, 21:33 A u nas od dziś wakacje i mnóstwo czasu na czytanie :) Bardzo nam się przydadzą letnie inspiracje :) adota Odpowiedz Link
metis1 Re: Lato, lato 30.05.09, 22:06 Ja juz przygotowalam na plaze Karusie - dwa "Piaskowe wilki". Nie przypominam sobie teraz bardziej letnich knizek... Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 31.05.09, 22:09 Dziękuję za przypomnienie o "Piaskowym wilku". Musimy do niego wrócić. Rok temu jakoś bardzo nie chwycił, ale "Adaś i Słoń" też musiał zaczekać na swój czas. Te książki mają trochę podobny klimat, prawda? Teraz żałuję, że decydując się za zakupy targowo-rocznicowe w ostatniej chwili przerzuciłam do przechowalni "Żeby nóżki chciały iść" Beręsewicza (ale wygląda na to, że góry nas w tym roku ominą). Za to będzie "Muk" (choć w daleką podróż się także nie wybieramy). Ale w związku z tym, że na pewno bedziemy się włóczyć po Gdańsku ucieszyły mnie dwa nowe tomy z serii "Legend Gdańskich" Stana Bogdana. Szkoda, że zrezygnowano z ilustracji Poklewskiej-Koziełło zastępując je zdjęciami. Zrobiło się mniej literacko, bardziej przewodnikowo. Odpowiedz Link
anials Re: Lato, lato 01.06.09, 12:49 My na lato nieoczekiwanie wróciliśmy do Findusowego tortu urodzinowego, który czytany jest codziennie do upadłego (rodzica), a następnie oglądany przez dziecko i "czytany" kolejny raz z pamięci :- ) Mi natomiast marzył się wiosenny i letni Gwizdek, jako że pamięć o tatrzańskiej wyprawie jeszcze w małej główce świeża, ale się chyba nie doczekam :-( Odpowiedz Link
adota Re: Lato, lato 01.06.09, 12:57 I letni Zajączek koniecznie: merlin.pl/Nawet-nie-wiesz-jak-bardzo-Cie-kocham-Kiedy-jest-lato_Egmont-Polska/browse/product/1,556414.html adota Odpowiedz Link
i2h2 Re: Lato, lato 03.06.09, 12:29 Uprzedzasz me życzenia. Ja mam teraz problem z porami roku, bo właśnie odebrałam z księgarni "Adasia i słonia księgę trzecią" czyli zimową... I teraz nie wiem, jak to czytać ;-) Za to z dużym zaciekawieniem, lekkim niesmakiem i cięższym zachwytem dawkuję sobie ostatnio "Majkę, Marcela i afrykańskie czary" (pierwszy tom już przeczytany, a czytam tylko sobie, bo Młodsza wróciła do "Prezesa i Kreski") - wakacyjne, niegrzeczne, dla zerówki i w górę. A dla młodszych wpadł mi w ręce "Paddington w ogrodzie" - mamy ostatnio jazdę na sadzenie roślinek. Odpowiedz Link
ingutka Re: Lato, lato - Nusia 04.06.09, 15:47 Z wyżej nie wymienionych my wyciągnęłyśmy klimatycznie letnią Nusię czyli Nusia i baranie łby. Wprawdzie nie wybieramy się za granicę, ale z ksiązki az bije gorąco i słońce :) W ogóle dzielę Nusię na pory roku - jest jesienna Nusia i wilki, zimowa Nusia i bracia łosie, brakuje jeszcze jakiejś wiosennej. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 04.06.09, 23:13 i2h2 napisała: > Uprzedzasz me życzenia. Ja mam teraz problem z porami roku, bo > właśnie odebrałam z księgarni "Adasia i słonia księgę trzecią" czyli > zimową... I teraz nie wiem, jak to czytać ;-) :)) Do nas dziś przyszła "Historia ze Świętym Mikołajem i mlecznymi zębami":) > A dla młodszych wpadł mi w ręce "Paddington w ogrodzie" - mamy > ostatnio jazdę na sadzenie roślinek. Odpowiedz Link
sniezkabiala Re: Lato, lato 10.06.09, 10:49 "Afryka Kazika" tak nas natchnela wakacyjnie, ze wczoraj, kiedy bylam pewna ,ze moj pieciolatek wreszcie usnal po wieczornym czytaniu, on wstal i po cichutku spakowal plecak na wakacje. "Wiesz mama, zebym w lecie juz nie musial sie pakowac." Ubaw mialam po pachy :D Letnio kojarzy mi sie jeszcze Pan Maluskiewicz. U nas akurat czytany w starej wersji ze swietnymi ilustracjami Pokory. Odpowiedz Link
bazia8 Re: Lato, lato 16.06.09, 11:35 My czytamy "Paddingtona w ogrodzie" i "Lato Pana Misia", "Nusia i baranie łby" czeka w kolejce. Jest jeszcze "Basia i biwak" Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 16.06.10, 23:36 Ufffff, pochowałam szaliki. Dorzucam książki do listy - dla podróżujących po Polsce: Gwizdeki lato na łące Żebynóżki chciały iść. Opowiastki wzmacniające Odpowiedz Link
abepe Nowa Zuźka Zołzik 13.06.09, 13:13 Co powiecie na taką letnią historię? www.nk.com.pl/engine/index.php?page=ksiazka&id=835&tytul=Zuźka%20D.%20Zołzik%20jedzie%20na% 20wieś&autorzy=Autor:%20Barbara%20Park%20Tłumacz:%20Magdalena% 20Koziej Odpowiedz Link
zf71 Afryka Kazika 14.07.09, 10:36 "Afryka Kazika" - cudowna książka dla przedszkolaka na wakacje. Czytamy z przyjemnością :) Odpowiedz Link
abepe A muzyka? 14.07.09, 12:33 Moja najbardziej letnia muzyka to bossa, w związku z czym rządzi A.C Jobim, Stan Getz, Astrud Gilberto i nowiutka Diana Krall. Dzieci nie mają nic przeciwko:) Odpowiedz Link
zf71 Re: A muzyka? 14.07.09, 12:46 abepe napisała: > Moja najbardziej letnia muzyka to bossa, w związku z czym rządzi A.C Jobim, Stan Getz, Astrud Gilberto i nowiutka Diana Krall. Dzieci nie mają nic przeciwko:) Moja cała ulubiona!!! i też w domu nikt nie ma nic przeciwko. Na lato dodajemy jeszcze szczyptę francuskiej piosenki - starej i nowej :) Odpowiedz Link
abepe Re: A muzyka? 15.07.09, 20:28 zf71 napisała: > abepe napisała: > > > Moja najbardziej letnia muzyka to bossa, w związku z czym rządzi > A.C Jobim, Stan Getz, Astrud Gilberto i nowiutka Diana Krall. Dzieci > nie mają nic przeciwko:) > > Moja cała ulubiona!!! > i też w domu nikt nie ma nic przeciwko. Mój mąż troszkę marudzi, że A.G. fałszuje (i ma rację:) > Na lato dodajemy jeszcze szczyptę francuskiej piosenki - starej i > nowej :) Oj nie! Z francuzczyzny może być coraz bardziej francuski Richard Bona albo, z innej beczki, Marin Marais:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 20.07.09, 12:04 Skończyliśmy właśnie bardzo letni i ekologiczny "Złoty potok" Bardijewskiego. Warto. Teraz, w ramch uzupełnienia dzieci słuchają "Zaczarowany las". Odpowiedz Link
kaixa genialne naklejki na lato... 20.07.09, 19:26 ... czyli "Holiday sticker book": www.amazon.co.uk/Holiday-Sticker-Book-Usborne-Books/dp/1409500985/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1248110492&sr=8-1 i "Summer sticker book": www.amazon.co.uk/Summer-Sticker-Book-Usborne-Books/dp/0746090048/ref=sr_1_4?ie=UTF8&s=books&qid=1248110492&sr=8-4 Obie z corka jestesmy zachwycone i bardzo polecamy! Ciekawe swoja droga, czy kiedys ktos to wyda w Polsce? Odpowiedz Link
tutam2 Re: genialne naklejki na lato... 11.06.10, 15:56 kaixa napisała: > ... czyli "Holiday sticker book": > www.amazon.co.uk/Holiday-Sticker-Book-Usborne-Books/dp/1409500985/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1248110492&sr=8-1 > i "Summer sticker book": > www.amazon.co.uk/Summer-Sticker-Book-Usborne-Books/dp/0746090048/ref=sr_1_4?ie=UTF8&s=books&qid=1248110492&sr=8-4 > Obie z corka jestesmy zachwycone i bardzo polecamy! > Ciekawe swoja droga, czy kiedys ktos to wyda w Polsce? > > Polski tytuł "Podróże z naklejkami" - wydawnictwo Book House www.empik.com/podroze-z-naklejkami-fiona-watt,prod9240156,ksiazka-p Kupiłam ją zimą właśnie z myślą o wakacjach. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 27.07.09, 22:45 "Chłopiec i rzeka" Henri Bosco - poetycka, tajemnicza, wakacyjna, przygodowa (jeszcze nie dla mojego sześciolatka (dla mnie owszem:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 11.06.10, 14:54 Znowu czas na letnie lektury? Ja zacznę chyba tradycyjnie od "Adasia i Słonia" i "Piaskowego wilka". Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 11.06.10, 15:56 Omiotłam wzrokiem dziecięce półki i na razie wpadły mi w oko (z niewymienionych chyba wcześniej): "Maja Bursztyn jedzie na wakacje", "Basia i biwak", "Ucieczka Pippi", "Pluk z wieżyczki". Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 11.06.10, 16:24 Czekam jeszcze na "Lato Garmana" - z okazji rozpoczęcia pierwszej klasy:) Do listy wakacyjno-letnich dodaję: "Koniec świata i poziomki", "Lato Pana Misia" i dla rodziców "Lato" Jansson! Odpowiedz Link
nchyb Re: Lato, lato 12.06.10, 08:28 nareszcie! jak mi letniego tematu brakowało. a coś nowego letniego, dla ciut starszych dzieci wyszło ostatnio może?... Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 12.06.10, 10:56 nchyb napisała: > nareszcie! > > jak mi letniego tematu brakowało. > > a coś nowego letniego, dla ciut starszych dzieci wyszło ostatnio > może?... Jakieś "Lato Wampirów"?:) Odpowiedz Link
ash3 Re: Lato, lato 12.06.10, 10:32 Czytamy pierwszą chyba dłuższą historię, "Czarnoksięznika z Krainy Oz" (świetne, oryginalne drzeworytnicze chyba ilustracje Kiliana). A ja czytam szybko "Autobiografię" Helmuta Newtona. Czerpię z tej książki m.in. zastrzyk wiary w marzenie. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 12.06.10, 10:58 ash3 napisała: > A ja czytam szybko "Autobiografię" Helmuta Newtona. Czerpię z tej książki m.in. > zastrzyk wiary w marzenie. Ja dla ochłody zacznę chyba "Lód" Dukaja:)) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 17.06.10, 07:58 A u nas teraz "Pompon w rodzinie Fisiów", drugi tom na razie ukryty w szafie. I zaczęliśmy "Wakacje Mikołajka". Kuszą mnie jeszcze "Przygody Emila ze Smalandii". No a ja czytam "Jerzy i poszukiwanie kosmicznego skarbu", to przeciez też wakacyjna hmmmm....przygoda:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 23.06.10, 22:35 Za nami (tzn. prawie siedmiolatkiem i mną) pierwszy rozdział "Nie Kończącej się Historii". Patrzę na wielkość (niewielkość druku) i ilość stron - chyba zdążymy do końca wakacji skończyć? A inne lektury? Ojojoj!!! Odpowiedz Link
agni71 Re: Lato, lato 24.06.10, 09:51 Wyjazd za trzy dni, a ja mam straszna pustke w glowie co zabrac do czytania? Może doradzicie, bo jeszcze sobotę moge ew. cos dokupić, ale nie on- line, tylko w Empiku ew. w Matrasie. Mam "Szkołę czarów..." Endego - czy to dobry wybór dla prawie 8- latki, 6-latki i prawie 4-latki? Po pobieznym przerzuceniu mnie sie podoba, więc przynajmniej mama nie nudziłaby sie przy czytaniu :-) Czy poszukac jeszcze "Zużki D. Zołzik" lub "Afryki Kazika"? Ze względu na limity bagażu potrzebuje jednej, grubszej ksiązki do bagażu, i do podręcznego zamierzam wziąc jakieś dwie cieńsze do ew. poczytania w samolocie - tu juz sobie poradzę, mamy np. ksiązke o kotach Melanii Kapelusz. Na poprzednie wyjazdy nie miałam takiego problemu, bo bralismy zawsze cos Lindgren, idealne były "dzieci z Bullerbyn", "Madika" czy "Dzieci z ulicy Awnturników", ale chiałabym cos nowego. Chyba, że wrócimy do Pippi - w sumie najmłodsza to chyba nigdy jeszcze nie słuchała, bo czytałyśmy, jak była za malutka na takie lektury :-) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 24.06.10, 10:03 Dla sześciolatki Afryka Kazika jak najbardziej, bardzo wakacyjna. My czytamy obecnie Zuźkę, mamy to grube wydanie i sześciolatce bardzo się podoba, no i na długo starcza. Zuźka jest dość kontrowersyjna, nie zawsze grzeczna, klimaty rodzinne, zerówkowe, jeśli czegoś takiego poszukujecie, polecam. Odpowiedz Link
agni71 Re: Lato, lato 24.06.10, 11:24 Po Lindgren, która uwielbiamy, cięzko jest mi znależc cos równie fajnego. Ale tak myslę, ze ta Zużka mogłaby sie sprawdzić. Co prawda moja 6-latka nie pójdzie do zerówki tylko od razu do I klasy, ale myslę, że i tak ta ksiązka może zaciekawić. Żałuję, że nie chwycił u nas Mikołajek, który mnie sama ogromnie bawi, ale może jeszcze przyjdzie na niego czas :-) A może sa jeszcze jakieś fajne, grubsze książki (takie, gdzie można sie przywiązać do bohatera/bohaterów) dla dziewczyn w tym wieku (przynajmniej dla tych starszych, 8 i 6 lat), o ktorych ja nie wiem? Do ulubionych ksiązek dziewczyn należą: wspomniane Lindgren (Madika, Dzieci z ul. Awanturników, Emil, dzieci z Bullerbyn, Pippi); Pluk z wiezyczki, Pafnucy, Mali agenci.... Nie przyjął sie jakoś Pompon, Koszmarny Karolek czy Mikołajek.... Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 24.06.10, 11:49 Aj, chciałam Pluka zaproponować, ale widzę, że już za Wami:)) A Muminki? U nas słuchały dzieci w wieku 6 i 2 lata. Jakieś baśnie - nowe medio-rodzinowe wydanie Grimmów, czy Andersena? Albo Księga dżungli? Ostatnio przeczytaliśmy Anyżową warownię Funke - jest tam bardzo sympatyczna bohaterka, w którą dziewczynki w wieku 6 i 8 mogą się zaprzyjaźnić, nawet jeżeli nie chcą być rycerkami:)) A może Karampuk, pirat Rabarbat, albo Piaskowy wilk? Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 24.06.10, 12:06 Ech, zamówiłam z matrasowym rabatem "Atlas dinozaurów. Niezwykłą podróż do zaginionego świata" z Arkad i chciałam po zakończeniu roku iść z zerówkowiczem odebrać z pompą w księgarni. Miało być do odebrania wczoraj a jeszcze nie dotarło. Odbierzemy później, ale chciałam symbolicznie, w nagrodę, buuuuuuu Dostał w szkole "Atlas zwierząt" z wydawnictwa Arti. Nie sprawdzałam treści, wygląda dobrze. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 24.06.10, 22:01 abepe napisała: > Ech, zamówiłam z matrasowym rabatem "Atlas dinozaurów. Niezwykłą podróż do > zaginionego świata" z Arkad i chciałam po zakończeniu roku iść z zerówkowiczem > odebrać z pompą w księgarni. Miało być do odebrania wczoraj a jeszcze nie > dotarło. Odbierzemy później, ale chciałam symbolicznie, w nagrodę, buuuuuuu No! Wystarczyło zadzwonić jeszcze raz i wyrazić zdziwienie, czym to Matras wysyła książki, że tak długo idą (informację o wysłaniu dostałam w poniedziałek), żeby się okazało, że pani w księgarni zamiast z listu odczytać moje nazwisko odczytywała nazwisko pani pakującej. W try-miga popędziłam z absolwentem do księgarni i kwadrans przed zamknięciem widziałam zachwyt i wdzięczność w niebieskich oczach:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 24.06.10, 22:10 Zajrzałam dziś w księgarni do kilku pozycji z serii Zielonej Sowy - Podróżez Verne'em Pięknie wydane, ze starymi rycinami. Jako że Verne kojarzy mi się wakacyjnie, podróżniczo i awanturniczo - wpisuję serię do tego wątku. Muszę przejrzeć moje zasoby i zastanowić się nad uzupełnieniem ich. Czy ktoś jeszcze Verne'a czyta? Odpowiedz Link
agni71 Re: Lato, lato 24.06.10, 15:05 abepe napisała: > A Muminki? U nas słuchały dzieci w wieku 6 i 2 lata. Przyznac sie muszę, że jakoś sama nie pałam głębokimi uczuciami do Muminków, to i dzieciom za bardzo nie zapodaję. Czasem ogladaja w TV, byłysmy tez w kinie i dziewczyny się bały :-) >Jakieś baśnie - nowe > medio-rodzinowe wydanie Grimmów, czy Andersena? Albo Księga dżungli? Ksiege dzungli czytamy aktualnie, raczej skończymy do wyjazdu. Mam mediarodzinowe baśnie chińskie i afrykańskie, ale jakoś bez entuzjazmu, Andersen i grimm chyba za straszne (takie mam bojuchy, co poradzę...) > Ostatnio przeczytaliśmy Anyżową warownię Funke - A to mnie zainteresowało i na pewno postaram sie wybadać, o ile będą mieli w Empiku. Zwiedzalismty niedawno zamek w Grodzisku i moze zainteresować je książka o tematyce rycerskiej. > A może Karampuk, pirat Rabarbat, albo Piaskowy wilk? Wilka ja lubię, a dzieci mniej :-( Karampuka i pirata Rabarbara poszukam i przejrzę. Dziekuję :-) Odpowiedz Link
pytalijka Re: Lato, lato 24.06.10, 14:09 no właśnie lato, lato a mnie bibliotekę znienacka zamknęli :( Cóż, poczytam sobie i przy okazji dzieciom Lato Muminków... Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 24.06.10, 14:34 Moim chłopcom, w celu zniechęcenia do wychodzenia na dwór (można przeżyć szok termiczny po ostatnich chłodach) włączyłam "Czerwone krzesło". Całkiem wakacyjne:) Jeżwli chodzi o filmy - liczymy na wakacyjną TVP Kultura! www.youtube.com/watch?v=9KyR7iJ2nMk&feature=player_embedded Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.06.10, 10:03 Zrobiłam nam wakacyjne listy czytelnicze. Ksiązki w większości już w domu. Wczoraj doszła jeszcze muminkowa historia z urodzinowym guzikiem z Wilgi (bardzo udana książka!). Do odbioru mam jeszcze Co za szczęście, co za pech z Eneduerabe. I nie powiem, bardzo jestem ciekawa tej książki. Do wakacyjnych lektur dorzucam W Zielonej Dolinie Barbary Gawryluk. Bardzo się cieszę na wspólne wakacyjne czytanki. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.06.10, 10:16 Podzielisz się listą, Alistar? Zawsze jestem ciekawa, co wybierają inne osoby:)) Ja obliczyłam wczoraj, że przy czytaniu (z prawie siedmiolatkiem) jednego rozdziału "Nie kończącej się historii" dziennie (więcej na raz nie jestem w stanie przeczytać, gardło wysiada, poza tym opowieść jest straszliwie gęsta, wymaga maksymalnej koncentracji) powinniśmy skończyć do końca lipca. W ciągu dnia może uda się podczytać jakieś historie, w których rozdziały nie stanowią ciągu - "Adasia i Słonia" lub "Piaskowego wilka", tych będzie mógł wysłuchać także trzylatek. Zawsze w wakacje mam ochotę nadrobić zaległości a potem okazuje się, że czytamy mniej:)) Ale co tam - świeże powietrze to podstawa:)) Moja mama kupiła z okazji zakończenia roku szkolnego trochę książek ze Znaku (grzech odpuścić promocję 60%!!!), więc będą w przyszłym tygodniu: "Koniec świata i poziomki", "Kto kogo zjada", "Domowe duchy", (a dla moich bratanic kilka Janoschów i audioPaddington). Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.06.10, 10:50 Ja też stawiam na świeże powietrze:) Ale wieczorem miło sobie poczytać w łóżku, tym bardziej, że dostęp do tv będzie raczej ogranicznony. Lista sześciolatki: Lasse i Maja. Tajemnica pociągu Lasse i Maja. Tajemnica gazety W zielonej dolinie Tatsu Taro Yumi Baśnie braci Grimm, Media Rodzina Lista trzyipółlatka: rozkładana ksiąka zamkowa Co za szczęście, co za pech Muminki i urodzinowy guzik O duchu, który się bał + samochodowe z naklejkami Sobie rezerwuję na początek Służące i Księgę dżungli:) Jak znam życie, listy będą się mieszały i młodsze posłucha książek starszej i na odwrót. Liczę też na wakacyjne zdobycze:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.06.10, 13:05 alistar1 napisała: > Ja też stawiam na świeże powietrze:) Ale wieczorem miło sobie > poczytać w łóżku, tym bardziej, że dostęp do tv będzie raczej > ogranicznony. A tak, tak, bez czytania na dobranoc ani rusz. Tyle, że wraca się ze spacerów coraz później a mnie osobiście potrzebny jest wieczór bez dzieci, czyli - o 21.30 czytanie trzeba zakończyć, żeby do 22 już spały:) Więc wychodzi najwyżej godzina czytania:( > Jak znam życie, listy będą się mieszały i młodsze posłucha książek > starszej i na odwrót. Liczę też na wakacyjne zdobycze:) > U nas ostatnio młodszy zainteresował się czytaną starszemu "Groszką", a dzisiaj starszy jednym uchem słuchał obrazkowych "Paddingtonów". Odpowiedz Link
ania.mama.kamilka Re: Lato, lato 25.06.10, 22:20 Abepe właśnie chciałam zrobić zamówienie w Znaku, ale ja widzę promocję -50%. Czy Ty masz dodatkowy kod rabatowy, że mogłaś kupić książki ze zniżką -60% ? Ewentualnie jakbyś mogła się takim kodem podzielić byłoby super :) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 27.06.10, 09:33 Ha! Rabat to bonusik dla subskrybentów newslettera. Warto się zapisać:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 06.07.10, 16:35 I jak Wam idzie letnie czytanie? Starszemu i mnie udaje się utrzymywać w tempie z czytaniem przynajmniej jednego rozdziału Nie kończącej się historii dziennie (chociaż na przykład wczoraj literki już mi się wieczorem myliły i mąż śmiał się, że dobrze, że to nie był opis jakiejś mrożącej krew w żyłach ucieczki, tylko miasta, bo w mojej rozciągniętej wersji ten pierwszy mógłby być niestrawny). Jesteśmy więc już prawie w połowie. Cieszy mnie to bo Adaś i Słoń oraz Piaskowy wilk wyznaczone na lato - czekają na swoją kolej.A jeszcze doszedł Koniec świata i poziomki (chyba dobre dla prawie siedmiolatka, co?) Starszy w ciągu dnia, gdy rodzice pracują, podczytuje atlasy dinozaurów, mitologię (zamówiłam mu więc jeszcze w ramach nagrody tę polecaną przez Beę Ilustrowaną Księgę Mitów Greckich merlin.pl/Ilustrowana-Ksiega-Mitow-Greckich_Nikos-Chadzinikolau-Ares-Chadzinikolau/browse/product/1,462049.html w super promocji w merlinie) i inne proste teksty, które jest w stanie sam przeczytać - Kto kogo zjada?, takiego np. Jajuńćka, Asterika i Obeliksa (co nakręca zainteresowanie starożytnością). I ciągle rysuje, rysuje, rysuje. Młodszy wyciąga w kółko Misie Stiny Wirsen, Gruffalo, studiuje Muka:) Adasia i Słonia i Piaskowego Wilka też dokładnie obejrzał. Odpowiedz Link
agni71 Re: Lato, lato 06.07.10, 17:54 U nas pierwszy tydzien wakacji minąl wyjazdowo. I przyznaje, ze tyle bylo innych atrakcji, a spac kładlismy sie tak póżno, ze czytania na dobranoc NIE BYŁO... Natomiast, ostrzezona na innym forum zaopatrzyłam sie w liczne lekkie lektury na lotnisko. I dobrze zrobiłam, bo mielismy opóznienia w obie strony. Poza gazetkami dziecięcymi zabrałam "Płaszcz Józefa" i Charlie'go i Lolę z naklejkami, co skutecznie mi dzieci zajęło podczas nudnych oczekiwań na samolot. Juz na miejscu przeczytalismy tylko jeden rozdział "Szkoły czarów..." Endego i chyba jeszcze jest za poważna dla moich dziewczyn, a na pewno - dla mlodszych córek (6 i 4 lata). Czytałysmy też "Pompona..", choc niektóre teksty jakos mi pasują do starszego czytelnika np.: "No nieeee! - jeknął Gniewosz. - Pójdziemy siedzieć przez tego żula!" Moje dzieci nie rozumieją jeszcze takich tekstów.... I mam wrażenie, że niekoniecznie chcę by rozumiały.... A dzisiaj wieczorem juz powracamy do "Ksiegi dżungli" (jesteśmy przy opowieści o słoniu). Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 06.07.10, 23:46 agni71 napisała: > U nas pierwszy tydzien wakacji minąl wyjazdowo. I przyznaje, ze tyle > bylo innych atrakcji, a spac kładlismy sie tak póżno, ze czytania na > dobranoc NIE BYŁO... Oj tak, staram się mieć dobre tempo czytania zanim wyjedziemy na wakacje, bo wiem, że na "wyjeździe" dzieciaki będą padać w samochodzie podczas powrotu do wakacyjnej bazy a my będziemy liczyć na to, żeby się któryś nie obudził i o 23 nie domagał się czytania:)) > Natomiast, ostrzezona na innym forum zaopatrzyłam sie w liczne > lekkie lektury na lotnisko. I dobrze zrobiłam, bo mielismy > opóznienia w obie strony. U nas będzie jazda samochodem przez całą Polskę - dla starszego wystarczą komiksy i encyklopedie do samodzielnego czytania, ale dla młodszego muszę przygotować jakiś atrakcyjny zestaw. Myślę właśnie o jakichś książkach z dużą ilością szczegółów do oglądania - Mamoko, czy te naklejkowe Charlie i Lola. Co by tu jeszcze? Odpowiedz Link
agni71 Re: Lato, lato 07.07.10, 00:42 Jesli twoje dzieci mogą czytać w samochodzie bez wymiotowania, to faktycznie cos do wyszukiwania szczególików, czy jakies ksiązki z niespodziankami, zakładkami, okienkami byłoby dobre. Może wspomniany w innym watku Buschkow (mam nadzieję, że nie zrobiłam błędu w nazwisku) z jego "Coś tu sie nie zgadza"? Ksiązki z naklejkami sa super, bo samo odklejanie naklejek jest absorbujace i troche trwa :-) Moim spodobał sie wspomniany "Płaszcz Józefa", oraz "Yumi". Moze jakis komiks? Odpowiedz Link
irmeline na lato w miękkiej oprawie 07.07.10, 09:59 My przygotowujemy się do wyjazdu w przyszłym tygodniu. Czeka nas ponad 15 godzin jazdy pociągiem nad morze. Ze względu na środek transportu musimy się ograniczyć bagażowo, tym bardziej że jadę bez męża, nie będzie więc komu dźwigać ;-) siłą rzeczy więc odpada większość książek w twardych oprawach. Bierzemy 4. tom Julka i Julki, bo jest miękki, coś z serii "Mam przyjaciela..." Media Rodziny,wybór wierszy Danuty Wawiłow z Naszej Księgarni, i nie wiem co jeszcze. Może polecicie coś dobrego a "miękkiego" dla czteroipółlatki, bo przez 2 tygodnie bez książek ani rusz! Odpowiedz Link
abepe Re: na lato w miękkiej oprawie 07.07.10, 10:32 Seria komiksów "Przygoda w muzeum"? www.arkady.com.pl/product/c2079,przygoda_w_muzeum.html Można czytać z dzieckiem, albo dać do samodzielnego oglądania, bo dużo się dzieje na ilustracjach. Odpowiedz Link
chaber69 Re: na lato w miękkiej oprawie 07.07.10, 10:39 Może w miejscowości, do której jedziecie będzie biblioteka? My byłyśmy dwa lata temu w Darłówku - wcześniej sprawdziłam w internecie, że biblioteka jest i nie ma żadnych przeszkód, żeby z niej korzystać przez tydzień, dwa. Będąc już w środku doznałam szoku - chciałabym, żeby takie książki były w mojej bibliotece gminnej. Brałyśmy książki stosami i zamiast się dotleniać czytałyśmy do późna w nocy. Na szczęście pogoda była taka sobie, więc w sumie nie było czego żałować. Można było brać tyle książek ile się chciało - pani bibliotekarka była nastawiona bardzo przychylnie z racji naszego pokrewieństwa zawodowego, ale myślę, że tak samo traktowała innych, bo była naprawdę miła. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 07.07.10, 10:47 agni71 napisała: > Jesli twoje dzieci mogą czytać w samochodzie bez wymiotowania, Mogą, zwłaszcza, że młodszy tylko ogląda. To ja się załatwiłam rok temu - studiowałam napisaną małym drukiem instrukcję obsługi nowego aparatu co zakończyło się pioruńsko nagłym (nie zdążyłam w odpowiednim momencie łyknąć tabletki) atakiem migreny, takiej, że od połowy podróży mąż pozbawiony był pilota, zabawiacza i pomocy w jakiejkolwiek obsłudze dzieci. to > faktycznie cos do wyszukiwania szczególików, czy jakies ksiązki z > niespodziankami, zakładkami, okienkami byłoby dobre. > Może wspomniany w innym watku Buschkow (mam nadzieję, że nie > zrobiłam błędu w nazwisku) z jego "Coś tu sie nie zgadza"? Ksiązki z > naklejkami sa super, bo samo odklejanie naklejek jest absorbujace i > troche trwa :-) > Moim spodobał sie wspomniany "Płaszcz Józefa", oraz "Yumi". > Moze jakis komiks? Butschkowa młodszy zna od urodzenia. Komiksy jeszcze go za bardzo nie wciągają, ale naklejkowe - wspomniana wcześniej Fiony Watt Podróże( www.empik.com/podroze-z-naklejkami-fiona-watt,prod9240156,ksiazka-p ), czy Ch&L - powinny go zadowolić. W zeszłym roku studiował jeszcze jakąś z Ulicy Sezamkowej do wyszukiwania szczegółów (nie mogę teraz znaleźć). Pożyczę też chyba którąś z serii ŚK - 1001 rzeczy do odnalezienia: 1001 robaczków www.swiatksiazki.pl/shop/product,176206,,1001-robaczkow-do-odnalezienia Wróżkolandia , Czarodzieje www.swiatksiazki.pl/shop/author,12898,Gillian-Doherty Niedostępni już Piraci byli u nas przebojem. O Yumi myślę także, Płaszcz Józefa też chyba byłby dobry, hmmmm Odpowiedz Link
hanulka.0 Re: Lato, lato 08.07.10, 09:48 A my powróciliśmy do klasyki. Dzieci z Bullerbyn to książka na każdą porę roku. Zdecydowanie :) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 08.07.10, 17:35 Tak:) Dzieci z Bullerbyn u nas są obowiązkowe na każdą porę roku, ale w wersji Ireny Kwiatkowskiej. W wersji rodzicielskiej dzieci słuchają tylko Bullerbyńskich Zakamarków, książka główna musi być czytana przez "Lisę"!!! Mam przełom w czytelnictwie - mój wkrótce pierwszak przeczytał wreszcie pierwszą książkę samodzielnie. Wiem, że to nie sensacja - czytający prawie siedmiolatek (wśród takich na przykład kotulowych geniuszy - czytających przed piątymi urodzinami i to po angielsku:), ale mnie strasznie cieszy, zwłaszcza, że przeczytał niepostrzeżenie. Od roku czytuje samodzielnie encyklopedie, komiksy, opowiadania o Bajetanie w Świerszczyku i obrazkowe książki, które zna już z rodzicielskiego czytania. 1,5 miesiąca temu pożyczyłam dla niego książkę "Maja Bursztyn jedzie na wakacje" i powiedziałam, że fajnie by było, gdyby ją sam przeczytał. Wczoraj mu o tym przypomniałam na co odrzekł, że przeczytał ją już dawno. I rzeczywiście - odpowiedział na różne pytania na temat tekstu:)) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 03.08.10, 22:45 Lato już za półmetkiem. Macie jakieś spostrzeżenia? My wreszcie jesteśmy blisko końca "Nie kończącej się historii" i jestem zaskoczona treścią drugiej połowy książki. Prawie-siedmiolatek bardzo przeżywa negatywną przemianę Bastiana i wszystkie perypetie bohaterów. Mamy kolejną samodzielnie przeczytaną książkę - "Nóż w palcu" (okazało się, że jak się samodzielnie czyta to ramki z informacjami przeszkadzają w odbiorze treści). Encyklopedie różnej maści (zwłaszcza Larousse'y)są w codziennym użyciu, zwłaszcza, że się dzieci trochę nudzą, bo rodzice pracują. Starszy ciągle coś przegląda, porównuje, sprawdza, przerysowuje, dorysowuje i dopisuje ciąg dalszy. Zaczynamy przygodę z Brombą - starszy przeczytał sobie część "Trzynastego piórka Eufemii", pokazałam mu, że mamy także inne książki Wojtyszki i bardzo się zapalił. Bardzo lubi książki, w których jest tłum bohaterów:)) W ciągłym słuchaniu "Pan Kuleczka" i (ostatnio mniej) "Kacperiada". "Pana Kuleczkę" się także studiuje w wersji książkowej oraz cytuje całe strony z pamięci. Młodszy (3 lata) przez jakiś czas męczył męża (bo ja w tym czasie czytałam starszemu Ende'go) "Drabinkiem i Makaronką", ostatnio na szczęście wrócił do obrazkowych Pippi, Charliego i Loli i Gruffalo. Za wakacje pojedzie z nami "Piaskowy wilk", "Adaś i Słoń", "Król i morze", "Pampilio" i "Ja i moja siostra Klara", czyli takie lektury, których i trzylatek i siedmiolatek z przyjemnością wysłucha. A Wy - odkryliście coś? Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 03.08.10, 22:54 Aha, przypomniało mi się - wczoraj wyciągając ze skrzynki "Świerszczyka" wręczyłam go młodszemu i okropnie się ucieszył, że ma swój numer. Zaraz pokolorował, co się dało i słonia chciał rysować według wzoru:) Szkoda, że nie ma gazety, którą mogłabym jemu zaprenumerować. Odpowiedz Link
ash3 Re: Lato, lato 03.08.10, 23:12 U nas także Świerszczyk w zabawie (ucieszylo nas "Szukaj sam..." Strzalkowskiej ze stworami z kosmosu). Przede wszystkim gry, rebusy itp. Czytamy "Zaczarowane historie" Letki. Dzieci są na wyjeździe: a więc rządzą gry, ukladanki, Czarny Piotruś i Memory. Ostatnio zdaje się ulubieńsze od książek są historyjki wymyslane ad hoc i opowiadane przez rodzicow ze zwierzecymi bohaterami, ktorzy też są na wakacjach i podrozuja po Europie (dla dziecka to bardzo egzotyczne, bo nie bylo jeszcze za granica). Z ostatniej (niemal) chwili: starsza nauczyla sie czytac na rodzicielskim jeszcze egzemplarzu elementarza z il. Grabiańskiego! Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 09.08.10, 10:06 Do wspólnego czytania znakomicie sprawdził się u nas ostatnio Makuszyński. W pięknych okolicznościach przyrody przeczytaliśmy sobie wszystkie księgi Koziołka, a w ślad za nim Murzynka i sympatycznej Małpki. To w ogóle był wyjazd śladami Makuszyńskiego:) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 09.08.10, 10:41 Odkrywamy bezustannie, ostatnie lektury 6,5-latka (wakacyjne, tzn. temat niekoniecznie wakacyjny:) Kamienica, Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel Mity audio, Dimiter Inkiow, czyta Piotr Fronczewski Bromba i inni, Maciej Wojtyszko Opowieści straszne i niestraszne, Cornelia Funke Monstrrulana erudycja - o robalach i przyrodzie Odpowiedz Link
agisek Re: Lato, lato 09.08.10, 10:48 U nas książką lata będzie chyba "Co za szczęście! Co za pech!", która wyjątkowo wpisała się w gusta moich trzylatków. Układają sobie nawet piosenki w stylu: "szła dziewczynka, co za szczęście, co za pech" ;-). Kapitalny pomysł, obrazki na których wiele się dzieje i można sobie je opowiadać niezależnie od tekstu. Na stronie wydawcy znajduje się informacja, że ta książka to zaproszenie do rozmowy o rozumieniu i spostrzeganiu szczęścia. Na pewno tak, ale też historia o historiach alternatywnych, o tym ile możliwości kryje się w naszych codziennych wyborach. Jesteśmy zachwyceni. Znowu dziwi mnie klasyfikacja wiekowa od lat pięciu, bo moim zdaniem spokojnie od trzech. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 10.08.10, 11:55 Byliśmy wczoraj na kolacyjce w kawiarnianym ogródku. Mieliśmy przy sobie siatę zdobyczy z Centrum Taniej Książki. W oczekiwaniu na realizację zamówienia każdy z członków naszej rodziny wyciągnął jakiś swój nabytek i zaczął go studiować. Musiało z boku zabawnie wyglądać, jak cztery osoby (w tym jedna w wieku 7 a druga 3 lat) usiłuje czytać (oglądać) w blasku świecy. Bardzo lubię takie chwile:)) Młodszy w końcu się nieco zniechęcił (nikt nie chciał mu czytać:) i zaczął na głos wymyślać nowy rozdział "Pana Kuleczki":)) Odpowiedz Link
abepe Wakacje 2011 20.06.11, 22:36 Wyciągam wątek. Już czas, prawda? Mój prawie-ośmiolatek wyjeżdża na miesiąc do babci i zastanawiam się, co mu spakować. Na szczęście będzie tam miał pod dostatkiem książek przyrodniczych wszelkiej maści, a te właśnie ostatnio namiętnie studiuje. Gorzej z literaturą dziecięcą, bo w dużej mierze rozgrabiona przez męża i jego siostrę. Jest pod ręką biblioteka, ratowała nas już dwa razy (wtedy syn cieszył się głównie z zeszytów Asteriksów, których akurat nie miał). W ostateczności można poprosić ciotkę, żeby z zagrabionych dóbr coś pożyczyła:)) Jakoś ciężko mi się pogodzić z myślą, że syn tak długo będzie czytał beze mnie:)) A jak Wasze wakacyjne listy lektur? Odpowiedz Link
agni71 Re: Wakacje 2011 21.06.11, 10:02 Na najbliższy wyjazd tygodniowy biorę na pewno "Rodzinę Penderwicków" i może cos jeszcze, ale jeszcze nie zdecydowałam co. Odpowiedz Link
rassia Re: Wakacje 2011 21.06.11, 10:37 Czekałam na ten wątek... my już właściwie jesteśmy po naszym pierwszym wakacyjnym wyjeździe w góry. Oczarowały nas tam "Czarodziejskie przygody Franka" Lecha Zaciury. Dzieci zasłuchane i zachwycone, bardzo zżyły się z bohaterami. Po ostatnim rozdziale córka nawet płakała, że już koniec a synek stwierdził, że zostanie książkarzem ;) . Z niecierpliwością czekamy na drugą część. Przeczytaliśmy także "Marchewiusza Wielkiego" i w planach mamy drugą książkę tego autora pt." Florian Ogrodnik". Na naszej wakacyjnej liście są także: "Afryka Kazika", "Wielka Księga Pippi" , "Madika z Czerwcowego Wzgórza" i parę innych, które będziemy dobierać na bieżąco. Odpowiedz Link
pa_yo Re: Wakacje 2011 21.06.11, 10:41 U nas wakacje stoja pod znakiem przedszkola, na długim urlopie bylismy w maju, więc lipiec i sierpień to tylko wyjazdy weekendowe :) Zamierzam wakacyjnie czytac serie Mistrzowie Ilustracji Dwóch Sióstr, własnie zaczynamy "Babcie na jabłoni" Miry Lobe, a wpoczekalni sa "Latający detektyw" i "Malutka czarwonica" - może do czasu uporania sie z trzema wymienionymi jeszcze cos z serii dokupię, kto to wie :) Wyrywkowo Igor podczytuje "Zwierzaki-cudaki", może w tym roku chwyci "Miecz dla króla" - w zeszłym został wzgardzony. Podczytam co Wy macie dla 7-8 latków i pewnie cos z Was skopiuję :) Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 21.06.11, 13:27 pa_yo napisała: > Podczytam co Wy macie dla 7-8 latków i pewnie cos z Was skopiuję :) Ja zaczęłam od przestudiowania tego wątku i spisania wspominanych tu książek. Mam teraz długą listę książek, których jeszcze nie czytaliśmy (niektóre leżą na półce i czekają) albo te, do których trzeba wrócić. Na razie stwierdziłam, że czas przeczytać "Pompona", który czeka już 2 lata. Chyba to właśnie jego wrzucę prawie-ośmiolatkowi na wyjazd do babci. Myślę też o "Babci na jabłoni". Ale starszak wyjeżdża dopiero na początku lipca. Powinniśmy jeszcze zdążyć wspólnie z czterolatkiem przeczytać tradycyjnego u nas na początku wakacji "Adasia i Słonia" i "Pisakowego wilka". Odpowiedz Link
agisek Re: Wakacje 2011 21.06.11, 14:03 U nas wszystkie książki doszczętnie wyczytane, a z zakupami do lipca. Między innymi dlatego, że chcemy je zrobić w nowej księgarni dziecięcej w Gdańsku, która się wówczas otwiera :-). Zamówiłam już "Mam przyjaciela kierowcę ciężarówki" oraz "Mam przyjaciela ratownika medycznego", dwie książki z wydawnictwa Tako ("Czekolada" i "O żółwiu, który nie chciał spać"), a także "Księżniczki i smoki". Na pewno coś jeszcze, ale sama już nie pamiętam. Moje dzieci nie są w grupie docelowej tej książki, ale zainteresował mnie ostatnio "Kaktus na parapecie" - ujął mnie pomysł, by urządzić podróż w czasie do krainy naszego dzieciństwa. Szczególnie uśmiecham się, czytając ten fragment opisu: "A jesienią zamiast lekcji – trzydniowe wykopki! ". Odpowiedz Link
rassia Re: Wakacje 2011 21.06.11, 17:43 >Między innymi dlatego, że chcemy je zrobić w nowej księgarni dziecięcej w Gdańsku, która > się wówczas otwiera :-) Księgarnia dziecięca w Gdańsku? Jak, gdzie i kiedy? jeśli można wiedzieć. Może i my się wstrzymamy z jakimś zakupem. Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 21.06.11, 17:48 Zaczęliście już czytać jakieś lektury, które wprowadziły wakacyjny nastrój? U nas na razie letnio zrobiło się po książkach od Mam - "Podwodnym świecie" (dzieci rozmarzone) i "Fali" (dzieci roześmiane). Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 21.06.11, 22:17 Mam wielką potrzebę, żeby w wakacje zrobić reorganizację księgozbiorów. I w dorosłej i w dziecięcej bibliotece przydałoby się kilka nowych półek oraz przegląd pozycji. Mam poczucie, że część książek nam w bałaganie umyka. Nie planuję już spisu (od 2 m-cy obok mojego sekretarzyka leży stos tomików poezji, które zaczęłam spisywać i skończyć nie mogę. Ale nowy porządek jest konieczny. Pewnie znajdę coś odpowiedniego na wakacje:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wakacje 2011 22.06.11, 09:40 Właśnie zrobiłam odręczną listę książek do zabrania. Są na niej obie części Mamoko (jestem bardzo ciekawa reakcji dzieci, bo to nasze pierwsze podejście do tych książek), dwie nieznane nam Basie (Basia i telewizor i Basia i gotowanie). Mam też Nóż w palcu (choć mam nadzieję że letnich skaleczeń będzie jak najmniej). Przeczytamy też odkładanego Tsatsikiego i mamuśkę. Kusi mnie jeszcze Różowe życie i Otto, autobiografia pluszowego misia. Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 22.06.11, 10:19 Starszy wyjeżdża a młodszy zostaje. Popołudniami, po powrocie z przedszkola, pewnie będzie się czasem nudził bez brata. Jest przyzwyczajony do wspólnych zabaw. Myślę, że dużo frajdy może mu dać O, ja cię! Smok w krawacie! Swoją grubą niemiecką antykolorowankę, którą dostał rok temu już prawie wykończył (oraz zrobił pół antykolorowanki brata:), nowa powinna mu się podobać. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wakacje 2011 22.06.11, 10:26 Masz rację, więzy między rodzeństwem są silne:) Ostatnio (pozytywnie) zdumiało mnie, gdy odebrałam czterolatka z przedszkola (siostra była już odebrana wcześniej na inne zajęcia) i usłyszałam: A nie zapomnieliśmy o M. ? :)) Ta antykolorowanka wydaje się super, ale przekładam ją na dalszą częśc wakacji. Mam zamiar zamowić podręczniki, a to spory wydatek u progu wakacji. Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 22.06.11, 10:34 alistar1 napisała: > Masz rację, więzy między rodzeństwem są silne:) Ostatnio (pozytywnie) zdumiało > mnie, gdy odebrałam czterolatka z przedszkola (siostra była już odebrana wcześn > iej na inne zajęcia) i usłyszałam: A nie zapomnieliśmy o M. ? :)) Moi chłopcy rozstają się na miesiąc. Bardzo jestem ciekawa, jakie będą reakcję (nie ukrywam, mnie też jest smutno, najdłuższa do tej pory rozłąka ze starszym trwała tydzień). > Ta antykolorowanka wydaje się super, ale przekładam ją na dalszą częśc wakacji. > Mam zamiar zamowić podręczniki, a to spory wydatek u progu wakacji. Młodszy na razie bez podręczników. Poza tym coś mu się za tegoroczny brak wyjazdu należy:) BTW, sprawdzałaś już ceny podręczników w różnych księgarniach? Są duże różnice? Ok, uciekamy na zakończenie roku szkolnego!!!:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wakacje 2011 22.06.11, 10:46 Tak, ceny różnią się w zależności od księgarni i te największe wczale nie są najtańsze. Odpowiedz Link
pa_yo ceny podręczników 22.06.11, 11:20 ja na razie wyczaiłam dwie ksiegarnie gdzie w tej chwili jest najtaniej bo 15% rabatu: -gandalf (darmowa przesyłka od 200 PLN) -weltbild (darmowa przesyłka od 120 PLN) merlin i empik pod tym względem cienko, wąski zakres podeczników, nie maja tego czego szukam, a nie sadze abym miala jakies dziwne zachcianki, podręczniki jak podręczniki, oba skalepy daja 10% rabatu. Wydawnictwa tez daja po 10% rabatu z reguły. Odpowiedz Link
pa_yo Re: Wakacje 2011 22.06.11, 11:17 No i widzisz, warto tu zaglądac na bieżąco, a te antykolorowanke to zakupiłas dla którego z synów, młodszego czy starszego? Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 22.06.11, 13:22 pa_yo napisała: > No i widzisz, warto tu zaglądac na bieżąco, a te antykolorowanke to zakupiłas d > la którego z synów, młodszego czy starszego? Jeszcze nie kupiłam, bo nie było, gdy byłam w księgarni. Starszy woli ostatnio rysować według własnych pomysłów. Antykolorowanki będą dla młodszego. On nie pogardzi żadnym zadaniem plastycznym, w przedszkolu produkuje takie ilości prac (różnorodnych), że czasem mam ochotę poprosić o przystopowanie, bo nie mam gdzie ich przechowywać:)) Odpowiedz Link
steffa Re: Wakacje 2011 23.06.11, 01:17 Ta bajkowa antykolorowanka wydaje się być ciekawa, szkoda jednak, że dosyć droga. Kilka dni temu przyszła do nas z amazona ''książka zadań'', na którą zasadzałam się od jakiegoś czasu (mam inną ''z tej samej stajni''), ale nie mogłam zdecydować - "Everybody's Activity Book" - jest grubaśna i duża (zauważyłam, że dzieci rzeczywiście to uwielbiają), do tego ma ''twórcze'' naklejki i jest teraz tańsza niż ta polska nawet, jeśli liczy się po najbardziej niekorzystnym kursie świata. Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 23.06.11, 09:10 steffa napisała: > Ta bajkowa antykolorowanka wydaje się być ciekawa, szkoda jednak, że dosyć drog > a. Kilka dni temu przyszła do nas z amazona ''książka zadań'', na którą zasadz > ałam się od jakiegoś czasu (mam inną ''z tej samej stajni''), ale nie mogłam zd > ecydować - "Everybody's Activity Book" - jest grubaśna i duża (zauważyłam, że d > zieci rzeczywiście to uwielbiają), do tego ma ''twórcze'' naklejki i jest teraz > tańsza niż ta polska nawet, jeśli liczy się po najbardziej niekorzystnym kursi > e świata. Mnie wychodzi, że jest w tej samej cenie, co "Kinder kunstler buchy", które kupiłam rok temu. Generalnie książki u nas są jednak minimum o jakieś 1/3 tańsze niż na zachodzie, więc rzeczywiście "O ja cie!" rzeczywiście wychodzi drogo. Ale jak pomyślę, że będzie zabawa na długie miesiące - warto. (Na zakupy w amazonie nie mogę się ciągle zdecydować, boję się, że jak tam wejdę to się zapłaczę, że mnie na to wszystko nie stać, wolę sobie u Ciebie pooglądać, niż narażać się na stres:)) Odpowiedz Link
steffa Re: Wakacje 2011 24.06.11, 17:14 No tak, ale jak to rozdzielasz między chłopaków? U nas ciągle są kłótnie, kto ma gdzie kolorować i co. Odpowiedz Link
abepe Re: Wakacje 2011 24.06.11, 23:00 steffa napisała: > No tak, ale jak to rozdzielasz między chłopaków? > U nas ciągle są kłótnie, kto ma gdzie kolorować i co. > Dostali dwa różne tomiska. Ale zdarza się wymiana, zwłaszcza ostatnio starszy jest mniej zainteresowany tymi zadaniami a młodszy chętnie się za nie bierze. W ten sposób "odrabia lekcje" tak jak starszy. Odpowiedz Link
agisek Księgarnia Gdańsk 23.06.11, 10:26 > Księgarnia dziecięca w Gdańsku? Jak, gdzie i kiedy? jeśli można wiedzieć. Może > i my się wstrzymamy z jakimś zakupem. Otworzy się w lipcu. Będzie z dala od centrum, za to blisko wielu nowych osiedli, dokładnie Nad Wodą, blisko Moreny i Jasienia. Będzie naprawdę duży wybór świetnych książek (część już miałam szczęście oglądać :-)), i nie tylko książek, mam nadzieję, że będą również zabawki z Budki Kasi :-). Odpowiedz Link
kavakava Re: Lato, lato 21.06.11, 23:45 Syn zażądał nagle i bezzwłocznie "O zimie" wyd. Zakamarki po paru miesiącach przerwy, więc czytaliśmy na balkonie wśród pelargonii;) Pamietał skubany, że śnieżki robią buch i pac;) Z bardziej wakacyjnych zamówiona "Fala", "Mój pierwszy atlas świata" - będziemy podróżować palcem po mapie, "Bum!Bum!Bum!" - jak gorące afrykańskie rytmy, to chyba też dość wakacyjnie?, dla mnie jako sentymentalna podróż "Trzynaste piórko Eufemii" i "Dong co ma świecący nos" Odpowiedz Link
r0sie Re: Lato, lato 27.06.11, 10:50 Zaczęliśmy wczoraj czytać Biuro detektywistyczne Lessego i Mai. Pierwsza część za nami, przeczytana jednym tchem i wiele kolejnych przed nami :) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 29.06.11, 08:43 Dokupiłam wczoraj z myślą o wyjeździe prawie ośmiolatka "Kroniki Kresu" pierwszą część (wszystkie po 14,99 w Auchan, mąż się skrzywił na kupowanie książek w markecie, gdy znalazł "Kroniki" w koszu między podpaskami a musztardą:) Wzięłam sobie do czytania do poduszki i teraz nie wiem, czy babcia się trochę nie zbulwersuje ilością grozy i obrzydlistw;) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 29.06.11, 11:36 abepe napisała: > Dokupiłam wczoraj z myślą o wyjeździe prawie ośmiolatka "Kroniki Kresu" Przeczytałam w drodze do pracy rozdział o śmierci banderzwierza i nie wiem, czy dam to synowi do samodzielnej lektury:(( Może jednak powinnam z nim przeczytać. Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 29.06.11, 13:12 A co Cie wzięło na Kroniki kresu, mi sie wyadawały zbyt cięzkie z opisu, a przeciez Ty zawsze byłas ostrożna w dobieraniu lektur i filmów, czyzby i u Ciebie w sercu wakacje ? :)))) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 29.06.11, 15:28 pa_yo napisała: > A co Cie wzięło na Kroniki kresu, mi sie wyadawały zbyt cięzkie z opisu, a prze > ciez Ty zawsze byłas ostrożna w dobieraniu lektur i filmów, czyzby i u Ciebie w > sercu wakacje ? :)))) Przepadam za rysunkami Riddella a "W krainie Absurdii" już nam nie wystarcza:)) Bardziej ostrożna jestem w dobieraniu filmów, ale co zrobić, jak w świetlicy Gwiezdne Wojny i Bakugany od rana? Takie Kroniki Kresu, miałam nadzieję, są równie emocjonujące. I ta cena, nie powiem, kusząca. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 30.06.11, 15:56 Co czytacie? Znajdujecie czas? Co pakujecie? Moje zastrzeżenia do "Marzi" i "Kronik Kresu" znalazły proste rozwiązanie - prawie-ośmiolatek wziął się za czytanie obu. Podejrzewam, że skończy zanim wyjedzie na wakacje w przyszłym tygodniu, więc umówiłam się z nim dzisiaj na wycieczkę rowerową poobiednią do biblioteki po następne części "Kronik Kresu":)) Patrząc na tempo jego czytania, chyba zrezygnuję z "Babci na jabłoni" na wyjazd, jest za krótka. Wspólnie, w trójkę z czterolatkiem kończymy "Adasia i Słonia", ale widzę, że czterolatek jeszcze wszystkiego nie łapie. Dzisiaj znowu zaczytywał się w "Tytusach, Romkach i A'Tomkach". Na wieczór zaproponowałam oglądanie bardzo letniego "Rasmusa i włóczęgi". Macie ulubione letnie filmy? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 30.06.11, 22:03 Czytamy wieczorami, ale krótko, dzieci padnięte po popołudniowym hasaniu na dworze. Ale wieczorna lektura dobrze nam robi, choć często przy niej zasypiają (ze zmęczenia). Zrobiłam listę książek do plecaka z założeniem, że najwyżej coś dokupimy na miejscu. Na filmy niewiele czasu, ale jutro wybieramy się na Auta 2, miłośnik samochodów pewnie o nich teraz śni:) Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: Lato, lato 30.06.11, 22:14 Przyznam się: nie czytamy... Zaczęliśmy "Mamę Mu", ale jakoś nie dane nam skończyć. Rower, hulajnoga, nowość-deskorolka. Ze starego zestawu: błoto, robaki, chwastowy ogródek. Dzieci brudne, oglądają książki, kiedy włącza się im "ostry głód":) Ale chyba zadowolone. Czytam za to sobie :D Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 30.06.11, 22:22 My dziś ze starszym pojechaliśmy rowerami do biblioteki i napakowaliśmy plecaki. Wzięłam dla siebie "Omegę" i kilka innych rzeczy, ale od niej zacznę. Starszy chyba nadal czyta, słyszę szelest kartek z jego pokoju (Kroniki Kresu:), młodszy na dobranoc chciał wypożyczone świeżo "Cynamon i Trusia. wierszyki na okrągły rok". Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 03.07.11, 22:48 anna_mrozi napisała: > Przyznam się: nie czytamy... > Zaczęliśmy "Mamę Mu", ale jakoś nie dane nam skończyć. > Rower, hulajnoga, nowość-deskorolka. Ze starego zestawu: błoto, robaki, chwasto > wy ogródek. > Dzieci brudne, oglądają książki, kiedy włącza się im "ostry głód":) > Ale chyba zadowolone. > Starszy potrafi się nagle oderwać od ogródkowych zabaw, żeby zatopić się w lekturze, młodszy rzadziej. Ale na dobranoc czytanie musi się odbyć. Dzisiaj zarządziłam (młodszemu, bo starszy wyjechał) zakończenie czytania o 22. Na letnie lektury staram się dobierać chociaż częściowo książki wakacyjno - podróżniczo - przygodowe. Wczoraj była "Basia i biwak", dzisiaj Mellopsy:) > Czytam za to sobie :D Ja też jakoś więcej (zaniedbuję za to śledzenie blogów, newsów i innych takich tam dodatkowych atrakcji:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 05.07.11, 22:31 Uf, uf, dzisiaj bardzo intensywny dzień dla naszej dwójki (pozostała dwójka poza domem). Czterolatek cały dzień szalał w ogródku u dziadka (u nas nie pada, pogoda słoneczna), aż moja babcia miała go ochotę go zmusić do odpoczynku (żeby się biedaczek nie zmęczył za bardzo) i nieco zdziwiona była, że jeszcze na 18 jedziemy na trening socatots a potem jeszcze po zakupy:) Mimo powrotu przed 21 nie udało mi się wymigać od czytania - dopiero skończyliśmy. Dzisiaj do Mellopsów wałkowanych od 3 dni w różnych konfiguracjach rozdziałów (łącznie z bożonarodzeniowym:) dołączyło "Słoniątko", które wpisuje mi się w kanon wakacyjnych lektur podróżniczych. Z książek drogi mam zamiar wyciągnąć jeszcze dla młodszego "Wielki atlas małego Tygryska" i "NIC" ("Muk już był":) Biorąc pod uwagę, że podobno prawie w całej Polsce pada - co czytacie? Ja smażę porzeczki:) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 06.07.11, 11:45 U nas jakos nie pada, do 16 praca i przedszkole, potem obiad i rower (nowa pasja syna), a potem to juz spanie - wieczorami czytamy "Latającego detektywa". Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 06.07.11, 12:32 pa_yo napisała: > U nas jakos nie pada, do 16 praca i przedszkole Uff, od jutra rusza przedszkole młodszego. Moi rodzice już pewnie trochę zmęczeni jego niespożytą energią:) , potem obiad i rower (nowa pasj > a syna), Tak, nasz starszak też ostatnio połknął bakcyla, do babci pojechał z kaskiem i zestawem ochraniaczy, bo tam też ma rower. Tylko tam leje niemiłosiernie, więc pierwszy zakup u babci to były kalosze:) >a potem to juz spanie - wieczorami czytamy "Latającego detektywa". Młodszy dziś jedzie do Akwarium, na dobranoc spodziewam się więc lektury "Podwodnego świata" i oglądania "Planety mórz":) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 13.07.11, 16:56 Przeczytaliśmy Tsatsikiego i mamuśkę i mamy ochotę na ciąg dalszy, choć książka momentami na granicy tego, co akceptuję do serwowania dzieciom, niemniej udana, podobała się bardzo. Chętnie porozmawiam o niej w osobnym wątku. A odnośnie roweru, mój czteroipółlatek właśnie dzisiaj pokazał nam jak się jeździ na dwóch kółkach:)) jestem strasznie dumna, po praktycznie to jego własny wyczyn (nie zdążyliśmy go nauczyć) :)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 10:22 Z siedmiolatką właśnie kończymy drugą część przygód Tsatsikiego, obie części bardzo nam się podobały, wartka akcja, dużo żarcików, a jednocześnie trochę już klimatów szkolnych, które po wakacjach zaczniemy zgłębiać. Dobre wprowadzenie, myślę sobie. Za to "Tata i poławiacz ośmiornic" jest niesłychanie wakacyjny (ach, ta Grecja) :) Teraz przed nami teraz trochę poważniejsza lektura - "Asiunia" Joanny Papuzuińskiej i "Otto" Tomi Ungerera (podczas wakacyjnych wędrówek wystąpiło u nas zainteresowanie historią i czasami wojny). Mam też zamówioną M.O.D.Ę, myślę, że to będzie przebój. Z zakamarków szafy wygrzebałam jeszcze dwie części książek o Ammerlo, kupione dawno temu, chyba przyszedł ich czas. W planach książki o Tildzie - Gdybym nie pomyliła psów i jej kolejna część. Szukam jeszcze czegoś ciekawego dla 4,5 latka, miłośnika motoryzacji wszelakiej:) Na wakacjach męczyliśmy Garbusa (wielokrotnie). Mam wrażenie, że potrzebujemy trochę świeżego powietrza, jakiś nowości, ale nie wiem, co by to miało być. Wszystkim nam podobały się obie części Mamoko:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.07.11, 13:19 Nasz Tsatsiki nadal czeka na czytanie. Pewnie drugiej części nie zdążymy przeczytać w tym roku w wakacje:) Pożyczyłam "Czy wojna jest dla dziewczyn?" i mam zamiar dać prawie-ośmiolatkowi, gdy wróci z wojaży. Napisz, jak Twoje dzieci przyjęły "Asiunię" i "Otta". Czterolatek wreszcie zaakceptował "Ja i moja siostra Klara", jeszcze rok temu mu nie pasowało, wolał "Julkę i Julka". Z książek wakacyjnych - podróżniczych wczoraj zażyczył sobie "NIC". Starszy dzwonił przedwczoraj z informacją, że kupił młodszemu bratu prezent - "Puszkę-Cacuszko" Janerki. Zaraz też całość przeczytał przez telefon najpierw mnie a potem bratu. Podoba mi się, że na prezent z wakacji dla brata wybrał książkę:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 13:43 Oczywiście, że napiszę o Asiuni i Ottcie. Sama również jestem bardzo ciekawa tych książek. Ostatnio w ogóle mamy lawinę pytań, dotyczących różnych trudnych spraw, cóż, widzę, że dziecko mi dorasta. Myślę, że Otto spodoba się i młodszemu, choć pewnie bez wyłapania kontekstu. Muszę wyciągnąć książki o Klarze, przeżywały u nas wielki boom jakiś czas temu, są świetne, może młodszemu się na nowo spodobają:) Książkowy prezent z wakacji - sama chciałabym dostać:) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.07.11, 13:44 alistar1 napisała: > Książkowy prezent z wakacji - sama chciałabym dostać:) Ja też, ale nie słyszałam, żeby było coś dla mnie;) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 13:50 Przypomniała mi się niedawna rozmowa z Młodszym, jakoś w okolicy Dnia Matki. - A pamiętasz, że jutro Dzień Matki? I nie zapomnisz o czymś dla mnie? - Nie zapomę. A co byś chciała? Może koparkę albo Zygzaka? Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.07.11, 13:22 A, właśnie - "Gdybym nie pomyliła psów" także czeka. Przeczytamy jeżeli uda nam się uwolnić od "Kronik Kresu". Jest w sumie 5 części a syn wziął na wakacje drugą i trzecią. Podejrzewam, że w związku z protestem babci i atrakcjami wakacyjnymi trzeciej jeszcze nie ruszył:) Nic z nowości motoryzacyjnych nie przychodzi mi do głowy. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 13:46 abepe napisała: > A, właśnie - "Gdybym nie pomyliła psów" także czeka. Co by nie mówić, książki z oferty Zakamarków dla starszych czytelników mają świetne tempo narrarcji i dużo lekkiego humoru, pewnie wielka w tym rola tłumacza. > Przeczytamy jeżeli uda nam się uwolnić od "Kronik Kresu". Jest w sumie 5 części > a syn wziął na wakacje drugą i trzecią. Podejrzewam, że w związku z protestem > babci i atrakcjami wakacyjnymi trzeciej jeszcze nie ruszył:) > > Nic z nowości motoryzacyjnych nie przychodzi mi do głowy. Szkoda. Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 25.07.11, 13:53 alistar1 napisała: > Co by nie mówić, książki z oferty Zakamarków dla starszych czytelników mają świ > etne tempo narrarcji i dużo lekkiego humoru, pewnie wielka w tym rola tłumacza. Zgadzam się:)) "Gdybym nie pomyliła psów" jeszcze niedawno wydawało mi się tematycznie (wątek "miłosny") zupełnie poza zainteresowaniami mojego syna. Ale widzę, że tematy damsko-męskie, a raczej dziewczęco-chłopięce zaczynają się w świadomości mojego syna pojawiać. ("mamo, będę musiał się ożenić z Wiktorią, bo Mikuś chce został moim szwagrem") > > Nic z nowości motoryzacyjnych nie przychodzi mi do głowy. > > Szkoda. > Ale może "8+2+ciężarówka"????? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 14:01 abepe napisała > "Gdybym nie pomyliła psów" jeszcze niedawno wydawało mi się tematycznie (wątek > "miłosny") zupełnie poza zainteresowaniami mojego syna. Ale widzę, że tematy da > msko-męskie, a raczej dziewczęco-chłopięce zaczynają się w świadomości mojego > syna pojawiać. ("mamo, będę musiał się ożenić z Wiktorią, bo Mikuś chce został > moim szwagrem") To koniecznie przeczytajcie Tsatsikiego:) Ja poczułam się o tyle zaskoczona, że czytaliśmy o chłopcu i nie było protestów, że to nie dziewczynka:) Ale te książki po prostu znakomicie się czyta, często nie mogłyśmy ich odłożyć, ciekawe co dalej. Tematy damsko-męskie trochę przetrenowane w przedszkolu, przynajmniej w stopniu, który wydaje się się wystarczający na chwilę obecną:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 25.07.11, 14:02 abepe napisała: Ale może "8+2+ciężarówka"????? Wypożyczę. Dzięki! Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 26.07.11, 08:07 Przypomniałam sobie jeszcze o wydawnictwie Bona, o książkach "Tato, popłyńmy na wyspę" i "Tato, zbudujmy domek!". Nie przeglądałam ich jeszcze, nadadzą się dla 4,5 latka? Co o nich sądzicie? Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 04.08.11, 12:32 Wakacje za półmetkiem. Macie jakieś refleksje okołoksiążkowe? Coś się zmieniło? W niedzielę wrócił mój prawie ośmiolatek. Kompletnie oszalał na punkcie roślin. Zawsze interesowała go przyroda, ale chyba bardziej fauna niż flora. Chociaż zawsze ochoczo wąchał kwiatki i całkiem nieźle się orientował:) W tej chwili zatrzymuje się przy każdej roślinie, klombie, zagląda do ogrodów. Przywiezione z wakacji sadzonki i nasiona już zasadził i zasiał. Jedna z ważniejszych pamiątek z wakacji to film z ogrodu botanicznego:) Dobrze, że mamy w domu zestaw leksykonów z roślinami. Ma co czytać:)) Nastąpił u nas wreszcie ważny przełom w czytelnictwie. Od jakiegoś czasu nie mogłam namówić dzieci na czytanie baśni. Starszy kiedyś słuchał ich chętnie. Młodszy jakoś zawsze unikał. W zeszłym miesiącu młodszy dał się przekonać do "Czerwonego kapturka" z ilustracjami Pacovskiej. W niedzielę z uwagą słuchał baśni o trollach w "Alfabecie". W poniedziałek przyszła paczka z liderii a w niej "O dwunastu miesiącach" - na dobranoc dzieci słuchały jej jak zaczarowane. Poszłam więc za ciosem i wyciągnęłam pożyczone z biblioteki antyczne tomiszcze z baśniami, wierszami i różnymi opowiadaniami. Wcześniej znalazłam tam "Apolejkę i jej osiołka", którą chciałam dzieciom przeczytać. Chwyciło:) "Widzicie - powiedziałam - mówiłam, że baśnie są ciekawe. Będziemy czytać baśnie?" "Będziemy!!!" Na dobranoc młodszy wybrał jeszcze dwie baśnie z antycznego tomiszcza. Pokazałam im ile mamy własnych tomów do przeczytania. Potem wyciągnęłam "Adasia i Słonia", żeby doczytać kilka stron, których nie przeczytaliśmy przed wyjazdem starszego. "Mamo, czy "Adaś i Słoń" to baśnia? A "Pan Tom buduje dom"?":))) Już się cieszę na baśniowe wieczory:)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 04.08.11, 12:54 Z siedmiolatką czytamy "Ellę i przyjaciół", kojarzy mi się z Mikołajkiem, takie lekkie historie szkolne, z dużą dawką humoru. Z czteroipółlatkiem będziemy czytać "Kosmos" i Smoki" z serii Świat w obrazkach ("Strażacy" i "Transport" zaczytani doszczętnie). W księgarni czeka na odbiór pierwsza książka o tacie z wydawnictwa Bona, którą, jeśli pogoda dopisze, zabierzemy sobie w sobotę nad jezioro:) Dużo czasu spędzamy na dworze, czytanie wieczorami, aż do padnięcia na poduszkę:) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 04.08.11, 13:03 Agnieszko,a Ella chwyciła? Mam oba tomy w szafie i myslalam, że to dla starszych ;) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 04.08.11, 13:18 Akcja Elli rozgrywa się w pierwszej klasie, problemy szkolne ujęte lekko, z dużą dawką humoru, powiedziałabym, że to bardziej obraz życia klasy, różnych psikusów szkolnych, sytuacji klasowych i szkolnych, znakomita lektura u progu rozpoczęcia szkoły (czyli coś dla nas właśnie). Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 04.08.11, 13:55 mnie zmylila notka z opisu, że nawet gimnazjaliści zasmiewaja sie do łez. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Lato, lato 04.08.11, 14:20 Nie wiem, czy gimnazjaliści czytają jeszcze o swoich szkolnych początkach;) Z drugiej strony Mikołajka czytają z dużą przyjemnością także dorośli. A Ella ma coś z Mikołajkiem wspólnego. I jeszcze z Abecelkami (choć jak na razie nie ma tu opisów sytuacji rodzinnych, tylko te szkolne). Mnie wiele rzeczy w tej książce śmieszy, myślę sobie, że nauczyciel takiej klasy to ma jednak przechlapane, opanować taką zgraję pierwszaków z pomysłami;) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 09.08.11, 23:28 abepe napisała: wyciągnęł > am pożyczone z biblioteki antyczne tomiszcze z baśniami, wierszami i różnymi op > owiadaniami. Wcześniej znalazłam tam "Apolejkę i jej osiołka", którą chciałam d > zieciom przeczytać. Chwyciło:) "Widzicie - powiedziałam - mówiłam, że baśnie są > ciekawe. Będziemy czytać baśnie?" "Będziemy!!!" Jak dzieci obiecały - tak jest - czytamy baśnie. W antycznym tomiszczu, czyli zbiorze "Kolorowy świat" mają już swoje ulubione historie. Kilka dni temu doszło do międzybraterskich rękoczynów przy wybieraniu bajek na dobranoc. Stwierdziłam, że może warto, żebyśmy mieli tomiszcze własne. I tu, upssssssss, niespodzianka! Odpowiedz Link
madagalia Re: Lato, lato 10.08.11, 10:37 Ooo! Na starość będziemy milionerkami jak powyprzedajemy nasze zbiory :) Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: Lato, lato 06.07.11, 19:04 Pada z przerwami. Więc w przerwach budowania mrowiska ;) wyciągnęliśmy książki-domki o zwierzętach (LektorKlett). Mrówki oczywiście królują (niedawny wątek - jak znalazł :) Dzieci co rusz wyciągają swoje lektury "do oglądania", ale to już nie kontroluję ;) Abepe, Aż musiałam sprawdzić co "trening socatots" :) Odpowiedz Link
agisek Re: Lato, lato 01.07.11, 10:04 U nas "Czekolada" z hiszpańskiej kolekcji nie wzbudziła specjalnego zachwytu, to chyba jednak dla młodszych dzieci. Podobał się tylko "Kukuryk", bo aż wrze od strasznych wydarzeń. Entuzjazm wzbudził również "Filip i mama, która zapomniała" - uśmieliśmy się bardzo. Prawdziwy szał był na widok "Mam przyjaciela kierowcę ciężarówki" - to chyba przywilej serii - dziecko wie już czego się spodziewać, a w dodatku tematyka go fascynuje, nie każda nowa książka jest przyjmowana równie życzliwie. Na wieczór mamy jeszcze "Księżniczki i smoki" - nie bardzo kręcą się wokół spraw wakacyjnych te lektury. Odpowiedz Link
steffa Re: Lato, lato 14.07.11, 00:00 Mój syn (9 lat ;)) zainteresował się żywo książką ''Mam przyjaciela kierowcę rajdowego''. Kupiłam mu. :) Odpowiedz Link
abepe Re: Lato, lato 22.07.11, 19:14 Mój syn dzwonił dzisiaj do mnie z krakowskiej księgarni Bona:)) Rozmawiałam też z babcią, pod której jest opieką. Stwierdziła, że okropne te Kroniki Kresu i, że syn po nich nie może spać. Poprosiłam go, żeby ich już nie czytał, ale odpowiedział, że musi!!! Poprosiłam go, żeby przerzucił się na Małego Duszka wydanego przez księgarnię, w której właśnie siedzi:)) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Lato, lato 25.07.11, 14:28 Zaczarowany las był podobno na tapecie u babci, słuchał jeszcze na moim czarnym winylu - ale frajda i sam właczal gramofon - to dopiero przezycie w dobie cyfrowej :) A z książek wrocilismy do Klary, świetne krótkie i smieszne historyjki z życia. Odpowiedz Link