Mrówka Zofia podpatruje...

17.06.09, 10:24
Czy ktoś posiada książkę z serii"Mrówka Zofia podpatruje..."

www.multicobooks.pl/serie-wydawnicze/mrowka-zofia-podpatruje/
Jak je oceniacie i czy warto?
    • metis1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 17.06.09, 22:41
      WARTO! WARTO! WARTO! - po trzykroc warto! Zakochalismy sie w tych
      ksiazeczkach, jutro odbieram z ksiegarni dwie nowe czesci.
      Mimo tego, ze seria skierowana jest do dzieci, to rodzice na pewno
      tez sie z tych ksiazeczek (szwedzkich! znowu!) sporo dowiedza. A
      wiedza w nich zawarta podana jest bardzo ciekawie i lekko, chociaz
      konkretnie, tzn. nie sa to bzdety wsrod mnostwa obrazkow, ale
      naprawde interesujace i czesto praktyczne informacje. Traf chcial,
      ze na "Ks. jagod" trafilismy tuz po wyprawie na bagna po zurawiny,
      gdzie rosla tez - jak sie pozniej okazalo - borowka bagienna, nad
      ktora dlugo debatowalismy, czy jest jadalna czy nie - takie miala
      zachecajace jagody... Otwieram i coz widze? Borowke bagienna, ktora
      sama w sobie jest jak najbardziej jadalna, ale osiadajacy na niej
      pylek innej roslinki, bagna, jest trujacy i po zjedzeniu duzych
      ilosci tych jagod mozna miec zawroty glowy :)
      To, co istotne, to to, ze oryginal zostal dostosowany do polskich
      realiow i tak np. w "Ksiedze jagod" mamy mapki z zasiegiem
      wystepowania w Polsce danej rosliny, ich nazwy regionalne, a
      w "Ksiedze drzew" "osiagi" roznych gatunkow rosnacych w Pl -itp.
      Moj synek przez jakis czas zyczyl sobie, zeby wlasnie te (wtedy 2)
      ksiazki byly mu czytane na dobranoc :) Nie powiem, czytalam z
      wielkim zainteresowaniem!
      Poza tym, co tez przeciez istotne, porzadna oprawa, praktyczny
      format - w sam raz na wyciecze do lasu.
      Polecam goraco!

      PS. Dzis na Koszykach wytropilam inna ciekawa serie, przeceniona o
      polowe - zeszyty edukacyjne "Mlody obserwator przyrody" Multico za
      (jedyne) 6,50 pln.
      www.multicobooks.pl/dla-dzieci/dzieci-6-9-lat/typ-zeszyt-edukacyjny.html
      Nie widzialam ich do tej pory z bliska, bylam bardzo mile
      zaskoczona. To troche inna formula, polaczona z zabawa i zbieraniem
      punktow za zapamietane inf, ale tez swietne!
      • wio3 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 18.06.09, 08:56
        Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję!- po trzykroć dziękuję!
        Wybieramy się w lipcu w Bory i ta seria książeczek jak najbardziej będzie nam
        odpowiadać. Mam nadzieję, że my podobnie jak wy- zakochamy się w tych książeczkach.
        <Dziękuję i pozdrawiam>
    • alistar1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 06.07.09, 10:14
      Wiedziona zachętą zaopatrzyłam się w serię, odpuszczając na razie
      pozycję dotyczącą grzybów (choć już widzę, że to błąd! bo grzyby w
      lesie już ponoć są:)) i jest cudowna, pachnie latem, lasem, łąką-
      nie mogę się nią nacieszyć. Zaczęłyśmy wczoraj od części kwiatowej,
      poznając zawilce- jakże żałuję, że nie było takich książek , gdy
      jako szkolniak zaczynałam moją przygodę z biologią... Zabieramy na
      wakacje:))
      • metis1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 06.07.09, 14:27
        A ja wlasnie a propos grzybow...
        Szczegolnie niecierpliwie czekalismy wlasnie na te czesc, a jest to
        jedyna "Mrowka", ktora nas rozczarowala :( Za malo w niej konkretow,
        pelno poetyckich (fakt, pieknych!) opisow i bzdurek, a przeciez tego
        typu pozycje kupuje sie nie ze wzgedu na poezje i ladne metafory,
        tylko na informacje! Slabo jest przystosowana do
        polskich "warunkow" - zamiast naszych lokalnych ciekawostek mamy
        historyjke, jak jakistam krol Szwecji (lizaka temu, kto kiedykolwiek
        o nim slyszal!) lubil prawdziwki... :/
        Kupilabym i tak, bo jednak ma sporo informacji, boskie ilustracje
        itp. ale w porownaniu np. z Ksiega jagod jest po prostu slabsza.
        Najslabsza z wszystkich czterech.
        • alistar1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 06.07.09, 14:44
          O, dziękuję za informację- przejrzę jeszcze przed zakupem. Póki co
          smaruję Iwonie recenzję o pozostałych:)

          Wiesz, może to wynika z faktu, że szwedzkie podejście do grzybów
          różni się od polskiego, może ktoś się orientuje i napisze więcej,
          być może Szwedzi nie tyle grzyby jadają, ile kontemplują ;)


          • metis1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 07.07.09, 09:35
            O to, to, to! Kontempluja, nie zbieraja - o to wlasnie chodzi!
          • uccello Re: Mrówka Ela podpatruje... 21.07.09, 10:53
            alistar1 napisała:

            > O, dziękuję za informację- przejrzę jeszcze przed zakupem. Póki co
            > smaruję Iwonie recenzję o pozostałych:)

            Jak Iwonie , to i nam brombom, mam nadzieję?

            A wiek czytelnika oceniacie na...?
            • zf71 Re: Mrówka Ela podpatruje... 21.07.09, 11:08
              uccello napisała:
              > A wiek czytelnika oceniacie na...?

              Wydawnictwo umieściło w dziale 9-12 lat, ale młodszy (np. moja 5-
              latka) też już skorzysta :)
            • alistar1 Re: Mrówka Ela podpatruje... 21.07.09, 11:59
              uccello napisała:

              > Jak Iwonie , to i nam brombom, mam nadzieję?

              No jasne:) Recenzja już na brombowej skrzynce:)
    • zf71 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 21.07.09, 10:10
      Kupiłam trzy - drzewa, kwiaty i grzyby, pięciolatka jedzie do babci,
      w koło lasy, łąki mam nadzieję że się przyda w czasie wspólnych
      wycieczek.
      Ja osobiście jestem zachwycona nimi, nie są to książki które w pełni
      zaspokoją wiedzę, ale to niezwykle cenne pozycje ze względu na
      wspaniałe podejście do zagadnienia oczami dziecka. Kiedyś żyłam
      bardzo blisko przyrody, szczególnie te kwiaty zbierałam na
      przydrożnych rowach i łąkach. I przyznam że z ogromną przyjemnością
      wspólnie oglądałyśmy i czytałyśmy i śmiałyśmy się. Takie książki
      świetnie zaciekawiają, pokazują powiązania jednych organizmów z
      drugimi, uczą małe dzieci szerokiego spojrzenia.
      A do tego jak uroczo to wszystko narysowane.
      "Niestety-stety" jeden zakup zaprasza do zakupu bardziej
      profesjonalnej pozycji, no cóż tak to już jest.
      • alistar1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 21.07.09, 12:04
        Te książki były wspaniałym uzupełnieniem naszych górskich wycieczek
        w tym roku- zbierane liście, kwiaty były następnie porównywane z
        Zofią i komentowane:) Pięciolatce się podobało- wiele informacji
        ciekawych i przystępnie podanych. No i szata graficzna- świetna.
        Wiek oceniam na 7+.
        • metis1 Re: Mrówka Zofia podpatruje... 27.07.09, 00:04
          U nas: 3,5+. Za 2 tygodnie czwarte urodziny, a mrówki Zofie to
          hicior i do czytania na dobranoc, i na plaze, i do babci...
          Ale mały - po wakacyjnej konfrontacji z rówieśnikami widzę to w
          większej jaskrawości - wyjątkowo przyrodniczy :)
          Nie rozstajemy się też tego lata z kupionymi okazyjnie na Koszykach
          zeszytami Multico "Młody obserwator przyrody", ktore wszyscy
          namiętnie studiujemy i odkrywamy. Na kolejne wyjazdy zmieniam tylko
          zestawy. Tez goraco polecam.
          • anials Re: Mrówka Zofia podpatruje... 29.07.09, 12:54
            Wreszcie po dłuugiej przerwie znowu mogę pobuszować po książkach -
            ach, jak przyjemnie..
            Na pierwszy ogień - "Grzyby.." mrówki Zofii - chwilowo sezon na
            kurki, dziecko zainteresowało się grzybami, wertuje codziennie
            kieszonkowy przewodnik przyrodniczy, więc muszę szybko korzystać z
            okazji gdy w centrum uwagi wreszcie coś innego niż rury, rury i
            rury ;-)
Pełna wersja