o niebie, umieraniu?

19.06.09, 19:56
znacie coś o niebie i umieraniu ale dla dzieci oczywiscie. moj
prawie 5-cio latek ma z tym problem. dopytuje sie. tłumacze jak
umiem ale moze jaks\ksiazka umialaby to wyjasnic? jestesmy
katolikami wiec w tłumaczeniach moich jest o tym ze sie idzie do
nieba do Boga.
    • zo_79 Re: o niebie, umieraniu? 19.06.09, 20:08
      Może trzeba pogrzebać w poezji Twardowskiego...
    • alistar1 Re: o niebie, umieraniu? 19.06.09, 20:46
      Nic mi nie przychodzi do głowy, to znaczy nic jednoznacznego;
      Skandynawowie są jednak dość powsiągliwi w tym zakresie, czasem
      żałuję bardzo. Ale wzięłam Pana Muffina do ręki i w zakończeniu
      padają słowa " Na pewno jest tak, że albo śmierć to odpoczynek, a
      wtedy nie ma się czego bać, albo przenosimy się gdzieś do wiecznego
      życia i tam żyjemy w szczęściu". To wydaje mi się zachętą do
      rozmowy...
    • cipcipkurka Re: o niebie, umieraniu? 19.06.09, 21:53
      To mi przyszło do głowy tak na szybko:
      merlin.pl/Ges-smierc-i-tulipan_Wolf-Erlbruch/browse/product/1,624368.html
      ale znam to tylko z opisu w Merlinie.
      A kolejna myśl: Bracia Lwie Serce, ale to dla nieco starszych chyba.
      merlin.pl/Bracia-Lwie-Serce_Astrid-Lindgren/browse/product/1,648898.html
    • lis_ka Re: o niebie, umieraniu? 19.06.09, 22:38
      Polecam Żegnaj, Panie Muffinie!:
      merlin.pl/Zegnaj-Panie-Muffinie_Ulf-Nilsson/browse/product/1,634998.html
      Wprawdzie nie jest o niebie, ale w przystępny sposób objaśnia koleje
      życia i śmierci.
      • irmeline Re: o niebie, umieraniu? 22.06.09, 08:30
        "Esben i duch dziadka" - Eriksson Eva, Aakeson Kim Fupz. Jeśli
        chodzi o podejście akcentujące wiarę katolicką, to przypomina mi się
        taki stary zbiór opowiadań pt. "Piotr i Urszula. Przygody dzieci w
        drodze do Jezusa" oprac. ks. St. klimaszewski,wyd. apostolat Maryjny
        Księży Marjanów. Jeden z tekstów opowiada o śmierci małego braciszka
        Piotra i Urszuli. Jest to smutna, ale też mądra i spokojna opowieść.
        Zresztą wszystkie opowiadania z tego zbiorku są warte polecenia.
        Czytała nam je siostra na religii, jakieś 25 lat temu, i choć nie
        jestem osobą gorliwie praktykującą, przesłania tych opowiadań
        pamiętam do dziś.
        • alexsc Re: o niebie, umieraniu? 22.06.09, 09:03
          Dziękuję bardzo! opowiadania o Piotrze i Urszuli pamiętam z
          dzieciństwa jak na majowe chodziłam:)
        • ash3 Re: o niebie, umieraniu? 22.06.09, 12:38
          Ojej, ja też pamiętam "Piotra i Urszulę"! Jako dziecko miałam jednak
          ambiwalentne uczucia wobec tych opowiadań, czytałam je sama i trochę podziwiając
          charakter dzieci, czułam się znacznie gorszą dziewczynką. Wiedzialam, że nie
          będę taką dobrą dziewczynką. Nie lubiłam chyba jej bohaterów...

          a jeśli chodzi o temat wątku, to kartkowałam kiedyś "Małą książkę o śmierci"
          (chyba taki tytuł). Książka z dużą ilością pytań, obrazków, i wieloma
          odpowiedziami na to samo pytanie (np co dzieje się z człowiekiem po śmierci).
          Nie ma jednego punktu widzenia, światopogladu.
    • steffa Re: o niebie, umieraniu? 26.06.09, 23:11
      A nie polecałyśmy już książek o śmierci? Był tam też chyba 'Ogród'.
      Jest także 'Czy umiesz gwizdać, Joanno'.
      Książka Elbrucha jest piękna, nastrojowa i w sumie smutna. Mój syn sam ją sobie
      wybrał, kazał przeczytać, a potem był strasznie zadumany. Trochę trzeba uważać
      z taką literaturą, bo piękny wiersz potrafi boleć.
      • kasia111177 Re: o niebie, umieraniu? 27.06.09, 08:20
        Pamiętam, zaczytywałam się tą książką jako nastolatka, ale ona
        nadaje się moim zdaniem do czytania dzieciom. Wyjaśnia wiele spraw
        związanych z religią i porusza problem śmierci.

        merlin.pl/Halo-Pan-Bog-Tu-Anna_Fynn/browse/product/1,231334.html#fullinfo
        • abepe Re: o niebie, umieraniu? 27.06.09, 12:14
          Temat był już wałkowany i listy książek wielokrotnie postawały.
          Chyba jednak żadna z książek nie zadowoli autorki wątku, bo brakuje
          w nich odniesień religijnych.
          • verdana Re: o niebie, umieraniu? 27.06.09, 17:29
            Barzo odradzam czytanie dziecku - szczególnie bardzo małemu -
            ksiązki o smierci rodzeństwa, chyba, ze śmierć dziecka nastapila
            (lub nastapi) w rodzinie czy wsrod znajomych.
            Śmierć dziecka w dzisiejszych czasach to nie jest codzienność, na
            ktorą trzeba przgotować, jak kiedyś, male dziecko. Moze natomiast
            wywołać lęk. Poza tym nie czytalam tego akurat opowiadania, ale
            obawiam sie, ze nie jest ono dostosowane do dzisiejszych doswiadczeń
            ludzi tracacych dzieci.
    • gopio1 Znalazłam coś idealnego! :) 14.08.09, 23:00
      "Śmierć - opowiadania dla dzieci". Autorzy są Włochami. Wydawnictwo Salezjańskie. www.rajdladzieci.pl/szczegoly/407/smierc_opowiadania_dla_dzieci

      Książeczka dość cieniutka - 24 strony, ale w zupełności wystarczy - przekazuje wszystko co powinna. Ładnie wydana, z miłymi dla oka ilustracjami. Trochę humoru, dużo przemyśleń - po każdej opowiastce jakaś puenta - co dorośli sądzą na ten temat, reakcja dziecka na to co właśnie usłyszało. Opowiadania stanowią nierozerwalną całość - trzeba czytać chronologicznie - to ważne. Pierwsze opowiadanie to opowiastka z "Modlitwy żaby" o człowieku, który uciekał przed śmiercią. Potem kilka faktów - np. ten, że każdego dnia umiera 170 tysięcy ludzi. Rozważanie na temat dlaczego coś tak oczywistego i nieuniknionego wywołuje w ludziach taki lęk. Wplecione trafne spostrzeżenie Pascala - Ponieważ ludziom nie udało się zwyciężyć śmierci, postanowili nie myśleć o niej więcej. Kolejne opowiadania prowadzą nas od niedowierzania, przez bunt do zrozumienia, akceptacji i radości. Poruszony jest temat chowania zmarłych, tego jak ważna jest pamięć o nich. To są opowiadania bardzo króciutkie, trochę filozoficzne. Potem jest kilka opowieści dotyczacych już chrześcijaństwa - śmierci Jezusa, wskrzeszenia Łazarza i oczywiście zmartwychwstania. Jest też metaforycznie pokazana śmierć/zmartwychwstanie w przyrodzie - odrodzenie się drzewa po zimie czy przeobrażenie gąsiennicy w motyla. Bardzo fajnie opisane i bardzo sugestywne. Z gąsiennicą np. - morwa jej wciąż powtarzała, że kiedyś będzie wiodła inne życie - gąsiennica nie chciała w to absolutnie wierzyć, nie potrafiła sobie wyobrazić, że może być jakieś inne życie. Gdy nadeszła zima sądziła że umiera, razem ze swoimi siostrami czuła, że to koniec ich życia - przygotowała sobie swój grób, cieszyła się ciszą, czuła wielkie zmęczenie, chłód, chciała już tylko zasnąć. Oczywiście wiadomo co było potem - puenta jest taka, że ludzie tak jak gąsiennice - wierzą w to co widzą i czego dotykają. Dla wielu istnienie innego życia jest jedynie złudzeniem.

      Myślę, że to idealna książka dla dzieci, których korzenie są związane z chrześcijaństwem.
      A cena powalająca - 6 zł.
Pełna wersja