1 września!!!

01.09.09, 10:07
Z tej okazji pozdrawiam wszystkich, w których życiu zachodzi dziś
rewolucja - żłobkowiczów, przedszkolaków, uczniów wszystkich
poziomów nauczania (także domowego:) Będzie dobrze!
Nie zapominam także o nauczycielach. Będzie dobrze!
:)))))))
    • alistar1 Re: 1 września!!! 01.09.09, 10:25
      Oj, tak, tak, ale póki co gryzę palce.
    • pa_yo Re: 1 września!!! 01.09.09, 10:30
      U nas w tym roku grupa pięciolatków w przedszkolu :)

      Pozdrawiam wszystkich uczeszczających, zaprowadzających i uczących!
    • lunatica Machamy i my, 01.09.09, 10:44
      to znaczy ja macham, ale nie wiem, czy entuzjastycznie :-/
    • zf71 Re: 1 września!!! 01.09.09, 11:18
      Trzymamy kciuki za wszystkich, będzie dobrze :))))
    • adota Re: 1 września!!! 01.09.09, 12:12
      Ja tez życzę Wszystkim udanego roku szkolnego i przedszkolnego z mnóstwem czasu
      na czytanie :) W Finlandii już dwa tygodnie temu skończyły się wakacje...

      adota
      • mamapodziomka Re: 1 września!!! 01.09.09, 12:19
        U nas rozpoczecie roku dopiero w sobote, a lekcje od poniedzialku. Polska szkola
        od przyszlego czwartku, chyba bardziej sie denerwuje ta pierwsza klasa niz mloda ;)
        • abepe Re: 1 września!!! 01.09.09, 12:34
          Od paru dni byliśmy inoformowani o odczuwaniu lekkiego niepokoju:)
          Jesteśmy już po rozpoczęciu roku szkolnego oraz lodach:)
          Panie wybrały niezwykłej urody podręcznik wydawnictwa mac edukacja:(
          • anials Re: 1 września!!! 01.09.09, 12:51
            Mija na razie bezstresowo, ale to poranne wstawanie...nierealne...
            przedwczoraj wrócilismy z wakacji..
            Pozdrawiam, subtelnie skrywając ziewanie ;-)
          • alistar1 Re: 1 września!!! 01.09.09, 13:24
            Abepe, masz pecha do tego wydawnictwa, czy nie towarzyszyły Wam też
            w przedszkolu? Ciekawe, czym nas zaskoczą:)
    • katrio_na Re: 1 września!!! 01.09.09, 13:37
      Ufff my tez po lodach ;)

      A u nas - ja w stresie (nie wiem czy skutecznie ukrywanym) a
      dziecko jedynie smetnie rzucilo idac na rozpoczecie "nauka, przerwa,
      nauka, przerwa i tak juz do bycia archeologiem" ;)


      • abepe Re: 1 września!!! 01.09.09, 13:43
        Mac edukacja podkupuje wszystkich nauczycieli w naszym mieście:)

        Na pytanie - "jak było w szkole?" nerwowa odpowiedź
        brzmiała "fatalnie":( Ale chyba nie bardzo kojarzy, co się działo,
        bo na pytanie ile jest grup i w której on jest, odpowiedział, że
        grupy są dwie a on jest w C :))) (ani jedno, ani drugie sie nie
        zgadza:)
        • verdana Re: 1 września!!! 01.09.09, 13:47
          Jak się zaczyna szkoła, to nie bedzie dobrze...
          Szkola jest gupia!
          Mowie to z pelna świadomoscia, jako byla uczennica, byla
          nauczycielka, rodzic i wykladowca, który styka się z produktem tej
          szkoly.
          • beataj02 Re: 1 września!!! 01.09.09, 14:01
            anials napisała "...ale to poranne wstawanie...nierealne... przedwczoraj
            wrócilismy z wakacji...
            Pozdrawiam, subtelnie skrywając ziewanie ;-)"
            Podpisuję się pod tym wszystkimi czterem kończynami :D To jest kara i coś
            strasznego, nie tylko dlatego, że też w sobotę wróciliśmy, ale i z racji bycia
            rodziną sów - w nocy możemy dłuuuugo robić wszystko, ale rano wrrrr, nie lubimy
            tego strasznie.
            A do tego w przedszkolu jak zwykle problem z leżakowaniem. Hmmm, III grupa, a
            dzieci mają SPAĆ przez 1,5 godziny. W piątek na głównym zebraniu będzie wojna,
            bo w maluchach się zgodziliśmy, w średniakach odpuściliśmy z bólem (miałam
            niewielkie poparcie innych rodziców - jestem w RR), ale teraz cała grupa stoi za
            mną murem :D. No, może z drobnymi wyjątkami, ale da się to załatwić. Żeby
            jeszcze dyrektorka też to zrozumiała... Argument o wyższości spania nad inną
            formą odpoczynku czy relaksu do mnie nie trafia, a ona tylko to uznaje.
            Póki co poustawiałam sobie pracę tak, że mogę zabierać Młodego po obiedzie, ale
            tak dobrze to będzie tylko w tym pierwszym tygodniu.

            Za to u starszego zaczyna się syndrom "egzamin" ;-) czyli III gimnazjalna. Mnie
            bardziej martwi prawidłowy, logiczny, rozsądny i mądry wybór następnej szkoły.
            Tyle że żaden z tych przymiotników nie pasuje mi do nastolatka :D A na dokładkę
            pani dyrektor 3 raz zmienia nam obowiązujący w szkole strój... Wiem, że nie ma
            mundurków, ale pani dyrektor ma inną wizję i od jutra mój syn będzie chodził
            TYLKO w białych koszulach (takich pod krawat) i ciemnych spodniach. Super po
            prostu. A, uprzedzam pytanie - gimnazjum publiczne i zwykłe.

            Ale przeżyjemy, bywają gorsze katastrofy niż szkoła ;-)
          • adota Re: 1 września!!! 01.09.09, 19:14
            Szkoła mojego dziecka jest fajna. Rozbudza pasje, dostosowuje wiadomości do
            wieku i możliwości (dzieci w klasie różnią się rocznikami), uczy tolerancji i
            pomaga rodzicom w rozwiązywaniu trudności, jeśli o to poproszą. Kiedy wejdzie
            się do klasy panuje wrażenie chaosu i bałaganu, ale najwyraźniej jest to bałagan
            twórczy :)
            I nie ma dzwonków :) Nie znosiłam dzwonków kiedy byłam w szkole ;)

            adota
    • bea-sjf Re: 1 września!!! 01.09.09, 14:01
      Hasło "odwagi" powtarzam niczym mantrę , wczoraj przewietrzyłam
      głowę i dałam odpocząć nerwom na Hali Miziowej (pierwsza od 15 lat
      górka wyprawa TYLKO z mężem!).Oby się udało i rzeczywiście "było
      dobrze" w naszej szkole .
      Trzymajmy się i nie dajmy się :)
    • zuzannao Re: 1 września!!! 01.09.09, 14:43
      My już po rozpoczęciu roku szkolnego, a jeszcze przed lodami. 1-klasista słucha
      teraz w skupieniu II części "Mitów greckich" Hawthorne'a, zachomikowanych od
      dawna na prezent z okazji początku nowego etapu edukacji. Dobrze, że sobie o
      nich przypomniałam! U nas podręcznik Nowej Ery - wygląda bardzo zachęcająco.
      Wrażenia ogólne - pozytywne. Mam nadzieję, że tak będzie nie tylko od święta...
      • ewap_mama_alexa Re: 1 września!!! 01.09.09, 18:18
        U nas szkola zaczela sie 11 sierpnia...
        Pierwszy poranek byl srednio udany, bo okazalo sie, ze tylko wydawalo mi sie ze wiem, gdzie jest mundurkowy pasek do spodni. Za wczesniejszy luz blues (z ubran nie wyrosl, wisza gotowe w szafie, wszelkie przybory w tym roku zamawiane prze internet i czekaja w szkole) zaplacilam nerwowym bieganiem po domu i w koncu poswieceniem wlasnego paska - musialam w nim wydlubac dodatkowa dziurke. Nowy pasek kupilam po poludniu, a stary znalazl sie po tygodniu w zupelnie niespodziewanym miejscu...
        Alex byl nastawiony entuzjastycznie, bo dawno nie widzial ulubionych kolegow, na szczescie najlepszy kumpel jest w tej samej klasie. A klasa jest mieszana, trzecia z czwarta. Co troche go chyba irytowalo, bo znowu jest w tej mlodszej polowie, ale chyba mu przeszlo. Nauczycielka fajna, choc nie ulubiona zeszloroczna.

        Wiec dla nas poczatek roku szkolnego to juz troche prehistoria, natomiast teraz mamy namiastke wakacji, bo wszyscy jestesmy chorzy i siedzimy w domu.
    • mama_kotula Re: 1 września!!! 01.09.09, 18:40
      U nas już po.

      Dziecię przedszkolne kompletnie zlało łzawe pożegnanie z matką i poleciało do sali, wrzeszcząc "Amela, zobacz co mam dla ciebie, żółwia z włóczki!!" (którego dzielna matka dziergała do 3 w nocy).

      Dziecię szkolne obejrzało swoją nową szafkę, przeczytało plan lekcji i stwierdziło, że w szkole jest fajnie, ale długo się jedzie i czy w zwiazku z tym matka może mu sprezentować swoją empetrójkę. Oraz zauważyło, że pani od angielskiego ma na imię tak samo jak anglistka z przedszkola (po czym się okazało, że to ta sama pani :P).

      Matka się zdenerwowała, bo - po rezygnacji kilkorga rodziców - za bus szkolny zapłaci prawie 5 stów miesięcznie. Ale potem nerwy jej przeszły, jak poszła odebrać zdjęcia i wróciła z niespodziewankową propozycją pracy w laboratorium foto w temacie: grafika komputerowa.
      A teraz dzierga dziecinie breloczek na klucz od szafki - w kształcie pokeballa i szykuje się na basen, wcześniej jednak pojedzie do karfura i dorobi z 5 kopii wspomnianego wcześniej klucza ;).

      Będzie dobrze ;).

      Ps. Właśnie dziecina przedszkolna przyszła złożyć zapotrzebowanie na dzierganego żółwia "dla Nikoli, mamusiu, bo to moja druga najlepsza przyjaciółka". Rok przedszkolny zaczynamy zatem pod znakiem tiny striped turtle ;)
    • anndelumester Re: 1 września!!! 01.09.09, 20:40
      Było nawet OK.
      Szkoła jest w miarę, dzieci z klasy w połowie znane (9 sztuk na 18 przyszło z
      tego samego przedszkola)pani jest miła (na razie) i wydaje się sensowna -
      zwłaszcza jej komentarz do nowej podstawy programowej - organizacja ogólna nie
      jest fatalna.
      Podręczniki Juz w szkole - Nowa Era - JAK MŁODE ZAŚNIE TO SOBIE OBEJRZĘ...
      Było tez od razu parę głupich pomysłów, kompletne wybrudzenie się na
      przyszkolnym placu zabaw a potem lody z koleżankami i kolegami.
      Jak na K. bardzo udany dzień.
      • abepe Re: 1 września!!! 01.09.09, 22:39
        Rany, spędziliśmy z mężem popołudnie na walce w Auchan o bloki,
        kredki i inne cuda. To prześwietny pomysł, żeby listę wyprawkową
        wręczyć wszystkim 1 września!!! Dzwoniłam podczas wakacji do szkoły
        dwa razy, żeby spytać, co trzeba kupić, ale nie wiedzieli. A dzisiaj
        po prostu była masakra. Dobrze, że dzieci zostawiliśmu z babcią.
        Niestety na skutek tego zerówkowiczowi kupiliśmy za duże kapcie (to
        akurat mogliśmy kupić wcześniej, ale się zagapiliśmy).W Auchan nie
        było już piórników a w Smyku i empiku tylko nieodpowiednie (drogie i
        ze spidermanem). Na szczęście przypomniałam sobie, że jest piórnik u
        babci. Tornister mamy juz od dwóch lat, mam nadzieję, że Hafalumpy
        nie są passe:)
        Zerówkowicz, zachwycony nowymi nożyczkami, pociąłby piórnik, gdyby
        nie moja czujność. Dobrze się zaczyna:)
        • anndelumester Re: 1 września!!! 01.09.09, 23:13
          >To prześwietny pomysł, żeby listę wyprawkową
          > wręczyć wszystkim 1 września!!!
          Yyyy geniusze, nie ma co...
          Być może ta nasza szkoła nie zachwyca pod wieloma względami, ale organizacyjnie
          jest bardzo sensownie - spis rzeczy dostaliśmy w marcu, aktualizacje mailem i
          przez stronę www. Wyprawka nie jest bardzo rozbudowana i bez szaleństw. Nie
          potrzebuje tornistra - mały plecak tylko na dzień z basenem.
          K. ucieszony bo książki /zeszyty ćwiczeń przypominają Świerszczyk. Musieliśmy do
          snu poczytać :))))
          • mama_kotula Re: 1 września!!! 01.09.09, 23:20
            To my mamy te same świerszczykowe podręczniki :), rzeczywiście milutkie. Córka oglądała je nabożnie przez pół wakacji, za każdym razem myjąc łapy, buzię i zęby przez zajrzeniem do książek brata ;-).

            Jutro moje dziecko bach, na powitanie rozpoczyna od niemieckiego, potem angielski, potem 2 godziny na lodowisku. A ja mam stres, bo plan lekcji wręczony dzisiaj przez nauczycielkę nie zgadza mi się z tym na stronie netowej szkoły. W sumie niby dziecię wszystko co potrzebne ma w szkole, ale stres mam, a na domiar złego gmail padł i nie mam jak maila wysłać do szkoły.

            Wyprawkę skompletowaną mamy od miesiąca, dzisiaj zawieźliśmy wszystko. Jeszcze nas czeka ponowna wizyta u krawcowej, celem zamówienia nowego polaru, bo ten co dostaliśmy dzisiaj - wymiary sprzed wakacji - jest na teraz akurat, a za dwa miesiące pewnie będzie już za mały :/
            • abepe Re: 1 września!!! 02.09.09, 08:40
              Zazdroszczę Wam tych świerszczykowych podręczników!!!!!!!
              • anndelumester Re: 1 września!!! 03.09.09, 10:09
                Jestem pozytywnie zaskoczona, bo wyobrażałam sobie estetykę taką raczej
                paskudnawą, a tu proszę. K. wykazuje nawet zainteresowanie!
                No i szkoła mu się podoba ! Nam pewne rzeczy się podobają , pewne mniej , ale
                nie jest fatalnie - w każdym razie jak sobie idę tu i tam to widzę , że mogło
                być naprawdę gorzej, o wiele gorzej...
                A jak się podoba Grzegorzowi?
                • abepe Re: 1 września!!! 03.09.09, 10:28
                  anndelumester napisała:

                  > Jestem pozytywnie zaskoczona, bo wyobrażałam sobie estetykę taką
                  raczej
                  > paskudnawą, a tu proszę. K. wykazuje nawet zainteresowanie!
                  > No i szkoła mu się podoba ! Nam pewne rzeczy się podobają , pewne
                  mniej , ale
                  > nie jest fatalnie - w każdym razie jak sobie idę tu i tam to
                  widzę , że mogło
                  > być naprawdę gorzej, o wiele gorzej...

                  Estetyka mnie na razie zupełnie nie interesuje:)) I wniosków mam na
                  razie mało. Dzieci przyjemna ilość, poniżej 20, sala nieduża. Pani
                  na razie trudna do określenia, wydaje się sympatyczna.

                  > A jak się podoba Grzegorzowi?

                  Grzegorz (rany, jak to brzmi) od rana pyta, kiedy wreszcie idziemy
                  do zerówki (strasznie sie obrusza, gdy mówię "przedszkole"), bo
                  dzisiaj na 11.45:) Mówi, że nie lubi tylko rytmiki i "cholernego
                  angielskiego", zupełnie nie wiem, dlaczego.
                  Mam wrażenie jednak, że na razie szkoła to dla niego kontakt z
                  rówieśnikami, którego zaczął być spragniony po kilku miesiącach nie
                  chodzenia do przedszkola (zabranie go z przedszkola okazało się
                  dobrym pomysłem z różnych względów:).

                  Pozdrowienia dla K:)
        • mama_kotula Re: 1 września!!! 01.09.09, 23:24
          =================================
          Dzwoniłam podczas wakacji do szkoły
          dwa razy, żeby spytać, co trzeba kupić, ale nie wiedzieli.
          ================================

          Ja może niemiła będę, ale - nie można było w sumie kupić tych bloków, kredek i zeszytów wcześniej? Przecież nawet jakby nie były potrzebne, to by się nie zmarnowały, tak mi się wydaje?

          (powiedziała ta, co przeważnie wszystko odkłada na ostatnią chwilę, bo do efektywnego działania potrzebuje stresu i litrów adrenaliny :P)
          • abepe Re: 1 września!!! 02.09.09, 08:39
            mama_kotula napisała:

            >
            > Ja może niemiła będę, ale - nie można było w sumie kupić tych
            bloków, kredek i
            > zeszytów wcześniej? Przecież nawet jakby nie były potrzebne, to by
            się nie zmar
            > nowały, tak mi się wydaje?

            W niektórych zerówkach wyprawki kupiowane są hurtem, więc rodzic
            płaci i dostaje. Wolałam więc sama nie kupowac - wakacje i wrzesień
            to u nas miesiące kosztowne z różnych względów, więc akurat podwójna
            wyprawka w tym momencie nie jest wymarzonym wydatkiem, Ty niemiła
            Kotulo!!!
            Poza tym nie wpadłabym na to, że mają by dwa bloki techniczne- jeden
            duży, drugi mały, dwa z kolorowymi kartkami i np. szesnastokartkowy
            zeszyt "czysty" czy trzy tubki kleju biurowego.

            > (powiedziała ta, co przeważnie wszystko odkłada na ostatnią
            chwilę, bo do efekt
            > ywnego działania potrzebuje stresu i litrów adrenaliny :P)

            Co do adrenaliny to ja dziś bardzo niewyspana do pracy przyszłam, bo
            listę pytań do nauczycieli przez sen przygotowywałam:))
            Ale jak widac z mojej obecności tu - pierwszy pacjent zaspał i
            poprawiam sobie stan umysłu kawą do 8.45:)
        • agni71 Re: 1 września!!! 02.09.09, 09:28
          abepe napisała:

          > Rany, spędziliśmy z mężem popołudnie na walce w Auchan o bloki,
          > kredki i inne cuda. To prześwietny pomysł, żeby listę wyprawkową
          > wręczyć wszystkim 1 września!!!

          Wspólczuję, u nas bylo zebranie w czerwcu, na którym dostalismy
          liste potrzebnych rzeczy, które na pocz. sierpnia juz mialam
          wszystkie skompletowane.
          Z drugiej strony, takie rzeczy jak piórnik, kredki, ołówki, kapcie,
          to chyba wiadomo i bez listy wyprawkowej, że trzeba kupić?
          • abepe Re: 1 września!!! 02.09.09, 21:52
            agni71 napisała:

            >> Z drugiej strony, takie rzeczy jak piórnik, kredki, ołówki,
            kapcie,
            > to chyba wiadomo i bez listy wyprawkowej, że trzeba kupić?

            Kredki ołówkowe i ołówki mieliśmy wcześniej, o piórniku
            zapomnieliśmy. Ale po resztę i tak trzeba było się wybrać, więc co
            za różnica?

            Dzisiaj, po pierwszych zajęciach - entuzjazm, ale i dziwne
            komentarze, np. "dla dziewczyn w przedszkolu i szkole sa kąciki,
            gdzie chłopcy nie wchodzą" ;)
            • agni71 Re: 1 września!!! 02.09.09, 23:54
              > Kredki ołówkowe i ołówki mieliśmy wcześniej, o piórniku
              > zapomnieliśmy. Ale po resztę i tak trzeba było się wybrać, więc co
              > za różnica?

              Niby tak, ale ja wole sie miotac w poszukiwaniu jednej brakujacej
              rzeczy niz dziesieciu :-)

              Moja córka w pierwszej klasie dzisiaj sie troche na pierwszych
              zajeciach nudziła, ale ona ostatnio często mówi, ze sie nudzi :-(
    • blankaz Re: 1 września!!! 02.09.09, 08:55
      U nas starszy w zerówce, młodszy w przedszkolu - pierwszy raz.
      Na razie ok, choć miny niewyraźne :)
      Podręczników do zerówki na razie nie ma, bo dopiero będzie zrzutka w szkole. A
      listę wyprawki też wczoraj dostaliśmy, z tym, że część rzeczy już kupiłam
      wcześniej, wiedząc mniej więcej, co było w przedszkolu.
    • mama_kasia Re: 1 września!!! 02.09.09, 12:44
      Nie lubię szkoły! Ale rozmawiam o tym tylko z synem, bo
      córki jeszcze się nie zraziły ;-)) Najmłodsza zaczęła dzisiaj
      zerówkę. Ma cudowną panią, i to nie jest przesada. Znam ją już
      bardzo długo. Mądra, dobra, ciepła kobieta. Szkoda, że tylko na rok.
      W zerówce naszej jest składka i kupowane za to są kredki, ołówki,
      bloki, frabi i co tam potrzeba - na całą grupę. Dla mnie to
      bardzo wygodne.

      ps.Bea, zazdroszczę wyprawy na Miziową :) Ale należało Wam się :)
      • ewap_mama_alexa Re: 1 września!!! 03.09.09, 00:20
        U nas lista wszystkich rzeczy potrzebnych do danej klasy podawana jest do wiadomosci tuz przed wakacjami. W tym roku eksperymentalnie pan dyrektor wynalazl firme, w ktorej mozna bylo kazdy zestaw zamowic przez internet i wszystko czekalo gotowe w szkole w dniu rozpoczecia roku. Szkola dostaje jakis procent $ z tego. Z jednej strony wygodne, z drugiej jednak lubie tego rodzaju zakupy, a z trzeciej - nie wszystko bylo takie jak powinno. Wiec chyba koniec eksperymentu. Za kazdym razem intryguje mnie liczba niezbednych olowkow. W zeszlym roku Alex potrzebowal ich ponad 60 (o jakies 20 mniej niz klasa rownolegla), w tym roku tylko 54. Sprawdzilam ile potrzebuje wyzszy rocznik - juz tylko 48. Widac spada poziom spozycia... Oczywiscie, wszystkie musza byc zatemperowane i to byl moim zdaniem najwiekszy plus zamawiania przez internet.
    • alistar1 Re: 1 września!!! 03.09.09, 13:39
      Moje przedszkolaki bardzo dzielne, mimo wszystko:)

      Debiutujący w roli przedszkolaka J. zabrał dziś rano kolorowanki z
      Pippi i Nilsonem, których uwielbia i choć rysowania i kolorowania
      dopiero się uczy, na pewno z przyjemnością sobie po nich pobazgrze:)

      Pięciolatka z radością spotkała się z koleżankami i kolegami, nieco
      niepocieszona zmianą sali, ale uradowana pierwszymi pracami
      plastycznymi przy użyciu plasteliny i muszelek:) Postanowiłam
      pokazać paniom Gryzmoły dla ślimaka, którymi się aktualnie
      zachwycamy w domu, hm, może staną się urozmaicaniem przedszkolnych
      zajęć?

      No i może jakieś czytanie przedszkolakom za jakiś czas? Chodzi mi po
      głowie, bardzo, bardzo:) Już nawet sobie wymyśliłam co:)

      • abepe Re: 1 września!!! 03.09.09, 23:56
        U nas odbywa się klasyczne "Ja też chcę chodzić do szkoły" - młodszy
        wchodzi do zerówkowej sali i usiłuje zdjąć buty:))
        Dzisiaj rozpaczał, że nie ma piórnika.

        Starszy nadal w euforii, chociaż stwierdził, że dziś było gorzej, bo
        nie bawili się już cały dzień, ale "było nudne rysowanie". Dodał
        też: "Obawiam się, że musiałem dziś oszukać panią, bo narysowałem
        trzeci świat a mieliśmy rysować wspomnienia z wakacji". (światy o
        różnych numerach rysuje od jakiegos czasu:)
        • abepe co do wyprawki i książek 04.09.09, 00:04
          Gapy z nas. Dzisiaj dokupiłam brakujące elementy wyprawki w hurtowni
          papierniczej, o wiele tam spokojniej i większy wybór niż w auchan.
          Nauczka!

          Podręcznik Mac edukacja kiepski graficznie, raczej koszmarnawy. Mam
          nadzieję, że wartości merytoryczne rekompensują braki w urodzie. Nie
          wiem tylko, co powie zerówkowicz gdy zobaczy, że jego podręcznik ma
          tytuł "Nasze przedszkole". Bardzo się obrusza, gdy się mylę i
          zamiast "szkoła" mówię "przedszkole":)

          Innych książek w sali nie widziałam, jest za to sporo płyt z
          bajkami, ech:(
          • anndelumester Re: co do wyprawki i książek 04.09.09, 10:16
            A u nas tak:
            My dalej w stresie.
            K.: szkołą zachwycony.Wstaje rano chętnie!!!!, a od zawsze były problemy ze
            wstawaniem - codziennie ma na 8.30 i musimy podjechać kawałek, wiec wstawanie o
            7. W szkole zjada obiad !!!!(z posiłkami w przedszkolu było ciężko - pani
            musiała mobilizować, albo - wstyd przyznać - dokarmiać) Świetlica i zajęcia
            świetlicowe mu się podobają - wczoraj nie mogliśmy i jego i jego kolegów
            wyciągnąć ze szkolnego placu zabaw. Od poniedziałku startują zajęcia dodatkowe -
            najbardziej ciesze się (ja!) z kółka przyrodniczego, bo może pani będzie
            bardziej wyczerpująco traktować kwestię tchawek i innych takich u pająków.
            W sali na razie jest tak sobie - nie wiem czy będą środki na książki, ale
            umówiłam się z panią wychowawczynią na rozmowę o książkach i czytaniu.
            • mama_kotula Re: co do wyprawki i książek 06.09.09, 21:15
              ==========================
              (...) wstawanie o 7 (...)
              ==========================

              Do przedszkola nie mogłam Szymka z łóżka zwlec o wpół do ósmej.

              Do szkoły sam wstaje o 6:00 na budzik i mnie budzi - najczęściej jak już jest ubrany. O 6:55 leci jak na skrzydłach na dół i czeka na bus.

              Czy ja już pisałam, że oboje kochamy tę szkołę? ;)
              Ja mam dziwne dziecko jakieś, kocha zadania domowe ("mamo!! wiesz jak dzisiaj mamy dużo dużo zadane? i wiersz na pamięć, ja już go umiem, a teraz zobacz co mamy napisać z angielskiego"), kocha się pakować do szkoły, w ogóle mi spoważniało jakoś po 3 dniach nauki, w szoku małym jestem.
              Dzisiaj mi kazał wyszukiwać w necie informacje o Dziwnowie, bo "chyba nie myślisz, że ja jutro pójdę jak taki głupek i nie będę wiedział, co to za miasto gdzie byłem na wakacjach?!" - i spisał wszystko, łącznie ze współrzędnymi geograficznymi :D
              • abepe Re: co do wyprawki i książek 06.09.09, 22:52
                Kotula - gratuluję syna:)
                • mama_kotula Re: co do wyprawki i książek 10.09.09, 19:54
                  Hehe, to nagratulowałaś.
                  Dzisiaj dzieciątko przyszło ze szkoły z trzema uwagami, z których najciekawsza brzmiała "zjada makaron z krzesła".

                  A pozytywnie - dzisiaj dzieci czytały sobie na głos fragmenty Lotty i Emila, potem robiły prace plastyczne zw. z tematem. I tak, jak Szymon w domu był ciężko znudzony ww. książkami, tak w szkole pokochał i już wygrzebał je na półce, aby sobie poczytać przed spaniem.

                  Za to młoda mi zupełnie poważnie spazmuje, że chce do szkoły i jestem w kropce, bo psycholog powiedział że absolutnie nie mogą być razem w klasie (a zerówka w naszej magicznej szkole jedna).
                  Nic to, kupię jej wedle życzenia komplet książek i piórnik i będzie nosić do przedszkola.
                  • abepe Re: co do wyprawki i książek 10.09.09, 21:02
                    mama_kotula napisała:

                    > Hehe, to nagratulowałaś.

                    Bo było czego:)


                    > Dzisiaj dzieciątko przyszło ze szkoły z trzema uwagami, z których
                    najciekawsza
                    > brzmiała "zjada makaron z krzesła".

                    A czy ja już pisałam, że w pierwszym tygodniu moje dziecko "nie
                    miało wyjścia i musiało oszukać panią" w sumie dwa razy? - zamiast
                    wspomnienia z wakacji narysował "trzeci świat" a gdy miał ulepić
                    ulubioną zabawkę ulepił bałwana...pod reflektorem (bo dinozaur był
                    za trudny).
                    Do kącika przyrodniczego zaniósł liść z galasami, ale pani nie
                    chciała chodować larw i wrócił z nim do domu:) Dziś grzecznie
                    zapakowałam mu kilka starych szyszek i kasztanów:)
                    >
                    > A pozytywnie - dzisiaj dzieci czytały sobie na głos fragmenty
                    Lotty i Emila, po
                    > tem robiły prace plastyczne zw. z tematem. I tak, jak Szymon w
                    domu był ciężko
                    > znudzony ww. książkami, tak w szkole pokochał i już wygrzebał je
                    na półce, aby
                    > sobie poczytać przed spaniem.

                    Nie słyszałam o książkach w naszej zerówce:(

                    >
                    > Za to młoda mi zupełnie poważnie spazmuje, że chce do szkoły i
                    jestem w kropce,
                    > bo psycholog powiedział że absolutnie nie mogą być razem w klasie
                    (a zerówka w
                    > naszej magicznej szkole jedna).
                    > Nic to, kupię jej wedle życzenia komplet książek i piórnik i
                    będzie nosić do pr
                    > zedszkola.


                    I słusznie. Ja młodszemu sprawiłam nową ostrzynkę:) I chyba kupię mu
                    jakiś elementarz dwulatka, niech sobie uzupełnia:) Ostatnio
                    przystrajał nieaktualne już wizytówki taty:)
    • steffa Re: 1 września!!! 04.09.09, 19:40
      U nas 1 września był 2 września, a 3 i 4 normalne dni szkolne. Jest
      tak, jak się spodziewałam: mój syn postanowił, że nie będzie się uczył
      i generalnie olewa edukację. A to wszystko w szkole, gdzie Pani się
      stara, dzieci się 'rozwijają', a podręczników nie ma do 6 klasy. Mój
      syn jest jedynym znudzonym szkołą od dnia pierwszego, a wizja 12 lat
      nauki jest dla niego zupełnie nie do przełknięcia.
      • silije.amj Re: 1 września!!! 05.09.09, 12:09
        Dla nas rozpoczął się dość wyjątkowy rok szkolny, bo to już czwarta klasa i moja
        Julia będzie realizowała indywidualny program z języka polskiego (po opinii
        poradni pedagogicznej i po tym jak zajęła w maju pierwsze miejsce w Polsce w
        konkursie "Geniusz humanistyczny").
        Bardzo nas to cieszy, mam nadzieję, że polonistka przygotuje jej smakowite
        lektury na jej poziomie :-)
        W szkole jest tylko jeszcze jeden uczeń z indywidualnym programem, ale z matematyki.
        • adota Re: 1 września!!! 05.09.09, 19:18
          Gratulacje :)

          adota
        • mama_kasia Re: 1 września!!! 05.09.09, 23:05
          jak zajęła w maju pierwsze miejsce w Polsce w
          > konkursie "Geniusz humanistyczny"


          gratulacje dla Julii :)))
          • abepe Re: 1 września!!! 06.09.09, 10:16
            Wielkie gratulacje!!!!!!!
            Aż zerknę chyba, co to za konkurs. Chyba, że coś skrobniesz?
            (Tak tylko pytam, nie widzę o siebie geniusza żadnego:)
            • silije.amj Re: 1 września!!! 09.09.09, 21:03
              Informacje o konkursie są tutaj:
              www.saw.edu.pl/
      • abepe Re: 1 września!!! 06.09.09, 10:14
        steffa napisała:

        Jest
        > tak, jak się spodziewałam: mój syn postanowił, że nie będzie się
        uczył
        > i generalnie olewa edukację.

        Nasz też zakładal zabawę, na dodatek w publicznej podstawówce:) To
        się rozczaruje, chłechłechłe!

        -
Inne wątki na temat:
Pełna wersja