lokalizacja

19.01.04, 17:01
jak się Państwu Piotrkowiaństwu podobała nowa lokalizacja imprez masowych w
Piotrkowie? Skrzyżowanie to idealna lokalizacja, czyż nie? Mając w mieście
obiekt przeznaczony do takich spraw, jak finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy, który i tak świeciłby pustkami przy takiej ilości zainteresowanych
organizuje się imprezę w nowym, fatalnym miejscu!!! No, ale przynajmniej
scene za 13 "charytatywnych" tysięcy!!! Powiem więcej! Ponoć była to próba
generalna przed przeniesieniem "DNI PIOTRKOWA" w to nowe, fantastyczne
miejsce... Może przynajmniej wówczas ktoś z organizatorów poinformuje oo
Bernardynów, że będą mieli imprezę pod nosem i mogą jechać na wakacje, bo na
msze nie mają szans...
    • coloquez Re: lokalizacja 20.01.04, 08:41
      Mnie lokalizacja się podobała.
      Może przynajmniej wówczas ktoś z organizatorów poinformuje oo
      > Bernardynów, że będą mieli imprezę pod nosem i mogą jechać na wakacje, bo na
      > msze nie mają szans...
      A co powiesz o Kościele Mariackim w Krakowie i Rynku Głównym? Przecież w
      Krakowie wiekszość imprez organizuje się w tym miejscu.Wolisz zaściankowy
      amfiteatr? Wkurza mnie tylko to, że martwica społeczeństwa Piotrkowa postępuje,
      bo finał Orkiestry zgomadził ledwie garstkę ludzi.
      • kiefer7 Re: lokalizacja 20.01.04, 18:30
        nie "bo", tylko "mimo"! a w kościele Mariackim w Krakowie odprawia się tylko
        okolicznościowe nebożeństwa. "Zaściankowy"? Możliwe, ale jest to miejsce
        strworzone po to, by odwalać tam imprezy masowe... jak władzom nie odpowiada,
        to se mogą przebudować... to chyba lepsze od ustawiania prowizorycznej sceny za
        cene "naturalnego amfiteatru" i 13 tysięcy PLN? jakby w Piotrkowie było płasko,
        to DNI PIOTRKOWA przenieśliby na hałde do Bełchatowa???
        • bigos_kk Re: lokalizacja 21.01.04, 09:16
          Masz rację jak 100 karabinów! Odniosłem wrażenie, że piotrkowski sztab WOŚP
          działał na zasadzie: księża niepochlebnie wypowiadają się o Orkiestrze, więc
          zrobimy im na złość - zagłuszymy Bernardynów. Byłem 11.01 o 19 na mszy świętej
          właśnie u Bernardynów - momenntami nie było słychać, co mówi ksiądz. A o godz.
          20 w okolicy sceny nie spotkałem żadnego wolontariusza ;-(
Pełna wersja