REVOLUCJA

07.04.04, 10:02
>>
MIASTO MOJE ZE SNOW. WYSTARCZY MINUTA A WYMIENIE KILKADZIESIAT ABSURDOW JAKIE
ZNALEZC MOZNA W PIOTRKOWIE. O, CHOCBY DZIURY NA KOPERNIKA (SAN FRANCISCO),
PAPIEZ W CENTRAL PARKU, DWORZEC (?!?! ;)), SLUMSY W JEDYNEJ CIEKAWEJ CZESCI
MIASTA TJ. STAROWCE,..., MOGLBYM WYMIENIC WIECEJ.
NO I SA RZECZY FAJNE. JAK NA PRZYKLAD WLASNIE TA ZANIEDBANA, BIEDNA NASZA
STAROWKA, KTOREJ BLIZEJ DO PRZESZLOSCI NIZ DO TERAZNIEJSZOSCI, ALE JEDNAK
FANTASTYCZNA, Z KTOREJ SIE CHOLERNIE CIESZE BO ODROZNIA NASZE MIASTO OD
TAKICH TWOROW JAK TOMASZOW CZY BELCHATOW (BEZ URAZY, ALE URBANISTOW DOBRYCH W
POLSCE MALO) A I OD CZESTOCHOWY CZY LODZI TEZ.
CZY ZNAJDZIE SIE COS JESZCZE???
CZY KTOS WIDZI ABSURDY I RZECZY, Z KTORYCH WARTO SIE CIESZYC W TYM NIEMALYM-
NIEDUZYM I NIE TAKIM NIJAKIM MIESCIE >>
ODBIOR>>
    • coloquez Re: REVOLUCJA 07.04.04, 13:18
      Absurdów jest więcej:
      1. głośniki-szczekaczki na głównej ulicy miasta, z których wydobywa się bełkot
      jakiegośc gościa z głosem bazarowego informatora (błeeee..), tak na marginesie -
      panie Marcinie- coś kiedys było nam obiecane?
      2. dworzec PKP, który gdyby był odnowiony, stanowiłby jeden z ciekawszych
      architektonicznie obiektów tego typu w Polsce.
      3. 20-tysięczny stadion, z którego zostały zgliszcza, bo jeden cieć dogadał się
      kiedyś z miastem (m.in. z nominowanym do tytułu Piotrkowianina roku byłym
      prezydentem)i zrobił z niego kartoflisko, parking samochodowy i targowice.

      Zresztą dużo by pisać, a ja nie mam czasu...
Pełna wersja