Huta Kara w nowej szacie

30.04.04, 12:50
Zarząd Huty Szkła Okiennego KARA S.A jest zmuszony zatrzymać produkcję w
działającym od ponad stu lat zakładzie. Lukę po starej firmie wypełnią dwie
nowe spółki, których powołanie pozwoli na korzystanie z wszystkich
przywilejów działania w specjalnej strefie ekonomicznej oraz uniknięcie
redukcji etatów.
W obawie przed wzrostem bezrobocia Prezydent Miasta Waldemar Matusewicz
podjął rozmowy z zarządem kierownictwem huty. Podczas długotrwałych spotkań
wypracowane zostało wspólne stanowisko, które zostało sfinalizowane w
czwartek 29 kwietnia, zawarciem porozumienia.
Na mocy podpisanego dokumentu miasto zobowiązuje się umorzyć długi z tytułu
podatku od nieruchomości oraz przejąć lokale mieszkalne będące własnością
spółki (w ramach ustawy o zbywaniu mieszkań zakładowych). Dodatkowo władze
miasta zadeklarowały wspomaganie działań huty w zakresie pozyskiwania środków
z Funduszu Pracy, celem tworzenia nowych miejsc pracy.
- Od kilku miesięcy będąc w stałym kontakcie z prezesem Antkiewiczem prowadzę
rozmowy w Agencji Rozwoju Przemysłu w Warszawie. Mam konkretne deklaracje
pomocy dla nowo powołanych spółek po likwidacji starej huty. – powiedział
Waldemar Matusewicz prezydent miasta.
Tymczasem zarząd HSO „KARA” S.A. w ramach podpisanego porozumienia zobowiązał
się podjąć działania zmierzające do utworzenia nowej spółki „KARABIS”.
W podpisanym w czwartek porozumieniu, obie strony deklarują podjęcie
wspólnych działań w celu pozyskiwania nowych inwestorów.
Według oceny zarządu huty, tylko w nowych uwarunkowaniach możliwe jest dalsze
funkcjonowanie zakładu i przeprowadzenie remontu wanny szklarskiej.
Kłopoty huty szkła okiennego nawarstwiały się latami. Obecny prezes zakładu
niechętnie ocenia poprzedni okres. Jego zdaniem zbyt późno została
przeprowadzona pełna restrukturyzacja firmy. Niewybaczalne są także
pozostawione w spadku kredyty zaciągnięte na remont w 1995 roku. Duża część
tych pożyczek została spłacona i zrestrukturyzowana w ostatnich trzech
latach. Poprzez zawarcie układu z Agencją Rozwoju Przemysłu, umorzonych
zostało ponad 60% wierzytelności. Dodatkowo jeszcze w maju tego roku, Agencja
otrzyma udziały wartości 2,3 mln zł spółki KARANOVA, której właścicielem jest
HSO „KARA” S.A, a do końca czerwca 2005 roku, zgodnie z zawartym układem, po
spieniężeniu części majątku spłacona zostanie pozostała część zadłużenia
Agencji Rozwoju Przemysłu.
Według prezesa, huta nie może zakończyć swej działalności od zaraz. Jego
zdaniem najlepszym momentem do tego będzie sytuacja, gdy zostaną spełnione
trzy warunki: wysokie wpływy od kontrahentów, wysoki zapas szkła na placu i
jak najmniejsze zobowiązania. – Nie możemy wpaść ponownie w pułapkę
zadłużenia, bo tym samym zamknie się przed nami możliwość ucieczki od
kłopotów.
Nowa spółka rozpoczęłaby funkcjonowanie po uzyskaniu zezwolenia na
działalność w podstrefie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Należy
dodać, że pierwsze zezwolenie na prowadzenie działalności w podstrefie przy
ul. Topolowej 1 już jest. Otrzymała je spółka KARANOVA, której właścicielem
jest HSO „KARA” S.A. Spółka KARANOVA zatrudnia 108 pracowników, którzy
zostali zwolnieni w 2003 roku z HSO „KARA” S.A. Powołanie spółki KARANOVA
było próbą ucieczki przed koniecznością kolejnej redukcji etatów.
Obecnie w starej hucie zatrudnionych jest około 350 pracowników. Likwidacja
zakładu, zatrudniającego w czasach swej świetności ponad 1200 osób, byłaby
równoznaczna ze wzrostem bezrobocia. Aby temu zapobiec, władze spółki
opracowały program restrukturyzacji ekonomiczno-finansowej na lata 2002-2005.
Według prezesa widoczne są już pierwsze efekty realizacji tego planu.
Przykładem może być wzrost sprzedaży krajowej i zagranicznej. Kolejny
realizowany przez zarząd cel to utrzymanie produkcji przez możliwie
najdłuższy czas.
Podstawowym założeniem restrukturyzacji jest jednak utworzenie, na bazie
produkcyjnej części KARY, spółki KARABIS oraz znalezienie inwestora
strategicznego dla nowej spółki.
Jak mówi prezes huty Jerzy Antkiewicz, w tej sprawie prowadzone są rozmowy z
dwoma firmami współpracującymi z KARĄ. Wypracowanie wspólnego stanowiska
pozwoliłoby pozyskać środki na remont pieca szklarskiego
W kwietniu Zwyczajne Walne Zgromadzenie HSO „KARA” S.A. podjęło uchwałę
zobowiązującą zarząd zakładu do opracowania biznes planu dla nowej spółki.
Dokument ma zostać przedstawiony najpóźniej do końca lipca. Wiadomo, że do
tego czasu nikt z potencjalnych inwestorów nie podejmie żadnych decyzji.
– Możemy powiedzieć, że mamy dobrą wolę akcjonariuszy – mówi prezes huty – Na
pewno nie będą nam przeszkadzać, a co najważniejsze dużo wskazuje na to, że
nawet nam pomogą.
Według władz huty „narodziny” drugiej spółki to zapobiegnie zwiększeniu
bezrobocia w mieście. – Najważniejsze jest, że załoga rozumie nasze
posunięcia – dodaje J. Antkiewicz. – Mamy wstępną deklarację finansowej
pomocy, której chcą udzielić sami pracownicy w kapitale zakładowym spółki
KARABIS. Według prezesa, na początku trzeba powołać spółkę z kapitałem 50
tysięcy złotych przez zainteresowanych pracowników huty. Spółka byłaby typową
prywatną instytucją.
Po dopięciu spraw z inwestorami strategicznymi, zostałaby doinwestowana kwotą
około jednego miliona EURO przez przyszłego inwestora strategicznego.
Powołanie nowego podmiotu gospodarczego pozwoli na wykorzystanie
obowiązujących przepisów związanych ze strefami ekonomicznymi. – Dziś,
pomimo, że jesteśmy w strefie nie możemy korzystać z żadnych związanych z tym
przywilejów – żali się Jerzy Antkiewicz.
Zarząd huty planuje także ubiegać się o środki strukturalne dla małych i
średnich przedsiębiorstw, głównie przeznaczone na wzrost konkurencyjności
produkcyjnej i technologicznej. - Chcemy poprzez planowaną restrukturyzację
skorzystać z tych dóbr – tłumaczy prezes spółki. – Obecnie nie możemy sobie
na to pozwolić, gdyż ponad 25% akcjonariuszy reprezentuje Skarb Państwa, a
ustawa o działalności gospodarczej nie pomaga nam w tym zakresie. Po
powołaniu do życia nowej spółki, chcemy odkupić od HSO „KARA” S.A. niezbędny,
do produkcji w nowej spółce, majątek teren o pow. maks. 4,5 ha (45% całości).
Zdaniem prezesa Antkiewicza, pozostałą część majątku 55% będzie można
sprzedać.. – Zakładamy, że minimalny kapitał własny w kwocie od 5 do 7
milionów kapitału prywatnego powinien wystarczyć.
Pozostaje jeszcze zatrzymanie – czynnej od ponad stu lat - huty KARA. Według
prezesa, huta nie może zakończyć swej działalności tak od zaraz. Jego zdaniem
najlepszym momentem do tego będzie sytuacja, gdy zostaną spełnione trzy
warunki: wysokie wpływy od kontrahentów, wysoki zapas szkła na placu i jak
najmniejsze zobowiązania. – Nie możemy wpaść ponownie w pułapkę zadłużenia,
bo tym samym zamknie się przed nami możliwość ucieczki od kłopotów.
Pełna wersja