Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe?

15.06.04, 20:04
W Gazecie Wyborczej z poniedziałku , jest artykuł "Pomysł na Łódz"...

"Pomysl na Łódź"

Jeżeli McKinsey chce doradzać Łodzi, jak zmniejszyć bezrobocie i pobudzić
rozwój gospodarczy, musi stanąć do przetargu. Gmina ogłosi go w tym roku
W środę odbyła się nadzwyczajna seja Rady Miejskiej. Radni zgodzili się na '
zatrudnienie firmy doradczej, która podjęłaby się przyciągnięcia inwestorów i
zmniejszenia bezrobocia. W przyszłorocznym budżecie zabezpieczono na ten cel
4 mln zł (miasto liczy, że 3/4 tych pieniędzy zwrócą fundusze unijne).
Do przetargu mogą stanąć doradcy z całego świata. Także z Polski. Będą
musieli nie tylko przedstawić pomysł na Łódź, ale także pomóc w jego
zrealizowaniu.
Wątpliwości radnych budziła kwota 4 mln zł oraz poziom ryzyka przy
angażowaniu profesjonalnego doradcy. - Czy nie lepiej za te 4 mln zł
wyremontować torowiska? - pytał jeden z radnych LPR.
- W jaki sposób obliczono, że zainwestowanie 4 mln spowoduje zmniejszenie
bezrobocia o 10 proc.? A czy zainwestowanie 10 mln spowodowałoby zmniejszenie
o 15 proc.? - ironizował inny radny. Pytano też, po co prezydent zatrudnia
doradców, skoro chce teraz skorzystać z usług profesjonalnej firmy doradczej.
Po kilkugodzinnej dyskusji odbyło się głosowanie. 22 osoby opowiedziały się
za przyjęciem uchwały (SLD, ŁPO i radni koła Inicjatywa).Nie udało się
przekonać do pomysłu dziesięciu - z Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony.

wiol

Celem dla którego mówię o tym artykule jest to że nasze miasto również
mogłoby tak jak Łódz szukać razwiązania problemu wzrastającego bezrobocia i
narastającej nędzy w mieście...Jest to dobra forma reklamy miasta..
Co to jest 4 mln złotych????
Za tam pieniądze miasto remontuje ulicę al.3 maja , tylko że z tego remontu
inwetorów nie przybędzie w naszym mieście!!!
Czyli pieniądze mogłyby się znależć.

Zatem nie lepiej byłoby wydać te pieniądze na takiego doradcę światowego
poziomu...dać mu założenia jakie powinien spełnić ( rozwój przemysłu ,
turystyki i reklama miasta w Polsce i zagranicą )a on z punktu widzenia
człowieka nie mającego kompleksu "małego-kazia czy małego-Piotrkowa"
rozwiązał by nieco supeł jakim jest rozwój naszego miasta...

Mam pytanie do rzecznika prezydenta-czy jest to możliwe aby w naszym mieście
zaczęto tak na poważnie podchodzić do problemu bezrobocia jak to robi Łodz????

A wy forumowicze co uwarzacie na ten temat????
Może byłby to by dobry Pomysł na Piotrków.

    • coloquez Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 16.06.04, 08:37
      Piotr niezły pomysł. Myslę nawet, że w przypadku miasta wielkości Piotrkowa
      cena byłaby niższa, wszak opracowanie planu pobudzenia miasta wielkości Łodzi
      jest zadaniem wskroś trudniejszym (choć może się mylę). Choć z drugiej strony
      kwota 4 mln. dla Piotrkowa oznacza wiele. Ale jezeli miałoby się to przełożyć
      na sukces w przyszłości jestem jak najbardziej za!
      • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 16.06.04, 11:11
        cena napewno byla by nizsza niz 4 mln zl a jesli nawet by mialoby miasto zaplacic te 4 mln czy tez nawet wiecej .... to co niech zaplaci. Ja jestem calkowicie za!! To jest bardzo dobry pomysl. Przeciez np wiele firm zatrudnia konsultantow z zewnatrz do pomocy w rozwoju, wnosza oni nowe spojrzenie, nowe pomysly inaczej podchodza do roznych spraw itd. Jest tylko jedna rzecz ktora mnie martwi no moze dwie :)

        1. Miasto zamowi takie opracowanie ale czy potem bedzie konsekwentnie korzystac ze wskazowke ktore sa tam zawarte
        2. Czy wogole takie cos u nas przejdzie
        • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 17.06.04, 20:46
          Dzięki że macie takie zdanie!!!
          To pokazuje że jeszcze to miasto żyje- i są ludzie którzy myślą!!!!

          W naszym mieście wątpię żeby coś takiego przeszło...ale cuda się zdarzają.Przez
          najbliższe 10 lat warto przyglądać jak rozwija się Łódz.
          Dlaczego tylko nie bierzemy dobrych przykładów z miast ościennych????Popadamy w
          rutynę i wmawiamy sobie że tu się już nic nie da zrobić.Tylko że budżet
          Piotrkowa to jakieś 160 mln złotych-czyli jest z czego czerpać.
          Dlaczego te pieniądze miasto wydaje w błoto i remontuje np. al 3 maja ????
          Zamiast zainwestować 5 mln zł w rozwój miasta ( wykup ziemi pod inwestycje ,
          czy niskie podatki itp.)
          Szkoda że w Łodzi są mądżejsi ludzie ,mający wizję miasta ,a u nas jest tak jak
          jest........
          Więcej ludzi kreatywnych zostaje w Łodzi kończąc studia , a nasze elity
          polityczne...nie zawsze mają pomysł na miasto.

          Mam nadzieję że ktoś ruszy to miasto do przodu!!!
          • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 18.06.04, 08:17
            Ustala się dochody budżetu miasta w wysokości 149.101.833 zł
            Ustala się wydatki budżetu miasta w wysokości 169.394.741 zł

            To jednak jestesmy na minusie :) Przejrzalem budzet na 2004 r (dosc pobierznie bo nie mam czasu na dokladna analize .... ale mysle ze jednak udalo by sie zebrac kase na opracowanie takiego planu. Ale tak jak juz pisalem musi byc chec i wizja rozwoju .... a ja szczerze mowiac takiej wizji rozwoju nie widze (a mozna by bylo taka strategie jesli miasto ma wrzucic na stronke UM? Znalazlem tylko wieloletni plan inwestycyjny (na 3 lata:) ) w ktorym sa same cyferki bez zadnych objasnien (i jak prosty czlowiek jak ja ma to zrozumiec? :) )

            > Szkoda że w Łodzi są mądżejsi ludzie ,mający wizję miasta ,a u nas jest tak jak
            >
            > jest........
            > Więcej ludzi kreatywnych zostaje w Łodzi kończąc studia , a nasze elity
            > polityczne...nie zawsze mają pomysł na miasto.

            No coz ... czy ludzie w Łodzi sa o wiele madrzejsi od nas? Nie wiem, nie sadze, mysle ze i u nas znajdzie sie wiele osob kreatywnych z pomyslami i checia zrobienia czegos dla naszego miasta i dla naszej wspolnoty ... a inni widzac jak miasto bedzie sie rozwijac beda przychodzic.
            Czy nasze elity maja pomysl? Nie wiem nalezaloby sie ich spytac ale wydaje sie ze Piotrze masz racje.

            > Mam nadzieję że ktoś ruszy to miasto do przodu!!!

            Moze my to uczynimy? :)

            • m.pampuch Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 18.06.04, 18:59
              STrategia Rozwoju Miasta do roku 2010 znajduje sie w Biuletynie Informacji
              Publicznej. Link do BIP znajduje sie na głównej stronie miasta www.piotrkow.pl
              Strategia jest w tej chwili uaktualniana. Bardzo proszę o przesyłanie
              ewentualnych uwag i pomysłów na rozwój miasta pod mój adres: m.pampuch@piotrkow.pl
    • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 18.06.04, 11:51
      McKinsey
      pomysł oceniam jako bardzo dobry
      jednak należy wiedzieć, że Doradcy cudu nie zdziałają. Przygotują niezłą
      strategię rozwoju, która będzie podobna do wcześniej stworzonych przez
      McKinsey`a i realizowanych w innych miastach.
      Doradcy doradzają, a w plastikowym garnku nie ugotujesz zupy..
      Piotrków ma wiele walorów. Wiedzą o tym i Matusewicz i Wydział Rozwoju Miasta i
      sami mieszkańcy. Czy wiecie ile w UM jest przygotowanych świetnych wizji
      rozwoju? mnóstwo. Chcieć to nie to samo co móc. Pieniędzy nie ma. Cudu nie
      zdziałamy. McKinseya weźmiemy jak wyjdziemy na prostą i będziemy bogatym
      miastem. A co do 3 maja, to dość już mają chyba pacjenci dziur w jezdni i
      wybrzuszeń, kiedy jadą do domu po operacji w szpitalu na Roosvelta.
      Nie pracuję w UM jeśli o to chodzi i nie mam z nimi żadnego romansu, ale wiem
      że za 1zł nie kupi się dobrej czekolady. Lepiej jednak uzbierać 50 zł i kupić
      składniki do jej produkcji. Swojska czekolada może smakować lepiej.
      Hasło dla dziś: inwazja piotrkowskich pomysłów na efektywną przyszłość.
      Podejmuje rękawicę do dyskusji.
      • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 18.06.04, 17:35
        Powiernik nie zgadzam sie we wszystkim z Toba.
        Plan stworzony przez taka firme bedzie mial dokladne wskazowki i wytyczne jak go realizowac co robic po koleji, jak i na co inwestowac pieniazki. Fakt za 1 zl nie kupi sie dobrej czekolady ale oni powiedza nam dokladnie jak zebrac te 50 zl na produkcje wlasnej. O to chodzi i tez bedzie ta czekolada swietnie smakowala. Oni dadza nam przepis.
        Nie wiemy ile jest takich pomyslow. (co najmniej ja) nie wiem gdzie one sa nie widze ich nie ma ich chyba w internecie a jesli sa to prosze o link.
        Tu w tym watku masz rzucona rekawice :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=13531971
        • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 01:54
          dziękuję,
          a zacznę od tego, że rzadko się zdarza, żeby poważne firmy konsultingowe (jak
          mcKinsey) publikowały na necie swoje dzieła. przyczyny są dwie:
          1) strategie są przeznaczone tylko i wyłącznie dla docelowego klienta i to on
          decyduje o ewentualnym zamieszczeniu ich w massmediach (z reguły są to bardzo
          drogie projekty i władze postanawiają nie dzielić się pomysłami z innymi - co
          wg mnie zrozumiałe);
          2) nowoczesne projekty są budowane schematycznie, na pewnym szkielecie. różnica
          tkwi zawsze w danych, które pochodzą z danej firmy (miasta) oraz w prezentacji
          rozwiązania (co nie zawsze jest słuszne, gdyż często propozycja działań
          naprawczych jest powieleniem powstałych wcześniej opracowań w podobnej
          wielkości i kulturze miastach).
          Instrumenty, wskaźniki, sposoby działań wszędzie są znormalizowane, od dawna
          przyjęte i skutecznie realizowane. Wysoka ich efektywność jest wynikiem
          długoletniej praktyki konsultingowej (co przemawia jednoznacznie za firmą
          McKinsey). A jednak - to kosztuje. Studentów Wydziałów Zarządzania nie na darmo
          uczono zasad konsultingu, wpajano wskaźniki, zasady, kazano robić projekty.
          Wielu studentów ma dużą wiedzę. Spójrzmy na to tak, ale poważnie: Zakładając,
          że firma Mc Kinsey zbierze za projekt 20 tys. zł (minimum), to za te pieniądze
          możnaby wynająć zespół studentów różnych kierunków na okres około 6 miesięcy,
          który za minimum kosztów (bo chodzi tu głównie o promocję własnej osoby)
          stworzyłby oryginalny projekt, opierający się na sprytnie wyłuskanych od firm
          konsultingowych instrumentach.. a więc bardzo podobny, lub nawet lepszy, bo
          zawierający wiele ciekawych i świeżych rozwiązań.
          Uważam, że projekt oszczędny - studencki - to też mniejsze ryzyko szykanowania
          Władz przez społeczeństwo za wydawanie lekką ręką pieniądzy na nikomu (prócz
          ekspertów) nie znane audyty konsultingowe.
          "Konsultant powinien znać się na uproszczonych rozwiązaniach i starać się
          tłumaczyć klientowi, że nie ma „cudownego środka” na osiągnięcie wspaniałych
          wyników działalności, wysokiej produktywności, efektywności czy doskonałości"
          www.sdg.com.pl/kubr/
          konsultant to owoc wieloletniej ściemy
          • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 13:47
            Niezgdzę się z tobą Powiernik bo remont al.3 maja jest nie przyszłościowy...
            Po co zwężać jezdnię do 6m , po co ????tylko po to by wybudować parkingi.
            A jeżeli tamtędy jeżdzą karetki pogotowia to tym bardziej jezdnia powinna być
            szersza i dwa pasy ruch w jedną stroną.......

            Za kilka lat gdy ruch kołowy wzrośnie trzeba będzie je poszeżać...i wtedy znowu
            miasto wyda na poszeżenie jezdni kasę.......

            Pomysł na Piotrków musi zrobić osoba która pochdzi z innego państwa bo wtedy
            ściągnie z tamtąd inwestorów....Tak jak MC' Kinsey...Tak też o tym mówią władze
            w Łodzi ze jest to takrze promocja miasta w gronie elit przemysu i światowego
            handlu............a taki student nie przyciągnie do mista inwetorów......
            Musi być to osoba która nie ma kompleksu "małego miasta - małego
            Piotrkowa"która będzie rozwijała to miasto a nie myślała jak to ładne są małe
            miasteczka.........i ża przemysł cieżki jest ochydny i w Piotrkowie to takiego
            nie może być..
            • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 16:33
              dziękuję
              remont 3 maja jest jak najbardziej przyszłościowy. w tym miejscu piotrkowa
              prawdopodobnie (wg mnie) nigdy nie będzie znacznie większego ruchu. parkingi są
              potrzebne, a co jeszcze, trzeba panmiętać, że wymieniono nie tylko jezdnię.
              popatrzmy w dół, gdzie schowano kable i wymieniono kanalizację, zgodnie ze
              standardami światowymi. Z drugiej strony znaleźliby się w mieście ludzie,
              którzy by powiedzieli, że po co 3 maja ma być szersza. więc tu opinie są różne.
              wg mnie postąpiono bardzo słusznie. Ulica dzieki temo że ma więcej parkingów
              stwarza możliwości powstawania drobnych sklepów, barów, małego biznesu, jaki w
              tej częsci miasta jest potrzebny. poza tym władze patrzą też przez pryzmat
              estetyki miasta i w pobliży parku, również w pobliżu centrum nie powinno się
              budować na siłę dwóch pasów. dla mieszkańców tej ulicy ruch tego rodzaju byłby
              bardzo uciążliwy - tam bawią się ich dzieci (co proponujesz z nimi zrobić?)Poza
              tym to może być naprawdę ładna aleja, jakiej nie ma w żadnej innej części
              miasta - idąc pieszo do parku lub szpitala potrzeba spokoju, a nie uciążliwego
              ruchu, poza tym miasto chce przekształcić dom kultury w teatr, co dobrze się
              wkomponuje w charakter ulicy.
              Nie powiedziałem że McKinsey to jakaś zła firma, wręcz przeciwnie. Oni są
              znani, bogaci, przyciągają inwestorów. Ale czy na tym etapie rozwoju Piotrkowa
              są potrzebne tu tak drogie firmy? A z czym absolutnie się nie zgodzę to z tym,
              że niby zagraniczniaki mieliby być od nas lepsi.Chyba ludzie podobni do Ciebie
              (za przeproszeniem) maja kompleks małego miasta. Studentów z Piotrkowa nie
              należy szukać tylko w Piotrkowie. Wielu z nich studiuje w różnych innych
              miastach. Z perspektywy kilkuset kilometrów czy nawet już kilkudziesięciu widać
              czego potrzeba Trybunalskiemu Grodowi. Za granicą sa inne realia. Inna forsa.
              Tu potrzeba nowoczesnej myśli powstałej w głowach Polaków, którzy patrzą od
              czasu do czasu na polskie miasta z boku, porównując je z miastami zagranicznymi
              znanymi z własnych podróży (nie wycieczek, ale prawdziwych tripów).
              Co do Łodzi to życzę im jak najlepszego, ale nie sądzę żeby McKinsey
              przyciągnął do Łodzi zbyt wielu inwestorów. Za kilka lat ludzie zapomną o
              projekcie McKinseya w Łodzi, a Ulica 3 maja w Piotrkowie będzie nadal
              przejezdna i estetyczna.
              Przemysłu ciężkiego w Piotrkowie raczej nie będzie. Miasto jest nastawione
              raczej na logistykę oraz usługi, i na tym bedą właśnie pieniądze.
              Wielu inwestorów patrzy przy lokalizacji firm na fakt, jakim jest zasób wiedzy
              w mieście. Nikt nie wybuduje tu Dużego Nowoczesnego Przedsiębiorstwa
              cybernetycznego jeślui w Piotrkowie nie ma studentów cybernetyki etc.
              Jeśli studenci stąd uciekną, jeśli młodzieży nie będzie w Piotrkowie, to miasto
              umrze kiedyś śmiercią naturalną przez wchłonięcie go w obręb aglomerwcji łódzko-
              bełchatowskiej.
              Poza tym czemu akurat na siłę chcesz sprowadzać do Piotrkowa przemysł ciężki?
          • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 16:15
            Mi nie chodzilo o to by przeczytac projekt jaki przygotowal McKinsey ale o te projekty ktore posiada miasto.

            Co do propozycji Twojej by taki plan czy tez strategie przygotowali studenci. Wszystko ladnie i pieknie, brzmi naprawde swietnie i wiesz jestem w stanie podpisac sie pod takim projektem 2 rekoma ...... ale obawiam sie ze nikt go nie bedzie traktowal powaznie (chodzi mi zwlaszcza o nasze wladze) bedzie za duzy opor przy wprowadzaniu go w zycie. Chodzi o to ze "starzy" nie beda chcieli go realizowac ze wzgledu ze taki projekt stworzyli "mlodzi" (to chyba juz odwieczny problem podzialu generacji na "mlodych" i "starych").
            Przygotowanie takiego projektu przez renomowana firme konsultingowa da wieksze szanse na wprowadzenie go w zycie. Beda mniejsze opory .... chodz i tak sie znajda tacy ktorzy i tak stwierdza by te pieniadze lepiej wydac na jakis inny cel (i to bedzie najwiekszy problem - przepchniecie by taki projekt powstal i byl realizowany).

            PS. Ja tez uwazam ze brzebudowa ul. 3 Maja w sposob jaki zostala wykonana to tez wielka porazka. Zwezenie drogi to byl blad. No i nawet sciezki rowerowej nie ma .....
            • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 16:38
              nie wierzę w to by świetny pomysł młodych ludzi spalił na panewce. Jeśli będzie
              dobry, a przy okazji poparty przez poważną instytucję ogólnokrajową to sprawa
              zostanie na pewno przemyślana wnikliwie.
              Jeśli chodzi o 3 maja, to zapomniałem o tej ścieżce - mój błąd - ale tylko do
              tej sprawy moge się przyczepić. ale jeśli by tak zacząć drążyć, to komuś moga
              nie podobać się te latarnie.. ich ustawienie też mooże jest zbyt bliskie
              jezdni :)
              reszta jest ok.
              • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 19.06.04, 21:27
                I znowu się z tobą nie zgodzę...
                Bez przemysłu nowoczesnego ( farmacełtycznego , elektronicznego ...itd.)
                Piotrków nigdy nie będzie miał pieniędzy na nic....

                Sorry....ale weż i spójrz na Bełchatów.....To dlaczego to miasto się tak
                rozwinęło????Odpowiedz mi na to!

                Bo według mnie to tylko dzieki temu- kopalni i elektrowni -zakłady przemysłu
                cięzkiego....Na czym rozwinął się Płock i Włocławek też na przemyśle
                petrochemicznym......

                Co mają robić absolwenci Politechniki , jak nie uciekać z Piotrkowa , bo tu nie
                ma zakładów pracy.

                Bełchatów prześcignie liczebnie Piotrków bo w Bełchatowie postawili na jedno --
                na rozwój zagłębia energetycznego i przemysłu ciężkiego....

                Dzięki takim ludziom jak ty i takiemu myśleniu w Piotrkowie nie powstała
                centrala kopalni i elektrowni....Bo wszyscy bali się przemysłu.
                • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 20.06.04, 02:07
                  "bo w Bełchatowie postawili na jedno --
                  na rozwój zagłębia energetycznego i przemysłu ciężkiego"
                  Faktami jest lepiej operować, niż je tworzyć. każde miasto ma swoje atuty.
                  Problem umiejscowienia w Bełchatowie cemtrali energetyki leży dobrych kilka lat
                  wstecz, kiedy ty (zapewne) i ja nie byliśmy na tym świecie. Inne czynniki wtedy
                  o tym decydowały, nie można o tym zapominać. Spójrzmy na to co jest teraz, bo
                  Polak zawsze mądry po szkodzie..
                  acha, ja nie boję się przemysłu :)
                  Piotrków musi mieć nowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz bardzo dobrą
                  lecz niedrogą strategię rozwoju (zrównoważonego).
                  A problem to jak zatrzymać wykształconą młodzież w mieście? tu jest potrzebna
                  dyskusja.
                  • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 20.06.04, 09:29

                    > Piotrków musi mieć nowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz bardzo dobrą
                    > lecz niedrogą strategię rozwoju (zrównoważonego).
                    > A problem to jak zatrzymać wykształconą młodzież w mieście? tu jest potrzebna
                    > dyskusja.

                    A co sadzisz na temat tej strategii:
                    www.piotrkow.pl/strategia_rozwoju_miasta.html
                    nie wiem czy ona jest dalej aktualna bo znalazlem na stronach miasta jeszcze takie cos:

                    UWAGA!!!

                    Zostały rozpoczęte prace nad aktualizacją Strategii Rozwoju Miasta.
                    Prosimy o zgłaszanie ewentualnych uwag i pomysłów do P. Katarzyny Szokalskiej
                    - Biuro Planowania i Rozwoju Miasta.
                    (ul. Szkolna 28, p. 46, tel. 44/ 732 18 41, e-mail: k.szokalska@piotrkow.pl)

                    Zgłoszenia powinny zawierać temat i opis zadania, koszt realizacji, jednostkę realizującą, źródło finansowania oraz termin wykonania.

                    -------
                    Krzysztof
                    • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 21.06.04, 13:16
                      ta strategia nadal jest aktualna
                      Jednak wiem, że Piotrków zgodnie z panującymi tendencjami w Polsce, chce mieć
                      nowoczesną strategię rozwoju, łączącą aspekty: środowiskowy (ekologiczny),
                      gospodarczy, przestrzenny, instytucjonalno-polityczny, społeczny. Jest to
                      zgodne ze strategiami zrównoważonego rozwoju (ZR), które teraz powstaja jak
                      grzyby po deszczu w polskich gminach.
                      Tego rodzaju strategia ZR może być dobrym instrumentem pomocnym przy tworzeniu
                      projektu McKinseya w Łodzi.
                      Strategie ZR są z kolei kontrolowane okresowo przez audyty ZR.
                      Audyty zrównoważonego rozwoju w Polsce wykonują same gminy lub też posługują
                      się tu organizacjami, np. Umbrellą, która powstała z inicjatywy UNDP i Rządu
                      Polskiego. Umbrella, jednak bierze ogromną kasę za tego rodzaju audyty, a sam
                      audyt nie jest taki trudny do wykonania.
                      Wydaje mi się że władze o tym wszystkim wiedzą i chcą same stworzyć strategię
                      ZR. Mają Wydział Rozwoju, który wyprodukuje strategie, a mieszkańcy miasta moga
                      podpowiedzieć, co ważnego napisać w strategii, by niczego ważnego nie ominąć
                      (co dwie głowy to nie jedna). PO powstaniu strategii, zapewne powstanie
                      piotrkowski Audyt ZR, ale na to należy poczekać jakiś rok.
                      /tak mi się wydaje/
                      • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 21.06.04, 13:41
                        Obawiam się że strategia zrównoważonego rozwoju odpowiada na pytania dotycząca
                        danej chwili w mieście....tzn.jeżeli w mieście jest 10tyś bezrobotnych to S.Z.R
                        będzie odnosiła się tylko tej liczby ,czyli nie będzie miała na względzie
                        możliwości imigracji siły roboczej do naszego miasta a tym samym rozwoju
                        liczebnego naszego miasta...
                        W strategi ZR zapisane będzie pozyskanie tylko i wyłącznie miejsc pracy dla
                        około 10 tyś ludzi....Co i tak może się nie udać...( Gdyby S.Z.R zakładała
                        pozyskanie pracy dla dwa razy większej ludzi ( niż są potrzeby ) to byłaby by
                        to dobra strategia.Bo wtedy przy założeniu że skuteczność władzy w pozyskiwaniu
                        miejsc pracy wynosi 50 % - ci rzeczywiście bezrobotni napewno znależli by pracę
                        w mieście. )
                        A należy dodać że duża liczba bezrobotnych w naszym mieście nie jest notowana w
                        danych statystycznych.I nikt taj naprwdę nie wie ile wynosi bezrobocie w
                        Piotrkowie....Przecież nie każdy kto ukończył studia przyjeżdza do Piotrkowa i
                        zgłasza się do urzędu pracy-zatem nie przyczyni się do statystycznego wzrostu
                        bezrobocia ,a i tak będzie bezrobotny-tylko że wyjedzie do innego miasta.

                        Strategia ZR moim skromnym zdaniem jest strategią zachowawczą i nie przyczyni
                        się do wzrostu liczby liczby mieszkańców - ponieważ bazuje ona na danych
                        statystycznych z danego tylko okresu.Czyli jeżeli mamy spadek liczby ludności
                        to strategia ZR opierać się będzie tylko i wyłącznie na tym że jest ten spadek
                        a nie będzie próbowała doprowadzić do zatrzymania tej spadkowej tendencji...

                        Moim zdaniem strategie tego typu zbyt bardzo opierają się o dane statystyczne i
                        tak naprawdę nie odzwierciedlają prawdziwego oblicza miasta.
                        Co myślisz na ten temat powiernik???
                        • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 21.06.04, 13:46
                          Z tymi ścieżkami rowerowymi to rzeczywiście zrobili nam psikusa-nie robiąc ich.
                          Ale widzę że mamy podybny punkt widzenia powiernik - tylko trochę szczegóły nas
                          różnią...Ale nie jest żle.
                        • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 22.06.04, 23:19
                          pozwól że skomentuje to w czwartek, kiedy będę miał na to czas. jutro bowiem
                          mam obronę i musze troszkę nad tym pomyśleć.
                          ciesze się, że jest ktoś kto ma odólne zdanie podobne do mojego. dobrze, że
                          znalazłem sie w końcu na forum - szkoda tylko że dopiero tak późno.
                          pozdrawiam.
                        • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 23.06.04, 09:03
                          Piotrze kazda strategia musi opierac sie na danych statystycznych tego nie da sie uniknac pozostaje tylko kwestia jak dokladne sa to dane, jak prawidlowo sa przygotowane prognozy itp. To juz jest statystyka i podobne jej dziedziny. One zawsze sa obarczone bledem. Oczywiscie ze nikt nie odpowie nam na pytanie jakie jest bezrobocie w naszym miescie - mozna je tylko oszacowac bardziej dokladniej lub tez mniej.

                          By ze strategii weliminowac bledy statystyczne jak i tez nie sluszne prognozy, strategie nalezy aktualizowac w oparciu o nowe dane i budowac nowe prognozy. Niestety metody statystyczne i prognostyczne zawsze obarczone sa bledem.

                          Nie sadze rowniez by strategia ZR byla strategia zachowawcza. Wlasnie dlatego jest budowana jak i tez aktualizowana by na biezaco reagowac na wszelkie tendencje jak i tez im przeciwdzialac a zarazem wciaz odpowiadac na pytania jak miasto powinno sie rozwijac i w jakim kierunku podazac.

                          Tak tez moze kwestie czysto techniczne dotyczace danych statystycznych zostawmy w spokoju bo one nie sa chyba az tak najwazniejsze.

                          Panowie Piotrze i Powiernik. Czytajac Wasze wypowiedzi dochodze do wniosku ze macie podobne zdanie na temat samego rozwoju miasta. Rozni Was wlasciwie tylko jedno: kto mial by wykonac nowy projekt rozwoju miasta. Czy profesjonalna firma konsultingowa czy tez samo miasto przy pomocy mieszkancow (badz tez grupa mlodych studentow ze swym bezgranicznym zapalem i masa swietnych pomyslow). No i nie licze Waszego sporu na temat ul 3 maja - moje zdanie na temat tej ulicy jest wyposrodkowane miedzy waszymi zdaniami - jak dla mnie ulica jest jednak troszeczke za waska a z drugiej strony bardzo ladnie bedzie spelniac funkcje ulicy wiodacej do parku i bardzo ladnie tworzy klimat tego miejsca). Co do tego kto powinien stworzyc taki projekt obydwaj macie swoje racje i sa one jak najbardziej sluszne. Mi jednak blizej chyba jest jednak do tego by projekt przygotowala profesjonalna firma konsultingowa ..... ech szkoda ze nie da sie tego jakos pogodzic bo oba rozwiazania maja swoje unikalne zalety. Ciezka sprawa jednak z samym tym projektem.

                          A co powiecie bysmy sami zabrali sie za kontorlowanie tej strategii ktora jest przygotowana i sami tez wysuneli swoje propozycje?

                          Pozdrawiam
                          • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 23.06.04, 12:07
                            Z tą strtegią ZR i statystykami to zgadzam się z tobą krzysztofie i zdaję sobie
                            sprawę z tego że trzeba opierać się o statystyki....
                            Lecz jest małe ale......

                            Już od 1995 roku mowa była o utworzeniu w Piotrkowie Strefy ekonomiczne.Ta
                            sprawa ciągnęła się i połączona była z hutą Hortensja...Bo właciciel huty
                            czekał na tą strefę ekonomiczną ,aż nie chciał już czekać i się wyniusł do
                            Jarost...

                            Tylko powodem dla którego nie było w Piotrkowie Strefy Ekonomicznej były dane
                            statystyczne , a mianowicie to że w Piotrkowie bezrobocie było mniejsze jak np.
                            w Radomsku czy Tomaszowie....Tylko że statystycznie obliczano bezrobocie dla
                            Piotrkowa jako Powiatu Grodzkiego ( nie łącząc go z Powiatem ziemskim , czyli
                            nie sumując bezrobocia która większe było w powiecie ziemskim ) a w Radomsku i
                            Tomaszowie był tylko powiat ziemski , czyli bezrobocie w miastach tych wcale
                            nie musiało być tak wysokie ,ale po dodaniu całego powiatu urosło do poważnej
                            sumki..........

                            Piotrków przegrał batalię o miejsca pracy z Radomskiem i Tomaszowem tylko przez
                            to że statystyka liczona była tylko dla miasta Piotrkowa a nie tak jak dla
                            Tomaszowa -dla całego powiatu....

                            Teraz dopiero udało się utworzyć strefę , ale i tak władze podały że to był
                            ostatni termin bo po wejściu do uni nie mogą powstawać strefy ekonomiczne.
                            Pozatym ta Piotrkowska podstrefa jest dużo mniejsza od tej w wcześniej
                            utworzonej w Radomsku i Tomaszowie...

                            Czyli statystyki można tworzyć w rózny sposób - nieraz niekorzystnie dla danego
                            miasta...
              • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 20.06.04, 17:27
                Dobra ja sie czepiam tylko sciezek rowerowych. Lubie jezdzic rowerem, jezdze nim i lubie jezdzic po sciezkach ale najbardziej nie lubie partactwa a dlaczego? O to co znalazlem w STRATEGIA ROZWOJU MIASTA PIOTRKOWA TRYBUNALSKIEGO
                NA LATA 1998 - 2010 opubliwanego na stronach BIP UM Piotrkowa Tryb.

                ANALIZA UWARUNKOWAŃ WEWNĘTRZNYCH I ZEWNĘTRZNYCH - (SWOT)
                SŁABE STRONY - WADY
                16. brak wytyczonych ścieżek rowerowych,

                no jak dla mnie to paranoja!!!
                UM sam pisze ze w analizie SWOT wada jest brak sciezek, remontuje droge i tych sciezek nie wyznacza!!! hehehe dla mnie to farsa :)
                • piotrthew Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 20.06.04, 22:43
                  Zgadzam się z tobą Krzysztofie!!!!W Piotrkowie brakuje ścieżek rowerowych i to
                  jest fakt....Ogromną trudność sprawia mi przedostanie się z rejonu osiedla
                  Wysoka -Łódzka w kierunku Bugaju i na sulejów lub Wierzeje....Nie ma ani jednej
                  ścieżki rowerowej którą można przkroczyć tory kolejowe i dostać się na drógą
                  stronę miasta....Tym bardziej powinna być taka droga rowerowa na al.3 maja
                  ponieważ nie ma możliwości dostać się do parku -rowerem...

                  A co do pytania Powiernika....

                  Jak zatrzymać w Piotrkowie młodziesz po studiach....Jest jedna dobra
                  strategia , a mianowicie zakłady przemysłowe.Napędzą one koniunktóre w mieście
                  a tym samym nastąpi rozwój sektora usługowego...
                  Już w tej chwili jest kryzys tego sektora- I Hipernowa odczuwa brak kliejętów w
                  naszym mieście...Już mają plany zmniejszenia Hipermarketu,a na dzień dzisiejszy
                  mają zmniejszoną kadrę kierowniczą....W Piotrkowie cierpią na brak
                  kupujących ,za to dyskont spożywczy w Bełchatowie jakim jest Albert - ma lepsze
                  obroty od tych w Piotrkowie...I w Bełchatowie Hipernova w niedługim czasie
                  powiększy ten sklep do hipermarketu....A trzeba pamiętać że w Bełchatowie jest
                  również Leklerk.

                  Te posunięcie sfery usług świadczą o tym że brakuje w Piotrkowie pieniędzy na
                  rynku usług , i widać potrzebę otwierania zakładów pracy.Tak aby ilość
                  pieniędzy na rynku w Piotrkowie była większa.

                  Zatem dobrym sposobem na zatrzymania studentów -są zakłady przemysłowe i
                  ogólnie przemysł.

                  A z tą logistyką to nie wydaje mi się aby to był klucz rozwoju miasta.Dobrze ze
                  są centrale Logistyczne ,ale są one tylko dobrą reklamą naszego miasta jako
                  dobrego węzła drogowego.Reklamują miasto wśród inwetorów.
                  Zatrudnieją jednak przedewszystkim ludzi niewykształconych.Bo w 90% potrzeba
                  tam osób fizycznych do przeładunku towaru.Te osoby zarabiają niewiele i tak
                  naprawdę mogą wydać w mieście w sklepach i knajpach maksymalnie 600
                  zł.miesięcznie.

                  Osoby zatrudnina w przemysłe produkcyjnym ( Farmacełtyka , samochodowy itd.) są
                  wykształcone i zarabiają na miesiąc co najmniej 2 tyś zł.Z czego mogą wydać w
                  mieście w sektorze usług około 1400 zł.
                  Zysk dla miasta z takich ludzi jest 3 krotnie większy , jak z ludzi
                  zatrudnionyh w magazynach IKEA.

                  A jeżeli chodzi o kadrę kierowniczą magazynów to:
                  1-jest jej niewiel 10% zatrudninych z wyższym wykształceniem...
                  2-ludzie tam zatrudnieni brani są tam zazwyczaj z dużych miast
                  3-magazyny przeładunkowe zazwyczaj mają swoje centralę w dużych miastach i tam
                  najwięcej jest zatrudninych ludzi z wyższym wykształceniem....np.Hipernova ma
                  centralę w Krakowie i tam odbywają się wszystkie obliczenia itd.

                  Zatem sektor Logistyczny jest sektorem potrzebnym naszemu miastu - i to nie
                  podlege wątpliwaści , ale nie jest to sektor na którym może się opierać tylko i
                  wyłącznie nasze miasto....
                  • kozlowskikrzysztof Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 20.06.04, 23:30
                    Ech sciezki rowerowe to juz chyba temat na odzielny watek ... no i ten fragment planu rozwoju miasta - brak sciezek rowerowych - i nie budowanie ich - poprostu mnie rozbroil .... Paranoja. Przeciez nie wielkim kosztem mozna praktycznie cale miasto oplec sciezkami .. to naprawde nie jest trudne, a bardzo ulatwi zycie rowerzystom i zwiekszy bezpieczensto ruchu

                    A co do centrow logistycznych. Napisze jutro bo teraz ide spac :):)
                    • powiernik Re: Pomysł na Piotrków..czy to jest możliwe? 21.06.04, 13:26
                      chyba źle mnie zrozumiałeś
                      Ścieżki rowerowe są potrzebne, sam jeżdżę rowerem i uważam że jazda po jezdni
                      jest niebezpieczna
                      Miasto popełniło duży błąd nie robiąc ścieżki rowerowej
                      chciałbym by całe miasto i okolice oplecione były ścieżkami rowerowymi
Pełna wersja