Czy areszt runie????Rok minął i nic...

23.06.04, 12:21
Czy po zburzeniu STADIONU PIOTRKOVI miasto doprowazi do zburzenia dawnych
budynków Pijarskich????
Czy byłaby to kolejna forma samounicestwiania się miasta i dziwnego
sprawowania władzy przez urzędników miejskich?

W Tygodniku Trybunalskim z 5.06.2003 pojawił się tekst mówiący o zburzeniu
aresztu śledczego na Wojska Polskiego.

cytuję
***

We wrześniu osadzeni i pracownicy obecnego Aresztu Śledczego przeprowadzą się
na ulicę Wronią. Obiekt więc opustoszeje i to prawdopodobnie na dobre. Nikt
bowiem się nim nie interesuje, nikt też nie chce go przejąć. Budynek jest w
opłakanym stanie i na jego ewentualny remont trzeba kilkudzicsięciu milionów
złotych. O takich pieniedzy dac miasto nawet nie marzy. Toteż władze
Piotrkowa rozważają możliwość zburzenia obiektu.
- Odzyskamy wtedy piękny i bardzo atrakcyjną dzialkę, pewnie pojawią się
inwestorzy- mówi Marcin Pampucch, rzecznik prezydenta miasta. - Oczywiście
zanim podejmiemy ostatecznie decyzję, o opinię poprosimy mieszkańców naszego
miasta.
Wydaje się, że zdania na ten temat będą podzielone. Zwłaszcza, że trzeba
będzie coś wybrać: albo pieniądze, albo sentyment do tradycji i historii. Już
dziś konserwator zabytków Zygmunt Błaszczyk, twierdzi, źe zburzenie aresztu
jest niemożliwe. - Dla funkcjonowania miasta będzie lepiej źeby nie było w
tym mięjscu aresztu, bo wyłcza się najcennięjszy obszar Piotrkowa. Ale trzeba
pamiętać, źe to zabytek, o zniszczeniu go nie ma

mowy.
Budynek aresztu przy ulicy Wojska Polskiego od ponad 200 lat służy osadzonym,
a powstał na początku osiemnastego wieku.
W 1674 roku do Piotrkowa przybyli pijarzy W latach 1689-1718 powstawały dla
zakonników budynki kościoła, kolegium i klasztoru. W dzisiejszym areszcie
mieściło się prawdopodobnie kolegium. Wtedy budynek wyglądał zupełnie
inaczej. Był

okazały, miał piękne zdobienia na zewnątrz. Doskonale harmonizował ze
świątynią (rycina obok).
W 1786 roku klasztorny budynek strawił pożar. Pijarzy przenieśli się do
pomieszczeń jezuitów (w tym czasie klasztor oo. Jezuitów został skasowany).
Po II rozbiorze Piotrków trafił do zaboru pruskiego. W ciągu kilku kolejnych
miesięcy utworzono tu parafię ewangelicką, pijarski kościół oddano
ewangelikom, a dawne kolegium przebudowano na prokuratorię. Zniszczono
elewację, ogołoconą ją ze wszystkich detali, cele przystosowano na potrzeby
więziennictwa.
W tej chwili właścicielem obiektu jest Skarb Państwa. Wkrótce władze
Piotrkowa poproszą o jego przekazanie miastu. Potem zadecydują o losach
budynku...
Beata Hołubowicz - Stachaczyk

***

Mam pytanie co miasto po roku bezczynności chce zrobić z tym obiektem ,bo
zwlekając z podjęciem decyzji władze miasta doprowadzają do fizycznego
zniszczenia budynku ( nieremontowany dach cieknie itp )
Dlaczego w chwili kiedy Skarb Państwa oddawał ten obiekt miasto nie próbowało
pozyskać pieniędzy z budżetu państwa na remont budynku , a przypomnę że jest
to okes rządów tego prezydenta?


Przecież historia się powtarza - kiedyś zburzono mury obronne i baszty bo
rajcy miejscy nie mieli pomysłu na zagospodarowanie baszt i bram
miasta...Zamiast pojechać do Torunia gdzie nastąpiła asymilacja takich
fortecznych form w naszym mieście zburzono je bezpowrotnie.....W tej chwili
miasto pragnie bezpowrotnie unicestwić kawał historii miasta.....bo tak
naprawdę nie ma pomysłu na budynek...
Spotkałem się z wieloma głosami krytyki wobec pomysłu zburzenia aresztu!!!!
Przecież każdy z nas mieszkanców chciałby zobaczyć jak wygląda wewnątrz tekie
więzienie ,ale władza miasta mówi nie!!!!
Zamiast stworzyć muzeum w więzieniu tak jak to ma miejsce w Łodzi , to w
Piotrkowie chcemy zabytkowy budynek zniszczyć i już.....W Łodzi nie burzy się
nawet fabryk przemysłowych które są dużo młodsza od budynków aresztu.

Według mnie to jest ściema że to jest tak cudowna działka i trzeba ten areszt
zbużyć......według mnie ktoś chce na tym sobie zarobić i wziąć łapówkę.....Bo
gdyby to była taka piękna działka to dlaczego na przeciwko po przekątnej jest
parterowy sklepik który jest obskurny , to dlaczego budynki wokół aresztu
jakoś nie cieszą się taką implozją inwestycyjną i jakoś inwestorzy nie biją
się o miejsca lokalowe na Stary Mieście.

Dlaczego Liceum Społeczne mogło wyremontować oficynę które nie była
zabytkiem , a miasto chce zbużyć prawdziwy zabytek?????

Co o tym fakcie sądzicie Forumowicze???Czy też zgadzacie się z władzą miasta
i chcecie zburzyć budynek aresztu ??Czy tak jak ja wolelibyście aby budynek
aresztu został wyremontowany , lub oddany księdzu tak jak budynek klasztoru
Dominikanek.. lub zrobine cokolwiek co uratuje ten obiekt???

    • karlov Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 25.06.04, 00:11
      Często przeglądam to forum, ale brak czasu nie pozwala mi duzo pisac, z reszta
      w wiekszosci kwestii jestem zgodny z piotrthenew i innymi userami. Zmierzamy do
      tego samego, jednak w sprawie aresztu nie jestem pewnien czy powinien zostać
      wyremontowany. Nie miejmy złudzeń. Nikt nie da kasy na remont, a nawet jeśli to
      kto przyjedzie do nas zwiedzać areszt? Może to naiwność ale pierwszy raz po
      czesci zgodze sie z twierdzeniem, ze po zburzeniu pozostalaby piekna dzialka
      przy W.Polskiego - ulicy średnio reprezentacyjnej i zapomnianej, a przecież
      największej w naszym mieście. Jeśli pomyśleć przyszłościowo, połączyć obwodnicą
      Dmowskiego-Sikorskiego-Słowackiego z W.Polskiego, w miejscu aresztu postawić
      biurowiec czy inny "wybryk naszych czasów" (w Krakowie np. robią centrum
      handlowe bo polityka miasta i PKS doprowadziła do wycofania sie z inwestycji
      firmy Tischman Speyer Properties - mającej zbudowac Nowe Miasto),
      zagospodarować rynek, to za kilka-kilkanascie lat moglibysmy miec drugą po
      Słowackiego fajną ulicę, tchnięte życie w stare miasto, itp... Ale cóż, areszt-
      zabytek i burzyć nie wolno... Tylko co jak za 50 lat (jeśli sie do tej pory nie
      rozpadna) techniczną myśl PRLu - bloki z wielkiej płyty - zostaną uznane za
      zabytki minionej epoki? Jestem przeciwny burzeniu zabytków - ale pieknych, a co
      pieknego w areszcie? Takie moje zdanie...
    • kozlowskikrzysztof Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 25.06.04, 09:02
      krotka wypowiedz niestety bez uzasadnienia...
      szkoda burzyc taki budynek, bedzie to blad bo potem bedziemy zalowac ze tak sie stalo. Tendencja jest taka iz takich budowli juz sie nie wyburza a zreszta jest to budynek historyczny a z historia trzeba delikatnie sie obchodzic .... tak tez miasto musi zrobic wszystko by on ocalal .... a jak bedzie on zagospodarowany to juz szczerze mowiac dla mnie wszystko jedno ... byle by zostal....
      • kozlowskikrzysztof Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 25.06.04, 09:03
        zapomnialem dodac
        a podobno nie mamy co w Piotrkowie pokazywac .... jak zburzymy areszt to naprawde bedziemy coraz mniej mieli do pokazywania
        • piotrthew Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 25.06.04, 20:28
          Zgadzam się z tobą KrzysztofieKozłowski !!!!!!W 100 %...
          My tak do końca niezdajemy sobie sprawy , ale w naszym mieście ginie mnóstwo
          zabytków np. Koszary Garnizonu Piotrkowskiego ( obecnie Kaufland ),czy Huta
          Hortensja.....

          W Łodzi dbają o te swoje fabryczki i utrzymują je przy życiu , a za 100 lat
          będą mieli zabytki pierwszej klasy...Wtedy może okazać się że w Piotrkowie nie
          ma nic z przełomy 18 wieku i 19 wieku - poza kościołami....

          Ale ciebie Karlov też rozumiem , też bym się z tabą zgodził....Tak rozwijał się
          Nowy York ... Tylko że w Piotrkowie obawiam się że nikt nie wybuduje
          architektury wzniosłej i lepszej jakościowo od Historyczengo Budynku.....

          Jak byś karlov przeszedł się Wojska Polskiego to zobaczysz obok "plastyka "
          nowe inwestycje - a są to domki parterowe gdzie jest sklep Nokia itp...

          Zatem gdyby ktoś chciał wybudować na miejscu aresztu np. Muzeum Holokaustu
          (takie jak w Berlinie )a architektem byłby Libeskin lub Foster to zgoda....

          A co z budynkiem po areszcie zrobić .....moim zdaniem zrobić tam miejsce dla
          INTERAKCJI....lub PUB , czy dyskoteką
          • karlov Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 25.06.04, 23:54
            Nie zrozumcie mnie zle. Najgorszym byloby sprzedanie terenu pod kojeny kaufland
            czy cos w podobie... Poza tym moje podejscie jest czysto teoretyczne bo
            wiadomo, ze i tak nikt nie wyburzy zabytku. Powiem wiecej. Cala ta rozmowa jest
            teoretyczna bo watpie aby znalazl sie ktos kto zaiwestuje w tak duzy obiekt
            kupe kasy. Ale jesli by to odnowic, zrobic cos ekstra... tylko kto to zrobi
            skoro nie mozna znalezc funduszy chociazby na ratowanie wiezy ciśnien...
            Podzielam pomysly piotrthew. INTERAKCJE, PUB i DISKO zmieszczą się tam razem.
            Można też zrobić centrum konferencyjne, business park na dziedzincu :) tylko
            kto w to zainwestuje...
            P.S. Spotkałem księdza... VOLVO s60... już nie mam złudzeń....
            • piotrthew Re: Czy areszt runie????Rok minął i nic... 28.06.04, 09:04
              Masz rację Karlov...
              Kilka budynków w Piotrkowie stoji bez właściciela i niszczeje - a są to zabytki
              ważne dla miasta.Moża zaliczyć do nich Browar Braulińskiego , Wieże Ciśnień ,
              Były Areszt , Manofakturę Piotrkowską itd.
              Dlaczego po wejściu Polski do UE - Piotrków nie może zdobyć środków na
              ratowanie zabytków ?????Kiedy w Łodzi takie same budynki ( nawet młodsze
              wiekowo ) są zabytkami klasy zero....Ja tego nie rozumiem.

              Może tak naprawdę ten Piotrków to nie jest takie zabytkowe i historyczne
              miasto...??????I nie posiadamy zabytków porównywalnych nawet z Łodzią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja