coloquez
02.09.04, 10:25
No cóż stary numer ptaszydła sprawdza się wszędzie. Każdy pseudo polityk je
mu z ręki... Ptaszydło ma zamiar znów powrócić do Pogoni, z której zresztą
wcale nie odszedł i tak naprawdę nie miał zamiaru... No cóż, ręce opadają...
Deklaracje prezydenta i radnych znacznie poprawiły atmosferę w klubie - mówi
na łamach "Gazety" prezes zarządu MKS Pogoń Krzysztof Waszak.
Antoni Ptak powiedział, że może jeszcze wrócić i współfinansować Pogoń, pod
warunkiem, że miasto da mu tereny pod inwestycje. Prezydent Marian Jurczyk
zadeklarował chęć współpracy z klubem. Prosi jednak o plany inwestycyjny
Pogoni. Kiedy wyśle Pan do magistratu taki dokument?
- Za dzień, góra dwa. Zresztą nie będzie to nic nowego: już dwa miesiące temu
złożyliśmy propozycję przejęcia terenów przystadionowych wraz z zarysem
koncepcji zagospodarowania terenu. Miasto nie może więc mówić, że nic nie wie
o naszych planach. Deklaracje prezydenta i radnych, znacznie poprawiły
atmosferę w klubie. Ważne, żeby za nimi poszły konkretne działania.
Co miałoby powstać przy stadionie?
- Kompleks sportowo-rekreacyjno-komercyjny. W koncepcji jest też rozbudowa
stadionu i przystosowanie go do obecnych wymogów międzynarodowej federacji
piłkarskiej. W pasie ogródków działkowych powstałyby hotelik sportowy, korty
i kompleks boisk treningowych. Natomiast na terenie po byłej giełdzie
samochodowej powstałaby część komercyjna.
Co to znaczy część komercyjna?
- To jeszcze nie jest sprecyzowane.
Słychać też głosy o powrocie giełdy samochodowej na koronę stadionu...
- Ktoś zbyt dosłownie odebrał informacje płynące z klubu. Do tego nie ma
powrotu. /mb/