Urząd Miasta łamie przepisy ruchu drogowego!

20.10.04, 06:12
Przebudowana kilumilionowym kosztem al. 3 Maja to bubel - nie spełnia
przepisów ruchu drogowego!!!
W kodeksie drogowym jest przepis zakazujący zatrzymania pojazdu w odległości
10 m od przejścia dla pieszych (przed i za przejściem) w odległości 10m od
przejścia, również na chodniku.
Tymczasem w naszych pięknych alejach zatoczki parkinkowe zrobione na chodniku
zaczynają się 2m za przejściem dla pieszych - przy SP nr 10 oraz 10cm za
przejściem dla pieszych - przy ul. Piastowskiej od strony południowej.

Wspomnieć też należy o namalowanej na al. 3 Maja lini podwójnej ciągłej,
która rodziela 2 pasy ruchu o przewciwnym kierunku, czego zdają sięnie
wiedzieć parkujący tam kierowcy - około 50% przjeżdża przez tę linię i
parkuje pod prąd.

Niestety, wg interpretacji Straży Miejskiej mogą ukarać kierowcę jeśli złapią
go na gorącym uczynku, jeżeli stoi samochód bez kierowcy - już nie :O
Dochodzi więc to sytuacji, że uczniowie zaocznego technikum w al. 3 Maja 36-
38 parkują w sobotę samochody w zatoczce przystankowej, a Straż Miejska
przygląda się samochodom tam parkującym i nie reaguje - nawet przy tak
ewidentnym utrudnianiu ruchu i stwarzaniu zagrożenia.

Pytanie do Pana Rzecznika - kto zatwierdził projekt przebudowy al. 3 Maja
niezgodny z obowiązujacymi przepisami i kto potem odebrał taki bubel????
    • m.pampuch Re: Urząd Miasta łamie przepisy ruchu drogowego! 20.10.04, 10:17
      Bigos_kk czy Tobie nie podoba się wyremontowana aleja ? Ten fragment miasta
      odzyskał swój blask. Chciałbym aby inne ulice w naszym mieście tak wyglądały.
      Obiecuje, że sprawdzę kto zatwierdził i podpisał ale czy to oznacza, że
      powinniśmy teraz wszystko zburzyć i wybudować od nowa, bo jak mówisz linia jest
      taka a nie inna a odległość powinna być większa ;-(
      • noname10 Re: Urząd Miasta łamie przepisy ruchu drogowego! 20.10.04, 22:08
        Panie Marcinie ! Z całym szacunkiem, ale autorowi chodziło o niezgodność
        rzeczywistości a przepisami. Linie pozostawmy na boku. Nie znam się na
        przepisach budowlanych, w szczególności budowy drogi i nie zabieram głosu
        merytorycznie. Autor wydaje się wiedzieć co pisze i oczekuje i on i inni
        odpowiedzi. Jasne, że burzyć się nie będzie, ale ukarać za podpisanie się pod
        projektem zarówno autora jak i zatwierdzającego, gdyby zarzuty były prawdziwe,
        należałoby :-|
Pełna wersja