Dodaj do ulubionych

z kasy podatnika

26.10.04, 11:12
Czy ktoś z włodarzy tego miasta może ustosunkować się faktu , jakim jest
zlecenie jakiejś dziwnej firmie audytorskiej przeprowadzenie weryfikacji
pracowników UM pod względem umiejętności ikompetencji? Podobno ma nas to
kosztować 70 tys. Czy naprawdę Pan Prezydent nie wie kto pracuje i sie na tym
zna a kto nie? Czy naprawde trzeba wydać tyle kasy.Jeżeli tego sam nie widzi
to niecz idzie do lekarza od oczu.Oczywiście mogę się mylić co do tej całej
sprawy ,ale wiem o niej ze źródeł zbliżonych do prezydenta.
Obserwuj wątek
    • m.pampuch Re: z kasy podatnika 26.10.04, 15:31
      Audyt personalny jest wymagany przy ubieganiu się o norme jakości ISO
      9001;2000. Poza tym audyt pozwoli jeszcze zredukować personel Urzędu Miasta,
      który teraz wynosi 250 urzędników. Przypomnę, że w styczniu 2003 roku
      urzędników było ponad 320. Wszystkie czołowe firmy w Polsce i na świecie(to
      norma), w tym także Kancelaria Sejmu przechodzą za zarządzanie kompetencjami.
      Takie zarządzanie pozwoli nam na właściwy dobór kadr i redukcje kosztów pracy.
      Mniej niekompetentnych "urzędasów" - taki jest cel audytu.

      Ze strony miasta www.piotrkow.pl
      Urząd Miasta poddał się ocenie
      W dniach 15.10.2004r. - 13.12.2004 pracownicy Urzędu Miasta wezmą udział w
      audycie personalnym i menadżerskim prowadzonym przez konsultantów z
      firmy „Extreme Management Solutions”

      To przedsięwzięcie jest kolejnym elementem wdrażania systemowego zarządzania
      personelem Urzędu Miasta i ma umożliwić prawidłowe wprowadzenie systemu
      szkoleń, wynagradzania i awansowania oparty na obiektywnej zewnętrznej
      diagnozie.

      Biuro Zarządzania Zasobami Ludzkimi, współpracując ze wszystkimi kierownikami
      przygotowało komplet kart opisujących każde stanowisko pracy w Urzędzie. Karta
      opisu stanowiska m. in. definiuje optymalne wymagania jakie będą stawiane
      pracownikom, którzy mają na tych stanowiskach pracować. Poza wymaganiami
      formalnymi, takimi jak poziom (kierunek) wykształcenia, uprawnienia zawodowe,
      znajomość języków obcych, czy też umiejętność obsługi określonych programów
      komputerowych, określono inne wymogi, np. duża dokładność, umiejętność
      negocjacji, umiejętności kierownicze, odporność na stres, zdolności
      analityczne.

      Audyt personalny ma umożliwić prawidłową alokację personelu w celu sprawnego
      wykonywania zadań Urzędu przy zachowanym poziomie zatrudnienia. Polega na
      zbadaniu u każdego pracownika poziomu określonych kompetencji a nie tylko tych
      dokumentowanych dyplomami.

      Przygotowania do audytu personalnego i menadżerskiego rozpoczęły się w styczniu
      bieżącego roku i polegały na zgromadzeniu w jednym miejscu szczegółowych
      informacji o czynnościach wykonywanych na każdym stanowisku przez każdego
      pracownika, o udzielonych mu upoważnieniach, o uprawnieniach, odpowiedzialności
      i wymaganiach wobec pracownika.

      Wszystkie informacje były przekazywane i są zgromadzone w systemie
      informatycznym. Dzięki możliwości porozumiewania drogą e-mailową miedzy
      komórkami organizacyjnymi Urzędu, zgromadzenie materiału do audytu nie
      spowodowało szczególnych trudności organizacyjnych. Biuro Zarządzania Zasobami
      Ludzkimi przygotowało standardowy formularz opisu stanowiska, który przesłano
      do kierowników drogą elektroniczną. W taki sam sposób zgromadzono w Biurze
      Zasobami Ludzkimi wszystkie informacje potrzebne do audytu..

      • 2bylec Re: z kasy podatnika 26.10.04, 22:51
        m.pampuch napisał:

        > Audyt personalny jest wymagany przy ubieganiu się o norme jakości ISO
        > 9001;2000. Poza tym audyt pozwoli jeszcze zredukować personel Urzędu Miasta,
        > który teraz wynosi 250 urzędników. Przypomnę, że w styczniu 2003 roku
        > urzędników było ponad 320. Wszystkie czołowe firmy w Polsce i na świecie(to
        > norma), w tym także Kancelaria Sejmu przechodzą za zarządzanie kompetencjami.
        > Takie zarządzanie pozwoli nam na właściwy dobór kadr i redukcje kosztów
        pracy.
        > Mniej niekompetentnych "urzędasów" - taki jest cel audytu.

        To ja tu czegoś kompletnie nie rozumiem. To ta nagroda dla najlepszego urzędu w
        województwie to za co?? Między innymi chyba też za tych
        niekompetentnych "urzędasów". A przecież nie tak dawno pisał Pan w informacji o
        przyznaniu nagrody m.in.:
        >Wyróżnienia i nagrody, które otrzymuje piotrkowski urząd świadczą o rzetelnej
        realizacji głównego zadania, jakie stoi przed urzędnikami. Zadanie to zostało
        ujęte we wprowadzanej w życie „Polityce Jakości Urzędu Miasta Piotrkowa
        Trybunalskiego” i mówi o „zaspokajaniu wymagań i oczekiwań interesantów w
        sposób sprawny, kompetentny i uprzejmy”<

        Coś się tu chyba kupy nie trzyma - niekompetentni i "rzetelna realizacja"???
        Albo ta nagroda nie bardzo, albo coś z tym audytem nam nie po drodze. Żeby się
        tylko nie okazało, że jak skończy się audyt to urząd będzie musiał oddać
        nagrodę.

        • vinci2 Re: z kasy podatnika 26.10.04, 23:46
          Pan rzecznik jest typowym populistą więc myślał że jego zdanie:
          "Mniej niekompetentnych "urzędasów" - taki jest cel audytu"
          zrobi furorę i każdy mu przyklaśnie.
          Jeżeli ktoś wydaje 70 tys. na audyt po to żeby zwolnić niekompetentnych
          pracowników to ma nie po kolei w głowie, ponieważ w tym wypadku można
          przeprowadzić audyt wewnętrzny, bez udziału firmy, która bierze za to ogromne
          pieniądze.
          Chciałbym wiedzieć jako podatnik czy za rok będzie przeprowadzony następny audyt
          tym razem za 150 tys. zł aby wyeliminować tych najbardziej zakamuflowanych, jak
          pan napisal, "niekompetentnych "urzędasów"
          Zgadzam się całkowicie z 2tubylcem odnośnie wykluczających się wypowiedzi Rzecznika.
          Jak to w końcu jest z tymi naszymi urzędnikami za co ta nagroda, którą tak się
          władze piotrkowa chwaliły, łącznie z prezydentem, który zaznaczył to w swoim
          liście z aresztu.
          Wreszcie jakie wymierne korzyści będzie miał urząd z ewentualnego przyznania
          normy ISO
          • m.pampuch Re: z kasy podatnika 27.10.04, 12:48
            Widze vinci2, że według Ciebie najlepiej oceniac się we własnym gronie robić
            wewnętrzne audyty, chwalić się przed sobą i być chwalonym przez kolegów - chyba
            reprezentujesz czasy partyjnego betonu, pobudka Vinci2, te czasy się skończyły.
            Audyt jest prowadzony przez firmę zewnętrzną właśnie po to by uniknąć w ocenach
            kumoterstwa i wszelkich zależności. To ma być prawdziwa ocena kompetencji
            pracownika i jego przydatności na konkretnych stanowiskach. A co do nagrody dla
            urzędu, to zapraszam do jego odwiedzenia. Dużo się w nim zmieniło, to nie jest
            już nora, jaką był urząd jeszcze kilka lat temu, ale czy Ciebie tak naprawde
            interesuje dobro miasta ? Wątpie...
            • 2bylec Re: z kasy podatnika 27.10.04, 18:00
              Ja to Panu Panie rzecznik zaczynam współczuć - że też chciało się Panu przyjść
              pracować do takiej nory i to w towarzystwie takich
              niekompetentnych "urzędasów".
              A nawiasem mówiąć, jeżeli po zakończeniu audytu okaże się, że i Pan się do nich
              zalicza (do tych niekompetentnych) to co? Zielona trawka? Inne stanowisko? A
              może bez zmian? Poczekamy, zobaczymy...
              • m.pampuch Re: z kasy podatnika 27.10.04, 20:29
                Dziękuje za współczucie, choć wcale go nie potrzebuje, miło z Twojej strony.
                Tak chciało mi się przyjśc do Urzędu, bo jestem z tych, którzy chcą lepszego
                jutra dla swoich dzieci, a mieszkam w tym mieście od 7 lat i widzę, że to
                miasto potrzebuje zmian. A o swoje kompetencje jestem spokojny, nigdy nie
                zawdzięczałem pracy popularnym "plecom". Odzywają się ci, którym kompetencji i
                pomysłów brak 2bylec. I w przeciwieństwie do Ciebie 2bylec nigdy nie
                generalizuje. W Urzędzie Miasta jest wiele osób o wysokich kwalifikacjach z
                dużym doświadczeniem w pracy, to dzięki takim osobom Urząd i miasto zmieniają
                się na lepsze i przed nimi chylę czoło. Ale z pewnością są i tacy, którzy
                powinni robić zupełnie inne rzeczy w życiu.
                • 2bylec Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:16
                  I przez 2 lata Prezydent nie zorientował się kto powinien robić zupełnie inne
                  rzeczy w życiu?? I trzeba na to puścić z kieszeni podatnika 75 tysięcy??
                  Ja w przeciwnieństwie do Pana mieszkam w tym mieście 30 parę lat i zawsze nasze
                  miasto słynęło z zupełnie innych rzeczy, niż teraz.
                  A jeżeli takie zmiany mają zapewnić lepsze jutro moim dzieciom, to... sorry ale
                  ja się na to nie piszę
                  Gratuluję dobrego samopoczucia
            • vinci2 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 18:23
              Co do czasów partyjnego betonu to akurat Pan się wykazał jak bardzo utkwiły w
              Pana pamięci te "dobre" czasy.
              Jeżeli ktoś insynuuje że te aresztowania to spisek władz miasta Łodzi to chyba
              ma nie po kolei w głowie i powinien jako pierwszy przejść audyt pod względem
              kompetencji.
              Zresztą patrząc na Pana wypowiedzi nie odbiegają one zbytnio pod względem
              populistycznej papki od wypowiedzi I sekretarza Gomułki lub Gierka.
              Co do kumoterstwa to oczywiście brak go w urzędzie ;))
              Ach te spiskujące wywiady CIA, FBI i MOSSADU wychwytujące bliskich
              współpracowników prezydenta Matusewicza i chcące ich pozamykać za nic, toż to
              kolejna afera NIEWINNOŚĆGATE.
              Wykazując jak bardzo jest Pan kompetentny chciałbym podkreślić fakt, że zadałem
              Panu pytanie odnośnie wymiernych korzyści jakie uzyska Urząd z wprowadzenia ISO,
              a także jak to jest że z jednej strony dostaje urząd nagrodę, a jednak z drugiej
              okazuje się że są tam "niekompetentne urzędasy".
              Ja uważam że jedną z najbardziej niekompetetnych osób jest Pan ponieważ nie
              potrafi Pan odpowiedzieć rzeczowo na pytania, a w odpowiedzi zawiera Pan jedynie
              żałosne ataki bez konstruktywnej odpowiedzi.
              Tak jak napisał kilwater3 w poniższym poście najlepszy audyt przeprowadza
              prokuratora i ABW jest on przede wszystkim darmowy.
              Czy będzie Pan jednym z audytowanych??
              Życzę szczęścia i odrobiny dokształcenia jak powinna wyglądać rola rzecznika i
              przede wszystkim jak powinien się on wypowiadać.
              Z poważaniem Karol.
              • m.pampuch Re: z kasy podatnika 27.10.04, 21:00
                Vinci2 nie chcę z Tobą dyskutować nt. łódzkich afer bo jesteś mało
                zorientowany/a w sprawie WFOŚiGW. Poczytaj trochę w archiwach prasowych może
                zmienisz zdanie, choć wątpie czytając Twoje złośliwe teksty.
                Odpowiadam na pytania:
                Wprowadzenie ISO pozwoli skuteczniej realizować zadania nałożone na Urząd,
                tworzyć warunki zapewniające zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców gminy
                oraz ich prawidłową obsługę, możliwie jak najszybsze, nie przekraczające
                terminów ustalonych w KPA załatwianie spraw Interesantów. Norma ISO pozwoli na
                szkolenia i podnoszenie kwalifikacji oraz kompetencji wszystkich pracowników
                Urzędu Miasta. Urząd dysponujący certyfikatem jakości ma także większe szanse
                na pozyskiwanie środków pozabudżetowych. Ale najważniejsze, jest to, że norme
                taką nie dostaje się raz na zawsze. Określonego wysokiego poziomu obsługi
                trzeba cały czas pilnować, by nie stracić certyfikatu i dobrej opinii.
              • 2bylec Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:30
                vinci2 napisała:

                > Jeżeli ktoś insynuuje że te aresztowania to spisek władz miasta Łodzi to chyba
                > ma nie po kolei w głowie i powinien jako pierwszy przejść audyt pod względem
                > kompetencji.

                Dokładając jeszcze do tego dzisiejszą wypowiedź w radiu Pana Rzecznika, że
                sprawa wytoczona Prezydentowi przez Henryka Alamę ma charakter polityczny
                (sprawa dotyczy zniesławienia Henryka Alamy przez Prezydenta Miasta w artykule
                opublikowanym w DzŁ), to chyba naprawdę Panu Rzecznikowi zawory zaczynają
                puszczać
                • vinci2 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:49
                  2bylec to nie nerwy przecież oczywistym jest fakt że jest to spisek połączonych
                  sił wywiadowczych obcych mocarstw CIA, MOSSAD już od dawna planowały przejęcie
                  kontroli nad Piotrkowem.
                  Planują tu wybudowanie podziemnego centrum logistyczno-wywiadowczego z którego
                  to będą planować działania w Iraku.
                  Przecież ja już kilka osób tu na forum zlokalizowałem jako agentów.
                  Pan Alama jest pewnie też jednym z NICH.
                  Pan Pampuch nie mając argumentów co wynika z jego mizernych kompetencji zasłania
                  się jakimś wyimaginowanym spiskiem.
                  Przykro mi z tego powodu, ale może wizyta u psychologa i kilka dni urlopu choć
                  trochę pomoże, bo naprwde za kilka dni może się pogorszyć i będzie to już spisek
                  obcej cywilizacji z zapędami mocarstwowymi.
                  Pozdrawiam.
          • kariera33 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 14:16
            Myślę, że ten audyt jest po to żeby dać komuś zarobić. Bo przecież bez przerwy
            przyjmuje się jakiś pracowników do urzedu i nie mają tu zbyt wiele do
            powiedzenia predyspozycje i umiętności, ale liczą się przede wszystkim
            znajomości np. z panią M. czy panem B.
      • audytorka Re: z kasy podatnika 27.10.04, 20:51
        Szanowny Panie Niedorzeczniku !!!

        Kim pan jest, jeśli nie „urzędasem” (w pełni tego słowa znaczeniu). Za
        pobierane wynagrodzenie, wykazuje się Pan skrajną niekompetencją nie tylko w
        wypowiedziach ustnych, ale również na łamach prasy i innych nośnikach
        medialnych.
        Chce pan powiedzieć, że zatrudnieni w Urzędzie Miasta, to banda, masa
        niewyedukowanych, nic nierobiących bez wyobraźni człekokształtnych postaci !!!
        O których „urzędasach” Pan mówi, o tych, którzy od 10, 15, 20, 25 lat swojego
        życia oddają, działając pod dyktando mizernej władzy, czy o tych, którzy
        przypłynęli razem z Panem na dryfującym kawałku szalupy ratunkowej oblepionej
        gównem i którzy za wyśrubowane pensje pierdzą nie w stołki, a w wygodne fotele.
        Dosyć tego Panie Pampuszku. Od tej chwili dobieraj słowa bo wytknę Panu każdą
        nieprawdę wypowiedzianą lub napisaną.
        • m.pampuch Re: z kasy podatnika 27.10.04, 21:15
          Ale się audytorka oburzyła. Nigdy bym tak jak Pani nie określił osób
          zatrudnionych w Urzędzie, ani tych co "oddają życie" ani tych co "oblepieni
          g..."
          Z tym "oddawaniem życia" (dla Urzędu jak przypuszczam) to się Pani chyba
          zagalopowała. A i jeszcze jedno, ja nie przypłynąłem na szalupie, miałem
          wcześniej pracę i podjąłem kolejną, a Pani ?. Pozdrawiam Panią pewnie się jutro
          spotkamy na korytarzu. :-)
        • kimma Re: z kasy podatnika 29.10.04, 08:19
          audytorka napisał:

          którzy
          > przypłynęli razem z Panem na dryfującym kawałku szalupy ratunkowej oblepionej
          > gównem i którzy za wyśrubowane pensje pierdzą nie w stołki, a w wygodne
          fotele.
          Powyższe wyrażenie b. negatywnie świadczy o Pani kulturze. I kto tutaj obraża
          pracowników UM? Nie przystoi damie uzywac takich słow, ale może się mylę a Pani
          wcale nie jest damą...
    • urzedass Re: z kasy podatnika 27.10.04, 21:04
      Czytając komentarz m.pampucha do tekstu „z kasy podatnika” oraz zamieszczony
      poniżej tekst z oficjalnej strony Urzędu Miasta (www.piotrkow.pl), zastanawiam
      się czy Pan Marcin Pampuch Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Piotrkowa
      Trybunalskiego, to na pewno m.pampuch. Bo jak się mają poniższe cytaty:
      - „Poza tym audyt pozwoli jeszcze zredukować personel Urzędu Miasta”,
      - „Audyt personalny ma umożliwić prawidłową alokację personelu w celu
      sprawnego wykonywania zadań Urzędu przy zachowanym poziomie zatrudnienia.”
      Jeżeli tak, to rozbieżne są zdania w tej kwestii Prezydenta i jego Rzecznika.
      Nieprawdą jest, że audyt personalny wymagany jest przy ubieganiu się o
      uzyskanie normy jakości ISO 9001:2000. Normę jakości ISO uzyskały już niektóre
      miasta naszego kraju pomimo, iż nasz Urząd Miasta jest pierwszą instytucją tego
      typu w kraju, w której przeprowadzany jest tego typu audyt.
      Od rzecznika prasowego wymaga się podawania rzetelnych danych dotyczących
      urzędu, gdyż ma on pełen do nich dostęp. Dotyczy to również danych dotyczących
      zatrudnienia w Urzędzie.
      Chcę przypomnieć, że obecny Prezydent Miasta rozpoczął swoją kadencję w
      październiku 2002 r. i zatrudnienie w tym okresie kształtowało się na poziomie
      298,5 etatów. Jeżeli twierdzi Pan, że w styczniu 2003 r. wyniosło 320 etatów
      oznacza to, iż prezydent w ciągu jednego miesiąca urzędowania zatrudnił 20
      osób.
      A co dotyczy się obecnego zatrudnienia w Urzędzie, to kształtuje się ono na
      poziomie 252 etatów.
      Nie należy zapomnieć jednak, że w ostatnim okresie ze struktury organizacyjnej
      Urzędu zostały wyodrębnione dwie jednostki, to jest:
      - Miejski Zarząd Dróg Publicznych - 17,5 etatów,
      - Pracownia Planowania Przestrzennego - 16 etatów. .
      Powiedzieć warto również o zlecaniu przez władze Urzędu (firmie zewnętrznej)
      zadań związanych z utrzymaniem czystości na terenie budynków Urzędu (około 5
      etatów).
      Wszystkie wymienione powyżej instytucje wykonują zadania jakie wykonywane były
      przez pracowników Urzędu Miasta w Piotrkowie Tryb. w październiku 2002.
      Podsumowywując:
      Wynik: 298,5 : 290,5
      A zapomniałem o ponad 20 stażystach pomagających w pracy „250 urzędasom” .
      Słaby to wynik jak na upływające 2 lata kadencji, przy założeniu, że w okresie
      tym zostało zwolnionych i wysłanych na różnego rodzaju świadczenia około 80
      pracowników.
      Panie Rzeczniku czy podawanie takich danych to jedynie wyraz Pana
      niekompetencja, czy celowe działanie propagandowe?
        • vinci2 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:19
          Panie rzeczniku skoro uważa Pan że te opinie krytyczne napisali tylko pracownicy
          UM to niestety wystawia Pan opinię o swoich mocodawcach, jakimi są pracodawcami
          że komentarze są tylko negatywne.
          Nie chciałbym być pracodawcą znienawidzonym przez podwładnych bo to zakrawa o
          DESPOTYZM.
          Szczyci się Pan z pychą w wypowiedzi że spotka jakąś Panią na korytarzu.
          Każdy wie jak swoją pracę Pan uzyskał i wielkim nietaktem jest z Pana strony
          twierdzenie że oczywiście to była tylko własna inwencja w jej podjęciu.
          Nadal wątpię w pana kompetencje lub zmysł postrzegania ewentualnie czytania ze
          zrozumieniem.
          Pytania zadałem DWA.
          Na jedno uzyskałem odpowiedź na drugie nie więc może je powtórzę:
          "jak to jest że z jednej strony dostaje urząd nagrodę, a jednak z drugiej
          okazuje się że są tam "niekompetentne urzędasy".
          Co do ISO to tak jak myślałem jest to papka w stylu ble, ble, ble i jak niestety
          w codziennym życiu liczy się PAPIER.
          Tylko czy ten papier będzie wart tych 70 tys. złotych.
          Bo pewnie będzie wart tych zwolnionych "urzędasów" gdyż na ich miejsce czekają
          "swoi kompetentni urzędasi"
          Powiem szczerze że nigdy bym się nie spodziewał z ust rzecznika żadnego UM że
          pracują tam "niekompetentne urzędasy".
          Pomijając formę gramatyczną i kulturę osobistą, której niestety Pan nie ma
          ciekaw jestem jakie zdanie na temat Pana wypowiedzi ma Pan Prezydent Czapla.
          Polecam lekturę na temat kultury wypowiedzi i zachowania.
          Może nie jest jeszcze za późno w co niestety wątpię.
          A propos nie jestem "niekompetentnym urzędasem", powiem więcej nie jestem w
          ogóle urzędasem.
          Jestem "niewychowanym menadżerasem", który czepia się jakże obytego i
          kulturalnego człowieka.
          Z poważaniem Karol.
    • kilwater3 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:08
      Cztery lata temu przeżyłem audyt zewnętrzny w firmie która naonczas starała
      się o certyfikat ISO. Pomijając kompletną dezorganizację pracy jaką wprowadził
      pobyt audytorów w firmie, otrzymanie certyfikatu doprowadziło tylko do
      stworzenia nowych dokumentów, segregatorów, plików w komputerach oraz to co
      najważniejsze do zwiększenia zatrudnienia o ponad 10 procent. Firma o której
      piszę jest przedsiębiorstwem prywatnym, nie otrzymuje dotacji budżetowych,
      funkcjonuje tylko z tego co zarobi. Starania o certyfikat ISO były wynikiem
      ambicji jednego z właścicieli który przekonywał wspólników, że w momencie
      otrzymania certyfikatu umocniona zostanie pozycja firmy na rynku, napłynie
      więcej zleceń od dotychczasowych kontrahentów oraz zwiększy się szansa na
      pozyskanie nowych. Efekt niestety był odwrotny od oczekiwanego - wzrost kosztów
      utrzymania. Firma działa nadal, ale z roku na rok w rankingu polskich firm
      według WBJ przesuwa się systematycznie w dół. W firmie krąży dowcip "mamy ISO i
      so z tego"
      Nadzieje Pana rzecznika na pozyskanie środków pomocowych dzięki certyfikatowi
      ISO są tyleż naiwne co bałamutne. Certyfikat ISO określa tylko zachowanie
      właściwych norm i procedur pracy w firmie. Środki pomocowe są przeznaczane na
      konkretne cele i to pod warunkiem, że samodzielnie jest się w stanie zapewnić
      część własnych środków finansowych. Może słuszną ideą byłoby przeprowadzić
      właśnie audyt ze środków pomocowych na które miasto liczy - tak na dobry
      początek.

      PS
      Gdybyś vinci2 sięgnął do archiwów prasowych, jak Ci radzi Pan rzecznik, to byś
      się dowiedział, że to nie partie polityczne wyciągały pieniądze z funduszu,
      tylko z własnych składek go dofinansowały ;)
      • vinci2 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 22:29
        Zgadzam się z tobą kilwater3.
        Przecież w Polsce powszechnym standardem jest fakt że nikt tutaj nic nie
        kradnie, on tylko pożycza albo bierze bo leżało sobie.
        Przykry jest fakt że w Piotrkowie mamy takiego rzecznika, który nie ma kultury
        osobistej nie potrafi rzeczowo odpowiadać na pytania, a przede wszystkim te
        pytania trzeba zadawać kilka razy.
        Co do ISO to niestety wprowadzenie go w Urzędzie będzie miało podobny skutek jak
        w twojej firmie.
        Jest to dokument, który faktycznie urzędowi nie przyniesie żadnych korzyści
        oprócz kosztów, a my za to zapłacimy.
        Pozdrawiam Karol
        • kariera33 Re: z kasy podatnika 27.10.04, 23:19
          Obserwując na różnych imprezach pana rzecznika, rzeczywiście można stwierdzić
          że nie jest on zbytnio kulturalną osoba, to jeszcze cienko reprezentuje urząd a
          jeszcze bardziej cienko jest reprezentowany przez swoją małżonkę. Jaki pan
          taki ......
          • m.pampuch Re: z kasy podatnika 28.10.04, 07:53
            O kulturze osobistej osobników tu występujących świadczą ich wypowiedzi. Ja mam
            odwagę podpisać się pod moimi postami i tu się drodzy Państwo różnimy. Widzę,
            że temat naszej rozmowy schodzi na moje życie osobiste, więc dziękuje za
            dyskusję i pozdrawiam serdecznie "menadzerasów".
            • vinci2 Nadal bez odpowiedzi 28.10.04, 16:51
              Moje pytanie pozostało nadal bez odpowiedzi.
              Przykro mi Panie Rzeczniku że w sytuacjach stresowych, ucieka pan jak myszka.
              Ciekaw jestem czy Pan przechodził audyt pod kątem zajmowanego stanowiska.
              Co do podpisu pod postami nie czytałem większej bzdury bo jak może osoba
              publiczna jaką jest rzecznik twierdzić że on jest odważny jak lew bo się
              podpisuje pod postami.
              Przepraszam jak miałby Pan występować tu na forum incognito?????
              Pierwszy raz spotykam rzecznika, który kiedy ma odpowiedzieć na trudne pytania
              "obraża" się jak pięciolatek zabiera swoje zabawki i idzie na swoje poodwórko.
              Wie Pan jak to się nazywa?
              Brak kompetencji, kultury a przede wszystkim umiejętności dyplomatycznych, które
              to rzecznik powinien posiadać.
              Pewnie czuje Pan już urywający się grunt pod nogami i szuka Pan innej pracy.
              Może Piotrków w końcu będzie miał rzecznika z prawdziwego zdarzenia a nie laika.
              Pozdrawiam Karol (agent MOSSADU oddelegowany na forum aby knuć spisek).
              • 2bylec Re: Nadal bez odpowiedzi 28.10.04, 19:53
                Całkowicie zgadzam się z Tobą vinci2.
                Panie Rzeczniku! Nie ma się o co obrażać. Tak to już jest urządzone, że człek
                na świeczniku, udzielający się publicznie, reprezentujący Prezydenta Miasta,
                jeżeli nie będzie odpowiadał konkretnie na postawione mu konkretne pytania to
                zawsze będzie zbierał po d... Pytanie w tym wątku postawione jest jasno i
                przejrzyście. A Pan kluczy, atakuje Bogu ducha winnych ludzi, obraża swoich
                współpracowników i wszędzie doszukuje się spisku politycznego. Czysta kpina!

                Panie Rzeczniku prosze wreszcie zejść na ziemię, stanąć twardo i rozejrzeć się
                wokoło. Jest Pan funkcjonariuszem publicznym, którego głównym zadaniem jest
                rzetelne informowanie nas mieszkańców o tym co się dzieje w Urzędzie i w
                mieście. Dzięki postępowi technicznemu, ponieważ nie chce mi się iść do Urzędu
                żeby gadać z Panem, mam możliwość i prawo do tego, żeby zadawać Panu pytania
                oraz wyrażać swoje opinie na tym forum. I jeżeli przerasta Pana możliwości,
                żeby udzielać sensownych konkretnych odpowiedzi - a widać że przerasta - to
                chyba najwyższy czas pomyśleć o jakimś innym zajęciu - jest przecież tyle
                innych fajnych zawodów - lub dać sobie siana. Może za jakiś czas wypuszczą
                Pańskiego mocodawcę i pod jego opiekuńczymi skrzydłami będzie Pan miał okazję
                znowu się "wykazać" na jakimś innym podwórko. Bo na piotrkowskim to już szans
                za wiele nie macie. Już mi żal tych, którzy w przyszłości będą mieli wątpliwy
                zaszczyt zapoznać się z Pana kompetencjami.
                • 2bylec Odpowedź się pojawiła 20.01.05, 20:20
                  A jednak po 3 miesiącach doczekaliśmy się odpowiedzi. Oglądam sobie ŁWD i co
                  słyszę - Urząd Miasta w Piotrkowie poddał się audytowi personalnemu za 70
                  tysięcy złoty. Wynik? Jednak Pan Rzecznik nie mylił się - zdecydowany brak
                  komptencji - ocena 2,5 w skali 5-stopniowej. Czyżby jakieś oznaki
                  niezadowolenia wśród urzędników? Oczywiście że nie - pani urzędniczka z
                  zachwytem mówi, że ocena 2,5 to prawie że poziom doskonałości i wtóruje jej w
                  tym Sekretarz Miasta.
                  Czyli zgodnie z tym co mówił swego czasu Pan Rzecznik - oto nadszedł czas żeby
                  pozbyć się niekompetentnych urzędników (-asów). Ciekawe co to teraz będzie?
                  Ale grunt to dobre sampopoczucie włodarzy miasta i 8 miejsce w kraju. AVE
                  PIOTRKÓW
                  • tygrys999 Re: Odpowedź się pojawiła 20.01.05, 22:18
                    Zbylec jaki to sum włodarze skoro nie widzum wejzyń zwykłych kmieciów?Gupota
                    guni gupote,absurd guni absurd,kasa sie wydaje abo bieze,wsyćkie wiedzum ło co
                    chodzi,łorkiestra gro,safa bucy a kmecie takie jak niemundre byli tak sum.Bo
                    przecie nie można przyjuńć mundrego,kumpetyntnego łuzyndnika tylko go tzeba
                    skolić i skolić.Im wincy piniendzy bedzie kosztoaćjego ucenie tym bardzi kmieć
                    musi być dumny ze to za jego piniondze a nie za własne.Bo za własne to kazdy
                    gupi ćwok potrafi.A wy witusiek222,kilwatery,kryngi popirajta tyn system.Vinci
                    wom pomoze i wincy sie nie do zrobić.
                    • vinci2 Re: Odpowedź się pojawiła 20.01.05, 22:44
                      Nie rozumiem jednej rzeczy Tygrys w jaki to sposób chciałbyś "przyjuńć
                      mundrego,kumpetyntnego łuzyndnika"??
                      Z własnego doświadczenia wiem, a pracowałem w wielu firmach że bez szkolenia
                      pracowników raczej firma nie ma szans rozwoju.
                      Jak wyobrazasz sobie tą sytuację: przychodzi człowiek do pracy i od razu ją
                      zaczyna tak??
                      Od razu jest przyjęty i jest kompetentny ;D
                      Z artykułu w Tygodniu Tryb., Dzienniku Łodzkim wynika jasno ile zostało
                      przyjętych nowych osób za rządów Waldemara M.
                      Gdzie te kompetencje w takim razie?
                      Przecież wpływ na to mieliście WY z ekipy Cesarza?
                      Wynika z tego sprzeczność decyzji, sami zatrudniliście ludzi, a teraz ich
                      oceniacie jako niekompetentnych ;D
                      Typowy obraz całej Polski.

                      Żenujące.
                      • tygrys999 Re: Odpowedź się pojawiła 21.01.05, 23:53
                        Vinci to nie tak skumplikowane jak sie wydaje.Czy przyjmujunc do roboty furmana
                        łucyz go powozić cy moze bierzech chopa z glejtym?Ta samo powinno być z innymi
                        fachurami.Łod cego jezd zwykła rozmowa kwalifikacyjna,konkurs czy postympowanie
                        kwalifikacyjne.Ty jak do swy firmy przymiesz ksiengowum cy kadrowum to bedzies
                        ich łucył?Łocny1.2 świaczum ło tym że te ludzie nie majum bladego poińcia ło
                        tym co robium.Dobze że droge do roboty znajum winc nie błundzum po
                        mieście,chociaż kto ich tam wie.Jo ciungle widze wałynsajuncych sie w godzinach
                        pracy uzyndników ale może ta być musi.Środowisko Cysarza jak pamintum łod
                        poczutku mówiło ło złej,nietrafny łobsadzie.A chyńć zmian na lepsze może
                        świadczyć ło tym,że łuni w przeciwiństwie do włodarzy z sekretorzym na czele,bo
                        to łunego prezydent łupoważnił do zatrudniania pracowników,widzieli bez
                        kusztownego łałdytu,że nie wszystkie ludziska majum poińcie ło tym co
                        robium.Tyn łobuz cysorz i te ichnie stowarzyszynie łod poczuntku kucili sie z
                        prezydentem,że do kierowania potrzebne sum ludzie które to potrafium a nie
                        wieczne przydupasy.Może taki jezd łobraz Polski a dlaczego u nas nie ma być
                        inaczy?Lepi i mundrzy.Krowa nie zminia podlundów,ludziska myślunce powinni tak
                        samo jak ci którym płacimy cinżkie piniundzory,płacimy za ich dołcanie a łuni i
                        tak niewiele wiedzum.Słyszałeś kiedy o wyciungnińciu konsekwencji za
                        nieprzygotowanie przetargu i konieczność zmian budżetowych,żle rozliczune
                        paliwo,delegacje,"zagininte" z kasy piniondze,nieprzygotowanie budownictwa
                        socjalnego i kupe innych durnot?Fakstycnie zenujunce a moze i wk.......
                        • vinci2 Re: Odpowedź się pojawiła 22.01.05, 01:29
                          Rzadko się zgadzam Tygrys z Twoim bełkotem ale w jednym się zgodzę:
                          "Słyszałeś kiedy o wyciungnińciu konsekwencji za nieprzygotowanie przetargu i
                          konieczność zmian budżetowych,żle rozliczune paliwo,delegacje,"zagininte" z kasy
                          piniondze,nieprzygotowanie budownictwa socjalnego i kupe innych
                          durnot?Fakstycnie zenujunce a moze i wk......."

                          Tylko w takim razie jak to możliwe że Wasz prezydent robił co chciał i
                          zatrudniał ludzi nie patrząc na kwalifikacje ale aby tylko byl z "ekipy".
                          Przecież to Pan Matusewicz w kampanii właśnie krytykował poprzednie władze za
                          stworzenie jak to określał kliki i obiecał jej rozbicie (czym zaskarbił sobie
                          część głosów).
                          Sam natonmiast stworzył klikę jeszcze lepszą bo tajemnicą poliszynela jest fakt
                          zatrudniania np. "byznesmena" (posiadającego piekarnię) po szkole średniej na
                          zastępcę kierownika ;D
                          Jak okiem sięgnął patrząc na nazwiska osób zatrudnionych byli to SWOI nie ważne
                          czy fachowcy ważne że SWOI!!!
                          Daltego nie wiem czy jest sens jakiś zmian bo jednak powiedzenie że każda miotła
                          pod siebie zamiata jest tu bardzo trafne.

                          P.S. Błagam jeśli będziesz odpowiadał na tego posta pisz po polsku bo w
                          większości nie rozumiem Twojego bełkotu.
                          • tygrys999 Re: Odpowedź się pojawiła 22.01.05, 19:55
                            Vinci miło mi że częściowo zgadzasz się ze mną.Swiadczy to o tym,że dostrzegasz
                            nieprawidłowości,zgadzasz się z diagnozą widzisz starania tych ludzi ale ich
                            świadomie lub podskórnie nie lubisz.Twoja sprawa.Mnie kilka razy w minionym
                            okresie zdarzyło się brać udział w tych otwartych spotkaniach,które
                            organizowali i organizują.Wierz mi nie taki diabeł straszny jak go
                            malują.Czasami widzę pewne sprawy inaczej niż oni,czasami się z nimi nie
                            zgadzam,niektórych z nich nie lubię ale jedno Ci powiem.Może ich też Prezydent
                            zrobił w trąbę nie mówiąc nigdy o wiernych przydupasach,pretorianach,który ch
                            zamierzał obsadzić na stanowiskach.Kiedy mieli ich poznać skoro program i
                            kampanię robili sami z P.Matusewiczem?Raczej obwiali się tego,że po wyborach
                            starzy koledzy znów pokochają Pana Waldemara.Zaraz po pierwszych nominacjach
                            nie tylko Pana B.ale i innych,Panów D.na kierownika wydziału,Pana Ch.na
                            vice,Pana M.na sekretarza/nomen omen kandydatem zgodnie z zapwenieniami Pana
                            Matusewicza do ostatniego dnia był Pan Czapla/i kilku innych decyzjach
                            kadrowych w stowarzyszeniu zawrzało.Nielubiany przez ciebie Cysorz /przeze mnie
                            też/publicznie pytał Prezydenta skąd wziął tych "specjalistów",którzy według
                            nich nadawali się tylko do destrukcji,niczym pozytywnym w dotychczasowej
                            działalności się nie wykazali a scalały ich dwie rzeczy:przynależność partyjna
                            oraz dotychczasowa praca w delegaturach Funduszu Ochrony Środowiska bądż
                            strukturach podległych Panu Matusewiczowi.Długo trwało nim Prezydent schował
                            B.,pozwolił zająć się pracą syndyka D./co i tak robił będąc na etacie w
                            urzędzie/,innym zajął się prokurator.Sekretarz z rzecznikiem zaś pomimo
                            licznych argumentów świadczących o braku kompetencji trwali i trwają.Przedtem i
                            teraz bronił ich Prezydent jak niepodległości choć przykładów ich
                            destrukcyjnego,nieodpowiedzialn ego działania nie brakowało.Ostatnia próba
                            zakończyła się szopką z listami w sprawie odwołania sekretarz,nocną nasiadówą
                            po której przewodniczący rady nie miał siły napisać felietonu oraz żenującym
                            zachowaniem na spotkaniu partyjnym.Dzisiaj bronią się opowieściami,że chciano
                            ich odwołania bo sprzeciwili się stowarzyszeniu i Cysorzowi w czym dzielnie
                            wspiera ich stary nowy przewodniczący.Reasumując kliki były,są i będą ale sam
                            byłem świadkiem jak z klikami oni walczą.Że to robota na dłużej świadczy o tym
                            dzisiejsza sytacja w mieście,którą nie tylko my dwaj dostrzegamy i krytykujemy
                            na łamach internetu.Ludziom z tego ich stowrzyszenia też trzeba patrzeć na
                            ręce,żeby nigdy nie zapominali co głosili.Trudno natomiast zaprzeczyć,że jak na
                            razie afery trzymają się od nich z daleka choć wielu próbuje im łatki
                            przypinać.To,że sami zorganizowali referendum też świadczy na ich korzyść bo
                            zebrali potrzebne podpisy w trzy tygodnie,złożyli a komisarz nie
                            zakwestionowała ani jednego choć jako prawniczka jest bardzo kompetentna i
                            dokładna.Ranking miast też pokazuje,że miasto ma się dobrze tam gdzie mogą coś
                            zrobić/przysparzając pieniędzy do budżetu/,zatrudniając ludzi a zdecydowanie
                            dołuje w oświacie,pomocy społecznej i przede wszystkim rozdętych wydatkach
                            administracyjnych.Nawet inwestycje przy ich udziale w 2004 roku ruszyły z
                            kopyta w porównaniu z 2003 co z niechęcią ale przyznaje szczególnie ich nie
                            lubiący niedawny koalicjant Michał R.Nawet termomodernizacja ruszyła bo się o
                            to awanturowali.To tyle na razie kolego.Napisałem Ci to co wiem nie po to aby
                            coś udowadniać czy przekonywać ale byś zastanowił się czy przypadkiem prawda
                            czasami nie jest inna od tej której być może oczekiwałeś.Może warto przekonać
                            się o tym naocznie.Ja podobnie jak oni i ten jak go nazywacie Cesorz uważam,że
                            dobrych,pracowitych urzędników w naszym magistracie nie brakuje.Potrzebni są
                            jedynie odpowiedzialni decydeńci do których zaliczam głównie P.Czaplę a on się
                            wziął ze stowarzyszenia.Innych porządnych nie będę wymieniał aby nie zaszkodzić
                            im ze strony cuchnącej części tej ryby jaką dziś są Władze miasta łącznie z
                            radą.Dlatego właśnie powinniśmy zastanowić się czy referendum nie jest
                            najlepszym rozwiązaniem.O przyszłe wybory na razie nie martwmy się kolego
                            Kręgi.Masz swój rozum i zagłosujesz na kogo zechcesz czy to niedługo czy w
                            dalszej przyszłości.
                                • tygrys999 Re: Odpowedź się pojawiła 26.01.05, 00:23
                                  Dzisiaj niechcący podsłuchałem w audycji "O tym się teraz mówi"wypowiedzi
                                  rzecznika prasowego i Pani Dyrektor Biura....dotyczącej kosztownego audytu
                                  personalnego pracowników urzędu.Super,ech i ach.Rewelacyjne oceny osobiste
                                  ujawnione z ogromną skromnością.Z dwoma wyjątkami.Rzecznik kiepsko jest
                                  przygotowany do pracy w grupie a Pani bodajże ma problemy z komunikacją
                                  wewnętrzną.Uproszczone wnioski są takie, że jest dobrze a będzie jeszcze lepiej
                                  bo przecież urząd zbiera rewelacyjne oceny od innych instytucji żyjących z
                                  oceniania.Szkoda,że nie od mieszkańców bo załatwianie spraw petentów też
                                  oceniono żle.Będą się szkolić aż do utraty tchu a czy budżet to
                                  zniesie,nieważne.I tak to radośnie z małą dozą megalomanii,samozachwytu po
                                  wydaniu za audyt kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz próbach karkołomnych
                                  wyliczeń finansowych mających pokazać jak to jest dobrze bo ta gazeta to nie
                                  zna się na liczeniu bądż się pomyliła albo nie te kolumny uwzględniła a może to
                                  urzędnicy skarbnika tak niszczęśnie przygotowali dane itd.itp.,można dojść do
                                  dwóch wniosków.Urząd miałby jeszcze lepsze wyniki gdyby nie ci wredni
                                  petenci,którzy nieustannie przeszkadzają w pracy.Każdy kto twierdzi,że w
                                  urzędzie przyrosło etatów,wzrosły koszty na administrację ,utrzymywana jest
                                  niewydolna,kosztotwórcza,niedop asowanoa do zadań wielopoziomowa struktura jest
                                  szują ,oszczercą,pieniaczem i tak wogóle to nie ma pojęcia o pracy
                                  urzędu.Szkoda tylko tej grupy mądrych ludzi oczekujących na mądre
                                  zadania,polecenia,oceny ich pracy dokonywane przez ich szefów na podstawie jej
                                  efektów a nie 4-ogodzinnej szopki zakończonej "pajęczynką" z perspektywą
                                  alokacji.Ryba śmierdzi od głowy.
                                  • hector70 Re: Odpowedź się pojawiła 26.01.05, 09:56
                                    · Wyniki audytu personalnego w Urzędzie Miasta
                                    - Urząd może funkcjonować jak szwajcarski zegarek – uważa Zbigniew Brzeziński
                                    dyrektor zarządzający firmy „Extreme Management Solutions”. Firma ta
                                    przeprowadziła pierwszy w kraju audyt kompetencji zawodowych w jednostce
                                    administracji samorządowej. Polem doświadczalnym był Urząd Miasta w Piotrkowie
                                    Trybunalskim.
                                    Urząd jak szwajcarski zegarek
                                    Piotrkowski magistrat, jako pierwszy w kraju, podjął próbę zbadania kompetencji
                                    zawodowych swoich pracowników. – Mamy świadomość tego jak ważna dla każdego z
                                    mieszkańców jest właściwa praca urzędu – mówi Ewa Cłapa kierownik Biura
                                    Zarządzania Zasobami Ludzkimi Urzędu Miasta Piotrkowa Trybunalskiego. – To tu
                                    planuje się rozwój miasta, to tu tworzone są projekty, plany, to tu każdy z
                                    mieszkańców miasta załatwia wiele ważnych dla siebie spraw. Codzienna praca
                                    urzędu zmusza nas do podejmowania działań mających na celu podniesienie
                                    sprawności urzędu – dodaje Ewa Cłapa. Według kierownik piotrkowskiego Biura
                                    Zarządzania Zasobami Ludzkimi, maksyma „klient nasz pan” ukierunkowuje
                                    wszystkie działania kierownictwa urzędu. - Nasi petenci muszą być zadowoleni z
                                    obsługi pod każdym względem, jednak, aby to osiągnąć musimy przeprowadzić pewne
                                    zmiany – dodaje. Audyt kompetencji pracowniczych przeprowadzony w piotrkowskim
                                    urzędzie, ma na celu wskazanie tzw. „ognisk zapalnych”.


                                    Nieżle!!!!!!!!!!!!!!
                                    Można się szkolić i jeszcze ci za to super zapłacą.
                                    Idąc dalej-70 tys.PLN za audyt to pikuś w porównaniu z pieniążkami, które firma
                                    wyciągnie od nas podatników za dalsze szkolenia "niekompetentnych URZĘDASÓW".
                                    Skoro cyt.:" - Urząd Miasta na podstawie wyników audytu personalnego
                                    przygotował już wspólnie z firmą audytującą cały proces szkoleniowy dla
                                    pracowników. Nie chodzi bowiem w audycie o to by zwolnić słabych urzędników.
                                    Chodzi o to by dać szansę ludziom, którym do tej pory kadra zarządzająca tej
                                    szansy i możliwości rozwoju nie dawała. – mówi Bogdan Munik Sekretarz Urzędu
                                    Miasta.", to trzeba ich szkolić, szkolić, szkolić ...
                                    TO SIĘ NAZYWA MISTRZOSTWO ŚWIATA - "czyli jak zapewnić SWOJEJ firmie pewne (bo
                                    podatnika) dochody (i to wcale nie małe).
                                    Ciekawe kto sprawdził kompetencje firmy audytorskiej? Czy mozna brać na
                                    poważnie taki audyt (Piotrkowski magistrat, jako pierwszy w kraju, podjął próbę
                                    zbadania kompetencji zawodowych swoich pracowników.)? INTERESUJĄCE
                                    z wyrazami szacunku
                                    HE!!! HE!!! HE!!!
                                    • vinci2 Re: Odpowedź się pojawiła 26.01.05, 17:13
                                      Masz rację hector70.
                                      Jaka firma wystawiłaby inną ocenę odbierając sobie chleb i krociowe dochody z
                                      przyszłych szkoleń.
                                      To tak jak ze zdawalnością egzaminów na prawo jazdy.
                                      Jeśli zdałoby 90% osób to z czego utrzymywałyby się ośrodki egzaminowania skoro
                                      za każdą poprawkę płaci się słono.
                                      O kompetencji firmy „Extreme Management Solutions” niech świadczy fakt jaki
                                      powiedziała mi znajoma z urzędu co do przebiegu audytu.
                                      WSZYSCY pracownicy od dyrektorów po rzecznika kierowników mieli te same
                                      ćwiczenia!!!!!
                                      To tak jakby za pomocą tego samego ćwiczenia oceniać sprzątaczkę, magazyniera,
                                      księgową i dyrektora d/s promocji ;D
                                      Ci panowie podobno nie wiedzieli nawet że Urząd mieści się na ulicy Pasaż
                                      Rudowskiego, a także na Szkolnej ;)
                                      Przygotowanie tych Panów więc było żenujące, mogę to stwierdzić bynajmniej na
                                      swoim przykładzie ponieważ przechodziłem przez audyt ale tamta firma była dużo
                                      bardziej kompetentna poneważ najpierw badała na jakim stanowisku ktoś pracuje i
                                      pod tym kątem byliśmy oceniani.
                                      Powyższe nie jest obroną piotrkowskich urzędników żeby nikt tego tak
                                      zinterpretował, a ma jedynie na celu ukazanie absurdu jaki ma tutaj miejsce.

                                      Pozdrawiam
                                      • tygrys999 Re: Odpowedź się pojawiła 26.01.05, 21:22
                                        Widzisz Vinci myślenie nie jest takie trudne ani nie boli.W naszym mieście
                                        absurd goni absurd a bezczelność prześciga się z arogancją mając za sąsiada
                                        głupotę."Naciągaczy było wielu lecz żaden nie śmiał zagrać przy
                                        Jankielu".Smutne ale chyba prawdziwe.Każde manipulacja może być dobra dla z
                                        góry założonego efektu.Prawdopodobnie nieświadomie ale potwierdzają to
                                        wypowiedzi niezwykle prominentnych włodarzy.Prawdziwej oceny powinni dokonywać
                                        szefowie,mieszkańcy i życie.Skończmy z absurdami i zwykłym dziadostwem.A
                                        dziadostwo kwitnie w naszym mieście pod szyldem "wielce szanownych radnych
                                        miejskich",którzy mówią dużo,najczęściej nie na temat,ale podjęcia
                                        odpowiedzialnej decyzji unikaja jak ognia.Dzisiaj zerwali
                                        praktycznie "posiedzenie"Rady aby tylko nie głosować potwierdzenia poprzedniego
                                        głosowania w sprawie nieuchylenia mandatu Pana Pawła Z.Historia Pawła Z.jest
                                        prawie wszystkim znana.Wynajął pustostan niechciany przez
                                        nikogo,wyremontował,dał pracę i w tym momencie
                                        popełnił "przestępstwo".Poprzednio radni twierdzili,że nie popełnił. Dzisiaj
                                        nie zdobyli się na odrobinę solidarności.Woleli chyłkiem umykać
                                        z "posiedzenia".Nie odważyli się wprost powiedzieć -Panie Pawle panu już
                                        dziękujemy.Dziadostwo?Moim zdaniem krańcowe,bo w kuluarach komentowali,że to
                                        kara za poparcie idei referendum całościowego w sprawie Rady i Prezydenta a nie
                                        tylko Prezydenta o co zabiegała po wielomiesięcznej wstrzemiężliwości Rada
                                        Miasta.Najgorsze jest to,że ten Załoga nie zubożył miasta,wręcz mu
                                        przysporzył.Ale co to obchodzi radnych-seniorów moderatorów którym Kali "ukraść
                                        krowa".A krowy szkoda,bo krowa coraz chudsza a i podatnik,mieszkaniec coraz
                                        dociekliwszy>.Może zorientować się gdzie są konfitury.Masz rację Vinci,absurd
                                        goni absurd.Pewne zaczyna być jedno.Oni boją się referendum.Bo a nóż odbije
                                        mieszkańcom i pójdą zagłosować,nieważne za czym ale frekwencja będzie.A co
                                        będzie póżniej,kto to może wiedzieć?Szkoda tylko,że nie myślą bo 6 marca już
                                        niedługo,zaraz potem konieczność głosowania za ABSOLUTORIUM,"tak albo nie oto
                                        jest pytanie".Tak,bo jeżeli nie,to na szali znów stanie Rada Miasta ale w
                                        znacznie gorszej sytuacji.Wniosek jest prosty.Z tym dziadostwem pora
                                        kończyć.Jeżeli nie mieszkańcom to komuś innemu.Odwagi Panie Andrzeju.To nie
                                        boli a mieszkańcy już są z Panem.
          • 2bylec Re: z kasy podatnika 28.10.04, 19:18
            No skoro doszło już do oceny Pana Rzecznika (ocena zdecydowanie mierna) to nie
            przesadzajmy i małżonkę Pana Rzecznika pozostaw w spokoju. Nie uchodzi. Nie
            kopie się leżącego...
    • m.pampuch Dziennikowa Liga Miast - sprostowanie wyników 28.01.05, 10:42
      Ze strony miasta www.piotrkow.pl

      Poniżej przedstawiamy pismo jakie wysłane zostało do redaktora naczelnego
      Dziennika Łódzkiego-Wiadomości Dnia w sprawie wyników rankingu dotyczącego
      kosztów ponoszonych na funkcjonowanie Urzędów Miast i Gmin. W rankingu tym
      pojawiły się nieścisłości, które w nieprawdziwy sposób pokazały funkcjonowanie
      Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalskim. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi
      na pismo.

      Pan
      Julian Beck
      Redaktor naczelny
      Dziennika Łódzkiego – Wiadomości Dnia

      W związku z tekstem prasowym ”Sześć miejsc w dół” opublikowanym na łamach
      Tygodnika powiatu piotrkowskiego „7-dni Piotrków” w dniu 21 stycznia 2005, na
      stronie 4, oraz w Magazynie Dziennika Łodzkiego w tym samym dniu na stronie 13
      w artykule „Skierniewice ciągle na czele” proszę o opublikowanie sprostowania
      (Prawo Prasowe - Rozdział 5 Art. 31 paragraf 1,2.)

      Teksty prasowe nt. podsumowania Dziennikowej Ligi Miast zawierają nieprawdziwe
      informacje dotyczące Piotrkowa Trybunalskiego. Nieprawdziwa jest informacja
      podana w rankingu, że Piotrków Trybunalski ma najwyższe wydatki na
      administrację z miast województwa łódzkiego. Według danych przygotowanych przez
      służby finansowe Urzędu Miasta wydatki na administrację publiczną (płace i
      pochodne dla urzędników) wynoszą w przeliczeniu na 100 mieszkańców odpowiednio,
      w latach:

      Rok 2002 – 11,26 zł
      Rok 2003 – 12,20 zł a nie jak podano 22,22 zł
      Rok 2004 – 11,59 zł

      Wynik w tej kategorii ADMINISTRACJA PUBLICZNA zdecydowanie zmienia pozycję
      Piotrkowa Trybunalskiego w ogólnej klasyfikacji.
      Kapituła „Dziennikowej Ligi Miast i Gmin” prawdopodobnie analizowała dane
      przygotowane w oparciu o raporty Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi, które
      być może nie zawierają podrozdziałów w danym dziale, w tym przypadku
      ADMINISTRACJA PUBLICZNA. Biorąc pod uwagę klasyfikację budżetową miast i gmin,
      w której w danym dziale mogą znajdować się także inne wydatki nie związane z
      administracją - z płacami dla urzędników, bardzo proszę o wnikliwe analizy
      wykonania budżetów miast i gmin w kolejnych edycjach bardzo potrzebnej
      Dziennikowej Ligi Miast. W załączeniu raport finansowy z Działu ADMINISTRACJA
      PUBLICZNA znajdujący się w archiwach Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalskim.
      W przypadku odmowy opublikowania sprostowania proszę o pełne uzasadnienie
      odmowy.

      Z poważaniem
      Marcin Pampuch
      Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka