jasiu74
04.11.04, 08:14
Szybka trasa Wrocław – Łódź na zakręcie
Czwartek, 4 listopada 2004r.
Prezydenci Łodzi i Wrocławia oraz marszałkowie województw dolnośląskiego i
łódzkiego podpisali wczoraj memorandum do premiera Marka Belki w sprawie
budowy drogi ekspresowej S8 Wrocław - Łódź.
- Chciałbym, aby konkrety wykluły się w przyszłym roku, bo wtedy przypada 60.
rocznica zakończenia II wojny światowej, więc powstałaby wreszcie realna
szansa włączenia Dolnego Śląska do Polski. W sensie komunikacyjnym, rzecz
jasna - zauważa prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Według prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, budowa drogi ekspresowej i
szybkiej kolei to nie tylko konieczność ekonomiczna, ale też kwestia polskiej
racji stanu.
Przedstawiciele samorządów Łodzi i Wrocławia uważają, że budowa drogi
ekspresowej S8 Wrocław - Łódź możliwa jest do 2010 roku, a trzy lata później
powinna się zakończyć realizacja szybkiej linii kolejowej Wrocław - Łódź -
Warszawa.
S8 miałaby przebiegać od Wrocławia, omijać od północy Wieruszów, od południa:
Sieradz, Zduńską Wolę, Łask i Pabianice, łączyć się w miejscowości Róża z
planowaną zachodnią obwodnicą Łodzi i wybiegać koło Rzgowa na spotkanie
projektowanej autostrady A1. Trasa pozwoliłaby odetchnąć: Pabianicom,
Łaskowi, Zduńskiej Woli i Sieradzowi, które teraz są rozjeżdżane przez tiry.
Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury skierowało do Sejmu "Informację o
harmonogramie budowy autostrad i dróg ekspresowych 2004 - 2006 i lata
dalsze", gdzie uwzględniono drogę ekspresową S8, ale biegnie ona z Wrocławia
przez... Wieluń, Bełchatów i Piotrków Trybunalski do Warszawy. Plany
zakładają po prostu przebudowę już istniejącej trasy.
- Jestem zaskoczony - mówi Cezary Grabarczyk, łódzki poseł PO i członek
Sejmowej Komisji Infrastruktury. - Będziemy walczyć o S8 koło Łodzi.