lucasik
10.12.04, 22:46
"Polityka" ostatnia podaje....
Miasto i gmina Pińczów skierowały w Internecie ankietę do mieszkańców na temat
rozwoju gospodarczego gminy i przyszłych inwestycji. Wśród wielu zagadnień
poruszonych w ankiecie znalazły się też urzędowe propozycje haseł promujących
miasto i gminę. Mieszkańcy mają odpowiedzieć, które im się najbardziej
podobają. Ponieważ jest ich wiele, przytaczamy te, które nam się najbardziej
spodobały, dla wygody grupując je w pewne kategorie.
O tym, z czego słynie:
– Naszym walorem jest położenie geograficzne.
– Gmina Pińczów z tego słynie, że rzeka Nida wciąż przez nią płynie.
– Miasto i Gmina Pińczów przyjazne każdemu obywatelowi.
– Pińczów jest pięknym miastem o dużej ilości zabytków.
O potencjale gospodarczym:
– Gminę Pińczów piękną mamy, ulgami inwestorów przyciągamy, serdecznie zapraszamy.
– Ryby w Nidzie, gipsy w ziemi to nasze Ponidzie.
– Bogactwo gminy, to dobro wspólne każdego mieszkańca.
– System zachęt dla rozwoju małej i średniej przedsiębiorczości, rozwój turystyki.
O ofercie towarzyskiej:
– Przyjedź, zwiedzaj i płać.
– Przyjedź do Pińczowa, tutaj mieszka Twoja druga połowa.
– W Pińczowie świta, bawi się elita.
– W Pińczowie dnieje, przyjedź, zobacz, tu się dużo dzieje.
Kiedy już przyjechaliśmy do miasta pełnego pięknych zabytków, wyjątkowo miłych
dla przyjezdnych, a zwłaszcza biznesmenów z branży gipsowej, kiedy znaleźliśmy
już drugą połowę i z elitą doczekaliśmy świtu, aż kogut zapiał uświadamiając
nam, że dużo się działo, dnieje, a nas ogarnia ciemność, nie wpadajmy w
panikę. Jest jeszcze jedna kategoria. Na pocieszenie.
O potoku myśli:
– Nida wolno sobie płynie. Burmistrz myśli o swojej gminie.
Polityka (ARP)
polityka.onet.pl/notki.asp?M=FU