karlov
17.12.04, 13:23
Sprawa pewnie znana, ale jako, że ja w Piotrkowie mieszkam od czerwca a sprawą
interesować zacząłem się od maja kiedy to opisy imion przytoczone przez
lukasika zaczęły się sprawdzać (Waldemar) o tym nie słyszałem.
Gdyby znalazło się więcej takich jak ja to przytaczam:
Sprawa z marca 2004
**************
Czy faworyzuje firmę znajomego biznesmena?
Prezydent Piotrkowa Waldemar Matusewicz (48 l.) ma w nosie wyniki miejskich
przetargów.
Najpierw odmówił podpisania umowy z firmą, która wygrała konkurs na
konserwację sygnalizatorów, a potem zmienił warunki tego kontraktu. - Po to,
by umowa trafiła do innej firmy - mówi Krzysztof Kozłowski (48 l.), szef
komisji rewizyjnej w radzie miasta.
W ubiegłym roku konserwacją sygnalizatorów zajmowała się firma Eltom, której
właścicielem jest Tomasz Stachaczyk (48 l.). Matusewicz przed lokalnymi
wyborami był popierany przez radio - własność Stachaczyka.
Matusewicz odwdzięczył się mu kontraktami na konserwację sygnalizatorów
świetlnych. Regionalna Izba Obrachunkowa ustaliła, że Matusewicz dawał zarobić
Stachaczykowi nielegalnie - bez przetargu. Umowa z Eltomem wygasała z końcem
ubiegłego roku. Na kolejne 12 miesięcy przetarg musiał być rozpisany. Wygrał
go Ciechdrog. Jego szef, Krzysztof Kowalczuk (45 l.), 15 stycznia miał
podpisać umowę. - Odjechałem z kwitkiem, prezydent odmówił podpisania umowy.
Po kilku dniach Kowalczuk dostał umowę, która różniła się od pierwowzoru.
Odmówił podpisania i chce też zawiadomić Urząd Zamówień Publicznych o łamaniu
prawa przez magistrat.
- Warunki umów określone przed przetargiem nie powinny się zmieniać - tłumaczy
nam Anita Wichniak-Olczak, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych.
Kozłowski nie ma wątpliwości: - Matusewicz chwyta się sposobów, żeby umowa
trafiła do firmy Stachaczyka.
- To są przypuszczenia, nie mające potwierdzenia w faktach - odpiera zarzuty
Marcin Pampuch, rzecznik Matusewicza..
Choć umowa wygasła dwa miesiące temu, sygnalizatory świetlne w Piotrkowie cały
czas naprawia firma Eltom. .
Dariusz Kucharski