Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach

11.02.05, 07:20
Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach dla miasta, choćby w sprawie
referendum (próby zalegalizowania pełnej kontroli nad samorządem przez ekipę
jak to ktoś ładnie nazwał „wyrodnych dzieci” ) – niestety oszołomstwo kilku
osobników permanentnie szalejących, jest poniżej minimalnego poziomu rozmowy.
Oczekuję na powstanie rzeczowego forum, na którym będzie można rozmawiać o
ważnych sprawach i dowiadywać się o perspektywach rozwiązywania nabrzmiałych
spraw czy zjawisk. I niestety - chyba nie będzie to mozliwe na gazecie.pl

    • lucasik ..trzydziestej pierwszej, okrągłej rocznicy... 11.02.05, 07:52
      > Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach dla miasta, choćby w sprawie
      referendum (...) – niestety oszołomstwo kilku osobników permanentnie
      szalejących, jest poniżej minimalnego poziomu rozmowy. Oczekuję na powstanie
      rzeczowego forum, na którym będzie można rozmawiać o ważnych sprawach i
      dowiadywać się o perspektywach rozwiązywania nabrzmiałych spraw czy zjawisk.

      Mniam :-) "PERSPEKTYWY ROZWIAZYWANIA NABRZMIALYCH SPRAW CZY ZJAWISK"

      Polecam forum Akademii Medycznej... Hehe :-))
      ____________
      Zniknięcie tych parówek spowodowało niemały zamęt. To fakt... Był to jednak
      zamęt grubymi nićmi szyty i wiemy, lep jakiej propagandy kryje się za tymi
      nićmi... Dlatego też, te zniknięte parówki zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi…
      my wszyscy stoimy twardo na gruncie pryncypialnego sposobu planowania, które
      pozwólcie, że przypomnę w konkretnym zarysie. Oszczędność powinna się... dewizą
      w życiu publicznym i gospodarczym... wszystko zależy od właściwego wykorzystania
      potencjału jako podstawy rozwoju... użyteczności publicznej... dla każdego
      obywatela ta podstawa musi się stać nawykiem w działalności produkcyjnej. Jest
      to ogromne pole...
    • tygrys999 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 11.02.05, 22:37
      To zabierz,nie zwracając uwagi na oszołomstwo,albo oczekuj dalej,tylko uważaj
      aby kwiecistość własnej wymowy nie zasypała cię doszczętnie.Poza tym jest kilka
      sposobów rozładowania nabrzmiałych oczekiwań lub zjawisk.Jeden z nich to
      spełnienie/oczywiście oczekiwan/.
    • pasternik1 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 08:44
      Temat, który by mnie interesował i który uważam za pilny, to sprawa jak to
      ładnie napisał w którymś ze swoich tekstów Witold Kowalczyk na
      www.kowalczyka.of.pl. Mianowicie sprawa „wyrodnych dzieci III RP” Dla
      przykładu emerytowany żołnierz PRL dziatek około 50 lat. Dyrektor u swego
      teścia w Roce. Gość doskonale zorientowany w przerabianiu pieniędzy. To malutki
      przykład tzw. postkomuny. Biorąc pod uwagę zbliżający się upadek IIIRP, czy
      powinniśmy wykonywać jakieś ruchy, które uchronią miasto przed wylewem żalu,
      pretensji i krzywd jakie towarzystwo wyrządziło miejskiej społeczności. Jeśli
      ktoś ujawni, kto z nich kiedy i za jak małe pieniądze zdobył gminne grunty,
      kto z urzędników za tym stoi – to co my na to. Jeśli tenże pokaże inne drogi
      (zablokowane) i utracone zyski dla miasta. A jeśli wskaże osoby za to
      odpowiedzialne, a dziś ferujące referendum to co? Tych pytań jest wiele, ja
      uważam że trzeba je zadać i to teraz nie za rok.
      Chyba Widzisz że kretyńskie żarty są tu nie na miejscu. Jest potrzebna powaga.
      • duch_prawdy Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 13:41
        Chcesz rozliczac - rozumiem i popieram. Ale rozliczajmy WSZYSTKO a nie tylko to
        co Ciebie interesuje. W kontekście "krzywd jakie towarzystwo wyrządziło
        miejskiej społeczności" i szerokiej debaty o sporcie porozmawiajmu także o
        stadionie 35-lecia ? Czytając tu liczne posty mam wrażenie, ze akurat tego
        Piotrkowianie nie moga darować... Czy się mylę forumowicze ?
      • tygrys999 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 14:02
        Ja z kolei pamiętam ładny tekst tego ulubionego przez Ciebie pisarza Witolda
        Kowalczyka w trakcie nie tak dawnej ożywionej dyskusji pt.Piotrkowski
        Cyrk.Przywoływany przez Ciebie dziatek ok.50 coś tam próbował polemizować.Chyba
        skutecznie Pan Kowalczyk zamknął mu gębę swiom tekstem w którym dociekliwie
        pytał czy szarfa na wieńcu pogrzebowym byłego wiceprzewodniczącego to
        podziękowanie za umożliwienie zakupu działki przy ul.Al.3 Maja.Jeżeli w swojej
        wypowiedzi nawiązujesz do takich treści to faktycznie prezentujesz podobny
        poziom.Nie wiem jak to kupił i dlaczego,pewno Twoi przyjaciele mogą to
        sprawdzić albo już to zrobili i nie mają do czego się dopierniczyć,ale mieć
        pretensję o szarfę to zaiste poziom godny wybitnego pisarza.Ciekaw jestem czy
        często widujecie na pogrzebach nawet swoich nieprzyjaciół napisy "dobrze Ci
        tak....."Żenujacy sposób myślenia a Ty próbujesz mu dorównać.W przeciwieństwie
        do Ciebie ja gościa znam ze spotkań ich stowarzyszenia,z jego wypowiedzi i
        nieodległych publikacji w których odważył się pisać wprost,udowadniać i
        imiennie potępiać przejawy złych działań.Gościa z tego powodu nie da się
        lubić,zrobił sobie masę wrogów ale dzisiaj dalej twierdzi,że warto było,jest i
        będzie.Sam znam wiele osób którym bezinteresownie pomógł,wiele organizacji
        społecznych które wsparł i dziwię się do tej pory,że nikt z tych ludzi nie dał
        chociażby jednego głosu na jego obronę.Może wychylił się w tym naszym grajdołku
        za bardzo i należy mu dokopywać bezustannie.A może gówno robi.Ja na jego
        miejscu już dawno machnąłbym ręką na to wszystko.Może zresztą machnął.Znam też
        za namową kolegów Kręgi,Vinci parę osób,które pracowały lub jeszcze pracują w
        Roce i w ich opiniach nie słyszałem nigdy podobnych bredni jakie były na tym
        forum przeciwko niemu głoszone.Podobno jest bezkompromisowy,stanowczy i
        pracowity choć błędy popełnia.Przeważa raczej też opinia,że nie dlatego jest
        dyrektorem bo został kiedyś zięciem co dość niejednoznacznie sugerujesz.Powiem
        Ci więcej,gdybym kiedyś miał możliwość prowadzenia własnej działalności to jemu
        bym mógł ją powierzyć bo byłbym pewny,ze mnie nie przekręci.A poza tym dość
        często Ty i Tobie podobni forumowicze,dzialacze i politycy sugerują jakieś
        machlojki,które robił na majątku miasta.Może już pora je ujawnić.Skoro nikt
        gościa nie lubi,ba sugerujesz,że jest aferzystą ,to pokażcie jego prawdziwe
        oblicze,"interesy",machlojki i przestańcie go chronić.Bo tak to
        wyglada,łaskawie raczycie sugerować,donosić a jednocześnie chronicie mu
        tyłek.Acha i można mu jeszcze zarzucić utrwalanie stalinizmu,kapusiostwo i
        zwalczanie prawowitego podziemia.Panowie trochę odwagi,po to chyba jest
        anonimowe forum aby podawać fakty.Ja bym chętnie posłuchał,bo na razie wygląda
        na to,że gość kasuje Was w przedbiegach i jedyne na co zdobywacie się Ty i
        Tobie podobni jego wielbiciele to toczenie piany.Reasumujac uważam,że
        faktycznie powinieneś zabrać głos w jakichś poważnych sprawach bo na razie
        niczym nie odbiegłeś od jak to nazwałeś kretyńskich dyskusji jakie tu
        uprawiamy.Popraw się kolego Pasternik albo nie wywyższaj się tylko pisz jako i
        my co Ci ślina na język przyniesie.Rozliczeniami nas forumowiczów nie strasz bo
        my i tak wiemy,że raz zdobytego koryta nikt nie chce oddać.I o tym najczęściej
        oraz o innych zaniechaniach piszemy.
        • pasternik1 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 16:32
          tygrys999, to może opisz swoją wojskową służbę i podaj powody rezygnacji z
          armii oraz jak Ci tam u Teścia jest. Owszem rozpiera Cię energia i to dobrze.
          Tak trzymaj. Świętej pamięci vce przewodniczący pomógł Wam kupić teren i to
          nie podlega dyskusji. Ja wyraziłem i wyrażam obawy czy upadek III RP nie
          spowoduje swego rodzaju kwasu. Pewnie, że zabezpieczyliście się papierowo w
          swych finansowych machlojkach i to jest fakt (czy aby wszędzie), ale faktem też
          jest ludzka pamięć i z niej wynikająca czarna dla Was rzeczywistość. Wyrodne
          dzieci III RP problemem.
          • vinci2 Witamy Cesarza ;) 12.02.05, 16:43
            Jesli mam być szczery to też nasunęło mi się po powyższym poście Tygrysa to że
            jest on Witoldem M. ewentualnie "bardzo bliską" mu osobą.
            Chyba za bardzo wczuł się w temat i zdekonspirował swoją osobę ;D

            Pod tym postem tylko brakowało podpisu Witold M.
            • tygrys999 Re: Witamy Cesarza ;) 12.02.05, 23:04
              I Ty Brutusie Vinci przeciwko mnie?Sam wraz z Kręgi namawiałeś mnie do myślenia
              a jak już zaczałem to mówisz,że się wczułem. Owszem,może tak ,ale z mojej
              czysto pospolitej,piotrkowskiej zazdrości.Pochlebia mi wręcz,że mógłbym albo w
              waszych oczach jestem nim.Chyba jako jeden z nielicznych czytam co wypisujecie
              bo naszą dyskusję traktuję poważnie,nie jak możliwość dowalenia komuś za
              wszelką cenę.Do wyboru,bo nadal nic Pasternak nie odkrył poza powieleniem
              starych pomysłów i podtrzymywaniem identyfikacji zamiast dyskutować o
              faktach.Przykre, bo nie po to chyba wywnętrzamy się aby ktokolwiek wyciągał
              nazwiska,imiona, kontakty, adresy a nie rozmawiał o faktach.Co śmieszniejsze
              Mich-y, Pasternaki,Socjaldemokraty i pary innych gościowi nieżyczliwych,
              pogłoski dotyczace gościa znają lepiej,niż my wszyscy a może i on sam.Zatem
              niech mówią o faktach a nie wycofują się rakiem pisząc, jak zresztą
              podejrzewałem,że jeżli brak dla ich podejrzeń dowodów to musi być niezły
              cwaniak.Sugerowałem przedstawianie nie dowodów sądowych ale tych popartych
              wiedzą wszystkich adwersarzy faceta.A przecież to nie on ale oni maja dostęp do
              papierów.Pasternik piszę do Ciebie otwartym tekstem bez przemilczeń,walnij to
              co wiesz.Śmiało.Jak niąe wiesz posłuż się stroną z listy Wildsteina,którą na
              chwilę opublikował Lukasik.Jeżeli możesz to dowal facetowi z pełnej rury a ode
              mnie się odczep.Ja nie mam kompleksów.Zgodnie z życzeniem Vinciego W.M.pzdr
          • tygrys999 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 23:14
            Wiesz co,Ty nic nie wiesz i to jest Twój problem.To Cię wkurza bo nawet Twoi
            dobrze zazwyczaj poinformowani koledzy nic nie wiedzą ,bo już dawno by
            gościa ,albo jak chcesz mnie zgnoili.Pamiętam przysłowie,ze pańska łaska na
            pstrym koniu jeżdzi.Czy aby woja nie dosiada pstrej pamięci?Problemem IV
            wywoływanej przez Ciebie RP może stać się zwykła,prozaiczna,ogólnie dostępna
            głupota.A jako stosunkowo niestary człowiek sugerowałbym Ci zaprzestanie zabawy
            w Indian.Wojna skończyła się 60 lat temu.A jeżeli fakty mówią inaczej tym
            gorzej dla faktów?
            • tu144 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 12.02.05, 23:59
              No i tygrys popuściłeś.
              Jak to się stało że przez cały czas planuje się budowę nowej siedziby PKO,
              zabiega się o to bardzo długo, posiada się opracowaną koncepcję przestrzenną,
              miejsce bardzo atrakcyjne i raptem spóźnia się godzinę na przetarg z
              upoważnieniem z centrali. W tym miejscu dzisiaj stoi zamiast PKO twój
              biurowiec tygrys.
              • witekkk62 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 13.02.05, 07:59
                Fajna szopka.Może zapytaj po prostu w PKO a potem w Echo Investment,na koniec
                tego trzeciego,ktory odpuścił przy stu paru zł. Jeżeli pamięć mnie nie
                myli.Możesz też razem z Panami Witoldemk,Pasternikiem i kimkolwie innym
                urządzić seans spirytystyczny i zapytać ś.p.Pana Jana.Dzięki Tygrys ale moje
                sprawy zostaw mnie.Nie warto się narażać.Swoją drogą dużo wiesz co mnie wcale
                nie cieszy.
    • witoldk2 Re:Witold M, u licha, zdecyduj się na jeden login 13.02.05, 10:41
      Witold M, u licha, zdecyduj się na jeden login i tak trzymaj bo sam się
      pakujesz na miny

      W związku z tym, że moje imię jest tu przywoływane chcę wyjaśnić o co mi chodzi
      z przygotowaniem miękkiego lądowania w Piotrkowie III RP. Jak chodzi o
      skorumpowanie piotrkowskich środowisk przez postkomunę, to już kiedyś to
      powiedziałem. Swoją wiedzą na ten temat służę ABW. Nie jestem, nie byłem
      konfidentem i nie będę. To nie moja sprawa. Jako mieszkaniec, który oddał
      swojemu miastu 25 najważniejszych lat swojego życia, po stronie
      antykomunistycznej nie mogę obojętnie patrzeć na piekło, które jest budowane.
      Choć u moich znajomych na weselach nie pojawiają się koperty z kartką gazety
      miast pieniędzy, to problem widzę. Sam też widzisz jak u twoich znajomych na
      pogrzebach pojawiają się napisy czy hasła. Nic nie jest warte wasze papierowe
      zabezpieczenia, jesteście skazani. Tyle tylko, że będzie to miało konsekwencje
      dla lokalnej społeczności w postaci plotek, cierpienia jednostek uwikłanych w
      wasze pieniądze. Mam pytanie czy to jest nieuchronne i czy można tu coś
      zrobić. Co na to magister Kwaśniewski czy ministrant Miller.
      • tygrys999 Re:Witold M, u licha, zdecyduj się na jeden login 13.02.05, 22:14
        Nadal sądzę,że raczej miotasz się i oferujesz Piotkowianom szczucie i
        kalumnie.Być może sam nie rozumiesz o co Ci tak naprawdę chodzi.Może żółć Cię
        zalewa albo zwykła pospolita zazdrość.My w naszym stowarzyszeniu
        rozmawiamy,próbujemy działać,tworzyć, coś robić w naszym nieszczęsnym miście
        zdominowanym przez wiecznych polityków,działaczy,roszczeniowców wpatrzonych w
        czubek własnego nosa.Dowalacie się do faceta,który ośmielił się obnarzyć Waszą
        małość i prymitywną chęć chapania za wszelką cenę.Gość ma to co o nim
        wypisujecie gdzieś,Tygrysa sam wymyślił w ściśle określonym celu dla
        identyfikacji zachowań niektórych osób i Tygrys zrobił swoje ale Tygrys także
        służy rozmową z normalnymi internautami,którzy próbują coś w naszym mieście
        zmienić na lepsze.Poza tym my polubiliśmy Tygrysa.Tygrys będzie tak długo aż
        ludzie Twojego pokroju potraktują możliwość publikowania na forum
        poważnie.Rozmawiając o problemach a nie próbować gnoić każdego kogo uznacie za
        wroga.Najśmieszniejsze jest to,że on dziś rano kolejny raz poprosił abyśmy
        przestali zajmować się jego sprawami.Jemu już się z Wami walczyć nie chce bo
        powiedział ostatnio,że i tak jesteście niereformowali i utkwiliście w świecie
        ułudy.Na nieszczęście niektórych ruch,który zainicjował żyje własnym życiem czy
        się to jemu lub Wam podoba czy nie.Rozmowa i prezentowanie naszego stanowiska i
        wszelkich internautów jest naszym i ich prawem.Amen.Acha,gość wyjechał kraść w
        innym kraju ale pewnie o tym dobrze wiecie.My zostaliśmy i nie odpuszczamy.
      • pawwoj69 Re:Witold M, u licha, zdecyduj się na jeden login 14.02.05, 01:12
        Szanowny Panie Witoldk2 napisał Pan
        „Jako mieszkaniec, który oddał swojemu miastu 25 najważniejszych lat swojego
        życia, po stronie antykomunistycznej....”
        To może czas zapisać się do ZBOiD.
        Bo nie tylko Pan jako jedyny poświęcał się dla naszego miasta , znam inne
        osoby tylko one nie lubią się z tym obnosić i krzyczeć wszem i wobec że to ONE.
        KROWA KTÓRA DUŻO RYCZY MAŁO MLEKA DAJE………..
    • witoldk2 Re: Chętnie zabrał bym głos w ważnych sprawach 14.02.05, 06:48
      Przedstawiłem podstawy swego działania, wskazałem okoliczności i dziejące się i
      tyle. Każda dobra energia przynosi dobre owoce i tego życzę.
Pełna wersja