Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno!

22.04.05, 22:44
Szuka tu dziewucha, czy tam dziewuchy, korepetytora poniżej w którymś z
postów.. Miałem taki problem z córką. Nauczycielka wysyłała ją na korki do
koleżaneczki z innej szkoły na zasadzie wzajemności pewnie. Ale ani córka ani
ja tak nie chciałem. Straszliwie trudno było znaleźć jakiś kontakt. Pani w
szkole innego anglisty już, oczywiście, nie znała w Piotrkowie. Natomiast
szok przeżyłem wertując ogłoszenia w gazetach. 3 telefony znalazłem. Zamiast
trzydziestu chociaż. Ponadosiemdziesięciotysięczne miasto i 3 ogłoszenia
drobne. Za tydzień znów 3 anonse. Dorobić ludzie nie potrzebują? Wszyscy byli
pozajmowani. O lekcjach (zapłacę extra, mówię!) w sobotę czy niedzielę
słyszeć żaden nie chciał. Miesiąc zeszło, nim znalazłem. W końcu udałem się
do konkretnej szkoły i wywołałem nauczyciela języka z pokoju
nauczycielskiego. Najlepszy dowód - żadnej odpowiedzi na tyym forum na
dziewczyny zapotrzebowanie, tylko dwie wskazówki, w dodatku, dotyczące, jak
widzę po telefonie, tej samej oferty. Żałość. Dalej - lekarza szukałem
odpowiedniej specjalności A gdzież tam! Znalazłem, rozpytując po nitce do
kłębka. Żadnego ogłoszenia. A powinno być ze sto w takim mieście. Łapówy im
wystarczają? No a przed świętami, ale i raz w miesiącu, potrzebuję do domu
kobiety do sprzątania. To jest jakieś chore miasto! Żadnego, żadnego
ogłoszenia typu "Sprzątam", "Sprzątanie". Prawie 100 tysięcy mieszkańców.
Nikomu na dodatkowym zarobku nie zależy? Nikt nie chce stówy za umycie okien?
Drugiej za resztę mieszkania? Dalej. Do chorej babci potrzebowałem
pielęgniarki. Też żadnych ogłoszeń. Udałem się do szpitala. Żadnej
pielęgniarze nie pasowało. Dorwałem dopiero kobitkę z domu pomocy społecznej
na Żwirki. Kafelki. Tu kilka ogłoszeń, owszem jest. Telefonuję. Żaden nie
przyjdzie. Każdy ma robotę. Za miesiąc, za trzy tygodnie. Jutro pan przyjdź,
proszę. Coś pan! Rób pan w nocy, przyjdź pan w sobotę i kładź! Nie. Zapłacę
podwójnie! - nie daję za wygraną. W sobotę to mam wolne. Podwójnie zapłacę!
Nie, ja odpoczywam. K...a! Przecież w takiej lokalnej gazecie, to do k...y
nędzy, roić się powinno w tym biednym mieście od propozycji i ofert typu
Korepetycje, Sprzątanie, Opieka nad chorym i starym, Kafelki - express. Niech
to szlag. Chorzy ludzie. I to wcale nie jest tak, że oni mają pieniądze. Bo
jeśli nawet jakieś mają, to przecież zawsze jest tak, że chciałoby się mieć
więcej, no nie? Jeżdżę rozpierdzielonym polonezem, ale może kupię punto?
Byłem na Słowacji ze starą i dzieciakami, ale pojechałbym na Cypr. Rzecz w
tym, że tu ludzie nie mają rozbudzonych potrzeb, to i zaspokajać ich nie
potrzebują. Wystarczy siedzenie przed telewizoruchem w zaśmierdziałych
skarpetach i pucha piwska w łapsku. Chce człowiek ludziom zapłacić za kawałek
pracy komuś, ale nie ma komu! Zero ambicji. A kupiłbyś ćwoku jeden z drugim,
za moje pieniądze swojej starusze sztuczne futro, albo kieckę za tausena,
tobyś może w nagrodę nie słuchał, że stale ją łeb boli. Jechał to pies,
spuścizno komuny. Porażka totalna. Zresztą, ile osób ma internet w robocie
czy w chałupie, a tu co? Paru ledwie forumowiczów, zresztą tych samych na
ogół, trochę przed referendum bardziej ludzie tu się ruchali. A przecież
komputery pękać powinny od natężenia dyskusji. Może i się grzeją, ale od
oglądania porno. Naprawdę nikt nie ma nic do powiedzenia? To cała prawda?
Czyli co? Telewizoruch na pełny regolator, piwsko, włocząca się po chałupie
stara w rozklekotanych łapciach. D-o-b-r-a-n-oc !
    • kerejab Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 23.04.05, 17:34
      Dobrze gada polać mu. Zgadzam sie z tym ale nie do końca.
    • mamatyzi Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 23.04.05, 22:47
      Markobel a może się wyprowadź do innego miasta?tam gdzie wszyscy będą na twoich
      usługach i do twojej dyspozycji. Taki bogacz jak Ty, co to łaskawie dałbyś
      komuś z biednych piotrkowian zarobić, jeździsz rozwalającym się polonezem?
      obciach, naprawdę.Ale za to masz internet...No to jesteś gość!
      • grzegorz39 Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 24.04.05, 03:06
        mamatyzi napisała:

        > Markobel a może się wyprowadź do innego miasta?tam gdzie wszyscy będą na
        twoich
        >
        > usługach i do twojej dyspozycji. Taki bogacz jak Ty, co to łaskawie dałbyś
        > komuś z biednych piotrkowian zarobić, jeździsz rozwalającym się polonezem?
        > obciach, naprawdę.Ale za to masz internet...No to jesteś gość!

        HM, INACZEJ ZROZUMIAŁEM MARKOBELA. Po pierwsze on pisze, że ktoś kto jeździ
        rozwalonym polonezem, to chyba powinien mieć ambicje wejścia w posiadanie
        lepszego samochodu, a tu co - nie chce mu się ręką ruszyć, zeby zmienić swą
        sytuację materialną, choć okazja sama mu się stwarza. Jeżeli mogę sie domyślać,
        kto pisuje na tym forum, no to raczej polonezem jeździł w zamierzchłej
        przeszłości. Poza tym jeśli ktoś chce płacić za różne ponadnormatywne dobra i
        usługi, to z pewnością polonezem nie jeździ. Po drugie, Markobel ma rację. Tak
        jest - ludziom się nie chce pracować. Wolą biedowac i narzekać, zazdrościć i
        obgadywać, ale dodatkowej roboty trudno się leniom patentowanym podjąć. Ze
        świecą należy szukać fachowca do prostych nawet prac. Trzeba się naprosić i
        naprosić, żeby Pan Hrabia Informatyk, czyli zwykły mechanior komputerowy Wielki
        Łaskawca przylazł do komputera. W innych miastach aż sie roi od ogłoszń o
        usługach i dodatkowym zajęciu, w Piotrkowie, rzeczywiście, jak się kogoś
        potrzebuje, to znależć trudno. Potrzebowałem, żeby mi skopali kawałeczek
        ogródka. A skąd! Poszedłem wreszcie po meneli z rogu. Też nie przyszli, po co
        im kopać ziemię, skoro na tanie winiorko zawsze ktoś tam 50 gr dorzuci.
        Tyram po godzinach, dorabiam, staram się i wiem co to znaczy. Owszem, jeżdżę za
        granicę, mam dobrą brykę i stara też, latamy do ciepłych krajów 2 x w roku i
        wszyscy nam straszliwie ZAZDROSZCZĄ! A do roboty się wziąć nie łaska?
        Porozmawiajcie z szefami firm, to oni powiedzą najlepiej, jak to się ludzie do
        roboty garną! Jak sie spieszą! Nieróbstwo i tyle! Najlepiej im dać. O, dać po
        prostu. Howgh
        • vinci2 Bzdury!!!!!!!! 24.04.05, 22:36
          Pseudo biznesmeni nie wypisujcie bzdur o tym, że płacicie 100 zł za umycie okien
          bo żal mi Was.
          Najlepiej jakby ktoś dla Was wysprzątał mieszkanie, umył okna i ugotował obiad,
          a Wy rzucicie mu 20 zł. z komentarzem "...reszty nie trzeba".
          Znam to z autopsji i powiem jedno jeśli ja chcę otrzymać jakąś usługę, to płacę
          za nią GODZIWIE i jeszcze mi się nie zdarzyło żebym miał problem z jakimś fachowcem.
          Tylko, że dla Was, ludzie powinni pracować za grosze bo jest BEZROBOCIE!!

          Pseudo biznesmeni z wężem w kieszeni :P

          To są realia piotrkowskich pseudo "baronów"!!!!!! - buahahahahahahahahaha
      • lilalach Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 24.04.05, 16:45
        odpisalam na gazetowy.
        • mamatyzi Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 24.04.05, 22:49
          Lilalach szkoda, bo ciekawa jestem co napisałaś.
          Nie podoba mi się wrzucanie ludzi do jednego worka.
          Na pewno nie jest tak, że wszyscy biedni(nie na tyle bogaci, żeby rzucać żonie
          tysiaka na kieckę) ludzie są leniwi, nie chce im się dorabiać. Mierzycie
          wszystkich własną miarą: nie każdy marzy o wakacjach na Cyprze i super extra
          bryce. Prosty przykład: mój mąż harował po 14-15 godzin (teoretycznie zmiana
          trwała 12h), kiedy miał w końcu wolny dzień i tak dzwonili po niego, żeby
          przyjechał do pracy. Czy zawsze leciał z oślim uporem zrobienia nadgodzin i
          wizją dodatkowego zarobku?Nie. Czasem wolał spędzić czas ze mną i z dzieckiem.
          Totalną bzdurą jest stwierdzenie, że na tym forum wypowiadają się tylko ci,
          którzy posiadają coś lepszego niż starego poloneza.
          Vinci zgadzam się z Tobą. To chyba jakieś totalne snoby pisały!
          • plava_katja Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 25.04.05, 15:58
            zaraz, zaraz...
            niektórzy w takim razie sugerują, że w Piotrkowie pracy w bród, tylko nikomu
            nie chcę się pracować... Cóż, to dla mnie wymarzona sytuacja w takim razie... A
            dlaczego? Prosta sprawa. Teraz mieszkam w Warszawie i tu pracuję, jednak za
            kilka lat chcemy z mężem wrócić w rodzinne strony. Jest małe 'ale'... Czy
            znajdę pracę w Piotrkowie? POcieszam sie faktem, że nie martwię się
            wyrzeczeniami, jakie za sobą niesie ciężka praca. jeśli ktoś chce coś osiągnąć,
            musi się poświęcić.
            Więc drodzy panowie, po waszych wypowiedziach mam być już spokojniejsza? Jakoś
            mi się nie chce wierzyć , niestety. A wątpię czy będziecie chcieli i mieli czym
            mnie przekonać...
            Podajcie sposób na wyjazdy zagraniczne 2x w roku i takie tam. Chętnie
            skorzystam z podpowiedzi;)
            Pozdrawiam serdecznie wszystkich Piotrkowian! no, może nie wszystkich :P
            • kariera33 Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 25.04.05, 17:18
              Myślę, że z ta praca nie jest aż tak źle, skoro po mięscie jeździ mnóstwo
              świetnych samochodów, co i nuż ludzie zmieniają mieszkania czy kupują domy. Na
              to przeciez trzeba jakoś zarobić. A komu to nie potrzebne, to będzie narzekał,
              że w tym mieście jest be.
              A jak ktoś chce znaleść dobrego korepretytora czy sprzątaczkę to nie szuka tego
              w gazecie tylko pyta znajomych. Dobry znaczy trudniej dostępny, bo jest
              rozchwytywany. Wiem, że jak szukałam anglisty, to wiedziałam co i kto mnie
              interesuje i tylko próbowałam do niego dotrzeć i się udało.
              Pozdrawiam
    • kilwater3 Dlaczego bagno ? 26.04.05, 00:22
      Jeśli tobie markobel i grzegorzu nie udało się znaleźć pracownika, to może
      oznaczać, że źle szukaliście. Może warto było poszukać anglisty w jakiejś
      szkole językowej, kogoś do skopania ogródka przed pośredniakiem, myciem okien
      zainteresować studentkę. Nie warto się oburzać na ludzi tylko dlatego, że są
      skazani na dożywotnie bezrobocie, a ci pracujący chcą mieć dzień wolnego. Nie
      wszyscy ludzie cierpią z tego powodu, że nigdy nie byli i nie będą np w
      Egipcie. Dla 13 milionów naszych rodaków wystarcza serial "m jak miłość" - i
      taki wybór, choć może być dla pozostałych śmieszny i nie do przyjęcia, to w
      końcu ich prawo. PISanie w katastroficznym tonie i podsumowanie
      określeniem "bagno" jest nie do końca sprawiedliwe, bo parafrazując filmowy
      dialog "jak się wpadło w bagno to nie warto się w nim szarpać"

    • pasjax Re: Konia za korepetytora i sprzątaczkę!!! Bagno 26.04.05, 16:42
      niezły styl !! taka mieszanka cylkiczna * rej contra hip-hopowiec z podwórka *.
      Tak do końca to chyba nie wyszła ci ta prowokacja. A na frustracje polecam lody
      miętowe - zabierz żone do jakiegoś fajnego lokalu (pewnie znajdziesz coś dla
      siebie - bez przerzucania tony prasówki) - ucieszy się . Powodzenia :-)
Pełna wersja