Dodaj do ulubionych

co z tym Piotrkowem??

02.08.05, 10:46
Nic ciągle nic - totalna beznadzieja i ciągłe przepychanki ( na górze i dole)
Obserwuj wątek
    • kregi Re: co z tym Piotrkowem?? 02.08.05, 19:54
      Ja też się nie zgadzam. Teraz jest najlepiej. Odkąd wrócił prezydent nie opisali
      zadnego przetargu w gazecie i Matusewicz walczy o dobre imie robiąc wiecej niz
      dwaj poprzedni prezydenci razem wzieci.

      pozdrawiam
      • politykierek Re: co z tym Piotrkowem?? 03.08.05, 00:25
        Nigdy nie jest najlepiej, można by powiedzieć: "nie jest dobrze, nie jest źle
        czyli jest nieźle". Piotrków jako miasto z bogatą historyczną tradycją
        zasługujące na więcej niż dostaje. Stare miasto przypominające w niektórych
        fragmentach Kraków jest w opłakanym stanie. Przecież to powinna być nasza
        wizytówka, tam winno tętnić życie, powinny cieszyć oko piękne stare kamieniczki.
        Kiedy ostatnio podniesiona była ta kwestia na sesji Rady Miasta? Tam
        najważniejszymi tematami są sprawy personalne - kto i kiedy będzie
        przewodniczył którejś komisji.
        Temat Starego Miasta odżywa jedynie przed każdymi kolejnymi wyborami - wszyscy
        chcą nagle rewitalizować starówkę nie mając pieniędzy, ani dobrego pomysłu.
        Co dalej z jeziorem Bugajskim? Zarasta i znowu kompletny brak koncepcji na jego
        zagospodarowanie.
        Pozytywy:
        - zaawansowana budowa obwodnicy - nareszcie przy Sulejowskiej będzie można żyć
        - intensywne naprawy ulic i chodników
        - Piotrków będzie miał teatr z prawdziwego zdarzenia (duże brawa dla dyr. MOK)
        - dobrze funkcjonujące urzędy
        Pomożemy naszemu miastu jeśli przy każdych wyborach będziemy dokładnie czytać
        programy kandydatów, nie wybierajmy tych którzy mówią i piszą tylko ble..,
        ble.., ble.. Konkretne propozycje zmian proponowane przez kandydatów są później
        zdecydowanie łatwiejsze do rozliczenia.
        Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
        politykierek
        • kregi Re: co z tym Piotrkowem?? 04.08.05, 00:06
          Tak masz racje Stare miasto to trudny orzech do zgryzienia. Są środki pomocowe
          UE można uderzyć w tą strone i zrobić analize sytuacji. To są duże koszta
          jednak. A może być tak że kamienice wyremontowane zaczną być szybko dewastowane
          przez swoich mieszkańców. I na tym caly problem polega nikt nie podejmie się
          czyszczenia stajni augiasza.
          Dobrym posunieciem jest posterunek policji w tym miejscu uwazam to jest dobry
          pierwszy krok przydałby sie monitoring.
          Nie jestem pewny ale wydaje mi się że inne miasta też miały taki problem i sobie
          poradziły ciekawe czy UM nie moze korzystać z cudzych doswiadczeń.
          Kiedyś bylem na spotkaniu w Tarnobrzegu później jedlismy obiad na starym miescie
          pieknie odnowionym. Nie pamietam juz ale opowiadano nam że tez władze miasta
          miały problem i poradzono sobie teraz tarnobrzeska starówka jest wizytówką.

          Co do naszego sejmiku to bardzo boleje nad tym że radni zajmują się przystankami
          zamiast rozwiązywać problemy na prawde potrzebne. To jest chyba najwieksza
          tragedia dla Piotrkowa. Szczerze mówiąć jak to usłyszałem to jestem za
          likwidacją radnych w PT, to przynosi wiecej złego niż dobrego i rozumiem tych
          ludzi z MZK. Może chcieli by coś zrobić ale rzucają sie jak w kisielu skoro nowy
          rozkład nawet nie mogą zmienić samodzielnie.

          pozdrawiam serdecznie
          • politykierek Re: co z tym Piotrkowem?? 05.08.05, 00:21
            Czyszczenie stajni Augiasza nie może oznaczać wyrzucanie na przysłowiowy bruk.
            Należy znaleźć lokale zastępcze dla ludzi (często niezbyt zamożnych), którzy
            tam mieszkają. Dotyczy to głównie nieruchomości do których prawa własności
            posiada gmina. Sprawa jest o tyle trudna, że brak jest takich lokali.
            Nie wiem jaki jest na dzień dzisiejszy stan posiadania gminy w tym rejonie -
            wiele kamienic wystawiono przecież nie tak dawno na przetarg.
            Dewastacja tych obiektów szczególnie w ostatnim pięćdziesięcioleciu była bardzo
            duża (b. wysokie koszty remontu) .
            Niektóre kamienice pochodzą z końca XVIII wieku i są pod ścisłym nadzorem
            konserwatora zabytków (na każdy najdrobniejszy remont musi być pozwolenie).
            Zgadzam się, że unijne fundusze pomogłyby rozwiązać ten wstydliwy problem.
            Monitoring - jak najbardziej. Ale tak naprawdę co tu jest do pilnowania - stare
            odpadające tynki?
            Nie zgadzam się na pomysł likwidacji Rady Miasta proponowany przez Ciebie.
            To jedyny sposób na kontrolę tego co robi władza na danym terenie. Jednak, aby
            samorząd mógł dobrze funkcjonować muszą w Radzie zasiadać ludzie odpowiedzialni
            traktujący swoją tam obecność jako misję, a nie "dobre ustawienie się".
            Jako społeczeństwo nie bardzo jeszce czujemy, że możemy mieć na cokolwiek
            wpływ. Abyśmy stali się społeczeństwem obywatelskim potrzebujemy jeszcze
            ładnych parę okrążeń stadionu do pokonania. Anlosasi potrzebowali na to kilka
            wieków.
            Dlatego z uporem maniaka będę wracał do kwestii wyborów. Dokładnie przeczytane
            programy kandydatów i wysoka frekwencja mogą zapewnić eliminację ludzi zupełnie
            przypadkowych w składzie Rady.
            Dotychczasowa recepta na łatwy wybór przy niskiej frekwencji: ok. 170 kiełbasek
            pieczonych (po 10 dkg) + 170 butelek piwa (Tatra w hurcie po 1,80 zł). Tyle
            średnio potrzeba było głosów , aby znaleźć sie w tym szacownym gronie
            wybrańców.
            Myślę, że to forum powinno stać się miejscem do rozliczania radnych z ich
            działalności na rzecz miasta. Powinniśmy pisać, który radny załatwił choćby
            wykonanie nowej nawierzchni ulicy w swoim okręgu wyborczym lub tak naprawdę
            komuś pomógł.
            Ludzie !! Piszcie o tych sprawach, a nie będziecie znowu narzekać na kolejny
            zły wybór.
            Pozdrawiam
            politykierek
            • zjawiskowa No, no, politykierku. No, no! 05.08.05, 00:29
              politykierek napisał:

              > Czyszczenie stajni Augiasza nie może oznaczać wyrzucanie na przysłowiowy
              bruk.
              > Należy znaleźć lokale zastępcze dla ludzi (często niezbyt zamożnych), którzy
              > tam mieszkają. Dotyczy to głównie nieruchomości do których prawa własności
              > posiada gmina. Sprawa jest o tyle trudna, że brak jest takich lokali.
              > Nie wiem jaki jest na dzień dzisiejszy stan posiadania gminy w tym rejonie -
              > wiele kamienic wystawiono przecież nie tak dawno na przetarg.
              > Dewastacja tych obiektów szczególnie w ostatnim pięćdziesięcioleciu była
              bardzo
              >
              > duża (b. wysokie koszty remontu) .
              > Niektóre kamienice pochodzą z końca XVIII wieku i są pod ścisłym nadzorem
              > konserwatora zabytków (na każdy najdrobniejszy remont musi być pozwolenie).
              > Zgadzam się, że unijne fundusze pomogłyby rozwiązać ten wstydliwy problem.
              > Monitoring - jak najbardziej. Ale tak naprawdę co tu jest do pilnowania -
              stare
              >
              > odpadające tynki?
              > Nie zgadzam się na pomysł likwidacji Rady Miasta proponowany przez Ciebie.
              > To jedyny sposób na kontrolę tego co robi władza na danym terenie. Jednak,
              aby
              > samorząd mógł dobrze funkcjonować muszą w Radzie zasiadać ludzie
              odpowiedzialni
              >
              > traktujący swoją tam obecność jako misję, a nie "dobre ustawienie się".
              > Jako społeczeństwo nie bardzo jeszce czujemy, że możemy mieć na cokolwiek
              > wpływ. Abyśmy stali się społeczeństwem obywatelskim potrzebujemy jeszcze
              > ładnych parę okrążeń stadionu do pokonania. Anlosasi potrzebowali na to kilka
              > wieków.
              > Dlatego z uporem maniaka będę wracał do kwestii wyborów. Dokładnie
              przeczytane
              > programy kandydatów i wysoka frekwencja mogą zapewnić eliminację ludzi
              zupełnie
              >
              > przypadkowych w składzie Rady.
              > Dotychczasowa recepta na łatwy wybór przy niskiej frekwencji: ok. 170
              kiełbasek
              >
              > pieczonych (po 10 dkg) + 170 butelek piwa (Tatra w hurcie po 1,80 zł). Tyle
              > średnio potrzeba było głosów , aby znaleźć sie w tym szacownym gronie
              > wybrańców.
              > Myślę, że to forum powinno stać się miejscem do rozliczania radnych z ich
              > działalności na rzecz miasta. Powinniśmy pisać, który radny załatwił choćby
              > wykonanie nowej nawierzchni ulicy w swoim okręgu wyborczym lub tak naprawdę
              > komuś pomógł.
              > Ludzie !! Piszcie o tych sprawach, a nie będziecie znowu narzekać na kolejny
              > zły wybór.
              > Pozdrawiam
              > politykierek

              No, politykierek, politykierek. Przeczytałam to co napisałeś i jestem dumna.
              Zupełnie, jak bym sama to napisała. Gratulacje. Przybywa normalnych na tym
              forum. Wreszcie.
            • hoteb Re: co z tym Piotrkowem?? 05.08.05, 01:31
              Jak przypadkowym społeczeństwem jesteśmy, dokładnie pokazaliśmy przy ostatnim
              referendum. Ludzi, którzy przez 50 lat nie mieli wpływu na nic, nie nauczy się w
              10, że mogą naprawdę coś zmienić. Uważam, że czytanie programów wyborczych nic
              nie pomoże, dopóki nie zmieni się mentalność karierowiczów dążących do władzy.
              Wydaje im się, że wystarczy zmienić "garniturek" i już jest się "nowym". I
              najbardziej mnie źli, że mają kurna racje. Nikt nikogo nie rozlicza za to co
              obiecywał, a co faktycznie zrobił.
              • tygrys999 Re: co z tym Piotrkowem?? 05.08.05, 11:36
                Skromnie ośmielam się twierdzić,że duża grupa radnych sporo robi....dla
                swoich.Mam niedyskretne pytanie.Czy jakiś członek Prawicy Razem nie ma jeszcze
                etatu w strukturach miejskich?
                • kregi Uwazam ze system jest chory a nie ludzie. 05.08.05, 12:55
                  Trzeba pomyslec logicznie albo dajemy radnym godziwą pensje i za to wymagamy
                  prace dla samorządu albo mamy takie pseudo zatrudnienie.
                  Przeciez jasne jest ze np radnym pracujac dla miasta to zatrudnienie jego w
                  spółce jest fikcją. Jak ma pracować 8 godzin a nieraz wiecej (tak sie pracuje
                  teraz) i godzic to z normalną pracą ? nijak nie moze wiec to zatrudnianie w
                  spółkach miejskich, ktore ida na reke radnym aby mogli sprawować swoje mandaty.
                  Reasumując: Podwyższyć pensje radnym z umową wyłączności i rozwiazemy problem.
                  Nie bedzie sztucznych etatów. Takie jest moje zdanie.

                  pozdrawiam
                  • zjawiskowa Re: Uwazam ze system jest chory a nie ludzie. 05.08.05, 13:48
                    kregi napisał:

                    > Trzeba pomyslec logicznie albo dajemy radnym godziwą pensje i za to wymagamy
                    > prace dla samorządu albo mamy takie pseudo zatrudnienie.
                    > Przeciez jasne jest ze np radnym pracujac dla miasta to zatrudnienie jego w
                    > spółce jest fikcją. Jak ma pracować 8 godzin a nieraz wiecej (tak sie pracuje
                    > teraz) i godzic to z normalną pracą ? nijak nie moze wiec to zatrudnianie w
                    > spółkach miejskich, ktore ida na reke radnym aby mogli sprawować swoje
                    mandaty.
                    > Reasumując: Podwyższyć pensje radnym z umową wyłączności i rozwiazemy problem.
                    > Nie bedzie sztucznych etatów. Takie jest moje zdanie.
                    >
                    > No to trzeba by całej 23-osobowej radzie miasta dać teraz takie miesięczne
                    uposażenie jak ma kol. Rżanek M. (radny, dyrektor w MZGK). Chyba wystartuję w
                    najbliższych wyborach. Mogłabym za taką kasę nawet na noc nie wychodzić z sali
                    obrad.
                          • zjawiskowa Wysokoobrotowe śmigło odrzutowe z dopalaniem 05.08.05, 15:16
                            politykierek napisał:

                            > Oczywiste, ze nocy jak ten pracowity Chińczyk, z komórką przy uchu i głową
                            na
                            > notebooku.


                            I, oczywiście, leżąc na lewym booku, skoro już mowa o netebooku.
                            I co miesiączek przelewik na konciko tych głupiaśnych kilkunaściku tysiączyków
                            złotóweczek. Oj, jak ja bym pracowała. Jak ja bym się starała! Jak ja bym
                            zapieprzała! Śmigło miałabym wkręcone z tyłu wysokoobrotowe, odrzutowe z
                            dopalaniem.
                            • kregi Re: Wysokoobrotowe śmigło odrzutowe z dopalaniem 05.08.05, 16:04
                              :-))
                              No ale wyjscia nie ma i tak te pieniadze biorą tylko przez spółki miejskie.
                              zmniejszyc ilosc radnych do 7-10 osób i zatrudnic na etacie i z głowy. Przecież
                              Pan Michał Rżanek w prywatnej firmie by nie mógł pracowac i jednocześnie być
                              przewodniczącym bo zaraz by była rozmowa woz albo przewoz takie są realia.
                              Macie pretensje ze załatwiaja sobie miejsca pracy bo dieta malutka, moze
                              wreszcie to uporządkować. Ja podałem tylko pomysł, wszystko bedzie według reguł
                              Może ktoś z was by chciał zostać radnym ?? za samą dietę.

                              pozdrawiam
                            • politykierek Re: Wysokoobrotowe śmigło odrzutowe z dopalaniem 05.08.05, 22:23
                              Rany Boskie ! Nie rób tego , czy chcesz doprowadzić do bankructwa wielkie
                              korporacje lotnicze łącznie z Aerofłotem? Przecież ich maszyny jutro z zawiści
                              nie wystartują. Zwolnij, może bez tego dopalania tak na granicy przyzwoitości
                              jak porządny kukuruźnik....
                              Kolorowych snów, niech się Rada i ciepła posada przyśni Tobie.

                              • kregi I to jest właśnie wasza Polska 06.08.05, 06:44
                                Każdy krzyczy że jest zle ze mają dodatkowe etaty, a nikt nie chce tego ruszyc
                                coś zmienić coś zaproponować i tak sobie trwamy :-)) Polska krzykaczy.
                                Ja wiem z własnego doświadczenia że jak ktoś ma dwa etaty to nie jest w stanie
                                to pogodzić bo jeden i drugi etat robi po łepkach albo jeden robi kosztem
                                drugiego i tu mnie nie przekonacie.
                                Trzeba to zmenić jak chcecie mieć radnych pracujacych tylko dla miasta. Godziwa
                                pensja to lepsza rada, ludzie lepiej przygotowani.
                                Takie jest moje zdanie.

                                pozdrawiam

          • p.ciszewski Re: co z tym Piotrkowem?? 05.08.05, 15:35
            Na ukończeniu jest projekt, który powinien zdecydowanie poprawić bezpieczeństwo
            na Starym Mieście, co moim zdaniem jest warunkiem bezwzględnym
            rewitalizacji.Cały czas mam nadzieję , że to nie będzie posterunek, a komisariat
            z całodobową obsadą. Monitoringiem chcemy objąc docelowo wszystkie ulice
            Starówki. Działań w tym stylu rozpatrywanych obecnie jest kilkanaście. Chętnie
            posłucham innych sugestii. Niekoniecznie na forum. Można mailem
            p.ciszewski@piotrkow.pl .
            • politykierek Re: co z tym Piotrkowem?? 05.08.05, 22:46
              Zdecydowanie jestem za!!! Może to będzie pierwszy krok do dalszych działań.
              Chińczycy mawiają, że aby rozpocząć marsz należy zrobić pierwszy krok. Obecność
              stróżow porządku publicznego ograniczy dalszą dewastację choćby tych urokliwych
              podwórek oraz zapewni bezpieczeństwo, abyśmy nie przemykali chyłkiem pod murami
              wieczorową porą.
              Kto zainwestuje swoje pieniądze w miejscu do którego boją się przychodzić
              normalni ludzie? To między innymi powoduje, że czynsze za wynajem lokali
              użytkowych w obrębie Starówki są zdecydowanie niższe niż w innych regionach
              miasta.
              Gdy teren stanie się atrakcyjny i bezpieczny inwestorzy (którzy znajdą się
              napewno) w dużym stopniu pomogą przywrócić dawną świetność temu pięknemu
              zakątkowi naszego miasta.
              • kregi Panie Ciszewski -taka mała dygresja 06.08.05, 07:28
                Pnie Ciszewski od jakiegoś czasu czytam Pana wypowiedzi na tym forum. Może Pan
                śmiało zastąpić naszego rzecznika stwierdzam.
                Nie wiem czym się Pan zajmuje w UM ale z całym przekonaniem moge powiedziec że
                jest kompetentnym człowiekiem i to na właściwym miejscu.
                Jezeli wejdzie ten monitoring na rynek to bedzie najlepsze robota wykonana w tym
                miescie przez ostatnie 20 lat.

                pozdrawiam
                p.s. jak w w urzędzie bedą wybierali najlepszego pracownika, moze pan liczyc na
                mój głos. Mam nadzieje ze prezydent Matusewicz potrafi nagradzać swoich
                najlepszych ludzi.
                • hyrpo Re: Panie Ciszewski - spójrz pan w zwierciadło! 08.08.05, 01:30
                  kregi napisał:

                  > Pnie Ciszewski od jakiegoś czasu czytam Pana wypowiedzi na tym forum. Może Pan
                  > śmiało zastąpić naszego rzecznika stwierdzam.
                  > Nie wiem czym się Pan zajmuje w UM ale z całym przekonaniem moge powiedziec że
                  > jest kompetentnym człowiekiem i to na właściwym miejscu.
                  > Jezeli wejdzie ten monitoring na rynek to bedzie najlepsze robota wykonana w
                  ty
                  > m
                  > miescie przez ostatnie 20 lat.
                  >
                  > pozdrawiam
                  > p.s. jak w w urzędzie bedą wybierali najlepszego pracownika, moze pan liczyc
                  na
                  > mój głos. Mam nadzieje ze prezydent Matusewicz potrafi nagradzać swoich
                  > najlepszych ludzi.


                  To co, kregi? teraz Ciszewski na prezydenta? Nie bądź śmieszny człowieku.
                  Ciszewski, taki sam opierdalacz w UM jak inni, rozumie tylko nieco więcej. To
                  mianowicie, że wykorzystując internecik można stworzyć wrażenie, że coś robi i
                  to w dodatku - dobrze! Zrobił stronę Bezpieczne miasto, na której takie drętwe
                  kawałki, że skecz. A do tego, myśli sobie, skrobnę coś na forum Gazety, to
                  zaraz będzie mnie widać. Zaraz będzie obraz, że działam jak cholera, że do
                  czegoś jestem potrzebny. A przecież ja sam, Paweł Ciszewski, doskonale wiem, że
                  to moje stanowisko i ten mój referat kryzysowy, to psu na budę się zda i od
                  jutra można by go w jasną cholerę zlikwidować i jedna łza nikomu by nie
                  popłynęła.
                  Ciszewski, młodyś jeszcze, zdolnyś, wróciłbyś, kapitanie do Straży Pożarnej
                  ogień gasić, czyli robić to, co umiesz, a nie wycinać hołubce u boku magistra
                  Matósewicza. Potem wstyd zostanie i ludziom na oczy trudno będzie się pokazać.
                  • kregi Re: Panie Ciszewski - spójrz pan w zwierciadło! 08.08.05, 08:46
                    Być może obraziłeś hyrpo dobrego człowieka i mam nadzieje ze jestes dumny z
                    siebie stając przed lustrem.
                    Mój post wyrazał moją opinię na postawie wielu postów tego Pana. To jest moja
                    opinia mozesz sie z nią nie zgadzać twoje prawo.
                    Tylko nie zapomnij powiedziec przepraszam jak na starym rynku bedzie monitoring
                    i posterunek policji. Ty może nie bedziesz o tym pamietał ale ja bede pamietał
                    na pewno i przypomne ci w odpowiednim czasie.

                    pozdrawiam
                  • p.ciszewski Re: Panie Ciszewski - spójrz pan w zwierciadło! 09.08.05, 11:22
                    Dzięki Panie/ni Hyrpo! Bo już o mały włos dosłownie w głowie by mi się
                    poprzewracało :).Z pokorą przeczytałem posta i przemyślę propozycje, z tym , że
                    rozpamiętywał raczej nie będę. Pewnie jak każdy mam wokół ludzi, którzy mnie
                    lubią, albo nie lubią, albo mają mnie w nosie. Sam przyznam też nie kocham
                    wszystkich. Deklarującym sympatię dziękuję, ale prosze o niekontynuowanie wątku,
                    bo skutek w takich sytuacjach bywa odwrotny.
                    Deklarujących stosunek wrogi lub niechętny proszę o refleksję czy nie
                    szkoda czasu na roztrząsanie osobowości pośledniego urzędnika, co ostatecznie
                    może mnie utwierdzić w przekonaniu , że jestem ważny, wzbudzam szereg emocji,
                    moje posty są czytane i powodują żywiołową reakcję.Ostatecznie przecież nawet
                    negatywne posty czynią nazwisko znanym, czyli skutek jest odwrotny od
                    zamierzonego. Nawet teraz już jest kilka postów z moim nazwiskiem w temacie.
                    Póki co, pozdrawiam jednych i drugich.
              • vinci2 Może w końcu... 06.08.05, 13:39
                Zgadzam się z Politykierkiem, może w końcu Starówka będzie wizytówką tego miasta
                bo wiele osób tu przyjeżdżających jest pod jej wrażeniem.
                Niestety obecnie strach tam wchodzić nawet czasami w dzień.
                Jeśli władze miasta doprowadzą do tego, że będą tam mogli wyjść wieczorem do
                lokalu lub na spacer normalni ludzie to bedę pod wrażeniem.
                Mam nadzieję, że się to w końcu uda i menele przestaną panować nad tym pięknym
                miejscem.
                • hatalay Re: Może w końcu... 06.08.05, 16:59
                  Nie jest chyba aż tak źle. Piotrków dzięki prezydentowi stał się znany, urząd
                  miasta wygrywa różne plebiscyty, mieliśmy telewizję miejską, mamy lokalne
                  radio, gazety, znany kabaret, interakcje, dwa kluby w pierwszej lidze, stare
                  miasto, mieliśmy referendum... Mało?
                  • kregi Re: Może w końcu... 06.08.05, 17:46
                    To że prezydent stał się znany to raczej nie ma sie czym chwalić, referendum
                    które było wymysłem stowarzyszenia ktore chcialo wywalic prezydenta i
                    nieprzychylną mu rade to też nie jest powód do dumy.
                    Co do lokalnych mediach poczytaj sobie co ludzie sądzą na innych wątkach.
                    Tak kabaret czasami mamy tu niezły z tym się zgadzam :-)).

                    pozdrawiam
                        • hyrpo Re: Może w końcu... 06.08.05, 19:29
                          kregi napisał:

                          > o to przepraszam, nie dostrzegłem ironii bo wiele osób na tym forum mysli tak
                          n
                          > a
                          > poważnie.

                          Nie przepraszaj, bo najsmutniej poważnym na tym forum to jesteś ty kregi.
                          Dajesz liczne dowody na to, że nic, ale to nic nie kumasz żartów, ironii,
                          sarkazmu, nie widzisz drugiego dna. Masz zero dystansu do świata i do siebie.
                          To straszne wieść z tobą dyskurs. Wszystko bierzesz tak, jak jest podane na
                          talerzu. Odtąd, dotąd. Tu kartofle, tu mielony, a tu buraczki. Robią cię tu
                          niektórzy nieźle w konia, a ty brniesz z klapami na oczach, a zjawiskowa ma
                          wtedy największy ubaw, bo kobita lubi jeździć sobie po was jak po łysych
                          kobyłach, a wy macie miny, jak na mszy żałobnej za dziadka.
                          • kregi Re: Może w końcu... 07.08.05, 07:21
                            hyrpo przeprosilem hatalaya a nie ciebie. Jak ci nie odpowiada to nie czytaj.
                            Przyznam sie ze mam dosyc takich typkow jak ty nie dosc ze nic nie mowia na
                            temat to jeszcze myslal ze oni sa najlepsi i wszystko wiedza najlepiej.
                            Moze moje proste podejscie do zycia ci nie odpowiada mi na przyklad nie
                            odpowiada u ludzi drugie dno , dwulicowosc itd.
                            zjawiskowa jak dotykasz jej niewygodnego tematu to zawsze ironizuje poto tu jest
                            ale to nie znaczy ze mam narzucic sobie jej styl mam swoj moze prosty ale nie ma
                            w nim drugiego dna jak sie wyraziles.

                            pozdrawiam
      • hyrpo Lekarza dla kregiego! Prędko, lekarza! 08.08.05, 01:34
        kregi napisał:

        > Ja też się nie zgadzam. Teraz jest najlepiej. Odkąd wrócił prezydent nie
        opisal
        > i
        > zadnego przetargu w gazecie i Matusewicz walczy o dobre imie robiąc wiecej niz
        > dwaj poprzedni prezydenci razem wzieci.
        >
        Ja tu może się powtarzam, może za kims powtarzam, ale kregi, tym stwierdzeniem
        twoja głupota dna sięgnęła. Uleć, głupoto, wysoko! O czyje dobre imię walczy?
        Swoje? Twoje? Moje? Miasta? Lecz się, człowieku. Póki czas. Jeśli pozwolisz tej
        chorobie rozwinąć skrzydła, lekarze mogą wkrótce bezradnie rozłożyć ręce.
        • zjawiskowa Pastereczka do gęgacza 07.08.05, 23:56
          kamikaze_pkow1 napisał:

          > ja bym proponowal raczej zeby puscic tam gesi a ciebie przyuczyc do zawodu
          > pastereczki bo jak widac jest to idealny zawod dla ciebie.

          O, gdybyś tylko ty jeszcze zgodził się wziąć na swe barki rolę gęgacza w moim
          stadzie, to może razem jakoś byśmy podołali. Ale, generalnie widzę po tym, co
          napisałeś, że z moją koncepcją zaorania tego miasteczka się zgadzasz. I to jest
          budujące.
    • politykierek Re: co z tym Piotrkowem?? 08.08.05, 00:18
      Brawo! Widzę że zaczynacie wspinać się na intelektualne wyżyny. Wszystko
      zaczyna wracać do normy, czyli gadanie o niczym i bez sensu.
      Tak się dzieje gdy zaczyna brakować pomysłu na ciekawy temat. Spróbujcie
      rozniecić jakiś płomyczek to może dyskusja nabierze ognia.
      "Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt....."
      • hyrpo Re: co z tym Piotrkowem?? 08.08.05, 01:22
        politykierek napisał:

        > Brawo! Widzę że zaczynacie wspinać się na intelektualne wyżyny. Wszystko
        > zaczyna wracać do normy, czyli gadanie o niczym i bez sensu.
        > Tak się dzieje gdy zaczyna brakować pomysłu na ciekawy temat. Spróbujcie
        > rozniecić jakiś płomyczek to może dyskusja nabierze ognia.
        > "Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt....."

        Piszesz do rzeczy, składnie. Pewnie miałeś 4 na maturze z polaka. Może i jakie
        studia masz. Ale, czy ty wierzysz, że tu można coś zdziałać z tą hołotą?
        • politykierek Re: co z tym Piotrkowem?? 08.08.05, 10:50
          Nie zazdrość mi matury, papierek można kupić za parę stówek na bazarze. Potem
          chodzisz jak panisko dumny i blady.
          Pewnie! Najlepiej nic nie robić, ruczki pod dupę i czekać (najlepiej na Godota).
          Tylko jak się obudzisz to będziesz zaszufladkowany, jak gość z poniższej
          opowieści.
          Przychodzi indianin do wodza i mówi:
          - Wodzu wypisuję się z Twojego plemienia
          - A to czemu?
          - Wiele mi się nie podoba, a przede wszystkim imię
          - Co, nie podoba Ci się moje imię Wielki Bizon?
          - Ależ, Wielki Bizonie Twoje imię bardzo mi się podoba
          - To napewno nie podoba Ci się imię mojej żony Rącza Sarna
          - Wodzu imię Twojej żony Rącza Sarna bardzo mi się podoba
          - Aha, napewno nie podoba Ci się imię mojego szwagra Szybki Mustang
          - Skądże, imię Twojego szwagra Szybki Mustang bardzo mi się podoba
          - To czego Ty chcesz do diabła Psi H...?
          Więc śpij smacznie Przyjacielu, bo sen to zdrowie.
          • zjawiskowa Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 13:58
            politykierek napisał:

            > Nie zazdrość mi matury, papierek można kupić za parę stówek na bazarze. Potem
            > chodzisz jak panisko dumny i blady.
            > Pewnie! Najlepiej nic nie robić, ruczki pod dupę i czekać (najlepiej na
            Godota)
            > .
            > Tylko jak się obudzisz to będziesz zaszufladkowany, jak gość z poniższej
            > opowieści.
            > Przychodzi indianin do wodza i mówi:
            > - Wodzu wypisuję się z Twojego plemienia
            > - A to czemu?
            > - Wiele mi się nie podoba, a przede wszystkim imię
            > - Co, nie podoba Ci się moje imię Wielki Bizon?
            > - Ależ, Wielki Bizonie Twoje imię bardzo mi się podoba
            > - To napewno nie podoba Ci się imię mojej żony Rącza Sarna
            > - Wodzu imię Twojej żony Rącza Sarna bardzo mi się podoba
            > - Aha, napewno nie podoba Ci się imię mojego szwagra Szybki Mustang
            > - Skądże, imię Twojego szwagra Szybki Mustang bardzo mi się podoba
            > - To czego Ty chcesz do diabła Psi H...?
            > Więc śpij smacznie Przyjacielu, bo sen to zdrowie.

            Nie wykręcaj takich numerów więcej. Mam o tobie na tyle dobrą opinię, że nie
            psuj jej sobie. Chodzi mi o tego Psiego H. Jeżeli już, to Psi Ch. To słówko
            naprawdę można znaleźć w słownikach. Zresztą, występuje w literaturze, nawet
            przedwojennej. Nie sugeruj się ortografią z murów kamienic. Tak więc, CH, nie
            H.
              • zjawiskowa Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 14:46
                politykierek napisał:

                > Wiedziałem, że w razie czego mnie poprawisz.
                > Dziękuję i pozdrawiam


                Sam płyń, ja nie będę twoją asekuracją. Służę swoją pomocą, ale w przypadkach
                naprawdę wątpliwych. Jeżeli napisałeś, jak napisałeś, no to za chwilę może
                walniesz HLEB. Albo MIUT. Nie pozdrawiaj mnie, bo mam krzywy zgryz i pryszcze
                od dzieciństwa, więc trudno mnie darzyć sympatią. Dlatego, jak przypuszczają tu
                niektórzy, kontakty ze światem zewnętrztnym utrzymuję za pośrednictwem
                Internetu.
                • politykierek Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 22:56
                  Szkoda , ze nie wyczułaś ironii w tym co napisałem. Tak naprawdę to świadomie
                  użyłem H, a nie Ch. Chciałem sprawdzić czy zareagujesz jak kobieta. I nie
                  zawiodłem się, zauważyłaś Go w tekście. Jednak głodnej HLEB na myśli.
                  Pomimo braku przyzwolenia pozdrawiam
                  PS. Ty naprawdę masz fatalny zgryz i pryszcze.
                • kregi Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 16:54
                  :-)).
                  Wiesz Tygrysie ze ja jestem przeciwny przeklinaniu. Uwazam ze mozna rozmawiac
                  bez nich jak w normalnym kraju. Uwazam tez ze jak popełnic ktos bład to nie
                  nalezy na nim jezdzic jak po kobyle tylko poprawic go skorygowac w sposob
                  jednoznaczny i kulturalny nie ponizając.
                  To jest moje zdanie, niektorzy lubią walnąć bo sie z tym dobrze czują moze, moze
                  brak im czegos nie wnikam. Ty oczywiscie mozesz miec inne zdanie.
                  pozdrawiam
                  • zjawiskowa Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 18:12
                    kregi napisał:

                    > :-)).
                    > Wiesz Tygrysie ze ja jestem przeciwny przeklinaniu. Uwazam ze mozna rozmawiac
                    > bez nich jak w normalnym kraju. Uwazam tez ze jak popełnic ktos bład to nie
                    > nalezy na nim jezdzic jak po kobyle tylko poprawic go skorygowac w sposob
                    > jednoznaczny i kulturalny nie ponizając.
                    > To jest moje zdanie, niektorzy lubią walnąć bo sie z tym dobrze czują moze,
                    moz
                    > e
                    > brak im czegos nie wnikam. Ty oczywiscie mozesz miec inne zdanie.
                    > pozdrawiam


                    Ja się pewnie powtarzam, ale nie opuszcza mnie wrażenie, że ty kregi możesz być
                    pracownikiem zakładu pogrzebowego. Tym, co to na jednym ramieniu dźwiga trumnę
                    z ciałem. Rzeczywiście, niby z czego potem można by się śmiać...
                    • kregi Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 19:01
                      Zgadłaś !!! The winner is ........ zjawiskowa. :-))

                      Wiem że to nie jest dobre zajęcie dla faceta w moim wieku, czasami jak poznam
                      jakąś kobiete i przynosze prace do domu bo się nie wyrabiam to one tak szybko
                      uciekają nie wiem czemu :-((. I ciągle jestem sam ze swoją pracą inni mówią na
                      mnie pracoholik ale ja lubie swoją prace bo się w niej spełniam.
                      Troche jest smutna, ale przynajmniej pracuje z ludzmi.

                      pozdrawiam mojego psychoanalityka, ale masz talenty ukryte faceci sie o Ciebie
                      muszą zabijac nie dosc ze elokwentna to i znawca męskich charakterów :-)).
                      • zjawiskowa Kregi, kto stoi wyżej w hierarchii 08.08.05, 21:21
                        kregi napisał:

                        > Zgadłaś !!! The winner is ........ zjawiskowa. :-))
                        >
                        > Wiem że to nie jest dobre zajęcie dla faceta w moim wieku, czasami jak poznam
                        > jakąś kobiete i przynosze prace do domu bo się nie wyrabiam to one tak szybko
                        > uciekają nie wiem czemu :-((. I ciągle jestem sam ze swoją pracą inni mówią na
                        > mnie pracoholik ale ja lubie swoją prace bo się w niej spełniam.
                        > Troche jest smutna, ale przynajmniej pracuje z ludzmi.
                        >
                        > pozdrawiam mojego psychoanalityka, ale masz talenty ukryte faceci sie o Ciebie
                        > muszą zabijac nie dosc ze elokwentna to i znawca męskich charakterów :-)).

                        Słuchaj, kregi! Jak się okazuje (przyłapaliście mnie, zgoda), to nawet ja nie
                        wszystko wiem. Kto stoi wyżej w zakładzie pogrzebowym w zawodowej hierarchii:
                        taki jak ty, trumienny do noszenia ciała na ramieniu, czy grabarz?
                        I jeszcze jedno, czy to jest prawda, że co drugi pogrzeb to wy, trumienni,
                        zmieniacie ramię, na którym dźwigana jest trumna w kondukcie? Z lewego na
                        prawe. Z prawego na lewe. Żeby kręgosłup nie uległ zniekształceniu, bo potem
                        ZUS nie daje za to prawa do renty inwalidzkiej? Nie, no ja ciebie bardzo
                        przepraszam, ale pytam poważnie. Lubię wiedzieć.
                        • kregi Re: Kregi, kto stoi wyżej w hierarchii 08.08.05, 21:50
                          Ale z Ciebie ciekawska baba, trzymam kciuki za faceta który Cię wreszcie
                          zaspokoi oczywiscie ...... intelektualnie :-)).
                          I juz przestan sie nabijać, jak to zabrzmiało "nawet ja nie wszystko wiem"
                          fiu fiu.
                          Ty tak łatwo bys sie nie przyznała do tego te słowa nie są w twoim słowniku
                          ortograficznym :-)).

                          pozdrawiam serdecznie
                • zjawiskowa Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 18:10
                  tygrys999 napisał:

                  > Na przyszłość używaj wyrażeń mniej kontrowersyjnych;np.psi k....I problemy
                  > ortograficze masz z głowy.Prawda Kręgi?

                  No i właśnie między innymi za takie wtręty tego tygrysa lubię. To się nazywa
                  chyba pokrewieństwo dusz...
                  • duch_prawdy Re: Politykierek, pierwsze upomnienie. 08.08.05, 20:48
                    zjawiskowa napisała:

                    > tygrys999 napisał:
                    >
                    > > Na przyszłość używaj wyrażeń mniej kontrowersyjnych;np.psi k....I problem
                    > y
                    > > ortograficze masz z głowy.Prawda Kręgi?
                    >
                    > No i właśnie między innymi za takie wtręty tego tygrysa lubię. To się nazywa
                    > chyba pokrewieństwo dusz...

                    Zjawiskowa - oszczędzaj kubki smakowe i nie podlizuj się tak :)
                    Bo na starość z życia zostanie Ci tylko NIESMAK ....


                    • zjawiskowa Zuchu prawdy, wieczory już chłodne 08.08.05, 21:13
                      duch_prawdy napisał:

                      Zjawiskowa - oszczędzaj kubki smakowe i nie podlizuj się tak :)
                      > Bo na starość z życia zostanie Ci tylko NIESMAK ....

                      Aj, ja, jaj! No witaj, zuchu prawdy! Coś długo nie dawałeś głosu, ale dobrze,
                      że żyjesz, stary. Ty sobie pisz, co chcesz i tam ma to w dupie. Chyba wiesz.
                      Jeśli piszę o pokrewieństwie dusz, to czy musi to oznaczać zaraz lizanie komuś
                      czegoś czymś? Czy nie można tego zawalifikować po prostu jako stwierdzenie
                      faktu i kropka? Trzymaj się ciepło, zuchu prawdy, bo mamy sierpniowe chłodki
                      ostatnio.
                      • kregi Re: Zuchu prawdy, wieczory już chłodne 08.08.05, 22:09
                        Czasami zastanawiam sie zjawiskowa po co ty i twoje klony grasz tą komedię.
                        Dobrze sie wszyscy znacie i kochacie. Za kazdym razem jak tygrys sie wypowiada
                        grzecznie główke obnizasz do ukłonu jak dobrze wytresowane zwierzątko.
                        To oddanie widac na kazdym kroku, dlatego zamiast obrazac duszka poczytaj swoje
                        posty i dojdziesz do wniosku takiego samego jak wielu na tym forum. Nie pisze
                        tego aby ci dogryzc czy Cie obrazić stwierdzam fakt czujesz respekt do
                        niektorych userów jakbys wiedziała kim są a pozostałych pozwalasz sobie mieszac
                        z błotem. Tak jak dobrze wychowany tygrysek tylko tygrys jest w tym układzie
                        pogromcą/trenerem/masterem itd :-)).

                        pozdrawiam serdecznie.


                        • duch_prawdy Re: Zuchu prawdy, wieczory już chłodne 08.08.05, 22:41
                          kregi napisał:

                          > Czasami zastanawiam sie zjawiskowa po co ty i twoje klony grasz tą komedię.
                          > Dobrze sie wszyscy znacie i kochacie. Za kazdym razem jak tygrys sie wypowiada
                          > grzecznie główke obnizasz do ukłonu jak dobrze wytresowane zwierzątko.
                          > To oddanie widac na kazdym kroku, dlatego zamiast obrazac duszka poczytaj
                          swoje
                          > posty i dojdziesz do wniosku takiego samego jak wielu na tym forum. Nie pisze
                          > tego aby ci dogryzc czy Cie obrazić stwierdzam fakt czujesz respekt do
                          > niektorych userów jakbys wiedziała kim są a pozostałych pozwalasz sobie
                          mieszac
                          > z błotem. Tak jak dobrze wychowany tygrysek tylko tygrys jest w tym układzie
                          > pogromcą/trenerem/masterem itd :-)).
                          >
                          > pozdrawiam serdecznie.
                          >
                          >
                          Przy całym szacunku do Ciebie - jako jednego z userów zjawiskowa nie jest w
                          stanie mnie obrazić. Do tego potrzeba polotu a nie znajomości anatomi.
                          "Chamstwo trzeba zwalczać kulturom i godnościom osobistom" Wężykiem to...:)
                          Stanisławem Tymem to zjawiskowa nie jest więc mogę spać spokojnie.
                          Kregi.. nie wiesz jak to jest ? Fałszywe argumenty zwalcza się najlepiej nie
                          przeszkadzając w ich wykładaniu.
                          Wiecej luzu..a jak chcesz tresować zjawiskową to łap za swój bat.. a nie
                          podczepiaj sie pod mój :)
                      • duch_prawdy Re: Zuchu prawdy, wieczory już chłodne 08.08.05, 22:16
                        zjawiskowa napisała:

                        >
                        > Aj, ja, jaj! No witaj, zuchu prawdy! Coś długo nie dawałeś głosu, ale dobrze,
                        > że żyjesz, stary. Ty sobie pisz, co chcesz i tam ma to w dupie. Chyba wiesz.
                        > Jeśli piszę o pokrewieństwie dusz, to czy musi to oznaczać zaraz lizanie
                        komuś
                        > czegoś czymś? Czy nie można tego zawalifikować po prostu jako stwierdzenie
                        > faktu i kropka? Trzymaj się ciepło, zuchu prawdy, bo mamy sierpniowe chłodki
                        > ostatnio.

                        Jak mawia żywa legenda polskiego sportu Kazimierz Górski "Mecz mozna wygrać,
                        przegrać lub zremisować" ... takie są fakty.. więc na troje (nie na dwoje)
                        babka wróżyła...
                        PS przypuszczenia - według zasad logiki nie są jeszcze faktami. Zjawiskowa
                        precyzyjniej się "wysławiaj" a mniej opisuj gdzie i co masz - zwłaszcza jeżeli
                        mowa była wcześniej o kubkach samkowych :) Nie wszytkim w smak proponowane
                        przez Ciebie ingrediencje.
                        A co do temperatur.. jestem zimnokrwisty !
                        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka