Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywana?

04.08.05, 14:04
Pierwsze w życiu słyszę o piotrkowskiej bajkopisarce, w dodatku znanej w
Niemczech szeroko.
Dlaczego na jej temat nie znajdzie się nawet słowa na internetowej stronie
miasta?
Czy Jolanta Horodecka - Wieczorek nie powinna być wizytówką miasta?
Co robią ludzie w magistracie? Za nic nie robienie biorą wynagrodzenie?
Miałem w ręku wydawane przez magistrat foldery, albumy, ulotki i inne
materiały promocyjne, ale nigdy nie zająknięto się w nich nawet o autorce
literatury dziecięciej.
Może moja niewiedza wynika z tego, że nie mam dzieci w wieku przedszkolnym?
Nie mam też kontaktów w środowisku nauczycielskim.
Ale czy średnio zorientowanemu w sprawach miasta mieszkańcowi, a za takiego
się nieskromnie uważam, nie powinno się takie nazwisko przynajmniej obić o
uszy?
Może jestem mało uważnym czytelnikiem, ale jakoś nie natknąłem się na
informacje na temat autorki w lokalnej prasie.
Dziwne, ale szeroko o pani Horodeckiej-Wieczorek przeczytałem dopiero dzisiaj
w Tygodniu Trybunalskim, w dodatku, co jeszcze dziwniejsze, w materiale pióra
Pawła Lareckiego, a najdziwniejsze, że to jest w ramach cotygodniowego tekstu
sponsorowanego przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Piotrkowa.
Czy jeszcze mamy jakieś znaczące postacie, o których cicho-sza?
    • zjawiskowa Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 04.08.05, 18:32
      Normalka. Czego tu się dziwić? Niech się sama wypromuje. Pisze książki i pewnie
      jeszcze na nich zarabia? To podłożyć takiej nogę. Po co ma mieć lepiej, niż
      inni? W końcu, tu Polska, nie Niemcy.
      • kregi Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 04.08.05, 21:25
        Nikt nikomu nogi nie podstawia wszedzie widzisz zlo moze to tylko niewiedza.
        sariusz ma duzo racji skoro jest znana i lubiana to powinnismy byc z niej dumni
        i specjalnie ja wyroznic w folderach reklamowych np. Po prostu sprzedawac to co
        jest lubiane a mowiac po polsku podlaczyc sie pod jej sukces.
        Troche wlasnie za malo tej dumy w PT z wlasnych mieszkancow. Zamiast w kolko
        wreczac naglody tym samym jakies piotrusie. Proponuje zrobic ulice slawnych
        piotrkowian przydalby sie odcisk Woloszanskiego , Pani Horodeckiej. itd.
        Zacznijmy od dwoch szybko urosnie.

        pozdrawiam
        • kamikaze_pkow1 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 05.08.05, 02:05
          kisson-jaszczynski
    • zjawiskowa Normalne jaja, panie Matusiewicz 05.08.05, 00:09
      No to weszłam sobie, idąc za ciosem, do dużej księgarni przy ul. Słowackiego (w
      budynku Matuszewskiego). Cacy, pięknie, a jakże. Przeglądam sobie dziecięce
      pozycje na stoisku, a że nie widzę, pytam obsługującą. A ona, tak jakby w ogóle
      po raz pierwszy słyszała to nazwisko (Horodecka-Wieczorek): nie mamy i nie
      mieliśmy bajek tej autorki. No jaja. Normalne jaja. Sklep w prestiżowym
      miejscu, jak się patrzy, na pryncypalnej ulicy, a oni nie mają bajek autorki
      piszącej swe utwory gdzieś na sąsiedniej ulicy! A kobita sprzedała, jak czytam,
      400 tysięcy egzemplarzy w Polsce! Toż to taki obwieś jeden z drugim z
      magistratu co drugi dzień powinien do takiej księgarni zaglądać i sprawdzać,
      czy aby są w ciągłej sprzedaży te bajki i czy ciągle jest dostępny komplet
      tytułów. Poza tym, baba wydała jeszcze powieści. To jest jakiś cyrk! Dlatego
      leję na to miasto moczem ze środkowego strumienia. Zadupie i półgłupie do
      sześcianu. Howgh!
    • kamikaze_pkow1 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 05.08.05, 02:07
      niestety ale zle to o was swiadczy ze nie znacie tejze pani. Moze to pewnie
      przez to ze ona pisze bajki a tutaj jakby wszystko troche wyrosniete i bajek nie
      czyta. Nawet zjawiskowa choc ma takie dziecinne zagrywki.
      • tygrys999 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 05.08.05, 11:47
        A to Polska rzeczywistość właśnie.Dla promocji Piotrkowa więcej zrobiła
        tunningomania,bajkopisarka,prezydent niż całe biuro promocji miasta.Zapamiętane
        z przekazów radiowo-telewizyjni-prasowych.
    • panbrzydki Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 05.08.05, 12:11
      O, zobaczyli tekst Pawła Lareckiego w Tygodniu Trybunalskim dziennikarze 7 DNI
      i zainspirowani ciekawą postacią i pewnie nagrodą ministra dla pani
      Horodeckiej, polecieli do niej i zrobili z nią wywiad. Dziś można poczytać
      szeroko o naszej pisarce w Dzienniku Łódzkim - wydanie 7 Dni. Tak więc dobrze,
      że zaczął się jakiś ruch. Już teraz nie schowają jej pod dywan spece od
      promocji miasta. Niech pani pisze i wydaje.
    • hyrpo Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 08.08.05, 01:19
      Czytałem jej powieść s-f. Za Boga nie pamiętam tytułu. Niebieska okładka.
      • batnarade Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 26.09.05, 11:40
        Ta książka ma tytuł „Nie skończony wywiad”
        A dodatkowo Pani Jolanta dostała 18 lipca tego roku nagrodę od Ministra
        Kultury za bogaty dorobek w dziedzinie edukacji artystycznej dzieci.
        Nadmieniająć iż jej bajki służą pedagogom w wielu przedszkolach za znakomity
        materiał dydaktyczny.

        A nasze miasto jak ją uhonorowało?????????????
        • kamikaze_pkow1 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 26.09.05, 11:52
          Wyobraz sobie ze tak. A niby skad Minister dowiedzial sie o p. Horodeckiej ?
          Przeciez nie wszedl do ksiegarni i nie postanowil nagle uhonorowac pisarki. A
          co do odznaczen miejskich.... no coz wiele osob robi duzo dla miasta ale nie
          znaczy ze trzeba dawac super medale i supernagrody tylko dlatego ze ktos jest
          na fali.
        • berezowska Miasto czy nie miasto. Minister czy nie minister. 26.09.05, 11:53
          batnarade napisał:

          > Ta książka ma tytuł „Nie skończony wywiad”
          > A dodatkowo Pani Jolanta dostała 18 lipca tego roku nagrodę od Ministra
          > Kultury za bogaty dorobek w dziedzinie edukacji artystycznej dzieci.
          > Nadmieniająć iż jej bajki służą pedagogom w wielu przedszkolach za znakomity
          > materiał dydaktyczny.
          >
          > A nasze miasto jak ją uhonorowało?????????????

          1. Nie, ta książka nosi tytuł "Nieskończony wywiad".
          2. A miasto uhonorowało ją tak, że pismem wiceprezydenta Krzysztofa Chojniaka
          wystąpiło do ministerstwa kultury z wnioskiem o przyznanie jej nagrody
          resortowej, uzasadniając dlaczego i takież uzasadnienie przedstawiło
          ministerstwo na decyzji o przyznaniu 5 tysięcy złotych. Więc gdyby nie
          inicjatwywa miasta, to żaden minister o pani Horodeckiej nic by nie wiedział.
          • batnarade Re: Miasto czy nie miasto. Minister czy nie minis 26.09.05, 12:50
            To nasze miasto jest takie biedne iż musi prosić Ministra o nagrody dla swych
            zasłużonych mieszkańców. Czy to nie jest śmieszne.
            A skąd znał Prezydent Chojniak tą autorkę może mi powiesz jak tak bardzo dobrze
            jesteś zorientowana i dlaczego sam jej nie uhonorował. O to jest pytanie.
            W każdej jej książce Wydawanej w Polsce i zagranicą jest zapis iż urodziła się
            i mieszka w Piotrkowie Trybunalskim, i co najważniejsze nie wstydzi się naszego
            miasta.
            I miasto samo powinno ją uhonorować a nie wyręczać się Ministrem który podobno
            nawet jej nie zna jak napisałaś.
            4000 tysięcy egzemplarzy na rynku to nakład który nie mógł umknąć Ministerstwu
            KULTURY.
            Ona w świecie promuje Piotrków a Piotrków jej nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Powinna napisać dwie bajki :
            1. „Urząd (bez przemocy) i z kulturą”
            2.„Urząd z wyobraźnią”

            Czekam na te bajki.
            • kamikaze_pkow1 Re: Miasto czy nie miasto. Minister czy nie minis 26.09.05, 13:09
              widac ze chcesz sie przyczepic ale nie amsz do czego. Miasto co moglo widac to
              zrobilo. Miasto nie moze dawac nagrod wszystkim ktorzy cos robia. Miasto sie
              nie wyreczylo nikim bo minister jest od wreczania nagrod za takie rzeczy.
              Hmm....i niby jak mialo by wygladac promowanie przez miasto? Przeciez ona ma
              swojego wydawce i w dodatku wydawce w Niemczech wiec w wszelkiego rodzaju
              promowanie jest w jego gestii.
            • jajcajakberety batnarade to nie sama Horodecka-Wieczorek?? 26.09.05, 22:10
              batnarade napisał:

              > To nasze miasto jest takie biedne iż musi prosić Ministra o nagrody dla swych
              > zasłużonych mieszkańców. Czy to nie jest śmieszne.
              > A skąd znał Prezydent Chojniak tą autorkę może mi powiesz jak tak bardzo
              dobrze
              >
              > jesteś zorientowana i dlaczego sam jej nie uhonorował. O to jest pytanie.
              > W każdej jej książce Wydawanej w Polsce i zagranicą jest zapis iż urodziła
              się
              >
              > i mieszka w Piotrkowie Trybunalskim, i co najważniejsze nie wstydzi się
              naszego
              >
              > miasta.
              > I miasto samo powinno ją uhonorować a nie wyręczać się Ministrem który
              podobno
              > nawet jej nie zna jak napisałaś.
              > 4000 tysięcy egzemplarzy na rynku to nakład który nie mógł umknąć
              Ministerstwu
              >
              > KULTURY.
              > Ona w świecie promuje Piotrków a Piotrków jej nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > Powinna napisać dwie bajki :
              > 1. „Urząd (bez przemocy) i z kulturą”
              > 2.„Urząd z wyobraźnią”
              >
              > Czekam na te bajki.

              Coś mi tu pachnie, że batnarade to sama Horodecka-Wieczorek. Nie wydaje wam
              się, że nikt lepiej koło siebie szumu nie zrobi?
              A tak na marginesie, to proszę wyjasnić, kto by znał dokładnie wielkość nakładu
              bajek? Chyba tylko sama zainteresowana?
              I jeszcze proszę o doprecyzowanie tego nakładu, bo napisała pani sama, pani
              Wieczorek, że "4000 tysięcy egzemplarzy na rynku". Czyli, jeżeli Pani się nie
              pomerdało coś z rachunkami, to wydali pani 4.000.000 egzemplarzy, tak? Cztery
              miliony, dobrze ja czytam?
              • edek-od-kredek Re: batnarade to nie sama Horodecka-Wieczorek?? 26.09.05, 22:24
                jajcajakberety napisała:

                Coś mi tu pachnie, że batnarade to sama Horodecka-Wieczorek. Nie wydaje wam
                > się, że nikt lepiej koło siebie szumu nie zrobi?
                > A tak na marginesie, to proszę wyjasnić, kto by znał dokładnie wielkość
                nakładu
                >
                > bajek? Chyba tylko sama zainteresowana?
                > I jeszcze proszę o doprecyzowanie tego nakładu, bo napisała pani sama, pani
                > Wieczorek, że "4000 tysięcy egzemplarzy na rynku". Czyli, jeżeli Pani się nie
                > pomerdało coś z rachunkami, to wydali pani 4.000.000 egzemplarzy, tak? Cztery
                > miliony, dobrze ja czytam?

                Ej, ej! Ktoś tutaj blaguje. Autorka 4 milionów bajek, w dodatku znana w
                Niemczech, byłaby milionerką z prawdziwego zdarzenia, a po Piotrkowie śmigałaby
                takim porsche, jak Maryla Rodowicz.
              • kamikaze_pkow1 Re: batnarade to nie sama Horodecka-Wieczorek?? 26.09.05, 23:45
                Akurat p. Horodecka to dosc skromna osoba wiec nie pisala by na forum w swojej
                intencji.
                • zjawiskowa Re: batnarade to nie sama Horodecka-Wieczorek?? 26.09.05, 23:51
                  kamikaze_pkow1 napisał:

                  > Akurat p. Horodecka to dosc skromna osoba wiec nie pisala by na forum w swojej
                  > intencji.

                  Amen. Jak było na początku, teraz i na wieki wieków, amen.
                  • jhw1 Re: batnarade to nie sama Horodecka-Wieczorek?? 28.09.05, 20:43
                    Szanowni Panstwo, kilka dni temu dowiedzialam się i w zaskoczeniu przeczytalam na swój temat fragmenty wydrukow z Forum. Zadumalam się i napisalam okolicznosciowy wierszyk, który mam nadzieje zakonczy trwajaca bez mojej wiedzy i udzialu dyskusje.
                    Oto co mam do powiedzenia:

                    Naczytalam się uwag
                    I pochwal bez liku,
                    Wole jednak siedziec w kącie,
                    Niżli na świeczniku.

                    W ciszy wolę pisac bajki
                    Dzieciom, bo są tego warte,
                    Na piękno i dobro
                    Najbardziej otwarte.

                    A z sukcesem tak już bywa,
                    Że ma różne wymiary,
                    Przyjaciel się cieszy,
                    Wróg szuka przywary.

                    Przyjaciół pozdrawiam,
                    Wrogów nie dostrzegam,
                    Bo najlepiej mi jest z dziećmi,
                    Gdy po bajkach z nimi biegam.

                    Nadal swoje miasto w świecie
                    Sławić będę na papierze,
                    Bo się tutaj urodzilam
                    I to miejsce kocham szczerze.

                    Jolanta Horodecka-Wieczorek
    • krystyna.z.gazowni Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 30.04.06, 21:37
      I znów o tej Pani przycichło. Nawet w gazetach teraz o niej nie piszą.
      • adolfinum Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 30.04.06, 21:53
        krystyna.z.gazowni napisała:

        > I znów o tej Pani przycichło. Nawet w gazetach teraz o niej nie piszą.

        Co cieszy zwłaszcza konkurentkę Danutę M.
      • kamikaze_pkow1 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 01.05.06, 09:52
        no bo ta Pani zapewne sobie pisze bajki a na slawie jej nie zalezy ?? :)
    • ewlutka Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 02.05.06, 08:46
      Korzystając z wątku o piotrkowskich pisarkach chciałam wspomnieć o Marioli
      Jarockiej. Oby nie miała mi tego za złe! Trafiłam na nią przypadkiem (koleżanka
      z "trójki") i okazało się że pisze ksiażki. Nie mieszka już w naszym mieście
      ale często zagląda.
    • macieproblem Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 06.05.06, 21:55
      Obserwując ten wątek jak i inne stwierdzam, ze jesteście żałośni. Rozprawiacie
      o czym, o czym nie macie pojęcia. Pisarka Horodecka nie jest znana, gdyż nie
      zasługuje na to jej twórczość. Jej bajki nie nie maja żadnej wartości. Są
      bezkrytycznie skonstruowane, z dużą ilością błędów. Dziecko może co najwyżej
      dostać kopmletnego pomieszania w swoim łebku przez durnowate opowieści wróżek
      pani pisarki. Wasza niewiedza mnie zadziwia, Zachwycacie się sławą pisarki w
      Niemczech nie sprawdzając nawet w jakim wydawnictwie wydaje. Gdybyście sie o to
      pokusili, wiedzielibyście, że jest to jedno z wydawnictw, w którym każdy z was
      (nawet najmiej inteligentny) może wydać książkę... wystarczy wpłacić im tylko
      na to troszkę euro. Pozostaje jedynie żal, że ministerialne urzędniki spełniaja
      kazdą prośbe nagradzając kogoś kto powinien, jeśli nie przestać bawić sie w
      pisarkę, to przynajmniej zafundować sobie porzadnego korektora tej
      swojej "twórczości". Nawet Chotomska ich posiada (o ile ktokolwiek tu, wie kto
      to taki) A wam wszyskim bywalcom radzę pokusić się o zdobycie troche wiedzy na
      tematy, do komentowania których tak się rwiecie.
      • kamikaze_pkow1 Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 06.05.06, 23:20
        > pokusili, wiedzielibyście, że jest to jedno z wydawnictw, w którym każdy z was
        > (nawet najmiej inteligentny) może wydać książkę... wystarczy wpłacić im tylko
        > na to troszkę euro.

        taaaa ? a ty ile ksiazek i gdzie wydales/wydalas znawco bajek ? Tobie sie to nie
        musi podobac. Dziecom widac sie podoba skoro czytaja te bajki.
      • mieszkaniecpt Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 06.05.06, 23:36
        Zgadzam się tu z kamikaze_pkow1, bo TY rzeczywiście masz problem Kolego,
        macieproblem. Z Ciebie musi być niezły zawodnik skoro zaczytujesz się jeszcze w
        bajkach! Mam nadzieję, że mamusia pieluchę zmieniła, bo wtedy zupełnie inaczej
        można odczytywać sens omawianej przez Ciebie lektury! I może nawet Mamusia
        morał wskaże - który jak wiesz w bajeczkach wypowiedziany jest w sposób
        dosłowny lub trzeba się go domyśleć samemu. To jednak trudna sprawa i nie wiem
        czy dasz radę.

        Krytykować każdy potrafi - sam coś wymyśl i wrzuć na forum!

        My z pewnością uważnie to przestudiujemy!
      • adolfinum Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 07.05.06, 01:44
        macieproblem napisał:

        > Obserwując ten wątek jak i inne stwierdzam, ze jesteście żałośni.
        Rozprawiacie
        > o czym, o czym nie macie pojęcia. Pisarka Horodecka nie jest znana, gdyż nie
        > zasługuje na to jej twórczość. Jej bajki nie nie maja żadnej wartości. Są
        > bezkrytycznie skonstruowane, z dużą ilością błędów. Dziecko może co najwyżej
        > dostać kopmletnego pomieszania w swoim łebku przez durnowate opowieści wróżek
        > pani pisarki. Wasza niewiedza mnie zadziwia, Zachwycacie się sławą pisarki w
        > Niemczech nie sprawdzając nawet w jakim wydawnictwie wydaje. Gdybyście sie o
        to
        >
        > pokusili, wiedzielibyście, że jest to jedno z wydawnictw, w którym każdy z
        was
        > (nawet najmiej inteligentny) może wydać książkę... wystarczy wpłacić im tylko
        > na to troszkę euro. Pozostaje jedynie żal, że ministerialne urzędniki
        spełniaja
        >
        > kazdą prośbe nagradzając kogoś kto powinien, jeśli nie przestać bawić sie w
        > pisarkę, to przynajmniej zafundować sobie porzadnego korektora tej
        > swojej "twórczości". Nawet Chotomska ich posiada (o ile ktokolwiek tu, wie
        kto
        > to taki) A wam wszyskim bywalcom radzę pokusić się o zdobycie troche wiedzy
        na
        > tematy, do komentowania których tak się rwiecie.

        Przypominam się z takim wpisem. Jest tylko jedna (druga, licząca się) babka w
        Piotrkowie od wierszy, która nie kryje niechęci do Horodeckiej. Tym bardziej,
        że Horodecka jest tylko b. skromną ekonomistką na emeryturze, a rywalka - w
        kwiecie kariery, i to baaaardzo naukowej. Zaimportowana nie tak dawno z miasta
        Łodzi pod Piotrkowem. Wraz z jeszcze baaaardziej utytułowanym mężem. Zgaduj-
        zgadula, co to za pisarska kula?


        --------------------------------------------------------------------------------
      • snowyowl Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 10.05.06, 22:21
        Zanim coś napiszę, od razu się przedstawię (w przeciwieństwie do niektórych): nazywam się wieczorek maciej i jestem synem autorki

        macieproblem napisał:

        >> Pisarka Horodecka nie jest znana, gdyż nie
        >> zasługuje na to jej twórczość.

        Nie zgadzam się, proszę wpisać jej nazwisko w wyszukiwarke google... Myśle, że w dzisiejszych czasach internet można uznać za poważny wyznacznik popularności.


        >> Jej bajki nie nie maja żadnej wartości.

        Bardzo odważne stwierdzenie. No cóż w dobie upadku wartości i epatowania przemocą mogę sobie wyobrazić, że takie bajki, jakie pisze JHW, mogą się niektórym nie podobać. Przewartościowanie wartości.

        >> Są bezkrytycznie skonstruowane, z dużą ilością błędów. Dziecko może co >>najwyżej dostać kopmletnego pomieszania w swoim łebku przez durnowate >>opowieści wróżek pani pisarki.

        Jakieś przykłady błędów?? Łatwo napisać.
        Dzieci na pewno będą mądrzejsze oglądając "etyczne" bajki na Cartoon Network, albo czytając komiksy, w których krew leje się wiadrami i do których nawet dorośli boją się zajrzeć.
        Natomiast przykład wróżki wprawił mnie w niemałe zakłopotanie, ponieważ postać ta w kanonie polskiej literatury ma tak głębokie korzenie, jak mało która.

        > Wasza niewiedza mnie zadziwia, Zachwycacie się sławą pisarki w
        > Niemczech nie sprawdzając nawet w jakim wydawnictwie wydaje. Gdybyście sie o >to pokusili, wiedzielibyście, że jest to jedno z wydawnictw, w którym każdy z >was (nawet najmiej inteligentny) może wydać książkę... wystarczy wpłacić im >tylko
        > na to troszkę euro.

        Tak? A może każdy, kto wpłaci może być również wytypowany do ogólnoniemieckiego konkursu nowych autorów dziecięcych, jego książki znajdą się w prestiżowych antologiach (np. Collection deutscher Erzähler) itd.?? Bez dalszego komentarza.....

        > Nawet Chotomska ich posiada (o ile ktokolwiek tu, wie kto
        > to taki)

        Powyższy tekst świadczy niestety o megalomanii i impertynencji autora.

        Nie jestem bajkopisarzem, zatem przepraszam za ewentualne błędy ;)

        Pozdrawiam


        • ewlutka Re: Pisarka Horodecka-Wieczorek. Dlaczego ukrywa 11.05.06, 11:48
          Poszłam tym tropem i wpisałam w google imiona i nazwiska piotrkowskich autorek.
          Co wyszło?
          Jolanta H-W - 469 odpowiedzi w tym 7 książek wydanych prze jednego wydawcę;
          Mariola J - 12.300 odpowiedzi w tym 14 książek wydanych przez siedem wydawców +
          link sponsorowany przez merlin.com.pl z imiennym odsyłaczem do książek w/w;
          Danuta M - 176 odpowiedzi w tym 0 książek wydanych przez zero wydawców;
          Widać że III LO im. J. Słowackiego górą! Sama jestem zaskoczona nie
          spodziewałam się że aż tyle napisała "koleżanka ze szkolnej ławy"
Pełna wersja