Frekwencja wyborcza

03.10.05, 00:05
Zastanawiam się dlaczego na starym mieście, była najniższa frekwencja
wyborcza w wyborach parlamentarnych. Ludzie z tej części miasta nie idą
głosować, bo jest im tak dobrze, czy są może tak apatyczni, bo jest im tak
źle? A może jest jakaś trzecia możliwość ?
    • zjawiskowa Chujowy wynik 03.10.05, 00:37
      fordewind napisał:

      > Zastanawiam się dlaczego na starym mieście, była najniższa frekwencja
      > wyborcza w wyborach parlamentarnych. Ludzie z tej części miasta nie idą
      > głosować, bo jest im tak dobrze, czy są może tak apatyczni, bo jest im tak
      > źle? A może jest jakaś trzecia możliwość ?

      A ty co, z choinki się urwałeś, człowieku, czy jak? Skurwiele przecież, tak
      samo, jak i w każdy inny dzień, zajęci byli wystawaniem i wypatrywaniem, skąd
      by wyrwać parę grosików do następnej buteleńki taniego wineczka. Przecież w
      niedzielę wyborczą też suszy ludzi w gardziołkach. Szkoda, że nikt z kandydatów
      nie wpadł widocznie teraz na sprawdzony pomysł podpłacenia skurwysynków paroma
      winienkami, to pewnie chłopaki powlekli by się tę kartę wrzucić do urny.
      Dlatego taki chujowy wynik.
    • politykierek Re: Frekwencja wyborcza 03.10.05, 10:17
      Po prostu kandydaci nie czytają informacji zawartych na tym forum.
      Pisałem kiedyś jaka jest recepta na wybór do Rady Miasta (za rok znowu
      aktualna).
      "Dotychczasowa recepta na łatwy wybór przy niskiej frekwencji: ok. 170 kiełbasek
      pieczonych (po 10 dkg) + 170 butelek piwa (Tatra w hurcie po 1,80 zł). Tyle
      średnio potrzeba było głosów , aby znaleźć się w tym szacownym gronie
      wybrańców".
      Ponieważ Parlament to wyższa instancja więc dorzuciłbym do tego po niechcickim
      na twarz i frekwencja z okolic starego miasta murowana.
      • zjawiskowa Dostęp do internetu, darmowe kupony na winko 03.10.05, 12:33
        politykierek napisał:

        > Po prostu kandydaci nie czytają informacji zawartych na tym forum.
        > Pisałem kiedyś jaka jest recepta na wybór do Rady Miasta (za rok znowu
        > aktualna).
        > "Dotychczasowa recepta na łatwy wybór przy niskiej frekwencji: ok. 170
        kiełbase
        > k
        > pieczonych (po 10 dkg) + 170 butelek piwa (Tatra w hurcie po 1,80 zł). Tyle
        > średnio potrzeba było głosów , aby znaleźć się w tym szacownym gronie
        > wybrańców".
        > Ponieważ Parlament to wyższa instancja więc dorzuciłbym do tego po
        niechcickim
        > na twarz i frekwencja z okolic starego miasta murowana.

        No, wreszcie zaistniał na tym forum jakiś normalny człowiek, który pisze w
        miarę normalne rzeczy. Ucz się kregi.
        Też uważam, że ludzie ze starówki nie mają dostatecznego dostępu do informacji.
        Dlatego władze miasta powinny zainstalować im w domach sztywne łącza
        internetowe, a np. Omega podarowałaby im komputery, może laptopy, żeby mogli z
        tymi laptopami wychodzić sobie w nieskrępowany sposób na rynek.
        Do czasu zorganizowania ferajnie dostępu do sieci, trzeba otworzyć, może na
        Szewskiej, kawiarenkę internetową, z tym, że bez kawy, tylko z winkiem.
        Wydawaniem darmowych kuponów dla chętnych na winko zająć się powinien Miejski
        Ośrodek Pomocy Rodzinie, co się mają urzędnicy tak opierdalać, markując robotę.
        • kregi Re: Dostęp do internetu, darmowe kupony na winko 04.10.05, 17:30
          O wspomniałaś o mnie :-)) i bez błota !!.
          Kiedys był chetny ktory tak czestował wyborców przed punktem głosowania w PT.
          Nawet cos probowali udowodnic ale chyba na niczym to sie skonczyło :-((.
          Byc moze ci co wypili nie pamietali kto stawiał :-)).

          pozdrawiam
          • tygrys999 Re: Dostęp do internetu, darmowe kupony na winko 05.10.05, 14:51
            Bardzo śmieszne.
Pełna wersja