Dodaj do ulubionych

Minibus po piotrkowsku

06.11.05, 09:50
Dziwnym trafem kiedy do Piotrkowa wpadla inspekcja transportu drogowego zamarl
ruch minibusow w miescie. Ciekawe dlaczego wszyscy odwazni zazwyczaj kierowcy
wystraszyli sie kilku panow ubranych na zielono ? Czyby mieli cos na sumieniu?
MOze samochody niesprawne, moze braki w dokumentach, braki licencji itd.
Szkoda ze jeszcze niedawno byly obiecanki cacanki co do ucywilizowania ruchu
busow w miescie i...... nic. Rozkladow jak nie bylo tak nie ma. Wszyscy jezdza
jak im sie podoba, biletow rzecz jasna nikt nie daje, stan techniczny
pozostawia wiele do zyczenia, kierowcy robia wyscigi, braki w dokumentach itd.
Balagan zeby nie powiedziec dosadniej.
Moze jednak i w tej dziedzinie zawita do Piotrkowa cywilizacja ? :)
Obserwuj wątek
      • delahalle Re: Minibus po piotrkowsku 06.11.05, 12:55
        Nie rozumiem mieszkańców Piotrkowa - jak można wsiąść do takiego złomu, który
        nie służy do komunikacji miejskiej tylko do przewożenia ziemniaków na targ.
        Może większość piotrkowian nigdy nie była w innym mieście i nie wiedzą jak
        wygląda normalna komunikacja miejska?
        • krzysiek491 Re: Minibus po piotrkowsku 07.11.05, 08:52
          Trochę przesadzasz. Owszem 5-8 lat temu, rzeczywiście miało miejsce to co
          piszesz, ale obecnie spora część minibusów to np Sprintery, tak na oko 3 razy
          młodsze od flotylli MZK. Kilka razy do roku zdarza mi sie korzystać z
          komunikacji miejskiej i wówczas korzystam ze środka transportu, który jest
          szybciej na przystanku. I to jest powód, dla którego piotrkowianie korzystają z
          minibusów. Normalna komunikacja miejska - to autobus co 10-15 min, a nie co
          godzinę - półtorej. Ale 60 - osobowe autobusy nie mają po co jeździć z taką
          częstotliwością po naszej aglomeracji, bo nie miałyby kogo wozić. Natomiast
          nsbycie przez miasto kilkunastu busów 15-20 osobowych, zamiast tych kilku
          poniemickich autobusów i puszczenie ich na najpopularniejszych trasach,
          sprawiłoby, że problem minibusów sam by się rozwiązał. Ale niestety - MZK kupiło
          za bezcen te duże i problem się nie rozwiązał. Natomiast rzeczywiście ciekawy
          jest powód, dla którego busiarze postanowili ominąć inspektorów, może jednak
          mają coś na sumieniu?
          • bigos_kk Re: Minibus po piotrkowsku 07.11.05, 10:03
            Obawiam się, że nie masz racji.

            > Trochę przesadzasz. Owszem 5-8 lat temu, rzeczywiście miało miejsce to co
            > piszesz, ale obecnie spora część minibusów to np Sprintery, tak na oko 3 razy
            > młodsze od flotylli MZK.

            Tiaa - spora - 3 czy 4 sztuki na 100.To wg Ciebie sporo???

            Kilka razy do roku zdarza mi sie korzystać z
            > komunikacji miejskiej i wówczas korzystam ze środka transportu, który jest
            > szybciej na przystanku. I to jest powód, dla którego piotrkowianie korzystają
            z
            > minibusów. Normalna komunikacja miejska - to autobus co 10-15 min, a nie co
            > godzinę - półtorej.

            Chyba DAWNO nie widziałeś rozkładu MZK - na jakiej linii masz autobus co 1,5
            godziny??? ;PP

            Ale 60 - osobowe autobusy nie mają po co jeździć z taką
            > częstotliwością po naszej aglomeracji, bo nie miałyby kogo wozić. Natomiast
            > nsbycie przez miasto kilkunastu busów 15-20 osobowych, zamiast tych kilku
            > poniemickich autobusów i puszczenie ich na najpopularniejszych trasach,
            > sprawiłoby, że problem minibusów sam by się rozwiązał. Ale niestety - MZK
            kupił
            > o
            > za bezcen te duże i problem się nie rozwiązał.

            I tu się mylisz:
            W piątek, 4.11.2005 piotrkowskie autobusy MZK cieszyły się sporą frekwencją:
            ams1.lo3.wroc.pl/tomek/autobusy.php?s=14&nr=71718
            ams1.lo3.wroc.pl/tomek/autobusy.php?s=14&nr=71722
            Jechałem tym autobusikiem aż 2 przystanki - było około 42 osób przy normie 37
            osób - ilość pasażerów o 13,5 % przekraczała normę, a było to przed halą
            targową, gdzie jeszvcze kilkanaście osób dobiło.

            Natomiast rzeczywiście ciekawy
            > jest powód, dla którego busiarze postanowili ominąć inspektorów, może jednak
            > mają coś na sumieniu?

            Zapewne mieli, skoro nie wyjechali.

            MZK stanął na wysokości zadania i od 5 listopada uruchomił dodatkowe kursy.
            I tak w sobotę 5.11.2005 wyjechało 25 autobusów zamiast 13 -
            dodatkowe autobusy kursowały na liniach:
            0 - 1 dodatkowy,
            2 - 1 dodatkowy,
            3 - 2 dodatkowe: ams1.lo3.wroc.pl/tomek/autobusy.php?s=14&nr=71723
            4 - 1 dodatkowy,
            5 - 1 dodatkowy,
            6 - 2 dodatkowe,
            7 - 2 dodatkowe: ams1.lo3.wroc.pl/tomek/autobusy.php?s=14&nr=71724
            9 - 1 dodatkowy,
            10 - 1 dodatkowy.
            Czas kursowania linii 1 był wydłużony.

            W niedzielę 6.11.2005 wyjechało 24 autobusy zamiast 12, a dziś 31 zamiast 26 -
            dodatkowe autobusy kursują na liniach: 4, 5, 6, 7 i 13.
            • krzysiek491 Re: Minibus po piotrkowsku 07.11.05, 12:19
              1. ilość Sprinterów - może lepiej znasz temat ode mnie. Wobec czego koryguję
              swoją wypowiedź na: systematyczne unowocześnianie floty. OK, może rzeczywiście
              tak jak piszesz są 3-4 Sprintery, ale ponadto sa kilkunasto czy
              dwudziestokilkumiejscowe Iveco, do tego rzeczywiście sporo Mercedesów 307 i to
              wszystko, co mi przychodzi do głowy. Pamiętam czasy, jak po Piotrkowie jeździły
              Nyski z nieszczelną instalacją gazową, albo różne dostawczaki, do których np.
              wchodziło się przez odsuwane, boczne drzwi. Po prostu widzę postęp i nie sądzę,
              żeby na tle MZK jakość tych samochodów była o wiele gorsza. Ponadto odnosiłem
              się do wypowiedzi "jak można wsiąść do takiego złomu, który
              nie służy do komunikacji miejskiej tylko do przewożenia ziemniaków na targ".
              2. z ciekawości wszedłem na mzk.piotrkow.pl i taki przykład:
              Linia 10 Słowackiego - Rakowska, przystanek Sienkiewicza - Hala (wydaje mi się,
              że to dosyć reprezentatywny przykład) odjazdy poniedziałek-piątek: 19.49 ..
              21.14 (1:25h), soboty: 5.39...7.09 (1:30h), 9.54...11.29 (1:35h), 12.49...14.04
              (1:15h), 19.49... 21.14 (1:25h). Oczywiście świadomie wybrałem te pozycje - z
              drugiej strony, w godzinach szczytu kursy są co 20-25 min. Tak się chyba
              składało, że jak nie miałem samochodu do dyspozycji, to zawsze mi się trafił
              wyjazd w tych okienkach :-) Ale zwróć uwagę, że w aktualnym rozkładzie jazdy
              zdarzają się 1,5 godzinne okienka.
              3. Przytoczony przez Ciebie przykład z dnia 4 listopada potwierdza bardziej mój
              niż Twój punkt widzenia. Załączone fotki pokazują te małe autobusiki (jak dla
              mnie to on wygląda na 20 osób, ale skoro piszesz, że jego norma to 37 osób, to
              też muszę się zgodzić). Jak rozumiem, to właśnie w tym dniu szalała po
              Piotrkowie Inspekcja i stąd takie zainteresowanie transportem publicznym.
              4. gdzieś czytałem o podjęciu kolejnych prób uczłowieczenia sprawy minibusów w
              Piotrkowie: przetargi na obsługę linii, wprowadzenie jednolitych biletów, itd.
              Jestem zwolennikiem sprawnego i wydajnego transportu, a nie "minibusów" jako
              takich. Uważam, że przewoźnicy powinni mieć imienne licencje (jak w taksówkach),
              tachografy oraz partycypować w kosztach utrzymania infrastruktury (np. kasa z
              odnawianych corocznie licencji). Wolałbym nie jeździć w warunkach uwłaczających
              człowieczeństwu i w zgodzie z przepisami ruchu drogowego, ale dotyczy to obu
              stron piotrkowskiego konfliktu, co niestety potwierdzają zaprezentowane przez
              Ciebie zdjęcia nr 1 i 2
            • akm-w Re: Minibus po piotrkowsku 07.11.05, 19:21
              To spróbuj wydostać się ze Szczekanicy. MZK oferuje 3 kursy rano, 3 w południe,
              3 wieczorem. A Szczekanica to teraz jedna z prężniej rozwijających się dzielnic
              Piotrkowa
            • krzysiek491 Re: Minibus po piotrkowsku 09.11.05, 08:36
              > sprostowanie. Ikarusy sa nie poniemieckie tylko powegierskie :)

              Jeśli to do mojego postu to miałem na myśli nabyte w tym roku MANy, a nie
              Ikarusy. Poza tym pisząc "poniemieckie" miałem na myśli nie kraj producenta,
              tylko fakt, że były przez kilka (kilkanaście?) lat używane w Niemczech.
              pzdr
    • ksconcordia Re: Minibus po piotrkowsku 06.11.05, 14:22
      A Matusewicz na pewno da słowo minibusikom w poniedizałek jak przyjadą trąbić
      pod Urzędem Miasta, że Inspekcja Transportu już więcej nie przyjedzie, i będą
      mogli dalej działać.

      PARANOJA!!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka