Dodaj do ulubionych

prawnik z Piotrkowa lub Tomaszowa???

05.04.06, 20:35
Może ktos może mi polecić dobrego prawnika od spraw rozwodowych i
majątkowych.
Obserwuj wątek
            • krzysiek491 Re: prawnik z Piotrkowa lub Tomaszowa??? 07.04.06, 14:02
              Dowiedz się w którym miejscu w Sądzie znajduje sie wydział, w którym odbywają
              się sprawy rozwodowe i poprzechadzaj sie po korytarzu przez pół godziny dziennie
              z 2 -3 dni. Albo wpadnie Ci w ucho kto, kogo, z kim, albo namierzy Cię jakiś
              adwokat od rozwodów i pospieszy z usługami. Możesz też spróbować w kancelarii
              wydziału, być może osoby tam zatrudnione podpowiedzą Ci z 2-3 nazwiska, albo
              chociaż wskażą gdzie szukać. Możesz też zajrzeć do piotrkowskiej książki
              telefonicznej lub panoramy firm, pewnie jakieś namiary tam będą.
              Sformułowanie "dobry prawnik" jest oczywiście wieloznaczne, czy dobry to tani,
              czy dobry to skuteczny, czy dobry to taki co przeprowadził sprawę bez stresów,
              czy też zdarł z ex-małżonka dziesiątą skórę. Pewnie nie zamierzasz o tym pisać
              na forum, ale każdy może inaczej zrozumieć twój apel. Ja niestety (a właściwie
              STETY) nie miałem okazji korzystać z takich usług.
              pzdr
                • zjawiskowa Do Kamikadza: lenia i nie(ch)l(uja) 07.04.06, 17:33
                  kamikaze_pkow1 napisał:

                  > a tak sie pieknie sklada ze ja znam prawie caly kwiat naszej palestry. Ale
                  wobe
                  > c
                  > powyzszych okolicznosci postanowilem zamilknac w temacie. Pa.

                  Trzeba postawić pytanie fundamentalne. A czy w ogóle jest ktoś lub coś, kogo
                  albo czego ty nie znasz? Albo czy jest coś, na czym ty się nie znasz? Jak nie
                  chcesz potrzebującemu podrzucić nazwiska kogoś z palestry, to po chust japę
                  otwierasz? Żeby świat się dowiedział, jaki z ciebie kamikadze? To już wiemy.

                  P.S. Jest jednak coś, co jedzie od ciebie na kilometr. Już ci inni, nie tylko
                  ja, pisali o tym. Na kilometr cuchniesz śmierdzącym leniem. Gorzej aniżeli
                  czosnkiem na raucie u ambasadora Szwecji.
                  Jeżeli ktoś przyjął, chłopcze, że produkować się będzie na forum (i to czyni),
                  to nie do zaakceptowania jest nieużywanie polskich znaków. Tak więc, leń z
                  ciebie patentowany! No i (nie)ch(l)uj. Jeżeli wszystko tak robisz... Jeden taki
                  (już nie żyje, bo umarł) też nie za bardzo się przykładał, podobnie jak ty, i
                  lata całe żonka mu rogi przyprawiała z takimi, co się bardziej przykładali.
                  Dlatego - już kończę, już - mam w dupie twoje i wasze popierdziny na tym forum.
                  Pisuję gdzie indziej pod innym nickiem. W towarzystwie na poziomie (jakim
                  takim). Nara
                  • kamikaze_pkow1 Do zjawiskowej 07.04.06, 20:19
                    a nie przyszlo ci zmijo przebrzydla na mysl ze nie na kazdym komputerze mozna
                    swobodnie uzywac polskich znakow ? Nie przyszlo ci na mysl ze nie wszyscy maja
                    zainstalowanego jak ty pirackiego windowsa bo sa tez tacy co maja linuxa (uwaga
                    trudne dla ciebie slowo) i nie uzywaja polskiej klawiatury (bo im tak wygodniej) ?
                    Pozatym bede pisal jak mi sie podoba. Nie chcesz czytac to nie czytaj i sprawa
                    prosta.
                    Hmm..... ty i towarzystwo na poziomie ? Oj cos niski to musi byc poziom
                    nizutki? I o czym piszecie? No bo chyba nie o tym co na tym forum bo tak sie
                    pieknie sklada ze w calej swojej karierze chyba nie zdarzylo sie tak bys
                    wypowiedziala sie merytorycznie. Zawsze pisalas byle co tylko po to by kogos
                    obrazic i tak ci widac zostalo. Spadaj tam gdzie twoje miejsce. Przez grzecznosc
                    nie powiem gdzie ale przeciez chyba wszyscy co cie znaja wiedza gdzie twoje miejsce.

                    PS. co do pierwszej czesci twojej slabej wypowiedzi. Tak sie sklada ze znam
                    kilka osob i ze sa wsrod nich czlonkowie palestry. A zreszta co mam sie
                    tlumaczyc. Koniec kropka.

                    PS 2. A co z malpka ? Nadal nie zyje? ;)
        • ziontr Re: prawnik z Piotrkowa lub Tomaszowa??? 07.04.06, 20:25
          lidiusz1 napisała:

          > Ja nie prosiłam o radę czy wziąć prawnika czy nie. Skoro proszę o jakieś
          > namiary to chyba ich potrzebuje. Ja najlepiej wiem w jakiej jestem sytuacji i
          > czy bez prawnika się obędzie.

          A ja z kolei nie wiem, który adwokat jest najlepszy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka