Dodaj do ulubionych

czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :)

25.04.06, 20:31
mojpiotrkow.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=836
Najbardziej mnie rozbawila ta oto wypowiedz:
"Cały przetarg jest ustawiony pod „emzetki”. Nie dosyć, że pewną część zadań
zastrzeżono dla nich, to i do pozostałych nie bardzo można startować. Bo
trzeba dysponować dużym autobusem niskopodłogowym."
Faktycznie wymóg dysponowania jest niedorzeczny, jak można wymagać aby ludzi
wozić w jak najlepszych warunkach ?! Mysle ze jako mieszkancy powinnismy pisac
listy do prezydenta miasta ze nie chcemy autobusow niskopodlogowych.
Obserwuj wątek
    • kamikaze_pkow1 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.04.06, 22:44
      noooo.... a ja juz dawno mowilem ze takiego balaganu komunikacyjnego to nie moze
      byc.
      Na pocieszenie powiem ze te miejskie busy sie przynajmniej trzymaja kupy chociaz
      sie dziwie i tak jakim cudem coeniktore sprzety przechodza badania techniczne.
      Te podmiejskie to zlomy pierwsza klasa. Znajomi opowiadali mi jak to od jednego
      busa 2 razy odpadlo kolo, raz sie zapalil i raz pekla szyba :))
    • lenado Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 10:06
      jasne...:)
      najlepiej byłoby gdyby wozili nas nyskami, skądinąd bardzo popularnymi w
      poczatkowej erze piotrkowskich minibusow, wyposazenie tez mialy niczego sobie -
      domowe pufy (na kólkach)jako siedzenia dla pasażerów.
      taki własnie marzy mi sie transpot i dlatego napisze do prezydenta ze po jakie
      licho nam niskopodłogowce??? aaaaa i niech zatroszczy się o całkowitą
      likwidację linii nr 1...przeciez tam wszyscy mają furexy...
      • maddox84 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 10:29
        Albo w ogole zlikwidujmy komunikacje miejska ;) w koncu skoro w Piotrkowie
        zarejestrowanych jest okolo 26 tysiecy samochodo to znaczy ze co czwarty
        mieszkaniec miasta ma fure... wystarczy ze wzmie ze soba pozostalych trzech co
        jej nie maja i mamy fajrant ;)
        • ankieter042 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 12:17
          A mnie najbardziej rozbawiła puenta Pana Dziennikarza: "...Bo żeby i miejski
          wilk był syty, i prywatana owca cała, trzeba raz jeszcze usiąść i stworzyć nowa
          koncepcję funkcjonowania komunikacji miejskiej - opartą na współistnieniu mini-
          i autobusów. I wtedy postawić prywatnym przewoxnikom twarde, ale mozliwe do
          spełnienia warunki. Bo inaczej sie nie da".
          Po pierwsze, to proponuję lekturę art 18 ustawy o transporcie drogowym i
          podobnych aktów prawnych
          Po drugie, twarde warunki prywatnym przewoxnikom juz zostały postawione, a że
          panowie busiarze sie obrazili i olali przetarg swym cieplutkim moczem to ich
          sprawa, bardzo bym chciał, żeby do przetargu stanął jakiś Connex,
          Michalczewski, Gryf czy Mobbilis i byłby spokój. A nie zgraja cwaniaczków
          (którzy są zakochani swych przecudnych maszynach)
          Po trzecie, przy stole specjalisci od komunikacji miejskiej siedza juz kilka
          lat i jakos nic nie wymyslili, tylko pieniadze ida na kolejne ekspertzy
          itd.Panowie! dosyć już!
          Po czwarte, nic wiecej nie napisze ( a mogł bym:-) )bo mnie jeszcze posadzą
          wszyscy o zniesławienie i dopiero bedzie:-)

          PZDR
    • kacper_krzysztofik Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 12:31
      Myśle,że postawienie takiego warunku, czyli posiadanie przez przewożników jest
      dość istotne. Chodzi bowiem o wygode mieszkańców, szczególnie osób starszych i
      niepełnosprawnych. Nie powinien to być jednak warunek wkluczający udział
      innych pojazdów w transporcie miejskim. Przetarg musi określić liczbe autobusów
      niskopodłogowych jaka powinna kursować w ciągu godziny na danej linii
      autobusowej. A przewożnik spełniłby ten warunek
      • ankieter042 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 12:45
        No i pewnie zostało określone na jakiej linii , którym kursem jaki autobus. A
        nawet jeśli zażyczono sobie wyłacznie autobusów niskopodłogowych to co???
        Sprowadzenie jakiegoś uzywanego autobusu wcale nie jest takie trudne ani
        drogie. Trzeba tylko chcieć, a nie zawsze być na nie, zawsze krzyczeć że jest
        to zamach na podstawowe prawa obywateli, łamanie konstytucji itp. Ludzie,
        zyjemy przecież w Europie, w XXI wieku. Era sprinterów kursujacych po ulicach
        tego miasta juz dawno powinna sie zakończyć. Chwała władzom, że sie podjeły
        próby ucywilizowania komunikacji miejskiej w PT i mam nadzieję że wytrzymają w
        tym postanowieniu.
        • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 14:32
          Rację ma Maddox szycie w tak ordynarny sposób warunków przetargu jest nie fair
          (autobusy niskopodłogowe). Równie dobrze można by ustalić, że warunkiem
          przyjęcia oferty jest posiadanie autobusu MAN, 10 letniego, pomalowanego na
          biało-czerwono. Z drugiej strony minibusiarze są sami sobie winni. Przez 10 lat
          z okładem nie potrafili dorobić się autobusów z przwdziwego zdarzenia. W żadnym
          mieście, które znam, nie widziałem aby na liniach miejskich kursowały minibusy.
          Przecież te samochody nie spełniają warunków przewozu pasażerów w ramach
          kamunikacji miejskiej.
          • kamikaze_pkow1 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 26.04.06, 21:31
            jesli mam byc szczery to od dawna bylem przeciwnikiem busow. Ostatnio troche sie
            to usestymatyzowalo ale wczesniej to nornalnie woloamerykanka byla. Wyscigi kto
            pierwszy, wyprzedzanie na czerwonym czy na trzeciego byle tylko byc pierwszym na
            przystanku. Stan techniczny pojazdow....hmmm... dyskusyjny. No i w dodatku to
            ich zacietrzewienie, organizowanie protestow lacznie z blokada miasta itd.
            Niedobrze ze wladze tak dlugo to tolerowaly. Rzecz jasna busy maja prawo dzialac
            ale po spelnieniu wszystkich wymagan jakie przewiduje prawo.

            PS. ja bym dodal jeszcze warunek by kontrole techniczne odbywaly sie w
            wyznaczonych warsztatach bowiem mam watpliwosci czy aby wszystko to co jezdzi
            powinno byc dopuszczone do ruchu nie mowiac o przewozie osob.
          • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 07:52
            Ziontr, chyba nie złapałeś ironii w tekście Maddoxa. A co do przetargu, to
            gadasz głupoty - np. w Gdyni na ok. 250 autobusów ponad 150 (czyli 60%) jest
            NISKOPODŁOGOWYCH w Piotrkowie też mogą być - tak sobie zażyczył zamawiający
            czyli MZDiK, a Ty jakieś głupoty wypisujesz. ;P Marka autobusu też nie jest
            nigdzie określona, a za 10-15.000 euro można sprowadzić z Niemiec 15-letni
            autobus niskopodłogowy, który jest 147 lepszy od wszystkich minibusów razem
            wziętych. A malowanie autobusów też zostało ustalone przez zamawiającego czyli
            MZDiK - może spodobało im się nowe malowanie autobusów MZK, a może stwierdzili,
            że różowo-żółto-zielone autobusy wyglądałyby co najmniej dziwnie?
            • krzysiek491 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 08:40
              > za 10-15.000 euro można sprowadzić z Niemiec 15-letni
              > autobus niskopodłogowy, który jest 147 lepszy od wszystkich minibusów razem
              > wziętych.
              Witam,
              tak z ciekawości, czy mógłbyś przytoczyć jakieś dane stojące za tą kalkulacją.
              Bo abstrahując od tematu licencji czy też pozwolenia (musi być!), zadowalającego
              stanu technicznego (musi być!) to uważam, że prywatny przedsiębiorca potrafi
              zapewnić lepsze warunki usługi niż publiczny. Lepsze, rzecz jasna, dla klienta,
              a niekoniecznie dla usługodawcy. Kontekst wyższości samochodu 15-letniego nad
              2-3 czy 5-letnim też jest wart głębszego pochylenia się, szczególnie w świetle
              "tamowania" fali używanych samochodów z zachodu, rygoryzmu w normach emisji
              spalin,itd.
              >w Gdyni na ok. 250 autobusów ponad 150 (czyli 60%) jest
              > NISKOPODŁOGOWYCH w Piotrkowie też mogą być - tak sobie zażyczył zamawiający
              > czyli MZDiK
              a ile z tych gdyńskich niskopodłogowców to szroty sprowadzone z Zachodu za 10-15
              ts. EUR?
              • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 09:53
                krzysiek491 napisał:
                > Witam,
                > tak z ciekawości, czy mógłbyś przytoczyć jakieś dane stojące za tą kalkulacją.
                > Bo abstrahując od tematu licencji czy też pozwolenia (musi być!),
                zadowalająceg
                > o
                > stanu technicznego (musi być!) to uważam, że prywatny przedsiębiorca potrafi
                > zapewnić lepsze warunki usługi niż publiczny. Lepsze, rzecz jasna, dla
                klienta,
                > a niekoniecznie dla usługodawcy. Kontekst wyższości samochodu 15-letniego nad
                > 2-3 czy 5-letnim też jest wart głębszego pochylenia się, szczególnie w świetle
                > "tamowania" fali używanych samochodów z zachodu, rygoryzmu w normach emisji
                > spalin,itd.

                krzysiek491 napisał:

                > > za 10-15.000 euro można sprowadzić z Niemiec 15-letni
                > > autobus niskopodłogowy, który jest 147 lepszy od wszystkich minibusów raz
                > em
                > > wziętych.
                > Witam,
                > tak z ciekawości, czy mógłbyś przytoczyć jakieś dane stojące za tą kalkulacją.
                > Bo abstrahując od tematu licencji czy też pozwolenia (musi być!),
                zadowalająceg
                > o
                > stanu technicznego (musi być!) to uważam, że prywatny przedsiębiorca potrafi
                > zapewnić lepsze warunki usługi niż publiczny. Lepsze, rzecz jasna, dla
                klienta,
                > a niekoniecznie dla usługodawcy. Kontekst wyższości samochodu 15-letniego nad
                > 2-3 czy 5-letnim też jest wart głębszego pochylenia się, szczególnie w świetle
                > "tamowania" fali używanych samochodów z zachodu, rygoryzmu w normach emisji
                > spalin,itd.
                > >w Gdyni na ok. 250 autobusów ponad 150 (czyli 60%) jest
                > > NISKOPODŁOGOWYCH w Piotrkowie też mogą być - tak sobie zażyczył zamawiają
                > cy
                > > czyli MZDiK
                > a ile z tych gdyńskich niskopodłogowców to szroty sprowadzone z Zachodu za 10-
                1
                > 5
                > ts. EUR?

                I jest np. www.mobile.de/SIDJWeKB1ABGWAYAgi3.07B.A-t-vaNexlCsAsCsK%F3P%
                F3R~BmSB11VtruckProfiSearchPublicJ1146127509A1VtruckProfiSearchPublicD1260ETruck
                Y-t-vctpLtt~BmPA1A1B20C206%81O-t-
                vCaQuSeUnVb_X_Y_x_yprrdsO~BSRA6B46BGNCLKWA1HinPublicA2A0A0A0H80000000D1990A0/cgi
                -bin/da.pl?bereich=lkw&sr_qual=GN&top=5&id=11111111206581111&
                Neoplan N 4016 NF Kategorie: Linienbus
                EUR 8.599
                169 kW (230 PS), Diesel, Automatik,
                Erstzulassung: 07/91, (data pierwszej rejestracji)

                A o jakich 2-3 letnich samochodach mówisz? O 3 Sprinterach na 100 minibusów?
                Większość to szroty jak widać:
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-53628.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-53330.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-53330.html
                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-56654.html
                > a ile z tych gdyńskich niskopodłogowców to szroty sprowadzone z Zachodu za 10-
                1
                > 5
                > ts. EUR?

                Raczej niewiele - tu mmasz wykaz 324 poajzdów kursujących w sieci ZKM Gdynia -
                autobusy i trolejbusy, komunalne i prywatne, z altami produckji:
                www.zkmgdynia.com.pl/index1.php?action=0607
                • krzysiek491 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 11:19
                  Gratuluję profesjonalnego podejścia do tematu. Nieco złośliwie zapytam, czy
                  zajmujesz się tym hobbystycznie, czy też piastujesz jakieś stanowisko w
                  piotrkowskich emzetkach i minibusowa konkurencja jest Ci nieco nie na rekę?
                  Zresztą to Twoja sprawa, nie odpowiadaj.
                  1. nie chciałem przykładu, że można sprowadzić z Niemiec używany autobus za
                  10-15 kEUR, tylko, że jest on 147 razy lepszy od wszystkich minibusów razem
                  wziętych. Sorki za niezrozumienie.
                  2. za 3 Sprintery na setkę minibusów juz mi się dostało parę miesięcy temu.
                  Wciąż sobie obiecuję, że kiedyś usiądę z notesem koło dworca na 1-2 godzinki i
                  ponotuję, ale zawsze coś ważniejszego na głowie;-) Przytoczone przykłady troszkę
                  nadżarł ząb czasu - ktoś skrupulatnie czekał z aparatem 2 lata temu (+3 dni)
                  przynajmniej tak wynika z opisu fotek. Fotka Iveco z 2005r jest dość tendencyjna
                  - pokazuje czekający na naprawę, albo odstawiony do przeszczepów samochód. Czy
                  takich nie ma w MZKach? Trochę BTW, ale codziennie przejeżdżam koło radomskiego
                  wrakowiska dla ichniejszych MZEtek i bywają one w równie fotogenicznym stanie.
                  3. Z zestawienia gdyńskich autobusów wynika IMHO, że Gdynia sukcesywnie
                  dokupowała autobusy niskopodłogowe polskiej produkcji (Jelcz-Mercedes, Volvo,
                  Solaris) i stąd ich wiekowość, a nie z faktu sprowadzenia z Zachodu za grosze. W
                  chwili wprowadzenia do eksploatacji były raczej autobusami fabrycznie nowymi, a
                  nie emerytami. Wobec tego IMHO wyższość techniczna piotrkowskich
                  niskopodłogowców nad piotrkowskimi mikrobusami jest umowna. Ale oczywiście w
                  warunkach przetargowych można zawrzeć bardzo wiele. Ale zastosowanie kryterium,
                  aby np. 60% pojazdów było w wieku do 1 roku zagwarantowałoby naprawdę bezpieczną
                  i bezawaryjną komunikację dla piotrkowian.
                  Przy okazji na od razu utrąciłoby konkurencję.
                  Ale czy tylko konkurencję?
                  ???
                  • ankieter042 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 11:29
                    Krzyśku491, z wrodzoną sobie uprzejmością zapytam Cię czy wiesz ile kosztuje
                    NOWIUTKI autobus? Jeśli tak to napisz proszę kogóż byłoby stać (w Piotrkowie
                    Trybunalskim oczywiście) na zakup chociaż 5 takich pojazdów. Nie mówmy już o
                    Solarisach czy MANach ale chociaż o Jelczach. Z niecierpliwościa czekam na
                    listę piotrkowskich przewoźników którzy Twym zdaniem nie mieliby z tym
                    problemu...
                    • krzysiek491 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 15:22
                      Szanowny Ankieterze042,
                      w moim poście starałem się przekazać zrównoważone ilości myślenia
                      zdroworozsądkowego i ironii i ta część wypowiedzi była ironiczna, do momentu
                      odczytania Twojego pytania. No bo jak się tak zastanowić, to skąd
                      przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej w innych miastach mają środki na zakup
                      odpowiednich ilości tychże pojazdów?? Zakładam, że z wypracowango lub
                      przewidywanego do wypracowania zysku. W pierwszym przypadku przewoźnik "płaci"
                      gotówką, w drugim zaciąga kredyt bankowy lub posiłkuje się inną formą
                      finansowania zewnętrznego (emisja obligacji, leasing). Przyjmuję założenie, że
                      prowadzenie przedsiębiorstwa przewozowego opiera się na chęci zysku, a zatem
                      przedsiębiorca kalkuluje, że używając zakupionych nowych autobusów wypracuje
                      zsyk, którym podzieli się z dostawcą kapitału. Na oczekiwanej przez siebie
                      liście przewoźników, których na to stać możesz wpisać wszystkie firmy, które
                      potrafią opracować rentowny system komunikacyjny plus takie, które chcesz
                      dotować ze swoich podatków. A jeżeli listę nadal masz pustą (a mocno w to
                      wierzę) to znaczy, że warunki przetargowe które opisałem są zbyt wyśrubowane jak
                      na Piotrków, i należy je odpowiednio zliberalizować, aby były dopasowane do
                      piotrkowskich warunków. Ale udawanie, że wiekowe niskopodłogowce są sprawniejsze
                      od wiekowych minibusów to hipokryzja.
                      • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 19:58
                        Ale udawanie, że wiekowe niskopodłogowce są sprawniejsz
                        > e
                        > od wiekowych minibusów to hipokryzja.

                        Nie przeginaj, to żadne udawanie, bo naprawdę tak jest.
                        • ajkata1 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 27.04.06, 20:40
                          Wy sie martwicie co macie zrobic
                          zapraszam do SIERADZA to dopiero zobaczycie.My mamy jeszcze Gierkowskie modele
                          • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 07:36
                            Na dowód powyższego fotki z Sieradza:
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-37078.html
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-37079.html
                            Ale nie samymi Autosanami Sieradz stoi - Jelcze też mają:
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-43215.html
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-43221.html
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-66436.html
                            i nawet 1 "edika": transport.asi.pwr.wroc.pl/2-43212.html
                            oraz minibusy - Kapena:
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-43225.html
                            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-43226.html
                            • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 15:37
                              Niektóre te autobusy nie wyglądają zbyt ciekawie. Pytanie. Po jaką cholerę
                              wkładają te tablice z nr linii za szybę. Przecież jest odpowiednie na to miejsce
    • mamatyzi Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 15:58
      www.metro.civ.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=513&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=&sid=90ae11498e8c3c7850dfb9852e
      dfb045


      wiedzieliście?co wy na to?
      • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 16:13
        Może to też pomysł na zmianę taboru minibusiarzy ;)?
    • mamatyzi Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 16:20
      czy ten cały przetarg oznacza, że będziemy mieć w mieście wyłącznie minibusy
      albo wyłącznie emzetki?
      jeśli tak to wolę emzetki, oczywiście niskopodłogowe (mówię do małej hopsa i
      ona już jest na pokładzie).
      • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 16:24
        I ta karta miejska (80 gr. za 3 przystanki). Miodzio.
        • mamatyzi Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 16:27
          musze się tym zainteresować.
          na razie korzystam z socjalnego dla bezrobotnych, 1,3 zł, ale tylko w dni
          powszednie od 8 do 15.
      • kamikaze_pkow1 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 28.04.06, 17:45
        > czy ten cały przetarg oznacza, że będziemy mieć w mieście wyłącznie minibusy
        > albo wyłącznie emzetki?

        z tego co sie orientuje chodzi o obsluge poszczegolnych linii.
    • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 24.10.06, 10:22
      Artykuł z ostatniego numeru "Ziemi Piotrkowskiej" - nr 42 (58) z 20.10.2006 r.

      "Jak poprawić fukcjonowanie komunikacji miejskiej?

      Regionalna Izba Gospodarcza ma koncepcję jak usprawnić funkcjonowanie
      komunikacji miejskiej. Zdaniem przedsiębiorców, należy, m.in.: zmniejszyć
      liczbę linii obsługiwanych przez MZK, zaplanować zupełnie nowe trasy
      przejazdów, zmniejszyć ilość przewozdów w centrum, a - przede wszystkim -
      wprowadzić jednolite zasady, obowiązujące wszystkich przewoźników. W ten
      sposób zlikwidowane zostaną trasy nierentowne, a do miejskiego transportu
      nie będzie musiało dopłacać miasto. Zostaną też uregulowane wszystkie
      rozkłady jazdy, dzięki czemu firmy przewozowe nie będą urządzać "wyścigów",
      a mieszkańcy oddalonych od centrum osiedli po kiladziesiąt minut czekać na
      transport.
      W drugim półroczu br. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji ogłosił dwa przetagi
      nieograniczone na usługi przewozu publicznego. Do pierwszego, ogłoszonego 24
      sierpnia, przystąpiły: Miejski Zakład Komunikacji i firma "Transportowiec",
      a w kolejnym, opublikowanym 12 września, nie wziął udziału nikt. Nie
      wyłoniono więc firmy, które zajmie się przewozem.
      Problem kominikacji miejskiej jest omawiany w Piotrkowie czasów, gdy na
      ulicach pojawiły się minibusy, które stały się konkurencją dla MZK-tek.
      Najpierw były spory o rozkłady jazdy i korzystanie z przystanków, potem
      kwestia legalizacji przewoźników prywatnych. Dziś mieszkańcy, którzy wyjdą
      na przystanek, np. w niedzielny wieczór na jakikolwiek transport muszą sporo
      poczekać. Przewoźnicy prywatni jeżdżą najczęściej w godzinach sczytu
      wybierając trasy w centrum miasta. Osobom niezmotoryzowanym trudno dojechać
      do odleglejszych dzielnic, jak, na przykład: osiedle Wronia czy Szczekanica.
      - Po wejściu na piotrkowski rynek konkurencji nikt nie pomyślał o zmianie
      specyfikacji przetargowej - mówi Witold Maćkowiak, wiceprezes Regionalnej
      Izby Gospodarczej. - W ostatnio ogłoszonych przetargach widać jeszcze stary
      sposób myślenia z czasów, kiedy to MZK był na piotrkowskim rynku
      monopolistą. Dziwię się, że autorzy specyfikacji do tej pory nie pomyśleli o
      zmianie sposobów finansowania komunikacji, ani o zmianie tras, które
      pamiętają chyba jeszcze czasy komuny. A problem można rozwiązać bardzo
      łatwo, bez przepychanek i sporów. W mieście jest miejsce i dla Miejskieo
      Zakładu Komunikacji i dla przewoźników prywatnych. Wystarczy wyznaczyć
      odzielne rejony miasta dla minibusów i emzetek. Dla tych drugich można
      zaplanować trasy zupełnie nowe, obejmujące najważniejsze ciągi
      komunikacyjne. Po najbardziej ruchliwych ulicach miasta, na przykład: od ul.
      Rakowskiej przez al. Sikorskiego do osiedla Wronia, czy od Szczekanicy przez
      Wojska Polskiego do osiedla Wierzeje lub ulicami Sulejowską i Al. 3 Maja
      jeździłyby emzetki. Wystarczy 6, zamiast 12 funkcjonujących obecnie linii,
      kursujących za to częściej i szybciej. Tak, aby mieszkańcy na przystankach
      czekali najwyżej 10 minut. Aby usprawnić przejazdy emzetek, można by też
      zwiększyć odległości między przystankami, jak w większych miastach. Te
      główne linie oraz miejsca, do których nie docierają emzetki, na przykład:
      rejon Starego Miasta, ulic Roosecelta i Żwirki, osiedle Wierzeje i wiele
      innych, mogliby obsługiwać przewoźnicy prywatni. Dysponujący wozami o
      mniejszych gabarytach. Oczywiście, musieliby oni trzymać się wyznaczonych im
      tras i przestrzebać rozkładów. Busy stanowiłyby wówczas konieczne
      uzypełnienie dla emzetek. Wtedy i "wilk będzie syty i owca cała", a
      zlikwidowany zostanie chaos komunikacyjny i przepychaneki. Wystarczy to
      wszystko ująć w przetargu, który rozstrzygnie wszystko.
      Zdaniem RIG miasto, którego obowiązkiem jest tylko ograniazja transportu
      zbiorowego, nie powinno stale do niego dopłacać. Przestać pełnić rolę
      pośrednika pomiędzy klietnem, a wykonującym usługę przewoźnikiem. - Po co
      miasto ma płacić za każdy przejechany wozokilometr, skoro pieniądze z
      biletów mogą bezpośrednio wpływać do kasy firmy wykonującej usługę? - pyta
      Maćkowiak. - Zysk z biletów powinien bezpośrednio trafiać do firm
      przewozowych. To byłoby znacznie prostsze. A, jednocześnie, ujednoliciłoby
      zarobki prywatnych przewoźników i emzetek. Miasto powinno tylko dopłacać do
      biletów ulgowych i socjalnych oraz zwracać koszt przejzadów bezpłatnych.
      Wszystkim firmom transportowym, a nie tylko Miejskiemu Zakładowi
      Komunikacji.
      - W tej chwili zasady, na jakich funkcjonuje nasz zakład i prywatni
      przewoźnicy nie są jednakowe - przyznaje Artur Kulbat, prezes Miejskiego
      Zakładu Komunikacji. Konkurencja mniej płaci za paliwo, bo jeździ mniejszymi
      samochodami. Obsługuje najczęściej linie w centrum miasta, najczęściej w
      godzinach szczytu. My zaś obsługujemy też linie nierentowne, na których
      emzetki przewożą nieraz po 10 osób. Za te kursy nie dostajemy od miasta
      pieniędzy. Sytuacja finasowa zakładu jest niewesoła. Stale poszukujemy
      inwestorów. Mnie mam nic przeciwko prywatnym przewoźnikom, ale zasady
      świadczenia usług przez nich i przez nas muszą być takie same. Podobnie,
      widzi sprawę Krzysztof Kurczyna, prezes firmy "Transportowiec". Choć w tej
      "nierówności" dostrzega jednak inne aspekty - Nie może być faworyzowania
      jednego z przewoźników przez miasto. - mówi. - A tak właśnie wyglądały dwa
      ostatnie przetargi. Specyfikacja do nich przygotowana była tak obmyślana, że
      mogła wygrać tylko jedna firma. Na przewoźnika, który zdecydowałby się na
      obsługę tylko jednego spośród sześciu pakietów zawartych w przetargu,
      czekało szereg utrudnień, w postaci, np. kilkugodzinnych postojów między
      kursami. Szczegółowe warunki, jakie mają spełniać wozy przewożące
      mieszkańców, dokładnie odpowiadały pojazdom jakimi dysponuje MZK. Ponadto,
      po wprowadzeniu rok temu drugiej prywatnej firmy przewozowej, "Piotr-Bus",
      sytuacja zrobiła się niekorzystna dla wszystkich, również dla emzetek. Teraz
      na niektóre przystanki podjeżdża 100 wozów w ciągu dnia. W mieście jest za
      dużo przewoźników i panuje komunikacyjny chaos. Zyski znacznie spadły, nie
      mamy więc za co kupować nowych pojazdów, spełniających wymogi specyfikacji
      przetargowej. MZK-i mają, bo miasto dopłaca im do bileków socjalnych i
      ulgowych. Nam nie."

      Co o tych pomysłach sądzicie??
      • colosus Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 24.10.06, 13:10
        Moim zdaniem dobrym pomysłem jest reorganizacja komunikacji miejskiej w Piotrkowie.
        Głupotą jest że prawie wszystkie autobusy czy minibusy przejeżdząją przez POW i
        Słowackiego. Wywołuje to niesamowity ruch w centrum miasta, a przecież z Wojska
        Polskiego czy z trasy W-Z do ul. Słowackiego jest kilka kroków.

        Nie ma rozsądnego wytłumaczenia faktu że wszystkie autobusy i minibusy jeżdzą
        przez ścisłe centrum.

        Autobusy co 10 min to dobry pomysł, ponieważ gdy mam czekać na autobus pół
        godziny to wolę pójść na pieszo.

        Jestem za wyprostowaniem linii komunikacji miejskiej oraz częstrzym
        kursom.Niektóre linie autobusowe bardziej przypominają mi linię turystyczne niż
        komunikacyjne. Jedzie się przez całe miasto żeby pokonać naprawdę niewielki odcinek.

        Jestem również za tym aby jakiś organ kontrolował wszystkich przewożników, tzn.
        wyznaczał im trasy oraz częstotliwość. Głupotą jest przecież jak na przystanek
        podjeżdzają dwa autobusy i trzy minibusy po sobie a następinie jest półgodzinna
        przerwa gdzie nic nie jeżdzi.

        Pozdrawiam.
      • krzysiek491 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 24.10.06, 13:19
        Tekst wygląda jak bilboard przedwyborczy i chyba właśnie tym jest.
        Ale właściwie czemu to miałaby być tylko mrzonka, kolejna nie spełniona
        obietnica wyborcza. To tyle w temacie politykowania. Teraz moje uwagi do pomysłu.
        W sobotę dwa tygodnie temu około dwudziestej spędziłem na przystanku na
        Wolborskiej dobre 20 minut czekając na środek transportu, który mnie podrzuci do
        centrum, bo umówiłem się z kolegą na parę browarków, co zdeterminowało wybór
        publicznego środka transportu zamiast swojego samochodu. Po tych dobrych 20
        minutach postanowiłem, że nad moją kondycję psychiczną popracowałem
        wystarczająco długo i czas na zajęcie się fizycznością i potraktowałem półtora
        kilometra z buta, spóźniając się parę minut do pubu. Jeszcze rok - dwa lata temu
        psioczyłem, że przez kilkanście minut nie przyjeżdża eMZetKa, ale za to mam
        wybór minibusów, więc uważałem, że są spoko, w przeciwieństwie do autobusów.
        Teraz wygląda na to, że ich głównym celem istnienia są wyścigi w godzinach
        szczytu, zamiast zapewniania możliwości przemieszczania się potencjalnym
        pasażerom. No cóż można i tak. Ale z punktu widzenia potencjalnego pasażera nie
        odpowiada mi to. W przytoczonym w poprzednim poście tekście spodobała mi się
        jedna idea. Zmniejszenie ilości linii jeżdżących przez całe miasto i
        wprowadzenie minibusowych linii lokalnych (osiedlowych), dowożących pasażerów do
        "przystanków węzłowych". Wydaje mi się jednak, że problemu nie rozwiąże
        wprowadzenie administracyjnego przymusu (warunki przetargowe).
        Aby koncepcja ta wypaliła muszą zaistnieć warunki które sprawią, że a)
        pasażerowie będą chcieli z niej korzystać, b) przewoźnikom będzie się opłacała.
        Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków spowoduje, że koncepcja ładna na
        papierze, w praktyce będzie użyteczna jak wiadukt donikąd przed Tuszynem.
        Z punktu widzenia pasażera, po pierwsze chciałbym dojechać w określone miejsce,
        po drugie w miarę szybko, po trzecie tanio (kolejność dowolna). Dla spełnienia
        pierwszego warunku konieczny jest szkieletowy układ komunikacyjny z rozbudowaną
        siatką połączeń lokalnych w punktach etapowych i końcowych szkieletu. Propozycję
        układu połączeń obsługiwanych przez duże autobusy proponowałbym zmodyfikować w
        ten sposób, żeby były to trasy łączące skrajne punkty miasta N-S, W-E, itd.,
        ale, żeby wszystkie przejeżdzały przez jeden węzeł centralny, gdzie byłaby
        możliwość przesiadek.
        Szybkość połączenia to oczywistość - zmniejszenie liczby tras spowodowałoby
        większą częstotliwość kursowania, zoptymalizowaną pod kątem godzin szczytu. A
        moment wyjazdu "minibusów" z etapowych czy skrajnych punktów węzłowych czy
        przyjazdów na nie byłby determinowany przez przyjazd "autobusu" sieciowego na
        ten węzeł.
        Wreszcie taniość: wzorem innych miast należy wprowadzić bilety czasowe, czy też
        karty elektroniczne, które pozwalałyby na jednorazową płatność za usługę, która
        mogłaby być realizowana np. czterema środkami transportu (przykład: z ul.
        Jeziornej dojeżdżam "minibusem" do punktu węzłowego na Wierzejach, wsiadam w
        "autobus" trasy Wierzeje - Szczekanica, w węźle centralnym przesiadam się na
        "autobus" Lotnisko - Łódzka i na węźle na końcu Łódzkiej przesiadam się na
        "minibus" którym jadę do magazynów IKEI, uff).
        Jakie role dla poszczególnych aktorów dramatu?
        Miasto powinno być koordynatorem, stworzyć ramy prawne, stworzyć koncepcję
        szkieletu sieci uwzględniającą ruch na poszczególnych kierunkach, stworzyć
        warunki współpracy dla przewoźników, system rozliczania wpływów z biletów,
        dopłaty do ulg, zmodernizować infrastrukturę - szczególnie węzeł centralny.
        Przewoźnicy musieliby zoptymalizować rozkłady jazdy pod kątem wzajemnej
        współpracy, stworzyć wspólny system łączności, powiadamiania i rozliczania. Może
        dobrym ruchem byłaby wzajemna wymiana części udziałów w spółkach pomiędzy
        właścicielami obu spółek. Należałoby także, amoże przede wszytkim zmienić ich
        model biznesowy z "wyrywanie pasżera konkurencji" na "współpraca z partnerem
        logistycznym".
        Wreszcie pasażerowie zadowoleni z szybkości, ceny i wygody w dojechaniu do
        punktu, do którego akurat mają potrzebę dojazdu, będą korzystać znacznie
        częściej i intensywniej z publicznych środków transportu niż robią to obecnie.

        PS. Nie jestem w żaden sposób związany z UM, MZK, minibusami, panem Witoldem
        Maćkowiakiem, RIG czy "Ziemią Piotrkowską". Jedynie czasem jestem pasażerem
        środków komunikacji publicznej. Ewentualne niedociągnięcia mojej koncepcji
        składam na karb faktu, że myślałem o niej jakieś plus - minus 15 minut, więc nie
        wszystkie aspekty przemyślałem w najdrobniejszych szczegółach.
        Zapraszam do konstruktywnej krytyki - o ile komuś chce się jeszcze tutaj pisać.
        • colosus Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 24.10.06, 14:58
          Mam wrażenie że jeszcze przez długi czas nic nie zmieni się z komunikacją w
          Piotrkowie i obecne próby odgrzewania tematu są niczym kiełbasa przedwyborcza.
          Miną wybory i wszyscy zapomną o temacie.

          Tylko mieszkańcy będą pamiętać i narzekać co chwila.
          • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 31.10.06, 12:01
            Co ciekawe Transportowiec w Katowicach ma np. takie pojazdy:
            transport.asi.pwr.wroc.pl/2-119823.html
            Dla niewtajemniczonych dodam, że Neoplan N4014NF to autobus niskopodłogowy (NF
            = niderfloor). A w Piotrkowie dalej wożą ludzi dostawczakami z wstawionymi
            siedzeniami, niepełniającymi żadnych norm.
            • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 31.10.06, 12:05
              W Katowicach mają też MANa NL202 - takiego jakich 20 jeździ w MZK Piotrków
              Trybunalski: transport.asi.pwr.wroc.pl/2-105329.html

              A w Piotrkowie "niedasię" zastąpić minijebusów autobusami, tylko dalej
              jest "Trasnport owiec" - nazwa mówi sama za siebie. :D
              • kamikaze_pkow1 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 31.10.06, 19:27
                > A w Piotrkowie "niedasię" zastąpić minijebusów autobusami, tylko dalej
                > jest "Trasnport owiec" - nazwa mówi sama za siebie. :D

                dobreeee :))
        • ziontr Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 24.10.06, 17:10
          > Miasto powinno być koordynatorem, stworzyć ramy prawne, stworzyć koncepcję
          > szkieletu sieci uwzględniającą ruch na poszczególnych kierunkach, stworzyć
          > warunki współpracy dla przewoźników, system rozliczania wpływów z biletów,
          > dopłaty do ulg, zmodernizować infrastrukturę - szczególnie węzeł centralny.

          Popieram tym bardziej, że taki węzeł już faktycznie istnieje przy dworcu. Cóż z
          tego, że panuje tam bałagan.
      • ankieter042 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 09:45
        Witam!

        Większych głupot dawno nie czytałem...

        Stwierdzenie, że MZDiK przyjął zły sposób finansowania komunikacji miejskiej
        jest idiotyczny. Tak finansuje sie transport zbiorowy w całej Europie, to gmina
        ponosi ryzyko funkcjonowania transportu zbiorowego. To co proponują "fahofcy" z
        RIGu to utopia, że same wpływy z biletów wystarcza przewoźnikom na normalne
        funkcjonowanie i inwestycje. Nie da sie tak po prostu zlikwidować tras
        nierentownych, one będą zawsze. MAło tego, będa trasy, na których wpływy z
        biletów oraz refundacja z tytułu stosowania biletów ulgowych i przejazdów
        bezpłatnych moga nie pokryc kosztów funkcjonowania linii. I co wtedy? Jak
        zmusic przewoźnika by obsługiwał taka linię? Jedyne wyjście to właśnie zapłata
        za wozokilometr. Do komunikacji miejskiej dopłaca cały świat i tego sie nie
        zmieni. Jedynie przetarg daje miastu mozliwośc kontroli przewoźnikiem pod
        względem jakości oraz ilości usług przewozowych.
        Dalej Pan Maćkowiak stwierdza, że,że nie zmieniono tras w przetargu i jego
        zdaniem pamietaja one czasy komuny. Co za bzdura!!! Przeciez trasy oraz
        rozkłady jazdy zostały opracowane przez Zespół prof. O. Wyszomirskiego, który
        jest autorytetem w kraju jesli chodzi o transport zbiorowy. Nowy układ tras
        jest efektem wyników badań marketingowych przeprowadzonych w PT. Badania takie
        (ta sama metoda) były prowadzone w wielu miastach w Polsce (Słupsk, Olsztyn,
        Zamość, Piła itd) i wszedzie, gdzie rozwiazane zaproponowane przez Zespół
        zostały wprowadzone sparawdziły się. Mało tego, zwiekszyła się liczba
        przewozonych pasazerów oraz wpływy z biletów.
        Planowanie tras wydaje sie dla wiceprezesa RIGu czyms prostym. Jego propozycje
        są ... śmieszne. Kto pojedzie ze Szczekanicy prosto ul. Wojska Polskiego do
        Wierzej???? Dalej: zwiekszenie odległosci miedzy przystankami. Bez komentarza.
        Ciagle zgłaszaja się mieszkańcy z prośba o ustawienie dodatkowych przystanków
        bo 300 czy 400m wydaje sie dla nich zbyt wielka odległościa.
        O znawstwie tematu przez Pana Maćkowiaka niech świadczy kolejna jego wypowiedź
        o tym ,ze obecnie do ul. Roosevelta, Żwirki, Wierzej nie dociera komunikacja
        miejska...
        Wozy o mniejszych gabarytach, czyli busik? No cóz ciekawe tylko jak przeskoczyć
        znowelizowaną ustawe o transporcie drogowym (art. 18b). Ponadto dla przewoźnika
        opłaca sie dysponowac takim taborem, który zabezpieczy obsługę danej linii
        zarówno w godz. szczytu jak i poza nimi. Pytanie: jak zmiescic do małego
        autobusu 60 czy 80 osób? Komunikacja miejska nie polega na tym aby przewozić
        ludzi jak sledzi. Mało tego, nikt kto sie wypowiadał w tym artykuliku nie
        dotarł chyba do żadnych wyników badań postulatów przewozowych, gdzie jednym z
        wazniejszych jest wygoda podrózy. Własnie m.in. temu miało posłuzyc
        umieszczenie w SIWZ danych technicznych autobusów jakimi miały byc wykonywane
        przewozy, które spełniaja duze autobusy NISKOPODŁOGOWE. Zarzut, ze przetarg
        ustawiony był pod tabor MZK jest nieprawdziwy. Wystarcz zajrzec na strone IGKM
        i przejrzec dane techniczne autobusów by stwierdzic, że w wymaganiach SIWZu
        łapia się MANy, Mercedesy, Volva, Scanie, Jelcze, Solarisy itd. Kolejne
        nieprawdziwe stwierdzenie to : ...na przewoźnika, który zdecydowałby sie na
        obsługe tylko jednego sposród sześciu pakietów zawartych w przetargu czekało
        szereg utrudnień, w postaci, np. kilkugodzinnych postojów miedzy kursami". Ja
        widziałem ten rozkład i stwierdzam z cała odpowiedzialnością: TAKICH SYTUACJI
        NIE BYŁO. Sa osoby, które moga to potwierdzic. Skończmy wreszcie te kłamstwa.
        Busiarze chcieliby utrzymać status quo i dalej "trzepać" kasę i do tego takze
        wyciagnac publiczne pieniadze.

        Jeszce takie pytanie retoryczne: dlaczego nikt nie stanał do drugiego
        przetargu? Skoro MZK jest zadłuzone jak stwierdza jego prezes to chyba zapłata
        za wozokm byłoby dla takiego molocha najlepszym rozwiazaniem, prawda? No ale
        MZK jest zadłuzone...
        To na razie tyle ode mnie. Jak wspomniałem na poczatku wiekszych głupot nie
        czytałem juz dawno.

        PZDR
        • colosus Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 10:25
          > Przeciez trasy oraz
          > rozkłady jazdy zostały opracowane przez Zespół prof. O. Wyszomirskiego, który
          > jest autorytetem w kraju jesli chodzi o transport zbiorowy.

          To jest dla mnie jakieś chore, jak można nazwać prof. O. Wyszomirskiego
          autorytetem??
          Wystarczy prześledzić przebieg takich linii autobusowych jak 9,2 żeby stwerdzić
          że są to linię bardziej turystyczne niż komunikacyjne. Autobus nr 9 jedzie przez
          całe miasto następnie zawraca koło pekao w stronę Słowackiego po to by w końcu
          dojechać na Piomę.
          Według mnie to jest tragedia!!

          Moim główny zarzutem do komunikacji w Piotrkowie jest :
          - Niewykożystanie ulic Wojska Polskiego oraz Trasy W-Z.
          - Zbyt wiele linii przejeżdża przez dworzec PKP, czyli nakłada się na tej samej
          trasie.

          Najbardziej niepodoba mi się cały bałagan jaki panuje w związku z minibusami.
          Nie jestem związany z rzadną opcją polityczną ale uwarzam że te minibusy to jest
          tragedia dla miasta!!
          Co gorsza w centrum wszystkie minibusy jadą tą samą linią i pokrywają się z
          autobusami.
          • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 11:07
            > To jest dla mnie jakieś chore, jak można nazwać prof. O. Wyszomirskiego
            > autorytetem??
            > Wystarczy prześledzić przebieg takich linii autobusowych jak 9,2 żeby
            stwerdzić
            > że są to linię bardziej turystyczne niż komunikacyjne. Autobus nr 9 jedzie
            prze
            > z
            > całe miasto następnie zawraca koło pekao w stronę Słowackiego po to by w końcu
            > dojechać na Piomę.
            > Według mnie to jest tragedia!!

            Tragedią jest to, że nie masz pojęcia o czym piszesz - obecne trasa linii 2
            została wprowadzona w lipcu, a 2 w październiku 1987 roku, a ich autorem ne
            jest zespół prof. Wyszomirskiego. Profesor z zespołem stworzył nowy układ
            linii, który w ubiegłym roku prezentował "Tydzień Trybunalski" - dla przykładu
            trasa linii 9 ma przebiegać: NOWOWIEJSKA – Łódzka – Topolowa – Wysoka – Armii
            Krajowej – Wojska Polskiego – POW – Słowackiego – pl. Kościuszki – al.
            Kopernika – rondo Edwarda Gierka – Sulejowska – Wyzwolenia – Wolborska – pl.
            Litewski – Wojska Polskiego – Jerozolimska – Partyzantów – Mickiewicza –
            ROLNICZA – (docelowo: MICHAŁOWSKA).
            Zmiana trasy była podyktowana między innymi niezbyt fortunnym obecnym
            przebiegiem - np. z Dworca do Piomy można dojechać 2 autobusami: 4 i 9, ale z
            przeciwnych przystanków.

            > - Zbyt wiele linii przejeżdża przez dworzec PKP, czyli nakłada się na tej
            samej
            > trasie.

            A gdzie mają jeżdzić? Przez Rolniczą? Przecież dworzec PKP jest głównym punktem
            węzłowym (przesiadkowym) piotrkowskiej sieci komunikacji miejskiej i
            podmiejskiej. A komunikacja jest dla ludzi - ma jeździć tam, gdzie ludzie
            potrzebują.

            > Nie jestem związany z rzadną opcją polityczną ale uwarzam że te minibusy to
            jes
            > t
            > tragedia dla miasta!!

            Tu się akurat zgodzę, ale uważam, że powinieneś się bardziej związać ze
            słownikiem ortograficznym. ;)
            Pozdrawiam.
            • bigos_kk Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 11:11
              Autoerrata:

              "obecna trasa linii 2 została wprowadzona w lipcu 1987, a 9 w październiku 1987
              roku."
            • colosus Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 13:19
              Ja mówiłem o stanie obecnym.
              Dla mnie obecny przebieg linii nr 9 jest tragiczny.
              Jeżeli jest tak jak mówisz to nowy przebieg byłby lepszy. Tylko nie wiem
              dlaczego nie wprowadzono go w życie??

              Jeżli chodzi o nadmiar autobusów na Słowackiego to jest to oczywiście szczegół.
              Jednak wolałbym oby więcej linii jeżdziło trasą W-Z i Wojska Polskiego niż
              jeżdziło przez główną ulicę "spacerową miasta".Wolałbym aby ten odcinek
              Słowackiego stawał się bardziej reprezentecyjny. Bardziej przypominał deptak.

              Uwarzam jednak iż najwiekszym prolem jest konflikt między przewożnikami oraz
              bałagan jaki jest związany z kursowaniam prywatnych przewożników.
          • ankieter042 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 12:03
            Krzychu trafnie stwierdził, że nie wiesz o czym piszesz. Zarzucasz m.in. brak
            wykorzystania Trasy W-Z. A czym według Ciebie sa linie 7 i 17, które zapewniaja
            szybkie srednicowe połaczenia wschodniej z zachodnią częścią miasta?
            A co powiesz o szybkim połaczeniu osiedla Wysoka-Łódzka z Pioma dzieki linii 4?

            Proponuje odszukac nowe przebiegi linii i dopiero potem sie wypowiadac.
            • maddox84 Re: czyzby koniec minibusow w Piotrkowie ?? :) 25.10.06, 14:37
              A moglibyscie rzucic jakis link albo cos takiego zeby sobie ludzie popatrzyli ;)
            • maddox84 Plan nowych tras.. [LINK] 25.10.06, 14:40
              Czy ktos ze zorientowanych moglby potwierdzic ze ten oto plan:
              www.pkmkm.boo.pl/schemat.html
              to wlasnie nowy plan przebiegu linii komunikacyjnych w Piotrkowie ?
              • colosus Re: Plan nowych tras.. [LINK] 25.10.06, 15:51
                Jeżeli to jest ten nowy plan linii komunikacji to wygląda on całkiem niezle. Na
                uwagę zasługuje linia nr 4 i 17.

                Linia nr 9 śmiesznie kończy swój bieg. Zaczyna bieg na Nowowiejskiej, Wysoka i
                Centrum kończy na Rolniczej. Tak naprawdę to między Rolniczą a Wysoką jest tak
                krótki odcinek że mogła by porpostu robić pętlę.
                No ale to sam profesor wymyślił =))

                Dziwie się jedynie ilością linii na Słowackiego i likwidacją przejazdów
                autobusów na Wojska Polskiego.
                Naprawdę, odległość między tymi ulicami jest tak niewielk, aż szkoda że tamtędy
                nic nie jedzie.
              • ankieter042 Re: Plan nowych tras.. [LINK] 07.11.06, 10:13
                Tak to jest mniej wiecej nowy układ linii, który swego czasu miał wejść w
                życie. Póki co sie nie udało, ale nie traćmy nadziei.
                W zwiazku z tym, ze dorwałem w swe "imadełka" rozkład pod ten układ linii
                postanowiłem sie podzielic kilkoma szczegółami, aby pasazerowie wiedzieli co
                stracili no i moze ocenili proponowane zmiany.

                Na wstepie pewne wyjaśnienia:
                Otóz jak zapewne wiecie, lub nie, linie podzielone były na priorytetowe (6 i
                13), podstawowe (3,5,7,17) i uzupełniajace (1,2,4,9,11,12). Linia 15 to tzw.
                linia marginalna. Wszystkie linie charakteryzowałyby sie stała czestotliwościa
                kursowania w danych przedziałach czasu (ewentualne przesunięcia wynikały z
                takich wzgledów jak dostosowanie godziny odjazdu autobusu do godzin rozpoczęcia
                oraz zakonczenia pracy czy nauki w szkole i były to sytuacje sporadyczne, gdyż
                moduł został tak dostosowany by odjazdy z przystanków będace jego następstwem
                spełniały oczekiwania pasażerów (no ale wiadomo,że idealnie nigdy sie nie
                trafi)), a czestotliwość ta zalezałaby takze od kategori linii. I tak w dni
                powszednie:
                - w godz. 5-6.30 oraz 16.30-20.00, priorytety kursowałyby co 15 minut,
                podstawowe co 30 minut a uzupełniajace co 60 minut;
                - w godz. 6.30-16.30 (szczyt), priorytety co 10 min., podstawowe co 20min,
                uzupełniajace co 40 min;
                - po godz. 20.00 priorytety i podstawowe co 40 minut, zas uzupelniajace od 40
                do 80 min(zalezy, która linia);
                - w soboty podobnie, tylko, że szczyt byłby przesuniety z godz 6.30 na 8.00 i
                priorytety kursowałyby z identyczna czestotliwościa jak podstawowe;
                - w niedz i swieta przez cały dzien priorytety i podstawowe kursowałyby co 30
                minut, zas uzupełniajace co godzinę.

                Linie byłyby ze soba zsynchronizowane tak by na ciagu przez który kursuje kilka
                linii ich wspólna czestotliwosc byla rozbita rownomiernie (wyeliminowane do
                minimum tzw. kursowanie stadami).

                oto przykłady z dnia powszedniego:
                Przystanek: Słowackiego - Al. Armii Krajowej:
                przedział godzin: 6.30-16.30
                linia| minuty
                3 | 08 28 48
                5 | 18 38 58
                7 | 00 20 40
                13 | 04 14 24 34 44 54
                17 | 10 30 40
                przedział godzin: 16.30-20.00
                linia| minuty
                3 | 01 31
                5 | 16 46
                7 | 19 49
                13 | 10 25 40 55
                17 | 04 34

                Przystanek: Dworzec PKP:
                przedział godzin: 6.30-16.30
                linia| minuty
                1,11 | 09 29 49
                2,12 | 03 23 43
                3 | 15 35 55
                4,9 | 13 33 53
                5 | 05 25 45
                6 | 07 17 27 37 47 57
                13 | 01 11 21 31 41 51

                przedział godzin: 16.30-20.00
                linia| minuty
                1,11 | 28 58
                2,12 | 19 49
                3 | 07 37
                4,9 | 04 34
                5 | 22 52
                6 | 11 26 41 56
                13 | 01 16 31 46


                Przystanek: Dworzec PKS:
                przedział godzin: 6.30-16.30
                linia| minuty
                1,11 | 05 25 45
                2,12 | 09 29 49
                3 | 11 31 51
                4,9 | 19 39 59
                5 | 01 21 31
                6 | 03 13 23 33 43 53
                13 | 07 17 27 37 47 57

                przedział godzin: 16.30-20.00
                linia| minuty
                1,11 | 00 28
                2,12 | 06 36
                3 | 24 54
                4,9 | 21 51
                5 | 09 39
                6 | 12 27 42 57
                13 | 03 18 33 48

                Mam nadzieje, ze zrobiło sie wam choc troszke zal, ze nie mamy takiego rozkładu
                w PT. Przykłady wzialem tylko z dnia powszedniego, żeby nie zajmowac duzo
                miejsca. w soboty i niedziele oraz swieta autobusy jexdziłyby nieco rzadziej no
                ale to przeciez normalne. I po co nam transport owiec i inne piot-busy wtedy?

                PZDR


                • bigos_kk Re: Plan nowych tras.. [LINK] 07.11.06, 11:15
                  > oto przykłady z dnia powszedniego:
                  > Przystanek: Słowackiego - Al. Armii Krajowej:
                  > przedział godzin: 6.30-16.30
                  > linia| minuty
                  > 3 | 08 28 48
                  > 5 | 18 38 58
                  > 7 | 00 20 40
                  > 13 | 04 14 24 34 44 54
                  > 17 | 10 30 40

                  Tak, żeby było bardziej zrozumiałe dla przeciętnego pasażera:

                  Godz. i minuty (linia):
                  7:00 (7), 7:04(13), 7:08 (3), 7:10 (17), 7:14 (13), 7:18 (5), 7:20 (7), 7:24
                  (13), 7:28 (3), 7:30 (17), 7:34 (13), 7:38 (5), 7:40 (7), 7:44 (13), 7:48 (3),
                  7:50 (17), 7:54 (13), 7:58 (5)
                  Czyli mamy 18 autobusów w ciągu godziny - średnio co 3,33 minuty, maksymalnie 4
                  minuty między kolejnymi autobusami.

                  Na dworcu PKP - 27 autobusów w ciągu godziny, czyli średnio autobus co 2,22
                  minuty.

                  Ale na taki rozkład musimy jeszcze poczekać - może po wyborach??
                  I żeby było jasne - ten rozkład nie był tylko dla MZK, ale dla wszystkich
                  przewoźników - czyli np. na linii 13 na 6 kursujących autobusów 3 mogłyby być
                  MZK, 2 przewoźnika X, a 1 przewoźnika Y.
                  • maddox84 Re: Plan nowych tras.. [LINK] 07.11.06, 12:21
                    No to faktycznie szkoda, że nie udało się wprowadzić tego w zycie :(
                • colosus Re: Plan nowych tras.. [LINK] 07.11.06, 12:21
                  Szkoda że nie wszedł on w życie. Muszę przyznać że jest on bardzo ciekawy i z
                  bałaganu jaki panuje w komunikacji piotrkowskiej zrobiłby sprawną maszynę.
                  Jednak musiałby obowiązywać zarówno MZK jak i prywatnych przewożników.
                  Dopiero wtedy byłby skuteczny.

                  Nie wszedł w życie, ponieważ każdy wie jak w Piotrkowie jest.Jak przeplatają się
                  interesy prywatne i publiczne.

                  Nie wszedł w życie bo za bardzo ingerowałby w samowolę minibusów.
                  Dlatego trzeba najpierw załatwić problem nadzoru nad przewoźnikami i dopiero
                  wtedy wprowadzić w życie bardzo ciakawy rozkład jazdy komunikacji miejskiej.
    • bigos_kk Re: MiniBus.Piotrkowskie.com.pl 01.12.06, 07:23
      Czy Twoim zdaniem minibusy powinny jeździć w Piotrkowie?
      tak (3316) 43%
      nie (4265) 56%
      nie mam zdania (65) 1%

      Maddox, usuń post powyżej mojego - to chyba spam?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka