sklepy

IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 13:30
moj prywatny ranking:

1. Hypernova
2. Globi
3. Kaufland
4. Lidl
Lider P.
Biedronka

Co Wy na to ?
    • Gość: colo Re: sklepy IP: 195.117.14.* 03.01.03, 13:42
      To wszystko Jasiu zależy od kryterium oceny. Biorąc pod uwagę ceny, to
      zdecydowanie Biedronka, Kaufland i Globi. Lider Price odwiedzam bardzo, bardzo
      rzadko. Natomiast, gdyby nie patrzeć na ceny, zakupy najlepiej lubię robić w
      Hypernovej. Jest troszkę drożej, ale za to zakupy robi się tam z przyjemnością.
      Jest pasaż handlowy (mógłoby być trochę więcej sklepów, np. typu Giacomeli
      Sport), duży wybór towaru, b. dużo kas, itp. Żałuję tylko, że w naszym mieście
      nie ma drugiego równie dużego hipermarketu. Wiem, że Geanta to raczej u nas nie
      zbudują, ale taki Real lub Carrefour przydałby się.
      • schab Re: sklepy 03.01.03, 14:28
        dla mnie Oaza na polnej bo otwarta 24h. jak mam potrzebe to biegnę.
        o i jeszcze statoil tam też zaopatrzony w niezbędne medykamenty.
        • Gość: colo Re: sklepy IP: 195.117.14.* 03.01.03, 14:44
          Schab - czyżbyś zakupy ograniczał tylko do browaru, wódy i kwasów?
          • schab Re: sklepy 03.01.03, 14:53
            ja w zasadzie tak. choć również dużo jem, ale zakupów nie robię bo nienawidzę
            robić zakupów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • schab Re: sklepy 06.01.03, 12:35
              a dlaczego nikt nie poda supermarketów typu SAM naszego rodzimego chowu: f-my
              Społem
              • Gość: colo Re: sklepy IP: 195.117.14.* 06.01.03, 12:54
                I sklepików Żabka?
                • ula_ Re: sklepy 11.01.03, 14:01
                  Opinia z Gorzowa:
                  mimo, że nie lubię hipermarketów, które w myślach nazywam "molochami", często
                  robię w nich zakupy z powodu braku czasu na bieganie po kilku sklepach.
                  W Gorzowie na I miejscu stawiam nowe Tesco, potem, stare Tesco - Hit.
                  W następnej kolejności przydomowe sklepiki, a potem cała reszta.
                  • ula_ Re: sklepy 11.01.03, 14:02
                    Biedronek i Netto nie lubię.
                    Nie wiem jak u was, ale w Gorzowie kojarzą mi się z magazynami.
                    • Gość: noname Re: sklepy IP: green.d* / 10.9.60.* 13.01.03, 08:38
                      Biedronek w Piotrkowie jest kilka. Netto =0. Twoje wrażenia są słuszne, jednak
                      dlatego, że nie wykłada się towarów na półki nie ma konieczności zapłacić za tę
                      czynność, m.in. dlatego ceny w tego typu sklepach są niższe.
                      • Gość: ula_ Re: sklepy IP: *.teleton.pl 15.01.03, 08:13
                        Gość portalu: noname napisał(a):

                        > Biedronek w Piotrkowie jest kilka. Netto =0. Twoje wrażenia są słuszne,
                        > jednak dlatego, że nie wykłada się towarów na półki nie ma konieczności
                        > zapłacić za tę czynność, m.in. dlatego ceny w tego typu sklepach są niższe.
                        Szczerze mówiąc, tak dawno nie byłam w tych sklepach, że nie mam porównania cen.
                        Ale jeszcze jedno, co mam przeciwko nim: u nas, w jednym ze sklepów, bezczelnie
                        wykorzystuje się stażystów do sprzątania magazynów, jak próbują walczyć o
                        swoje - wywala sie na zbity pysk i bierze następnych stażystów do sprzątania. I
                        tak w kółko :(
                        • Gość: colo Re: sklepy IP: 195.117.14.* 15.01.03, 08:38
                          Ula powiem Ci, że tak jest chyba w większości marketów. Niestety doczekaliśmy
                          czasów, w których pracownicy, a tym bardziej stażyści stają się trybikami
                          organizacji, jaką jest pracodawca. Jak się psujesz lub nie działasz tak, jak
                          życzyłby sobie tego pryncypał, zostajesz wywalona (sorry miało być wymieniona).
                          Pozdrawiam
                          • ula_ Re: sklepy 21.01.03, 15:54
                            Gość portalu: colo napisał(a):

                            >... Jak się psujesz lub nie działasz tak, jak
                            > życzyłby sobie tego pryncypał, zostajesz wywalona (sorry miało być
                            wymieniona).
                            Tak, ale chodzi mi głównie o to, że ci stażyści nie dostają pracy, jaką powinni
                            byli dostać. Oni nie poszli do szkół, żeby uczyć się na sprzątacza/kę, tylko do
                            szkół ekonomicznych. Ale w/w "pracodawcy" najwyraźniej nie widzą różnicy
                            pomiędzy sprzątaczem/ką a technikiem ekonomistą.
                            I za to między innymi ich bojkotuję :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja