Dodaj do ulubionych

Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - ocena

08.06.06, 10:55
Przemłócono na tym forum temat miejskiej telewizji (kablówka).
Ale może by trochę popisać o lokalnym radiu i sklonowanej z niego gazecie.
Mam na myśli Radio Piotrków i Tydzień Trybunalski. Oczywiście, nie można tu
mieć wielorakich pretensji, jak w przypadku telewizji finansowanej przez
magistrat z naszych podatków. Rozgłośnia i tygodnik są bowiem prywatnym
przedsięwzięciem i właściciel, p. Stachaczyk, o ile zechce, ma prawo czytać
na antenie radiowej i drukować w odcinkach na łamach gazet choćby "Trędowatą"
Mniszkówny.
Ale co sądzimy o programie radiowym? Jak oceniamy słowo i muzykę?
Dziennikarzy, prezenterów? I co myślimy o zawartości tygodnika i o autorach
tekstów?
Jakie jest nasze zdanie o stronach internetowych radia i gazety?
Jak widzimy zaangażowanie mediów p. Stachaczyka w życie społeczne miasta?
I tak dalej...
Obserwuj wątek
    • maddox84 Re: Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - oc 08.06.06, 11:37
      Napisze tak Radio Piotrkow nie jest radiem najgorszym, choc osobiscie jesli juz
      go slucham to od 18 do 20 bo wtedy odpowiada mi muzyka oraz sposob prowadzenia
      audycji. W Stanie Wyjatkowym jest przynajmniej dynamicznie, czlowiek nie jest
      zanudzany przydlugimi wywodami prowadzacych, podklady muzyczne sa fajnie
      dobierane ogolnie program na 5-. Reszty programow RP nie slucham bo raczej nie
      odpowiada mi ani sposob ich prowadzenia ani tym bardziej muzyka ktora puszczaja
      (ale to juz kwestia gustu). Dodam jeszcze tylko ze RP jest dla mnie niezlym
      zrodlem informacji co sie dzieje w Piotrkowie. Co do strony RP (to troche moja
      branza) to jest raczej kiepska, brakuje na niej wielu rzeczy a organizacja,
      kolorystyka i poziom grafiki prezentuje poziom co najwyzej marny. Do tego brak
      jest transmisji programu przez internet :( Na temat tygodnia trybunalskiego sie
      nie wypowiadam bo od dluzszego zasu go nie czytalem...
      • brutto1 Re: Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - oc 08.06.06, 13:10
        Moim zdaniem w RP liczy się tylko jeden człowiek i jest to Marcin Cecotka.
        Jego można słuchać od rana i nie nudzi się człowiek. Komentuje wydarzenia
        polityczne w sposób, który bardzo mi odpowiada. Prezentuje muzykę jaką lubię ja
        i kilku moich znajomych i dla tej muzyki też go mogę posłuchać. Wstaję rano i
        pierwsze co robię, to właczam radio żeby dobrze się nastroić na cały dzień.
        Kiedy zdarza się, że Cecotki w radiu nie ma, przełączam stację na Zetkę. Poza
        nim nie ma moim zdaniem w RP nikogo kto mógłby zainteresować odbiorcę. Są
        natomiast ludzie, którzy potrafią zdenerwować swoją nieporadnością medialną, a
        na pierwszym miejscu pod tym względem znajduje się tutaj Robert Gala, ale nie
        tylko on. Reszta też prezentuje poziom powiatowy, w przeciwieństwie do M.
        Cecotki, którego wywiady są moim zdaniem na poziomie ogólnopolskim. I to nie
        tylko moje zdanie, tego dziennikarza po prostu chce się słuchać, od niego
        inteligencja i poczucie humoru bije na odległość ! Muzyka w Radio Piotrków nie
        przeszkadza, ale najbardziej odpowiada mi ta poranna, najgorszą zaś prezentuje
        wspomniany red. Gala, a ta w Stanie Wyjątkowym trochę mnie drażni. Red.
        Wojtysiak to na pewno indywidualność, ale nie z mojej bajki. Tygodnia
        Trybunalskiego nie czytam, bo wolę Ziemię Piotrkowską, ale czytam ją rzadko.
        To tyle o naszych mediach, które znam.
    • delahalle Re: Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - oc 08.06.06, 17:50
      Mnie bardzo w piotrkowskim radiu denerwuje koleś, który codziennie rano robi
      przegląd prasy. Dominuje gazeta wyborcza, a jego komentarze mają silny różowo -
      czerwony odcień. Choć szczerze mówiąc nie sądze żeby znał się na polityce,
      najeżdżanie na PiS jest modne więc koleś chce być modny.
      • extrabonzo Wierny towarzysz od lat 08.06.06, 18:06
        Jeszcze jak uczęszczałem do ogólniaka, to dzień zaczynałem o 7 rano z
        raczkującym podówczas Radiem Piotrków. Na przerwach, kiedy inni szli kopcić
        szlugi do wychodka, ja z tranzystorka przytkniętego do ucha słuchałem w zgiełku
        szkolnego korytarza audycji radia pana Stachaczyka. Po powrocie z budy wcale
        nie gnało mnie na miasto gdzieś na piwko z kolegami, tylko rozkładałem sobie
        książki i zeszyty, a na biurku szumiało nie za głośno radyjko nastrojone na
        piotrkowską falę. Wieczorem nie ciągnęło mnie do głupawego programu w
        telewizorze, za to regularnie nasłuchiwałem co tam leci z głośnika lokalnej
        stacji. A kiedy już morzył mnie sen, usypianiu towarzyszył znajomy głos
        przyjacielskiej rozgłośni. Nikogo z pracowników na oczy nie widziałem, a
        wydawało mi się, że cały zespół radiowy jest ze mną zaprzyjaźniony. Bywało, że
        do rana słuchałem.
        Dziś jestem już po atrakcyjnych studiach, dojrzewam jako mężczyzna, gdzieś tam
        zaprószył się już nieco przedwczesny siwy włos, skończyłem trzy kierunki, w tym
        MBA, wzbogaciłem się o dwa rodzaje studiów podyplomowych, odbyłem niesamowicie
        owocny staż naukowy w Memphis, pracowałem przez rok (fizycznie, jako robotnik!,
        więc wiem, co to znój niewdzięcznej roboty), następnie - po ojcu - przejąłem
        rodzinną firmę i rozbudowałem ją do pokaźnych rozmiarów przedsiębiorstwa,
        szczęśliwie się ożeniłem, mam parkę kochanych dzieciaczków, dwa wdzięczne
        psiory koło nowiutkiego domu na peryferiach Piotrkowa, żona jeździ audi prosto
        spod igły (kobieta, myślę, słusznie, preferuje duże auta), ja na co dzień
        jeżdżę przyzwoitym SUV-em, a na większe okazje stoi przyczajony w jednym z
        garaży klasyczny, ale piekielnie drogi jak na piotrkowskie warunki saab (lubię
        bezpieczeństwo). Naprawdę, jestem szczęściarzem w życiu i co robię? Nadal
        słucham wiernie Radia Piotrków, żadne tam RMF-y czy Zetki, ani publiczne
        Jedynki i Trójki. Pozostaję dozgonnym fanem Radia Piotrków i życia sobie bez
        niego nie wyobrażam. Kiedy na kilka dni w interesach muszę wyjechać albo
        polecieć za Atlantyk albo na Daleki Wschód, to służąca albo majordomus mają
        bezwględny obowiązek nagrywać mi jak leci audycje, żebym po powrocie, racząc
        się kieliszeczkiem czegoś wykwintnego, mógł zagłębić się w skórzanej kanapie,
        odsłuchując piotrkowskiego lokalnego radia. Radio Piotrków - the best!
          • seba9950 Re: Wierny towarzysz od lat 08.06.06, 18:21
            jeszcze powiem jedno posłuchajcie czasem dokładnie tego radia i zobaczycie ze
            te same wypowiadające się głozy raz są urzędnikami innym razem pracownikami
            huty czy innej firmy a raz bezrobotnymi. Kurde a czasem to i sam szef udaje na
            antenie kogoś innego. Apeluje o rozsądek - słuchacze znają już te głosy i się
            śmieją. Powtarzam Ziemie Piotrkowska to gazeta a nie jakiś tydzień trybunalski.
            • brutto1 Re: Wierny towarzysz od lat 11.06.06, 12:07
              Ciekawe ile płacą ci w tej gazecie... Powtarzam: radio jak radio, można
              niektórych prowadzących oceniać krytycznie, innych entuzjastycznie, ale to
              radio jest już instytucją w tym mieście ! Mnie uprzyjemnia wstawanie do pracy,
              a komentarze prowadzącego Cecotki niekiedy powalają, a już na pewno
              rozśmieszają. Rozumiem jednak, że nie dla wszystkich są fajne, ale to już
              pewnie kwestia inteligencji odbiorcy. Wydaje mi się też, że w tym miejscu
              zupełnie niepotrzebnie ścierają się opinie zwolenników (pracowników?)
              konkurencyjnych mediów lokalnych: mielismy wypowiedź szefa radia,
              prawdopodobnie pracownika Ziemi Piotrkowskiej oraz niezależnych stacji
              pirackich. Szkoda, że głosu nie zabierają autentyczni słuchacze/czytelnicy, bo
              byłoby to bardziej obiektywne. Takie to jednak miasto......... grajdołek.
    • cartin Radio "Echo Magistratu" zamiast Radio ''Piotrków" 09.06.06, 00:51
      Radio Piotrków zmienia nazwę
      07.02.2006 (radio piotrków, lk, press, e12) Jak się dowiedzieliśmy Radio
      Piotrków w ciągu najbliższych trzech miesięcy zmieni swoja nazwę. Nowa
      nawiązywać ma do całego terenu, w którym stacja jest słyszalna. Wraz z nazwą
      zmianie ulegną także oprawa dźwiękowa, oraz ramówka.
      mcfm.republika.pl/
    • s10in Zawiadowca stacji 09.06.06, 01:19
      www.radionewsletter.pl/257,issue.html
      Wizytówka: Monika Pawłowska - Radio Piotrków
      Redaktor Naczelny (pieszczotliwie zwany zawiadowcą stacji)

      Od dziecka mi powtarzano, że mam niski głos jak na dziewczynkę. To co było wadą
      stało się atutem. Gdy wygrałam konkurs filmowy w jednej z pierwszych audycji
      Radia Piotrków to właśnie barwa głosu zadecydowała o tym, że zaproponowano mi
      współpracę. Pomimo wielu zawirowań życiowych pozostanie w stacji to najlepsza
      decyzja w życiu. Przez 14 lat pracy (z krótką przerwą 'wyszłam za mąż zaraz
      wracam!') pracowałam na wszystkich możliwych szczeblach związanych z programem –
      reporter, lektor, wydawca, producent, sekretarz redakcji, DJ. Nie zmieniłam
      pracy - pomimo ciekawych propozycji – bo już znalazłam swoje miejsce. Muszę za
      to podziękować mojemu szefowi – Tomkowi Stachaczykowi. Wymaga, ale daje swobodę
      w działaniu! »»
      Redakcja[29/11/2005] | Skomentuj [6] | RNL257

    • tomasz.stachaczyk Re: Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - oc 09.06.06, 15:24
      Dzięki za uwagi i czułe opinie. Cieszę się, że znając poziom krytycyzmu
      obowiązujący na Forum, potrkatowaliście mnie jak dotąd łagodnie. W zasadzie to
      pierwsza mioja wypowiedź w tym miejscu, nie sądzę aby "coś zmieniła" jednak w
      poczuciu szacunku dla Was czuję się zobowiązany do "zabrania głosu". Prawda o
      fukcjonowaniu stachaczykowskich mediów jest dośc prozaiczna i mało sensacyjna,
      zatem może rozczarować. Sens mojej pracy sprowadzam do pozyskiwania pieniędzy
      na pensje pracowników i sprzęt, kilka procent zatrzymuję dla siebie. Za
      uzyskane w ten sposób fundusze robimy najlepszy program, oczywiście adekwatny
      do posiadanego budżetu i uśrednionych wymagań przecietnego słuchacza.
      Pragnę zapewnić, że muzyka w Radiu Piotrków tez mi sie nie podoba, podobnie jak
      poziom niektórych audycji. Ale Radia nie robię dla siebie! Oferta programowa
      wynika z profesjonalnych badań rynku słuchalności, które bezlitośnie pokazują
      także obraz przeciętnego mieszkańca Piotrkowa.
      Chętnie poczytam o konkretnych uwagach i propozycjach, bo zależy mi na
      zadowoleniu słuchaczy. Jeżeli będzie lepszy program, będzie większa słuchalnośc
      i więcej pieniędzy na jego produkcję (i dla mnie też). To proste.
      Co do wielkich pieniędzy samorządowych, układów, cwaniactwa, komuny, tyranii
      szefa itd.(od czasu do czasu słyszę takie opinie), to po pierwsze: - nie dziwią
      mnie (każde publiczne działanie spotyka się z podobną reakcją, a zawiść jest
      naszą cechą narodową), po drugie: - są nieprawdziwe, po trzecie: - niestety
      łatwiej w nie uwierzyć, niż w to że szef jest OK, media są niezależne i uczciwe.
      Musicie zdać sobie sprawę z faktu, że miasto Piotrków nie jest aglomeracją
      businesu i kultury. Jest średnim miastem , w którym wg opinii fachowców lokalne
      radio nie ma szans sie utrzymać. Zatem oceniając czyjeś działania proszę,
      byście wzięli i to pod uwagę. Czy program Radia Piotrków tworzony za kwotę ok.
      60 000 miesięcznie jest 50 razy gorszy niż program np. Zetki robiony za 3 000
      000 miesięcznie?
      Kończąc, pozdrawiam Wszystkich zainteresowanych, proszę o wyrozumiałość i
      apeluję o trochę więcej lokalnego patriotyzmu. Oprócz totalnej krytyki w naszym
      mieście są przecież ludzie i sprawy, którzy zasługują na uznanie i wsparcie.
      Powyższa uwaga dotyczy wszystkich wypowiedzi na Forum, które czasami możnaby
      śmiało nazwać Forum Frustratów.
      Z wyrazami szacunku:
      Tomasz Stachaczyk
    • joda0 Re: Radio "Piotrków" i "Tydzień Trybunalski" - oc 12.06.06, 09:27
      Witam,
      Fajnie że taki temat pojawił się na forum.
      Tylko czy Ci którzy piszą posty czytają TT lub słuchają RP?
      Mam wrażenie że nie bardzo wiecie o czym jest gazeta (co do radia się nie
      wypowiadam bo mało słucham - nie mam czasu).
      Rozumiem że TT nie czyta się jak powieści sensacyjnej typu "Kod..." lub jak
      Faktu czy np. komiksu ale to jest urok gazet lokalnych. Mają one pisać o tym co
      się dzieje na naszym grajdołku czyli w Piotrkowie i okolicach. A co do
      porównania TT i Ziemi piotrkowskiej to powiem jedno obie to gazety lokalne ale
      artykułu mają na te same tematy więc tylko styl pisania je różni. Nie chcę
      oceniać TT bo znam ludzi w nim pracujących i niekturzy piszą naprawdę dobrze a
      niekturzy nie ale jak już pisałęm to jest gazeta lokalna a nie wprost gdzie
      pracują najlepisi w Polsce.
      Zapraszam osoby które czyają TT i słuchają RP do dyskusji a ignorantom i
      osobom, które nie wiedzą nawet jak ta gazeta wygląda dziękuję i nie piszcie już
      bo robicie z siebie specjalistów od gazety tak jak specjalistę od piłki zrobił
      z siebie Janas.
      Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka