zelgoszcz
29.01.03, 12:53
Cztery tygodnie jazdy samochodem po Polsce zaowocowaly u mnie przekonaniem,
ze w odroznieniu od pozostalej Europy w Polsce obowiazuja inne przepisy
drogowe. Oto kilka roznic ktore zaobserwowalem.
- jazda po polskich miastach z predkoscia ponizej 80 km/h karana jest mandatem
- zakaz parkowania obowiazuje tylko wozki inwalidzkie i dzieciece
- zakaz ograniczenia predkosci, podajacy w calej Europie szybkosc ktora nie
mozna przekroczyc, traktowany jest w Polsce jako informacja o obowiazujacej
predkosci minimalnej ograniczonej w gore tylko wydajnoscia silnika.
- wyprzedzanie na trzeciego jest obowiazkowe
-pierwszenstwo przejazdu dla wlasnego samochodu wiekszosc polskich kierowcow
ma zagwarantowane i wpisane do dowodu rejestracyjnego.
-kultura jazdy polskiego kierowcy wymaga by kazdego kierowce, ktory gapiowato
zachowuje przepisowa predkosc, wyprzedzic i podczas manewru wyprzedzania
kurtuazyjnie postukac sie w czolo.
-migacze umieszczone na samochodach sluza tylko do dekoracji karoserii.
-oslepianie dlugimi swiatlami jadacych z naprzeciwka nalezy do ulubionej
rozrywki polskiego kawalera drogi.