Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwolenia!

19.09.06, 16:06
Szykuje się zmiana nazwy ulicy Wyzwolenia na ulicę JACKA KURONIA.
Człowiek o takich zasługach powinien patronować ulicy w liczącym się, polskim
mieście, a takim jest bez wątpienia Piotrków Trybunalski.
Trwa zbieranie podpisów pod inicjatywą w tej sprawie.
Nie chodzi przy tym o to, aby Jego imieniem nazwać jakąś tam peryferyjną lub
nic nie znaczącą uliczkę, albo inną, dopiero co utworzoną. Takiej postaci
należy się, przepraszam za wyrażenie, lepsza lokalizacja.
Świetnie do tego celu nadaje się obecna ulica Wyzwolenia.
Co to znaczy, zastanówmy się - Wyzwolenia? Tak przywykliśmy i tak mówimy, ale
bez żadnego zastanowienia się nad sensem. I jakiego "wyzwolenia"? Jeżeli już,
to raczej - "zniewolenia". Ulica Zniewolenia, prawda, że ładnie? I prawdziwie?
Jak można w dzisiejszej dobie mówić o wyzwoleniu Piotrkowa i jeszcze
utrzymywać nazwę ulicy, upamiętniającą wkroczenie do Piotrkowa wojsk
radzieckich i zastąpienie jednego okupanta drugim?
Jedna okupacja trwała 5 lat, a druga - 45! Wojska niemieckie, faszystowskie
kierowane przez zbrodniarza Hitlera zastąpiła Armia Czerwona, komunistyczna
kierowana przez Stalina, jeszcze większego zbrodniarza.
Mam na myśli liczbę ofiar w ludziach. Ale i szkody ekonomiczne stalinizmu,
komunizmu i tzw. socjalizmu są większe: policzmy, ile kraj nasz utracił na
niewyobrażalnym zapóźnieniu technologiczno-cywilizacyjnym.
Dlatego pora na zniknięcie z planu miasta Piotrkowa reliktu tamtych ponurych
czasów - ulicy Wyzwolenia. Skoro nawet pomnik Wdzięczności i Braterstwa z
ulicy Słowackiego zniknął, i to już ładnych parę lat temu.
Możemy mieć ulicę o godnej nazwie - ulicę JACKA KURONIA.

P.S. Inicjatorzy zmiany nazwy ulicy Wyzwolenia na ulicę Jacka Kuronia, nie
wykreślają z pamięci zwykłych Rosjan, żołnierzy tamtej zbrodniczej dyktatury,
którzy zmuszeni byli służyć dyktatorowi i tyranowi. Zresztą, to w większości
bardzo młodzi mężczyźni, których nie pytając o zdanie, przestępczy reżim gnał
rozkazem na niechybną smierć. W sensie ludzkim to ogromna tragedia narodu
rosyjskiego i pamięc tym poległym się należy i spokojny spoczynek w polskiej
ziemi także. Tyle i aż tyle.
    • pseudotropheus Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 16:25
      Kontakt do kogoś z grupy inicjatywnej można prosić?
    • colosus Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 16:28
      Jestem ciekaw czy mieszkańcom naszego miasta spodoba się ten pomysł?
      Nazwa Wyzwolenia utarła się już w świadomości piotrkowian, może być cieżko ją
      zmienić.
      Co zatem z nazwą osiedle Wyzwolenia????
      • o-bla-di-o-bla-da Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 16:37
        colosus napisał:

        > Jestem ciekaw czy mieszkańcom naszego miasta spodoba się ten pomysł?
        > Nazwa Wyzwolenia utarła się już w świadomości piotrkowian, może być cieżko ją
        > zmienić.
        > Co zatem z nazwą osiedle Wyzwolenia????

        Pomysł jest wart poparcia, właściwie bez dyskusji.

        Że nazwa Wyzwolenia sie utarła? Przecież można wrócić do powojennej nazwy ulicy
        Wojska Polskiego - ulica Józefa Stalina, może też się utrze...

        Katowice - Stalinogród...

        Jeśli naród rosyjski pozwolił sobie na przywrócenie St. Petersburga, mając dość
        Leningradu...

        A co z nazwą osiedla Wyzwolenia? To nie jest formalna nazwa tego osiedla.
        Pierwsze bloki powstały tu w latach 50. akurat przy samej ulicy Wyzwolenia i
        tak tą nazwą "zaraziło się" całe osiedle, potem budujące się w innych jeszcze
        kierunkach. A czy nie ciężko jest zmienić nawyk piotrkowian, z których liczni
        wciąż mówią o "osiedlu XXV-lecia PRl"? A jeszcze inni powiadają
        uparcie "Narutowicza-Zachód". Bo się utarło...
    • kamikaze_pkow1 Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 17:28
      Pomysl glupi.
      Sama postac Jacka Kuronia mimo pewnych watpliwosci rozsiewanych przez
      niezyczliwe mu srodowiska dawnej opozycji jest bez watpienia warta
      upamietnienia. Ale zeby ine odbywalo sie to przez przymusowe zmiany administracyjne.
      Zapewne niewiele osob z was zdaje sobie sprawe jaki jest to koszt. Nowe
      dokumenty dla mieszkancow, zmiany map, zalatwienie calej biurokracji
      wieczystoksiegowej itd. Koszt takiego przedsiewziecia naprawde spory.
      W dodatku jestem przeciwnikiem zmiany nazw zwyczajowych. Od wielu lat nazwa ul.
      Wyzwolenia utrwalila sie i przymusowe zmiany na innego patrona, bez wzgledu na
      to o jaka postac chodzi zawsze idzie opornie. Zapewne nie wiecie ile osob ciagle
      mowi ze np. UM w Piotrkowie jest na ulicy KRN a nie na Pasazu Rodowskiego.
      Takich nazw jest wiecej. W dodatku nazwa "Wyzwolenia" wbrew temu co twierdzi
      ktorys z poprzendikow niesie jednak ze soba ladunek nautralnosci. Przypomniala
      mi sie wlasnie dyskusja jaka miala miejsce kilka lat temu odnosnie Placu
      Konstytucji we Warszawie. Chodzilo wlasnie o to okreslenie o jaka wlasciwie
      kontytucje chodzi. NIe ulega watpliwosci ze mianem "wyzwolenia" okresla sie rok
      1945 i wydarzenia z tym zwiazane. Ale mimo to samo okreslenie "wyzwolenia" jest
      neutralnym. W dodatku nie wszyscy podzielaja zdanie ze samo wyzwolenie bylo
      katastrofa dla Polski. Wkurzyl mnie kiedys jakis gosciu ktory w telewizji
      powiedzial ze za okupacji niemieckiej czul sie lepiej niz za radzieckiej. Tacy
      ludzie nie maja pojecia o historii i nie maja pojecia o tym ze historie po 1945
      roku pisaly za nas wielkie mocarstwa a nie my sami.
      Pomijajac ostatni wywod to i tak nalezy uznac ze to zly pomysl zmieniac nazwy
      utarte w swiadomosci. Przykladem tego jest chocby narzucenie rondu Sulejowsiemu
      nazwy Gierka co jest totalna bzdura bo ludzi i tak mowia o rondzie sulejowksim i
      tak. Po co zmieniac cos co funkcjonuje calkiem dobrze ? Nowe ulice jak
      najbardziej moga miec patronow takich jakich sobie zazyczy wiekszosc. Ale po co
      zmieniac stare nazwy ?
      Zreszta ja nie wiem kto zajmuje sie nadawaniem nazw ulicom Piotrkowa skoro
      pojawila sie bzdurna nazwa ronda Zolnierzy Wykletych (?!?) gdzie sprawa takiej
      nazwy jest bardzo mocno dyskusyjna a zupelnie zapomniano o upamietnieniu
      zolnierzy wrzesnia 1939 ktorych na przedpolach Piotrkowa zginelo naprawde bardzo
      wielu. Dlaczego o nich sie ciagle zapomina ??
      • jamm-pt Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 22:04
        Zgadzam się z kamikaze - koszty takich zmian są bardzo duże i powodują
        niepotrzebne zamieszanie, a tego pewnie Jacek Kuroń by sobie nie życzył.
        Wolałby, aby te pieniądze przeznaczyć na pomoc potzrebującym lub jszcze lepiej
        stworzenie nowych miejsc pracy, np. poprzez pomoc samorządu dla inwestorów.
        Uważam jednak, że postać Jacka Kuronia warta jest upamiętnienia w naszym
        mieście. Można do tego wykorzystać nowe ulice lub... ronda. Powstało ich trochę
        w ostatnim czasie. Nie mówię oczywście o "rondku" u zbiegu Kostromskiej i
        Belzackiej (to się może nazywać co najwyżej Strefa FM), ale jest rondo Łódzka/
        Topolowa, przy Bugaju na Sulejowskiej czy przy Wyzwolenia właśnie, na krzyżówce
        z Sulejowską i Różaną (powstanie ono w ciągu najbliższego roku). Może to jest
        jakiś pomysł...
    • karlov Re: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwoleni 19.09.06, 21:18
      eks-radny napisał:

      >
      > Świetnie do tego celu nadaje się obecna ulica Wyzwolenia.

      A czy eks-radny przejezdzal ostatnio ta uliczka?
      Czy widzial/czul jakie tam sa doly? Przy skrzyzowaniu z Sulejowska
      to w ogole mozna sie nie zatrzymac...
      Mysle, ze Jacek Kuron nie chcialby takiej ulicy
Pełna wersja