Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwolenia

23.09.06, 01:10
Osiedle Wyzwolenia - jedna melina.
Wystające męty społeczne od świtu do nocy, a pod sklepem całodobowym przy
targowisku, sąsiadującym ze sklepem mięsnym Załogi - to nawet dzień i noc! -
grupki panów spranionych wina i piwa. Z roku na rok te grupki są liczniejsze.
I tak, przy w/w sklepie, odrażają od przechodzenia tamtędy - wieczorami
trzeba to miejsce omijać, bo stoją, piją, przeklinają, zaczepiają. Niektórzy
to nawet siedzą na chodniku wprost tyłkami albo na ziemi - trawniku. Sikają
pod drzewka. Obsiadują ławki i piją, klnąc na boisku - placu zabaw za
targowiskiem. Ktoś zlikwidował - szkoda - ale słusznie jednak - nawet przed
opisywanym sklepem zabetonowaną ławkę, bo wcześniej to tę ławkę okupowali
obwiesie. Przecież oprócz dorosłych, to w tym miejscu przebywa dużo
młodzieży, podążającej tymi szlakami do szkół - gimnazjum na Broniewskiego,
szkół zawodowych na Pawlikowskiego i Broniewskiego, nie mówiąc już o setkach
uczniów, w lwiej części - płci żeńskiej - do Ekonomika na ul. Leonarda!!!
Pytanie: w jednej z bud stojących przy targowisku na Wyzwolenia, w tej przy
samej ulicy Wyzwolenia, ostatniej już, nieopodal kolektury Totka, uruchomiono
wyszynk alkoholu!!! Teraz w okresie ciepła na dworze - z "ogródkiem" i
stolikami. To się ma jak pięść do nosa do ogródków z prawdziego zdarzenia -
jedna meliniarnia!!! Przecież nikt z przeciętnych obywateli, żaden kulturalny
człowiek, nie zasiądzie tam ze znajomym przy piwie! I to pijalnia piwska
akurat w miejscu, gdzie dosłownie - przechodzą na ukos dziennie w obie strony
potokami uczniowie do szkół w głębi osiedla. No trudno o większą paranoję!
Ponadto - część młodzieży przechodzi tamtędy do Ekonomika na ul. Leonarda, a
część - uczniów ekonomika wpływa do swej szkoły nie poprzez główną bramę na
ul. Leonarda, lecz przez boczne wejście, boiskowe od ul. Wyzwolenia, zaraz
koło przystanku MZK w stronę ul. Sulejowskiej. Akurat okna kilku klas
pomocniczego budyneczku Ekonomika stojącego obok boiska, wychodzą omal wprost
na pijalnię! Czy ktoś, kto wydaje zezwolenie na pijaństwo w tym miejscu,
zdaje sobie sprawę z konsekwencji? Nauczyciele Ekonomika są oburzeni taką
sytuacją, ale interwencje na nic!
Dalej - sklep z alkoholem na ul. Szmidta na wprost ul. Bugajskiej, na
schodkach wiodących do sklepu i wokół - ciągle szajka pijaczków!
Dalej - sklep na ul. Piotra Skargi, taki sklep - wolno stojący pawilon na
przedłużeniu ul. Działkowej, czyli Skargi, a od pola - a zaraz za blokami są
już łąki. Więc tutaj pijaczkowie wystają przed sklepem, a piją za tymi
blokami, od strony działek - tam ciągle śmietnik porzuconych puszek po piwie,
butelek i jednorazowych plastikowych kubków!!
Ulica Krasickiego - sklep w bloku na tzw. kurzej stopce, sklep "Pod
filarem" , niedaleko administracji bloków - ciągle tam pijaczkowie urzędują.
Ulica Sulejowska - sklep całodobowy - skaranie boskie z pijakami - kawałeczek
za rondem sulejowskim, vis a vis przystanku MZK w stronę miasta.
Panie Komendancie! My widzimy przejeżdżające 40 km/godz. przez osiedle
policyjne radiowozy. Przejeżdżające tylko. Niestety. Przemknie taki parę razy
na dzień tamtędy i z tego nic nie wynika. Sprawa odwalona i już. Szkoda czasu
i benzyny! Z samochodu bowiem nic nie widzą ci policjanci! Nic! Nieraz są
sytuacje wymagające zainteresowania czy wylegitymowania przynajmniej
towarzystwa, ale radiowóz przemknie i tyle go widać! Co zobaczą policjanci na
kompletnie zarośniętej drzewami i krzewami ulicy Działkowej? Na osiedlu
Wyzwolenia potrzeba PIESZYCH PATROLI! Tylko taka forma aktywności policji
może przynieść jakiekolwiek efekty. To przemykanie radiowozem jest naprawdę
na nic!
I dlaczego nikt nie kontroluje nigdy prędkości rozwijanej na ul.
Sulejowskiej? Samochody pędzą tamtędy 2 razy szybciej niż przepisy pozwalają!
Podobnie - setką - potrafią pruć samochody przez ulicę Wyzwolenia - pełną nie
tylko młodzieży, ale osób starszych oraz starych ludzi, szczególnie na
odcinku Wyzwolenia od Garbarskiej do Leonarda!!! Tu za dnia jest ruch
przechoddniów jak na Marszałkowskiej w Warszawie! A wariaci za kółkiem pędzą
i nikt nie wspomaga obywateli w poczuciu bezpieczeństwa!
Pieszych patroli policji, nie mówiąc już o Straży Miejskiej, to na ulicy i
Wyzwolenia i uliczkach osiedla Wyzwolenie się nie uświadczy! Niestety!
Z jednej strony, jest to osiedle starych rodzich, podeszłych wiekiem
mieszkańców, zaś z drugiej strony - pełno tu za dnia uczącej się młodzieży!
Kto i kiedy zlikwiduje garby na jezdni ul. Wyzwolenia, prosze obejrzeć,
zwłaszcza bliżej Sulejowskiej! Kto usunie skandaliczne dziury na ul.
Garbarskiej, bo tylko jeden jej odcinek łaskawie wyremontowano, a pozostały
odcinek woła o pomstę do nieba, a w normalnym kraju zostałby taki odcinek po
prostu wyłączony z eksplotacji przez władze miasta albo zarząd drogowy!
Mieszkańcy zapomnianego osiedla
    • kregi Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 23.09.06, 07:59
      Dla mnie policji w PT nie ma i w ogóle jej nie widać, jakby to były duchy.
      Ostatnio najwiecej policjantów z PT widzialem w ...... Gazecie ZP. Wtedy sie
      dowiedziałem ze wszyscy sie kłócą ze wszystkimi.

      Uważam że jest bardzo zle z Policją w PT, podobnie jak eks-radny ja sprawdzam
      jak przyjezdzam do PT istnienie na mojej ulicy meliny która jest wyznacznikiem
      dla mnie czy cos sie zmieniło czy nie.
      Melina wielka jak stodoła (Garaż) jak stoi od lat tak stoi przy samej ulicy.
      Wszyscy przejeżdzają Policja, Straż Miejska,
      po prostu nie sposob tego nie zauważyć.

      Odwiedzam wiele miast w Polsce. Czasami jest tak że jak wchodze w uliczkę aby
      przejsc na skróty to kogo spotykam patrol policji/straży M. W innym miastach
      patrole piesze juz innaczej działają nie chodzą sobie w parach. Np. jeden idzie
      po jednej stronie ulicy drugi po drugiej widzą sie na zasieg wzroku i mają
      radio. Tak obstawiają skrzyżowania czyli widzą znacznie wiecej.
      Jest to na prawdę piekny widok.
      Niestety jak przyjeżdzam do PT to widze tylko meliny. i żadnego policjanta.
      częście widze np patrole SOK. bo są koło dworca.

      Jest to bardzo smutne.

    • bred-1956 Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 23.09.06, 11:01
      Gdybys interesowal sie zyciem tego miasta to bys nie zadawal pytan dotyczacych
      drog Nie wszystkie osoby ktore wdanej chwili sa kolo w/w miejsc to pijaczki Tak
      pisac nie wolno.
    • duch_prawdy Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 23.09.06, 13:25
      Panie eks-radny - a czy za Pana kadencji było tam bezpieczniej ?
      Zamiast pisać internetowe donosy - może warto pofatygowac się samemu ??
    • o-bla-di-o-bla-da Odpowiedź komendanta POLICJI ( nader rychła!) 24.09.06, 02:31
      Szanowni mieszkańcy osiedla Wyzwolenie!
      W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego!
      Z prawdziwą radością donoszę Wam, że zamiast zapowiadanego przez wszystkich
      Świętych i planowanego od lat i już remontowanego od miesięcy Posterunku
      Policji na Starym Mieście, został w tym miejscu wczoraj uruchomiony Instutut
      Badań nad Parlamentaryzmem Polskim.
      Zabytkowe wnętrza kamienicy robotnicy wyszykowali w tydzień, pracując nawet w
      nocy przy włączonych halogenach! Polski murarz i hydraulik polski potrafi!
      Arcybiskup Stanisław Kardynał Dziwisz Ksiądz Purpurat Książę Kościoła Rzymsko -
      Katolickiego był kontent wielce wczoraj z takiego obrotu spraw.
      Teraz nad Szanownych Państwa bezpieczeństwem czuwać będzie Matka Boża
      Trybunalska od oo. jezuitów - to dla zamieszkałych w starszej części miasta -
      kolebki Parlamentarymu Polskiego.
      Natomiast teren nowszej części grodu, tak od torów na zachód, powierzony
      zostanie pieczy alternatywnemu obrazowi Matki Bożej Piotrkowskiej od
      bernardynów.
      Amen.
      Wasz Komendant
      (podpis nieczytelny)
    • malpaa4 Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 24.09.06, 19:24
      Ja Ci powiem, dlaczego nie kontrolują prędkości na mieście.
      Boją się, że narobią sobie kłopotów, złapią jakiegoś znajomego,
      albo znajomego znajomego, albo kogoś kogo nie powinni. I potem, co ? Pisać
      mandat nie pisać ? Wypiszą, potem będą musieli odkręcać wszystko, bo nie
      należało tego robić. A po co im takie problemy na głowie ?
      Lepiej jechać na A1, tam złapać kilka pierwszych lepszych osobówek, bo i tak,
      prawie żadna nie przestrzega
      prędkości, wziąć ze 200 stuwy, potem pojechać do górskiego
      posiedzieć z godzine, nażreć się jak świnia i wrócić na koniec służby.
      A w Piotrkowie, niech jeżdża jak jeżdża, niech przekraczają prędkość nawet
      i 3 razy. Przecież tak zawsze było i się wszyscy przezwyczaili. Ot się
      czepiasz, jak to takie oczywiste :)

      A czy nie wystarczyłoby, gdyby jeden radiowóz stał na mieście przez 24/h w
      różnych miejscach i kontrolował ruch ? Wcale nie muszą kryć się w krzakach z
      suszarką, wystarczy jak po prostu będą widoczni.
      Ale to dla naszej komendy jest najwyraźniej zbyt duże wyzwanie.
      • forms Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 24.09.06, 21:06
        malpaa4 napisała:

        > Boją się, że narobią sobie kłopotów, złapią jakiegoś znajomego,
        > albo znajomego znajomego, albo kogoś kogo nie powinni. I potem, co ? Pisać
        > mandat nie pisać ? Wypiszą, potem będą musieli odkręcać wszystko, bo nie
        > należało tego robić. A po co im takie problemy na głowie ?
        > Lepiej jechać na A1, tam złapać kilka pierwszych lepszych osobówek, bo i tak,
        > prawie żadna nie przestrzega
        > prędkości, wziąć ze 200 stuwy, potem pojechać do górskiego
        > posiedzieć z godzine, nażreć się jak świnia i wrócić na koniec służby.
        > A w Piotrkowie, niech jeżdża jak jeżdża, niech przekraczają prędkość nawet
        > i 3 razy. Przecież tak zawsze było i się wszyscy przezwyczaili. Ot się
        > czepiasz, jak to takie oczywiste :)
        >
        > A czy nie wystarczyłoby, gdyby jeden radiowóz stał na mieście przez 24/h w
        > różnych miejscach i kontrolował ruch ? Wcale nie muszą kryć się w krzakach z
        > suszarką, wystarczy jak po prostu będą widoczni.
        > Ale to dla naszej komendy jest najwyraźniej zbyt duże wyzwanie.

        Może nie powinno się to stawać praktyką, aby komendą kierowal znowu człowiek
        dojeżdżający do roboty z Lodzi?
        Ja wiem, że to nie jest główny problem. Ale na początek warto może rozejrzeć
        się po ludziach stąd, a nie przysyłac przyjezdnego. Czuję, że coś w tym tkwi,
        co nienajlepiej wpływa na przyłożenie się takiego dojeżdżającego komendanta do
        roboty. Co gościa może obchodzić takie Wyzwolenia. A nic!
        • kregi Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 24.09.06, 22:12
          nie ma sie co martwić ja już znam schemat mianowania komendantow w PT. to jest
          rodzaj kolejki zewnątrz / wewnątrz / zewnątrz.
          Nastepny bedzie miejscowy. Pewnie znów w lokalnych gazetach przeczytamy że jego
          plus bedzie polegał na tym że jest miejscowy i zna wszystkie problemy od małego.
          ...i tak życie zatoczy krąg :-)).

          Przyznam sie nie rozumiem procedury mianowania komendatów w PT. Przeczytałem
          wywiad z obecnym chyba w ZP, bardzo złe wrażenie na mnie wywarł. Nic nie
          powiedział co chce zmienic jak polepszyć itd. ŚŁyszałem tylko o tym że 9
          miesiecy bedą trwały jakieś roszany.
          Przeciez komendanta opiniuje samorząd to on powinien wprost zapytac pana pomysły
          na poprawe bezpieczenstwa. Jak jest kilku chetnych wybiera sie najbardziej
          dynamicznego , pomyslowego itd.

          pozdrawiam


          pozdrawiam
          • pseudotropheus Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 25.09.06, 18:36
            Tak sobie czytam i widzę, Panowie, że nie do końca wiecie, o czym piszecie.
            Stanę tu w obronie dobrego imienia naszej policji, bo daje ona ku temu sporo
            powodów. Mało tego, nie pamiętam, by w ostatnich latach policja działała w PT
            tak dobrze jak ostatnio i to właśnie odkąd pojawił się nowy komendant – najpierw
            jako zastępca. Wystarczy sprawdzić w gazetowych kronikach policyjnych i porównać
            dowolny okres, ile razy pojawiali się nieznani sprawcy w różnego typu
            przestępstwach, a ile razy pisano o ich zatrzymaniu. Zresztą przyjdzie czas na
            statystyki i wszystko wyjdzie jak na dłoni.
            Odnośnie stwierdzeń, że policji nie ma na ulicach – przeciwnie: jest jej
            znacznie więcej niż było. Rzecz w tym, że wprowadzono patrole wywiadowcze, czyli
            nieumundurowane, które – wszystko na to wskazuje – przynoszą konkretne efekty.
            Ostatnia zmiana zastępcy komendanta ma przyczynić się do wygonienia zza biurek
            kolejnych policjantów prewencji. Poczekamy, zobaczymy, ale trudno zarzucić, by
            taka linia była niesłuszna. Zresztą sam komendant wielokrotnie udowodnił, że
            jest profesjonalistą i do tego pasjonatem swojej roboty. Nie siedzi i udaje
            zawalonego kwitami, ale sam gania po ulicach jak jest grubsza sprawa kryminalna.
            Trzymać tak dalej!
            PS: Nie pracuję w policji
            • kregi Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 25.09.06, 18:49
              Dla mnie wyznacznikiem bezpieczeństwa jest ilośc napadów w mieście.
              Co ja robię otwieram gazete TT (nawet nie otwieram bo sprawdzałem zawsze w
              środku w kronice wypadków) i co ja widze na pierwszej stronie?
              Że już w centrum nie można czuć sie bezpiecznie, napad na kobietę i próba gwałtu.
              proszę tydzien.trybunalski.om.pl/okladka.gif Jaka to ulica ? Narutowicza.

              Oczywiscie zdaje sobie sprawe że nie wyeliminuje sie wszelkiego bandytyzmu ale
              od lat widze tą samą meline na którą nie zwraca uwagi nikt na mojej ulicy.
              W piątek przyjeżdzam do Piotrkowa mojego rodzinnego miasta jak myślisz melina
              wciąż będzie ? Bedzie, bedzie i nikt nie kiwnie palcem.

              W mieście którym pracuje, jedzie policja dwóch szczyli przeszło na czerwonym
              świetle patrol policji zatrzymuje się i od razu dokumenty i mandat.
              To jest egzekwowanie prawa i nauczanie jego respektowania aż miło było patrzeć.

              pozdrawiam




              • pseudotropheus Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 25.09.06, 19:00
                Cóż, pewnie, że wszystkiego od razu się nie zrobi i nie zamieni nagle miasta w
                pozbawione menelstwa, złodziejstwa i bumelanctwa, tu są zaniedbania wieloletnie.
                Chcę jednak zwrócić uwagę, że wreszcie widzę, że naprawdę zaczęto robić
                konkretne ruchy, które nie są li tylko zagrywkami personalnymi dla jakichś
                prywatnych interesików, ale, że faktycznie facet (nowy komendant) zabrał się do
                roboty, wie co chce zrobić i jak to robić. A propos próby gwałtu przy
                Narutowicza, zapomniałeś dodać, że napastnik został zatrzymany i siedzi właśnie
                na Wroniej...
                Co do samych meneli, zwykłych pijaczków wystających pod sklepami, to widziałbym
                tu jednak większą rolę straży miejskiej, która póki co co, chce – to widzi, nie
                chce – to ich nie widzi.
                • kregi Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 25.09.06, 19:32
                  Cała rzecz polega na tym aby już na samym początku przykręcić śrubę. Jak sie
                  pobłaża pijaczkom czy meliniarzom wystającym pod sklepami to wszyscy to widzą to
                  oni normalna rzecz rozwijają się bo czują sie bezkarni.
                  Oni mniej wiecej tak myślą:
                  Dzisiaj olałem policje/SM i stałem sobie pod sklepem i zaczepiałem ludzi i nic
                  mi nie zrobili to jutro napadnę na kogoś bo kasy nigdy za wiele też mi nic nie
                  zrobią.
                  Tak sie rozwijają przestępcy od takich stojących pod sklepem. Dlatego śruba
                  musi byc ostro przykręcona aby nie następiła swoistna ewolucja. A jak wiedzy
                  brak aby np ukraść auto to co idzie w ruch młotek ?

                  pozdrawiam
                  p.s. tak gwałciciel został ujęty dzieki bezimmiennemu świadkowi jakby tam go nie
                  było nic by tą kobiete nie uratowało i pomyśleć na Placu Kościuszki samo centrum.



            • o-bla-di-o-bla-da Bujać to my, ale nie nas! 26.09.06, 00:27
              pseudotropheus napisał:

              > Tak sobie czytam i widzę, Panowie, że nie do końca wiecie, o czym piszecie.
              > Stanę tu w obronie dobrego imienia naszej policji, bo daje ona ku temu sporo
              > powodów. Mało tego, nie pamiętam, by w ostatnich latach policja działała w PT
              > tak dobrze jak ostatnio i to właśnie odkąd pojawił się nowy komendant – n
              > ajpierw
              > jako zastępca. > Trzymać tak dalej!
              > PS: Nie pracuję w policji

              Drogi Pseudo!
              Myślisz i piszesz rozumnie i po polsku, maturę więc masz, jak widzę. Więc nie
              ściemniej zanadto... Musi, że masz coś wspólnego z policją. Bujać to my, ale
              nie nas! Może nie ty, ale twój tatuś pracuje w tej instytucji... Abo koleś od
              brydża. Wiem, że pasjami grywacie sobie w brydża. Albo sam jesteś ten
              komendant. Trochę mało popracowałeś nad kamuflażem w tekście. Ale jeśli w
              części nie są to tylko same przechwałki, to pozostaje mieć nadzieję, że może
              mnie jutro wieczorem nie zaciukają w okolicach starówki...
              Ale, drogi Pseudo, do przełomu to policji piotrkowskiej jeszcze bardzo, bardzo
              daleko...
              Przynajmniej widać, że się starasz i wypada ci za to podziękować...
              • pseudotropheus Re: Bujać to my, ale nie nas! 26.09.06, 11:16
                Niestety, nie umiem grać w brydża. Nad żadnym kamuflażem w ogóle nie pracowałem,
                bo nie mam czego kamuflować, dodałem jedynie – zgodnie z prawdą – że nie pracuję
                w policji, bo oczywiste, że wymowa wypowiedzi może rodzić takie podejrzenia.
                Wypowiedziałem się, bo wiem po prostu o jej działalności nieco więcej niż
                przeciętny mieszkaniec i wobec tego czułem się wręcz zobowiązany dorzucić
                odrobinę innego światła do waszych, dość niesprawiedliwych w tym przypadku ocen.
                • politykierek Re: Bujać to my, ale nie nas! 27.09.06, 23:16
                  Dajmy szansę nowemu komendantowi!
                  Uważam, że będzie czas na krytykę jeśli będą ku temu powody.
                  Należy obserwować jego działania i pomagać, zamiast oceniać nim cokolwiek
                  zdążył zrobić. Podobno jest to młody facet i to już jest szansa na zmiany.
                  Najwyższy czas na zmianę pokoleniową (nie tylko w policji)!
    • gerania Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 27.09.06, 15:26
      Meneli nie brakuje na żadnym osiedlu!!! Proponuję spacer w okolicach Łódzkiej,
      Sadowej, Wysokiej- sklepy okupowane przez pijaczyny, ławki zajęte przez
      podsypiających lub rozwrzeszczaną i podpitą młodzież (ciekawe, że nikogo nie
      interesuje, gdzie kupują alkohol!), plac zabaw dla dzieci zarezerwowany dla
      wagarowiczów lub w/w wymienione towarzystwo. Dla jasności: godzina i dzień nie
      mają znaczenia- są zawsze!
      • forms Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 27.09.06, 20:09
        gerania napisała:

        > Meneli nie brakuje na żadnym osiedlu!!! Proponuję spacer w okolicach Łódzkiej,
        > Sadowej, Wysokiej- sklepy okupowane przez pijaczyny, ławki zajęte przez
        > podsypiających lub rozwrzeszczaną i podpitą młodzież (ciekawe, że nikogo nie
        > interesuje, gdzie kupują alkohol!), plac zabaw dla dzieci zarezerwowany dla
        > wagarowiczów lub w/w wymienione towarzystwo. Dla jasności: godzina i dzień nie
        > mają znaczenia- są zawsze!

        To dorzućmy panu komendantowi policji jeszcze trochę roboty. Chamowo 1, Chamowo
        2 i Chamowo 3, czyli wszystkie osiedla mieszkaniowe (czytaj - blokowiska
        sypialniane) w zachodniej części miasta, te wszystkie Narutowicza Zachody,
        Słowackiego Północe i Południe itd. Roboty ci tam dostatek z czyszczeniem
        terenu z karaluchów społecznych!
        • kregi Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 27.09.06, 20:31
          A dlaczego od zachodu? A może od wschodu? Panie komendancie łaskawy proszę od
          wschodu bo tu teren opuszczony przez policje i straż miejską.

          Ja sie dziwie np. dlaczego nie zrobiono z tym porządku. Praktycznie namierzenie
          melin czy np. meliniarzy jest wiecej niż proste. wystarczy na mapie piotrkowa
          wybrać punkty w których sprzedawany jest alkohol ustawić ludzi i skonczyć z tym
          raz na zawsze. Sklep pod ktorym jest spozywany alkohol cofamy pozwolenie.
          Przecież jak ja to widze i każdy z was na waszym osiedlu to dlaczego nie widzi
          to straż miejska albo policja. Zastanawiał sie ktoś z was dlaczego tak jest?
    • maciek2xl Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 06.10.06, 15:16
      A co do samego Wyzwolenia to niestety jest to smutna prawda. Wszystkie te punkty
      co dzien wlasnie okupowane sa. Szczegolnie chyba Szmidta i przy calodobowym kolo
      targowiska. Ide do roboty stoja, siedza, pija. Wracam stoja, siedza, pija. Ide
      spac to samo. I tak codzien. Jedynie zima najlepiej sroga nie tylko komary
      wymarza ale i przegania troche towarzystwo. Ze 2 tygodnie temu w sobote byla
      jakas akcja policji. Kilka razy dziennie widzialem 'oblawy', tyle ze tylko 1
      raz, a powinno byc raz na tydzien i to by pewnie wreszcie cos dalo.
      • forms Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 08.10.06, 21:55
        Ino Brudny Harry by tu pomógł. Pod warunkiem, że zabrałby z Juesej zapasowy
        magazynek z nabojami.
        • paniladna Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 14.10.06, 11:51
          Nie powinno być całodobowych sklepów z alkoholem na osiedlach. Ani osiedlowych
          pubo-klubów-maliniarni. Nocna gastronomia dla żądnych alkoholizowania się w
          towarzystwie większym niż swoje - tylko w centrum miastaI I wbrew pozorom nie
          byłoby to siedlisko meliniarni, bo tej trudno byłoby "taki kawał" dojść. A
          jeśli nawet już przyjdą to będa w jednym rejonie miasta - z policją, strażą
          miejską w pobliżu. Tak być POWINNO. Może trudno to sobie wyobrazić, ale to
          kwestia przyzwyczajenie, cyz inaczej mówiąc KULTURY. Pomysł usytuowania pubu,
          klubu, czy jak go tam zwał w środku osiedla uważam za jeden z najbardziej
          poronionych - tyczy to i właścicieli (ciekawe, czy chcieliby mieć ten zgiełk,
          krzyk i darcie pysków pod SWOIMI oknami), i władz (kto dał zgodę na meliniarnię
          na osiedlu?), i okolicznych mieszkańców (którzy nie protestują przy powstawaniu
          takowych).
          Nie znajdziecie osiedlowych "staczy-meliniarzy" w Niemczech, Anglii, a nawet we
          Włoszech i Francji (choć to narody pijące). Do picia służą bary i puby w
          centrum miast, przy głównych drogach, a nie na osiedlach! A juz Wyzwolenia i
          część osiedla przy tzw. "Kwadracie" to szczyty bezmyślności władz i ignorancji
          policji. PS. A gdzie są radni z tych terenów?
          • politykierek Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 14.10.06, 12:06
            PS. A gdzie są radni z tych terenów?

            Ci radni-bezradni znowu wystartują i jeśli wygrają dalej będą bezradni!
            • guzgu Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 14.10.06, 21:08
              Pozdrawiam zwolenników instytucji "cioci"dawniej u takiej osoby można było
              kupić gorzałę i nieraz zagrychę.Może ktoś z was ten proceder uprawiał i się
              tęskni.Wasze postulaty w tym kierunku zmierzają.
              • paniladna Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 16.10.06, 10:27
                No właśnie. Oto i całe zrozumienie tematu "KULTURA". Najlepszy jest kiosk z
                piwem na każdym rogu. Całodobowy. Nic dodać, nic ując.
                • guzgu Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 16.10.06, 20:45
                  Pozdrawiam sympatyczkę kaczyzmu.Jeżeli ta formacja utrzyma się przy wladzy to
                  po dekomunizacji,lustracji,nacjonalizacji,poniżeniu wszystkich środowisk
                  społecznych i zawodowych ,oprócz księży ,będzie czas na zrealizowanie twojej
                  prawdopodobnie mocherowej ideologii i wprowadzenie prohibicji.Zyczę sukcesów
                  w tej materii.
          • o-bla-di-o-bla-da Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 18.10.06, 01:38
            paniladna napisała:

            > Nie powinno być całodobowych sklepów z alkoholem na osiedlach. Ani
            osiedlowych
            > pubo-klubów-maliniarni. Nocna gastronomia dla żądnych alkoholizowania się w
            > towarzystwie większym niż swoje - tylko w centrum miastaI I wbrew pozorom nie
            > byłoby to siedlisko meliniarni, bo tej trudno byłoby "taki kawał" dojść. A
            > jeśli nawet już przyjdą to będa w jednym rejonie miasta - z policją, strażą
            > miejską w pobliżu. Tak być POWINNO. Może trudno to sobie wyobrazić, ale to
            > kwestia przyzwyczajenie, cyz inaczej mówiąc KULTURY. Pomysł usytuowania pubu,
            > klubu, czy jak go tam zwał w środku osiedla uważam za jeden z najbardziej
            > poronionych - tyczy to i właścicieli (ciekawe, czy chcieliby mieć ten zgiełk,
            > krzyk i darcie pysków pod SWOIMI oknami), i władz (kto dał zgodę na
            meliniarnię
            >
            > na osiedlu?), i okolicznych mieszkańców (którzy nie protestują przy
            powstawaniu
            >
            > takowych).
            > Nie znajdziecie osiedlowych "staczy-meliniarzy" w Niemczech, Anglii, a nawet
            we
            >
            > Włoszech i Francji (choć to narody pijące). Do picia służą bary i puby w
            > centrum miast, przy głównych drogach, a nie na osiedlach! A juz Wyzwolenia i
            > część osiedla przy tzw. "Kwadracie" to szczyty bezmyślności władz i
            ignorancji
            > policji. PS. A gdzie są radni z tych terenów?

            Jeżeli nie kandydujesz, to szkoda, bo dobrze gadasz.
    • o-bla-di-o-bla-da Przyjedź do nas! 17.10.06, 22:23
      Giuliani po raz pierwszy w Polsce

      2006-10-17,

      Żywa legenda Nowego Jorku, były burmistrz tego miasta, przyjechał wczoraj z
      wykładem do Warszawy

      Legenda Nowego Jorku, były burmistrz tego miasta, przyjechał wczoraj z wykładem
      do Warszawy. Rudolph Giuliani na zaproszenie polskiego oddziału Institute for
      International Research oraz "Gazety Prawnej" wygłosił wykład o przywództwie 300
      biznesmenów. Cztery lata temu Giuliani napisał o tym książkę.

      Dziennikarzom mówił, co trzeba zrobić, by poprawić bezpieczeństwo w miastach:
      zmienić podejście do przestępczości, stale ją analizować i wysyłać na ulice
      więcej policjantów. Po spotkaniu Giuliani podchodził do dziennikarzy i podawał
      im rękę na pożegnanie - w Polsce rzecz niespotykana.

      63-letni Giuliani jest prawdopodobnie najbardziej znanym eksburmistrzem na
      świecie. Kierował nowojorskim ratuszem przez osiem lat. Wsławił się
      zdecydowanym ograniczeniem przestępczości i naprawą finansów metropolii.
      Końcówka jego drugiej kadencji przypadła na wrzesień 2001 roku. Wsławił się
      wtedy bohaterskim dowodzeniem akcją ratunkową na gruzach World Trade Center.
    • edward53 Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 21.10.06, 17:57
      Tego starczyłoby na donos do samego Boga, bo chyba tylko On ten problem (nie
      tylko tego osiedla i nie tylko tego miasta) rozwiąże.
    • agentura1 Nowy prezydencie! Zrób porządek z pijusami-mętami! 14.11.06, 18:46
      Pod każdym na osiedlu Wyzwolenia sklepiczkiem spożywczym ruch: czerwone gęby
      przełykają kolejne hausty „Pokusy”. Komu to przeszkadza, że prawo jest łamane,
      piją sobie wewnątrz sklepu. Normalka. Także w nocy! Straży miejskiej brak.
      Policja? Żarty. Śmierdząca, odrażająca wiocha, a nie osiedle mieszkaniowe dla
      ludzi!
    • widze.wszystko Panie Józefiak, komendancie Policji! 02.02.07, 11:28
      Panie komendancie, a jednak można nie siedzieć z założonymi rekami!

      Sopot zamyka na noc sklepy monopolowe

      Mikołaj Chrzan2007-02-01, ostatnia aktualizacja 2007-02-02 10:19

      W centrum Sopotu w godzinach od 23 do 6 wszystkie sklepy z alkoholem będą
      zamknięte. Piwo, wino czy wódkę będzie można kupić nocą tylko w restauracjach,
      pubach i dyskotekach. Taki sposób walki z pijaństwem chcą na najbliższej sesji
      przyjąć sopoccy radni.

      W Urzędzie Miasta Sopotu jest już gotowy projekt uchwały w sprawie "ustalenia
      dni i godzin otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego". Wynika z
      niej jasno - sklepy z alkoholem (nawet takie, które sprzedawałyby jedynie piwo,
      a nie wódkę) mogą być czynne tylko w godzinach od 6 do 23. Całodobowo mogą
      działać jedynie monopolowe poza centralną strefą Sopotu. Ta jest jednak całkiem
      duża, bo jej granice wytyczają: ulica Sępia (przy Aquaparku), aleja
      Niepodległości i ulica 3 Maja.

      "Z doświadczenia osób zajmujących się rozwiązywaniem problemów alkoholowych
      wynika jasno, że młodzież udająca się na imprezy zaopatruje się w alkohol po
      drodze, udając się do lokalu lub z niego wracając (w sklepie jest on tańszy niż
      w lokalu). Dlatego też (...) proponuje się wprowadzenie ograniczenia
      funkcjonowania sklepów nocnych oferujących tani alkohol w strefie, gdzie
      usytuowanych jest większość lokali funkcjonujących do późnych godzin" - czytamy
      w uzasadnieniu uchwały.

      - Chcemy poprawić bezpieczeństwo w mieście i uporać się z kłopotami, które
      powodują ludzie pijący na ulicach już po wyjściu z lokali. Zależy nam na takich
      turystach, którzy są w stanie zapłacić za piwo kilka złotych więcej i wypić je
      w lokalu, a nie na ławce w parku - tłumaczy prezydent miasta Jacek Karnowski,
      który przekonał już do poparcia uchwały większość radnych koalicji Platformy
      Obywatelskiej i Samorządności Sopot (razem mają 15 głosów w 21-osobowej
      radzie). - Owszem, są przepisy, które już teraz zabraniają picia w miejscach
      publicznych, ale wiadomo, że często bywają łamane. Nie możemy jednak angażować
      policjantów i strażników miejskich tylko i wyłącznie do ścigania osób pijących
      na ulicy - dodaje Karnowski.

      Pomysł podoba się także opozycji. - Nasz klub raczej poprze ten projekt. To
      dobry krok w kierunku uporania się z problemami pijącej na ulicach młodzieży -
      uważa Przemysław Marchlewicz, szef klubu radnych PiS.

      Więcej wątpliwości mają przedsiębiorcy, których dotknie uchwała.

      - Najprawdopodobniej z przyczyn ekonomicznych będę zmuszony zamknąć sklep -
      mówi Andrzej Małolepszy, właściciel popularnego sklepu Non-Stop na rogu ulic
      Bohaterów Monte Cassino i Powstańców Warszawy. - Nie rozumiem, dlaczego w
      nierówny sposób chce się traktować przedsiębiorców. Przecież latem alkohol
      sprzedaje się nocą wprost na ulicy - w ogródkach gastronomicznych. A u nas nocą
      klienci kupują nie tylko alkohol, ale choćby świeże bułki, gorącą kawę, baterie
      do aparatu czy podpaski.

      Małolepszy uważa, że w efekcie zakazu w Sopocie mogą odrodzić się meliny. -
      Albo tak jak w latach PRL-u pojawią się babcie, które będą sprzedawały na ulicy
      wódkę z reklamówek - prognozuje właściciel sklepu.

      Ostateczną decyzję sopoccy radni mają podjąć 9 lutego. Jeśli poprą uchwałę, dwa
      tygodnie po opublikowaniu jej w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego
      (zwykle zajmuje to nie więcej niż miesiąc od decyzji radnych) zakaz wejdzie w
      życie.


    • eremitka.i Re: Do Komendanta Policji: donos na osiedle Wyzwo 04.02.07, 20:42
      Według mnie jest osiedle Wyzwolenia A i B. Lewa strona Osiedla /od Sulejowskiej/
      jakiegoś gospodarza ma. Uliczki lokalne wyremontowane, w miarę czysto. Prawa
      strona Osiedla od ul. Wyzwolenia jak od macochy, za karę kazałabym urzędnikom
      przejechać swoimi samochodami po Garbarskiej, Działkowej,Szmidta, proszę zwrócić
      uwagę, że wspomniane sklepy z alkoholami i pijalnie piwa znajdują się po lewej
      stronie ul,Wyzwolenia. Przyjechali do mnie znajomi z Wrocławia i powiedzieli ,że
      Piotrków śmierdzi. Obraziłam się bardzo, do czasu aż sama " swjski "zapach
      poczułam po dłuższej nieobecności w rodzinnym grodzie. Kochani Gospodarze
      Miasta- dobrą gospodynię poznać po tym, że porządek trzyma także w miejscach
      których na pierwszy rzut oka nie widać, a u Was jak dotychczas to"grunt to
      frunt" i to nie zawsze.
    • brzeskaa Dlaczego się wyprowadziłam, Panie Chojniak,,, 19.04.07, 08:56
      Panie Prezydencie Chojniak!
      Kupiłam ładne mieszkanko w blokach na Wyzwolenia, włożyłam sporo w remont, ale
      po roku sprzedałam swoje M, bo mieszkać się tam nie dało! Pijaństwo na każdym
      kroku. Brud i syf. I ciągła atmosfera zagrożenia ze strony tzw. elementu. Tylko
      regularny, stały i czynny całą dobę komisariat Policji i czterech policjantów
      krążących po ulicach w dzień i w nocy w tym rejonie mogą po roku - dwóch
      przynieść jakąś poprawę obecnego, skandalicznego stanu rzeczy. Likwidacja
      dyżurnych monopoli - wódopojów. Przepędzenie pijaków i "młodzieży" czyhającej z
      nożami za pazuchą. Umożliwienie spokojnego życia stałym mieszkańcom tej
      zapomnianej dziś przez Boga i władze miasta Piotrkowa dzielnicy. Zapewnienie
      bezpieczeństwa i bezstresowości w nauce licznie uczęszczającej tu do szkół
      młodzieży z podstawówek, gimnazjów i szkół średnich - uczniów zarówno
      miejscowych, jak i dojeżdżających z powiatu. Nauczyciele pracujący w placówkach
      szkolnych na Wyzwolenia też przemykają ulicami z duszą na ramieniu.
      Panie Prezydencie Chojniak!
      Trakt Wielu Kultur owszem, może i ważny... kiedyś.
      Ale póki co, dziś, uczyń Pan z Wyzwolenia i tej całej okolicy ZWYKŁY TRAKT. Dla
      ludzi, którzy na Pana głosowali!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja