Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo!

30.12.06, 18:59
Stop dla busów

1 stycznia jedna trzecia piotrkowskich minibusów nie wyjedzie na ulice
miasta. Kierowcy zostaną w domu, bo stanowisko władz miasta jest nieubłagane -
nie ma podstaw prawnych, by spółce Piot-Bus przedłużyć ponownie raz już
przedłużone zezwolenia na transport osób na wyznaczonych liniach. Kierowcy
zapowiadają blokadę ulicy przy urzędzie miasta.

Z dnia na dzień ponad 30 kierowców staje się bezrobotnymi, a 28 minibusów nie
może już wozić mieszkańców. Piot-Bus dostał zezwolenie na transport pod
koniec 2005 r. Na 6 miesięcy, bo w lipcu miał rozstrzygnąć się przetarg na
podział i obsługę poszczególnych tras. Przetargi unieważniono i w związku z
tym zezwolenie zostało przedłużone o kolejne pół roku. 9 października spółka
złożyła znowu wniosek o przedłużenie, aby wykonywać przewozy od nowego roku. -
Poprosiliśmy o przedłużenie na 5 lat - mówi Artur Świstak, jeden ze
współwłaścicieli spółki. - Zarząd dróg wynalazł jakiś przepis, wedle którego
nie można przedłużać przedłużenia zezwolenia. Na piśmie jednak nie dostaliśmy
właściwie uzasadnionej takiej decyzji.

Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Piotrkowie z dyrektorem Krzysztofem
Kubisiakiem odmowę uzasadnił zapisami ustawy o transporcie zbiorowym,
mówiącymi, że przedłużyć można tylko pierwotnie wydane zezwolenie. - W
połowie października wydałem zarządowi dróg dyspozycję, aby tę sprawę
uregulować, zanim staniemy wobec sytuacji ostatecznej - mówi radny Andrzej
Czapla, do niedawna wiceprezydent Piotrkowa. - Spółka "Transportowiec" ma
zezwolenie do maja 2008 r. Szanse obu spółek świadczących usługi można było
zrównać, aby zachować konkurencję. Ścieżki wybrnięcia z impasu były co
najmniej dwie - zmiana pierwotnej decyzji za porozumieniem stron lub wydanie
nowego zezwolenia.

Druga z opcji w przypadku Piot-Busa odpada, bo zmiana przepisów
transportowych wymaga od firm ubiegających się o nowe zezwolenie nowoczesnych
autobusów.

Prezydent Krzysztof Chojniak, który spotkał się z przedstawicielami spółki,
uzasadnia, że ma związane ręce przepisami - tak orzekli poproszeni o opinię
prawnicy miejscy. Współwłaściciele spółki twierdzą, że opinia Ministerstwa
Transportu jest zgoła inna, tyle że jeszcze nie nadeszła. Na razie odwołali
się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Prezydent Chojniak zapewnił, że
jeżeli SKO nie podzieli stanowiska prawników, zezwolenie zostanie po raz
kolejny przedłużone.

Od 1 stycznia znikają minibusy Piot-Busa jeżdżące co 15 - 20 min. na trasach
Słowackiego - Wolborska, PIOMA - Rakowska, Roosevelta - PIOMA, Wyzwolenia -
Wierzeje i z mniejszą częstotliwością na linii Szczekanica - Wierzeje. - Nie
będziemy siedzieć bezczynnie w domu, pozostaje nam blokowanie urzędu -
zapowiada zdesperowany Tadeusz Szewczyk, jeden z kierowców.

(tyka) - Dziennik Łódzki
    • bigos_kk Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 30.12.06, 19:31
      "Transport owiec" też wkrótce zniknie z ulic naszego miasta.

      Toczy się przecież postępowanie o odebranie zezwoleń za handel owymi
      zezwoleniami, co jest niezgodne z prawem.
      • szch83 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 30.12.06, 19:43
        Świetnie, bardzo dobra wiadomość.
    • szoh69 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 31.12.06, 13:22
      Jeszcze resztę tego skurwielstwa powinni zlikwidować. Chojniakowi "szapoba" za
      tę decyzję. Proszę o więcej!
      • a1234a Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 31.12.06, 20:38
        Od początku minibusy nie powinny konkurować z MZK - wybierają trasy więcej
        uczęszczane, jeżdżą najczęściej w godzinach kiedy jest większy ruch ( dlaczego
        0 5 rani po 20 prawie nie widać), powinny mieć 2 pary drzwi - dla
        bezpieczeństwa itp. Może będzie normalniej !!!!!!!!!!!!
    • ankieter042 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 02.01.07, 10:26
      bardzo mnie ciekawi postawa pana Prezydenta... zobaczymy.
      Pan Czapla niech sie nie chwali, ze wydał jakies dyspozycje, bo na prawde nie
      ma czym, ponadto kompromituje sie brakiem znajomosci kpa i utd:-)
      dziwi mnie, że nikt nie przejmuje sie losem pracowników MZK, jakby nie było tam
      tez pracuja ludzie, którzy maja rodziny na utzrymaniu.
      A wkur... mnie juz ta walka o tych cwaniaków i oszustów , kim oni są dla was,
      drodzy radni i prezydenci???? Nie przestrzegaja rozkładów, jeżdza kiedy chca i
      gdzie chca, spotkac busika po godz. 20 to juz cud, o co tu chodzi??? Dlaczego z
      taka determinacja nie walczyliscie o utrzymanie miejsc pracy w Piomie,
      Sigmatexie, PFM, Karze, Hortensji i wielu innych zakładach pracy???? Dlaczego
      tak zalezy wam na tym, by PT był nadal nazywany Afryką????
      I jeszcze jedna sprawa, agdzie linia Wierzeje - Wierzeje, na która państwo Piot-
      Bus równiez posiadaja zezwolenie i jakos na niej nie jeżdzą? Zlali ja i nic sie
      nie dzieje. A w soboty i niedziele, to dziady jeżdxa tylko na Pioma-Rakowska i
      Słowackiego-Wolborska oraz czasami na Szczekanica- Wierzeje. A rozkłady na
      przystanku przy dworcach sobie wiszą...

      PZDR
      • szch83 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 02.01.07, 11:48
        Bo busiarze grożą pewnie, że przyjdą z pałami i łomami pod Urząd Miasta i
        zaczną demolować w proteście. Dzięki nim Piotrków wygląda jak 10-tysięczne
        miasteczko we wschodniej Białorusi.
      • bigos_kk Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 12.01.07, 10:04
        I jest odpowiedź prezydenta:

        Tydzień Trybunalski, 11.01.2007 r.

        "Oświadczenie Prezydenta Miasta

        Ostatnio, w niektórych mediach, pojawiły się informacje sugerujące, iż
        Prezydent Miasta dąży do likwidacji minibusów. Oświadczam, że takich planów
        nie było i nie ma. Wszystkie moje działania muszą się jednak odbywać na
        gruncie obowiązującego prawa.
        Do końca 2006 roku na terenie miasta działalność związaną z transportem
        zbiorowym prowadziła m.in. Spółka Piot-Bus. Od 1 stycznia bieżącego roku
        pojazdy tej firmy nie obsługują jednak mieszkańców miasta ponieważ Spółka
        nie posiada odpowiedniego zezwolenia. Zarząd Dróg i Komunikacji jak i
        Prezydent Miasta nie mogą po raz drugi przedłużyć tej Spółce zezwolenia. Nie
        ma w tym postępowaniu podtekstów sugerowanych w niektórych publikacjach
        prasowych.
        Piot-Bus wystąpił w listopadzie 2005 roku o zezwolenie na przewóz osób na
        kilku liniach na okres 6. miesięcy. Taką zgodę otrzymał, choć 21.
        października tego samego roku weszła w życie nowelizacja Ustawy o
        Transporcie Drogowym, w myśl której podmiot ubiegający się o zezwolenie musi
        posiadać autobusy miejskie. Piot-Bus takich pojazdów nie miał a mimo to
        otrzymał zgodę na działalność do 30. czerwca 2006 r. Tuż przed końcem
        sześciomiesięcznego okresu Spółka wystąpiła o przedłużenie zezwolenia na
        kolejne pół roku i taką zgodę otrzymała. W obu przypadkach istniała
        możliwość ubiegania się o zezwolenie na okres 5. lat (jak uczyniła w roku
        2003 spółka Transportowiec, która te usługi świadczy nadal). Dlaczego zatem
        Piot-Bus nie skorzystał z takiej możliwości? Czy ktoś celowo wprowadził ich
        w błąd? Poza tym powstaje pytanie, dlaczego po wejściu w życie nowelizacji
        taką zgodę Spółka uzyskała? Kto i dlaczego złamał prawo?
        W listopadzie ubiegłego roku po raz drugi Piot-Bus wystąpił o przedłużenie
        zezwolenia. Tym razem decyzja mogła być tylko jedna – odmowa, bowiem zgodnie
        z prawem zezwolenie przedłużyć można tylko raz. Tymczasem w
        artykule „Piotrków bez Minibusów” w Tygodniu Trybunalskim pojawiła się
        sugestia, że za zaistniałą sytuację winę ponosi obecny prezydent. Warto więc
        przypomnieć, że to nie prezydent Krzysztof Chojniak obiecywał w 2002 roku
        ostateczne rozwiązanie sprawy minibusów. Czy po 4 latach ta sytuacja jest
        unormowana? Nigdy nie zamierzałem i nie zamierzam likwidować, tak
        potrzebnych w mieście minibusów, ale jednocześnie działania w tym zakresie
        muszą się odbywać zgodnie z prawem. Żałuję, że Firma Piot-Bus nie ma obecnie
        możliwości wykonywania swojej pracy. Tyle, że sytuacja ta, to efekt decyzji
        podejmowanych w poprzedniej kadencji, a nie przez Krzysztof Chojniaka.

        Krzysztof Chojniak
        Prezydent Piotrkowa Trybunalskiego"
        (interpunkcja oryginalna)
        • ankieter042 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 12.01.07, 10:37
          Pan Prezydent napisał odpowiedź. Szkoda tylko, zę troszke sa pomieszane fakty i
          jakby jedna część wypowiedzi zaprzecza kolejnej.
          Pozwolę sobie skomentować tylko tyle:
          "...21. października tego samego roku weszła w życie nowelizacja Ustawy o
          Transporcie Drogowym, w myśl której podmiot ubiegający się o zezwolenie musi
          posiadać autobusy miejskie. Piot-Bus takich pojazdów nie miał ..." Rozumiem, że
          Pan Prezydent potwierdził tym samym, że sprinter czy inny mercus to nie autobus
          do komunikacji miejskiej. W zwiazku z tym, odpowiednich autobusów nie mają
          także Pan Krzysztof Kurczyna i jego koledzy. W dalszej częśći czytamy:"Nigdy
          nie zamierzałem i nie zamierzam likwidować, tak potrzebnych w mieście
          minibusów, ale jednocześnie działania w tym zakresie muszą się odbywać zgodnie
          z prawem." czyli, że co...? Nie mają pojazdów, jeżdżą wbrew prawu ale ich nie
          zlikwiduję? Ciekawe również co zrobi Pan Prezydent, gdy wygaśnie zezwolenie dla
          transportu owiec. Bo przecież busiki Piot-Busa i transportu owiec
          konstrukcyjnie nie róznią sie niczym. W zwiazku z tym decyzja moze byc tylko
          jedna. Zobaczymy.
          Panie Prezydencie, jeszcze jedna sprawa, sprawnie zorganizowana i zarządzana
          komunikacja miejska, czyli m.in. odpowiednia oferta przewozowa, wysoka jakośc
          usług oraz odpowiedna taryfa spowoduje, że minibusy nikomu nie będą potrzebne.
          Trzeba tylko chcieć. Bierzmy przykład z innych.
          • bigos_kk Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 12.01.07, 10:45
            A odpowiedź prezydenta dotyczy artykułu z porzedniego numeru (1/2007) Tygodnia
            Trybunalskiego z 4.01.2007 r.

            "Tydzień Trybunalski, 4.01.2007 r.
            za: www.tydzien.trybunalski.om.pl/aktualne1.html

            Piotrków bez minibusów?

            O tym, że minibusy są niezbędne, wie prawie każdy. Szybsze oraz łatwiejsze
            dojazdy do szkoły i pracy czy duża liczba kursów w ciągu dnia to niewątpliwe
            zalety prywatnych przewoźników. Niestety, od lat właśnie prywatni
            przewoźnicy nie mogą unormować swojej sytuacji na piotrkowskim rynku
            komunikacyjnym. I teraz po raz kolejny wraca kwestia związana z minibusami.
            Tym razem chodzi o zezwolenie dla prywatnej firmy przewozowej Piot - Bus, a
            właściwie o brak tegoż zezwolenia. Zgodnie z zapisami ustawy o transporcie
            zbiorowym, na które powołują się władze miasta, nie można bowiem przedłużać
            raz już przedłużonego zezwolenia na transport.

            Przymusowy postój

            Z dniem 1 stycznia br. przestały kursować minibusy spółki transportowej
            Piot - Bus. Jeździły one na głównych piotrkowskich trasach, a więc ulicami:
            Słowackiego, Wojska Polskiego, Wyzwolenia, Dmowskiego, Rakowska i Wierzeje.
            Dlaczego już nie jeżdżą? Ponieważ straciło ważność zezwolenie na wykonywanie
            transportu tejże spółki. A właściwie przedłużenie zezwolenia. Prezydent
            Krzysztof Chojniak na ostatniej sesji RM powiedział, że nic nie może zrobić
            w tej sprawie, gdyż ma ręce związane przepisami prawymi.
            Przypomnijmy, że spółka Piot - Bus, która wyodrębniła się z
            firmy "Transportowiec", pod koniec 2005 roku otrzymała zezwolenie na
            świadczenie usług transportowych na terenie miasta. Zezwolenie to wydano
            tylko na okres 6 miesięcy, gdyż w połowie roku 2006 miał odbyć się przetarg
            rozstrzygający podział tras pomiędzy przewoźnikami. Niestety, przetarg
            został unieważniony, a zezwolenie dla Piot - Busa przedłużono na kolejne 6
            miesięcy. - Chcieliśmy, aby zezwolenie obejmowało znacznie dłuższy okres niż
            tylko pół roku - wyjaśnia Stanisław Owczarek z zarządu spółki Piot - Bus. -
            Niestety otrzymaliśmy odmowę. Ciekawego dlaczego? Przecież "Transportowiec"
            ma zezwolenie do 2008 roku.

            Pozostaje tylko czekać

            Właściciele Piot - Busa złożyli odwołanie do Samorządowego Kolegium
            Odwoławczego, gdyż nie zgadzają się z decyzją władz miasta. Ich samochody
            stoją w garażach, a kilkudziesięciu kierowców zostało bez pracy. - Kupiliśmy
            nowe samochody, wzięliśmy kredyty, a teraz stoimy. - Nie pozostaje nam teraz
            nic, jak tylko czekać na decyzję z SKO, którą poznamy za jakieś 30 dni -
            mówi Stanisław Owczarek z zarządu spółki Piot - Bus. - Prezydent zapewnił,
            że jeżeli będzie ona dla nas przychylna, to zezwolenie zostanie przedłużone.
            A jeżeli nie? - To będziemy stać. Szukamy też innych sposobów. Może odwołamy
            się Ministerstwa Transportu, a może znajdziemy jakieś inne rozwiązanie. Na
            razie analizujemy z naszym prawnikiem wszelkie możliwości - dodaje Stanisław
            Owczarek.

            Anita Wojtala"
    • bigos_kk Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 18.01.07, 10:39
      Wczoraj na przystanku Dworzec PKP widziałem wiszące jeszcze rozkłady
      niejeżdżącego od 1.01.2007 Piot-Busu. Zgodnie z Ustawą o Transporcie Drogowym
      umieszczanie, aktualizacja i usuwanie rozkładów na przystankach należy do
      przewoźnika, czy w tym przypadku do Piot-Busu.
      Po raz kolejny busiarze pokazali, że mają gdzieś przepisy prawa, jak i dobro
      pasażerów, których te nieusunięte rozkłady dezorientują. Oczywiście ani UM, ani
      MZDiK nie może ukarać Piot-Busu za sianie dezinformacjii.
      • ankieter042 Re: Śmierdzielom busom von! Nareszcie! Brawo! 18.01.07, 12:51
        Pewnie nawet gdyby UM mógł ukarać busiarzy to i tak tego by nie zrobił, bo to
        są przecież nasi przedsiębiorcy, dajacy tyle miejsc pracy, płacacy ogromne
        podatki do kasy miasta, z których przecież urzędnicy mają płacone pensje.
        Szkoda tylko, że takie przywileje ma banda kilku cwaniaczków i oszustów.
Pełna wersja