Gość: aaron
IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl
04.06.03, 22:21
Z dzisiejszego Onet-u:
Prawie 1500 osób oszukał - według prokuratury - mieszkaniec podłódzkiego
Ozorkowa, oferując pracę chałupniczą przy składaniu długopisów i ozdobnych
serduszek. W sumie mężczyzna miał wyłudzić ponad 57 tys. złotych. Grozi mu do
8 lat więzienia.
Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Zgierzu przesłała do
miejscowego sądu - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w
Łodzi Krzysztof Kopania.
Jak ustalono, 62-letni Marian P. miał firmę zajmującą się m.in. kolportażem
poradników i usługami reklamowymi. Od lutego 2001 do maja 2003 mężczyzna,
ogłaszając się w prasie, telewizji i katalogach reklamowych, oferował pracę
chałupniczą przy składaniu długopisów i sklejaniu ozdobnych serduszek. Według
prokuratury, nie miał jednak zamiaru nikogo zatrudniać.
Pobierał od każdej osoby 40 złotych; w zamian wysyłał części do próbnego
wykonania pięciu długopisów i czterech serduszek. Dobra jakość ich wykonania
była warunkiem podpisania umowy o pracę. Opłata nie podlegała zwrotowi.
Przekazy przychodziły na adresy założonych przez niego skrytek pocztowych. W
przypadku otwarcia jednej z nich posłużył się sfałszowanym dokumentem.
Po wykonaniu próbnej partii produktów oszust przesyłał pokrzywdzonym
informacje o niestarannym wykonaniu zadania i niemożności dalszej współpracy.
W ten sposób oszukał co najmniej 1458 osób.
Podczas przesłuchania prokuratorskiego mężczyzna wyjaśnił, że kupował
długopisy w hurtowniach w cenie od 22-27 groszy za sztukę. Sam je rozbierał i
wysyłał do klientów. Nie miał żadnych, stałych odbiorców.