A. Pol ciągle szkodzi miastu..

11.06.07, 12:33
a przynajmniej bardzo się o to stara.
piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/wydarzenia/737999.html
To jest po prostu jakaś kpina, on nie będzie rozmawiał, on rząda! A tysiąc
ludzi najlepiej na bruk... zamknąć wszystkie zakłady które niekoniecznie
musiały wiedzieć jaka dokładnie jest sytuacjie, w tym jeden znaczący zakład
(MBL). Po prostu brak mi słuw, ja rozumiem że sprawa powinna być rozwiązana
ale nie tak jak to chce zrobić pan Pol. Trzeba przyznać że ze wszystkich
szkodników w tym mieście ten jest najbardziej aktywny :/
    • colosus Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 18:35
      Andrzej Pol, prezes Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Piotrkowie

      Kto go tam umieścił???
      Teraz nie dziwię się że są takie problemy z inwestycjami unijnymi oraz długiem
      jaki spadnie na miasto w związku z remontem oczyszczalni ścieków.
    • ucecuce Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 18:59
      maddox84 napisał:

      > To jest po prostu jakaś kpina, on nie będzie rozmawiał, on rząda!

      Masz rację, co za człowiek z tego Pola! Rząda! Rządził w mieście, rządzi w
      spółce teraz, więc rząda! Osobiście uważam, że lepiej by zrobił, gdyby żądał!!!

      A tysiąc
      > ludzi najlepiej na bruk... zamknąć wszystkie zakłady które niekoniecznie
      > musiały wiedzieć jaka dokładnie jest sytuacjie, w tym jeden znaczący zakład
      > (MBL).

      A o jakie to chodzi sytuacjie?!


      Po prostu brak mi słuw, ja rozumiem że sprawa powinna być rozwiązana
      > ale nie tak jak to chce zrobić pan Pol.

      Słuw? Czy to są może jakieś części układu smarowniczego do SUV-ów? Użyje proszę,
      odpowiednich słów, aby odpowiedzieć na to moje techniczne pytanie.

      Trzeba przyznać że ze wszystkich
      > szkodników w tym mieście ten jest najbardziej aktywny :/

      Szkodnik Pol? Czy szkodnik maddox84?
      >
      • maddox84 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 19:11
        O tak, no to się teraz popisałeś... faktycznie, przyznaję się.. jestem
        straszliwym szkodnikiem, przez moje błędy ortograficzne miato podupada... weź no
        się chwilę zastanów! Przeważnie jest tak, że jak się nie ma w ogóle nic do
        powiedzenia to się czepia błędów ortograficznych.. no i zaczyna się licytacja.
        Uświadomię Cię, nie każdy urodził się ze słownikiem w głowie, za to każdy ma
        prawo się wypowiadać, a merytoryczność wypowiedzi nie powinna być oceniana z
        perspektywy "pani od Polskiego" sprawdzającej dyktando...
        Czasem brak mi słów jak widzę takich ludzi jak Ty, pewnie Tobie niedługo
        wystawią pomnik o wielki ortografie... ehhh
        • zodiak72 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 19:17
          Robiąc bledy ortograficzne sam sobie (oraz swej nauczycielce od polskiego)
          wystawiasz swiadectwo. Taka jest prawda i gosc, ktory to wytknął, ma rację;-)
          Bo z bledami jest tak, że niwelujesz nimi calą treść merytoryczną ktorą chcesz
          przekazać;-) Albo nie masz szacunku dla tego, kto zechce cię czytać;-) Nic
          dodać nic ująć;-)
          • maddox84 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 19:32
            Nie chce mi się z Wami dyskutować... jak bym miał siedzieć ze słownikiem nad
            każdym postem to bym wylądował w wariatkowie. A jakby tą sprawę pociągnąć dalej
            to powinienem się również przed każdą wypowiedzią konsultować z ekspertem od
            języka... nie wpadajmy w paranoję. Jeśli ktoś się wypowiada na żywo to czy
            jąkanie się też będzie oznaką braku szacunku dla rozmówcy ?? Przyznaję się do
            tego że robię błedy ortograficzne ale szkoda jednego, że nie potraficie
            zrozumieć tego, że niektórzy po prostu mają z tym problemy. Ja na przykład
            oceniam często słowo po tym "jak wygląda" i niestety czesto się przez to mylę,
            ale nie wynika to z mojego braku szcunku dla rozmówcy czy złej woli. Tak po
            prostu mam. Zaraz zacznie się gadanie że to zwykłe lenistwo czy coś w tym
            stylu.. a to samo ja mogę powiedzieć w stosunku do osób, które nie radzą sobie z
            matematyką! Analogia jest ewidentna, nie wszystcy potrafią super liczyć tak jak
            nie wszyscy są geniuszami ortografii (zwłaszcza że ta polska jest zawiła).
            Jeżeli tak bardzo czujecie się urażeni cudzymi błedami to może po prostu nie
            czytajcie, tak będzie lepiej dla wszystkich.
            • asasello44 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 21:02
              Maddox84 olej kolesi którzy czepiają się jednego błędu ortograficznego. Te kołki nawet nie zrozumieli tego co chciałeś przekazać swoim postem.
              • colosus Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 21:20
                Olej ich, olej =))

                MS Office Word jest rozwiązaniem.

                Co do Pola to zdania nie zmienię, nic nie zrobił za swoich rządów. Teraz ma
                stołek i kaska leci. Fajnie.
                • maddox84 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 21:21
                  > MS Office Word jest rozwiązaniem.
                  Jako biednego studenta nie stać mnie na MS Office ;P ale już sobie
                  zapluginowałem firefoxa :D
    • sticker1 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 11.06.07, 23:44
      Ja tu nie widzę żadnej sensacji.
      Ktoś zużywa to powinien płacić, a nie ściemniać, że woda paruje.
      43% wody to paruje ale przy produkcji bimbru ;)
      Nie należy zasłaniać się ileż to osób tam pracuje, tylko założyć licznik i
      płacić jak każdy mieszkaniec.
      • maddox84 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 12.06.07, 00:09
        Ja nie mówię że nie powinni płacić, ale sprawa nie powinna być załatwiana w ten
        sposób w jaki to się próbuje zrobić. Stawiając nierealne ultimatum bo ucierpią
        na tym ci, którzy o sprawie pewnie nawet nie wiedzieli czyli firmy które się tam
        umiejscowiły. Jak najbardziej sprawa jest do wyjaśniania i rozwiązania, ale
        powtarzam jeszcze raz, nie w ten sposób!
        • shagy10 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 12.06.07, 07:42
          Taki szkodnik zarabia tyle kasy i sie jeszcze coś go męczy ?
          Pamiętacie..matusewicz jak odchodził w prokuraturze coś składał...i co z tym
          fantem |?
    • witch47 Re: A. Pol ciągle szkodzi miastu.. 12.06.07, 08:59
      Tak się właśnie załatwiało wszystkie trudne sprawy za Pola, bez dyskusji i
      stawiając ultimatum. Kolejny raz Pan Pol dowiódł, że nie potrafi zarządzać i za
      nic ma sobie przyszłość piotrkowskich zakładów pracy. Oczywiście, że sprawy
      powinny być uregulowane przez niepłacące fabryki ale w cywilizowany sposób,
      poprzez dyskusje, ale do tego trzeba mieć chęci i dobrą wolę. A może chodzi tu o
      osobistą zemstę .... bardzo często z właścicielami tych zakładów spotykał się w
      ubiegłym roku Pan Andrzej Czapla, próbując im pomóc w załatwieniu spraw
      związanych z kanalizacją ???????? Teraz Pan Prezes Pol pokaże kto tu rządzi...
      ehhhh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja